Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kot i dziecko
Autor Wiadomość
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15648
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 13:14   

na lodówce nie ;) Ale mam jedną jadłodajnię z chrupkami i wodą na drapaku narożnym ;) Wymysł ostatnich tygodni - specjalnie dla jednej z kotek, której inna czasem zagradza drogę do misek w kuchni ;)
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7603
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 13:15   

ja mam miskę z wodą na zmywarce, miska jest ceramiczna, bez gumki od spodu i póki co daje radę.
miski do karmy mam z gumkami od spodu, tylko przy intensywnym wylizywaniu nieznacznie sie przesuwają. można też podłożyć podkładkę taką jak na stół się daje pod talerze, antyposlizgową, czyli z takiej ala pianko-gumy, powinno dać radę :ok:
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15648
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 13:17   

albo przykleić na lodówce takie owalne krążki - z czegokolwiek, co da się przetrzeć, gdyby się zabrudziło - i miski stawiać dopiero w ten "stabilizator" :hm:
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7603
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Wto 03 Lis, 2015 13:24   

ta miska http://www.zooplus.pl/sho...metalowe/334756 nie ślizga się sama z siebie, a to czarne gumowe można zdejmowac do mycia, więc w teorii możnaby to podkleić tesą i miskę w to wstawiać.
albo takie o: http://www.zooplus.pl/sho...69542?rrec=true
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Conwalie 

Wiek: 34
Dołączyła: 04 Sie 2010
Posty: 278
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 24 Sie, 2017 08:54   

Mam pytanie od strony logistycznej... Jak spędzałyście noc- zamknięte przed kotami? Jedyne nad czym się zastanawiam to właśnie noc i brak kontroli nad ewentualnym spaniem kota z dzieckiem w łóżeczku. Myślę tu głównie o tym, że noworodek jest dość delikatny, a kot waży ponad 5 kilo(nie wierzę w żadne zabobony, po prostu zastawiam się czy swoją masą kot przypadkowo nie zrobi dziecku krzywdy gdy ja będę spała). Koty zawsze z nami spały i już słyszę te ewentualne żale pod drzwiami :/
Szczęśliwie z mojego otoczenia nikt nigdy nie wspominał, że kot może być zagrożeniem:) Właściwie w ogóle nikt na ten temat nic nie wspomniał:D
 
 
Kurciak 

Dołączyła: 29 Kwi 2014
Posty: 1826
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 24 Sie, 2017 13:12   

Conwalie napisał/a:
Mam pytanie od strony logistycznej... Jak spędzałyście noc- zamknięte przed kotami? Jedyne nad czym się zastanawiam to właśnie noc i brak kontroli nad ewentualnym spaniem kota z dzieckiem w łóżeczku. Myślę tu głównie o tym, że noworodek jest dość delikatny, a kot waży ponad 5 kilo(nie wierzę w żadne zabobony, po prostu zastawiam się czy swoją masą kot przypadkowo nie zrobi dziecku krzywdy gdy ja będę spała). Koty zawsze z nami spały i już słyszę te ewentualne żale pod drzwiami :/
Szczęśliwie z mojego otoczenia nikt nigdy nie wspominał, że kot może być zagrożeniem:) Właściwie w ogóle nikt na ten temat nic nie wspomniał:D


My mamy sypialnię zamkniętą ale z uwagi na rezydentki, która ma w zwyczaju kłaść się na klatkę piersiową człowieka j spać. Próbowała tak z młodym jak był mniejszy więc zamknelismy się. Teraz tak się przyzwyczaili, że nawet jak jest otwarta sypialnia to koty wchodzą aby na chwilę a spac ida do salonu
_________________
"friends are angels who lift us to our feet when our wings have trouble remembering how to fly"
 
 
wiedźma 

Wiek: 35
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 1373
Skąd: Biskupice
Wysłany: Czw 24 Sie, 2017 13:22   

U mnie koty na początku uciekały od młodego, więc nie było tego problemu. Młody na początku w wózku, później w łóżeczku, a koty dalej z nami.
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7529
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 25 Sie, 2017 15:38   

u mnie nigdy żaden kot nie chciał spać z dzieckiem, co innego teraz jak chłopcy są starsi, mają 7 i prawie 10 lat
teraz w nocy do łózka im przychodzą
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]