Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Alojzy Mol
Autor Wiadomość
KrisButton 

Wiek: 54
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 1524
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 20:40   

Pewnie na ulicy przeszedłbym obok Niego, to nie zmiana to metamorfoza :-) Jak w bajcie o brzydkim kaczątku. Alosiu, zawsze byłeś piękny, teraz jesteś jeszcze piękniejszy, dobrego zdrówka Tobie życzę i abyś był już zawsze szczęśliwy w swoim domku :serce: :jebanewalentynki:
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Zine 

Dołączyła: 04 Lip 2017
Posty: 29
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 20:41   

A teraz do rzeczy, bo jesteśmy dziś świeżo po wizycie u weta. Czeka nas dużo zmian :D
Podchodzę do tego bardzo pozytywnie i mam nadzieję, że Aloś również przejdzie całą terapię dobrze :)

Pani doktor zrobiła mi PORZĄDNY wywiad rodzinny :D Zapytała o wszystko, co Aloś je, czy pije, jak wyglądają sprawy kuwecie, jak u niego ze stresem i jak reaguje na innych, jakie leki zażywa, itd., itd. Wszystko, wszystko, wszystko :)
Za każdym razem z resztą jak idziemy do weterynarza jestem lekko poddenerwowana, nie wiem dlaczego, ale to chyba Aloś jest dla mnie większym wsparciem podczas tych wizyt niż ja dla niego ;)

Ale, znowu odbiegam od tematu.. Jak już sobie "porozmawiałyśmy" obejrzała Alosia od stóp do głów, całkowity koci przegląd :)
Z racji tej, że wyniki na grzybicę nie wyszły jednoznaczne czekamy na posiew.
Leczenia pod kątem grzybicy również nie rozpoczynamy, natomiast wykluczamy wszystko co do tej pory Alojzy jadł i wprowadzamy karmę HIPOALLERGENIC Royal Canin (już dziś zakupiłam, więc w życie weszło) przez 10 tygodni. Żadnych smakołyków ani dodatków. Istnieje prawdopodobieństwo, że Losiu ma alergie pokarmową. Przekonamy się.
Dostał nowy preparat do uszu CleanAural, bo jak się okazało, nadmiar woskowiny też musi coś wskazywać, nie jest tak, że taka jego natura.
W poniedziałek muszę zrobić Alosiowi kąpiel w CIECZY KALIFORNIJSKIEJ (!). Z tego co już się dowiedziałam, zapamiętamy ją do końca życia, a na pewno zapach :P Póki co mam go w tym wymoczyć dwa razy.. a co poza tym? A w między czasie, co 3 dni wsmarowywać piankę Douxo Seb Mousse. Odstawiliśmy wszystkie suplementy, które Aloś do tej pory przyjmował.
Do tego Pani doktor pobrała trzy próbki, jedną była sierść, która niestety wychodzi bez problemu :( , następną - hmm, nie wiem co to, ale taśmę klejącą doktorka przykładała do noska Alosia i tak kilka razy, a na koniec drobna skrobanka skóry, po wyniki mam dzwonić we wtorek lub środę.

A tak poza tym, to ostatnio przez chorobę jestem cały czas w domu, więc widzę co Aloś całymi dniami robi.. a co robi? Śpi. Dużo śpi.. a nawet bardzo dużo. Myślałam, że jest bardziej żywy, ale może dlatego tak myślałam, bo jak wracałam po kilku godzinach z pracy to też inaczej ten dzień wyglądał.
Odnoszę też dziwne wrażenie, że apetyt znacznie mu wzrósł, bo mimo, że dostawał tyle jedzenia co zawsze, to zaczął się domagać o więcej. Teraz i tak dostaje swoją karmę hipo, więc zobaczymy jak będzie, w każdym razie pierwsza porcja już została przez niego skonsumowana, więc może nie będzie tak źle :)

Myślę, że ten kot ma w sobie ogromny urok. Rozkochuje w sobie każdego, kto go poznał. Jestem przeszczęśliwa, że go mam, że jest ze mną :)

Tyle od nas, dobranoc :)

P.S. W imieniu ALOSIA pięknie dziękuję za wszystkie komplementy. Proszę mi wierzyć, że zdjęcia zupełnie nie oddają tego co jest w rzeczywistości <3
 
 
Zine 

Dołączyła: 04 Lip 2017
Posty: 29
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2017 20:43   

Przysięgam, że już dawno nie byłam tak wzruszona komplementami. To naprawdę miłe. Mam nadzieję, że jestem w stanie choć trochę przekazać Alojzemu te emocje i uczucia, które tu czytam :)
 
 
Zine 

Dołączyła: 04 Lip 2017
Posty: 29
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 03 Wrz, 2017 01:29   

Podarowałam dziś Alojzemu karton, bardzo mu się spodobał ;)
Siedziałam w kuchni i słyszę jakieś "drapanie", dźwięk nie do określenia. Postanowiłam sprawdzić co Pan Kot na włościach swych robi. Wchodzę do pokoju, patrzę, kota nie ma. Wchodzę do łazienki, w kuwecie go nie ma. Serce powoli mi zamiera i myślę już, że uciekł.. ale nic. Wchodzę do drugiego pokoju, kota nie ma, ale zerknęłam do owego kartonu i tam go zastałam. Patrzył na mnie jakbym zgłupiała, bo latam po chacie i go wołam, a on po prostu w pudle siedział :P

Potem sobie mówię, "Karton mu dałaś i zupełnie tego nie zakodowałaś". :P

Poza tym, Alosiek postanowił się dziś ruszyć. Zrobiliśmy poranną sesje zdjęciową. Mam nadzieję, że coś z tych zdjęć wyciągnę :P Był niesamowicie przytulaśny. Ostatnio takiego mi go brakowało :)
 
 
BEATA olag 

Wiek: 46
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4432
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Nie 03 Wrz, 2017 06:14   

Bez dwóch zdań to kryjówko-zabawka każdego kociastego.
Aloś ma tak hipnotyzujące, piękne oczy...
Przepiękny kot :love:
 
 
Zine 

Dołączyła: 04 Lip 2017
Posty: 29
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2017 18:50   

Trochę czasu minęło, wiele się wydarzyło.
Po naszej ostatniej wizycie 1 września zaczęły się rewolucje.
Myślę, że za szybko dałam się ponieść pozytywnym wrażeniom, z resztą rzeczywistość szybko sprowadziła mnie do parteru.
Miałam odstawić wszystkie leki, a w zasadzie suplementy i karmić Alosia tylko suchą karmą Hipoallergenic. Efekt był taki, że sprawy kuwecie kompletnie padły. Skóra jest w bardzo kiepskiej kondycji, sierść jest wszędzie, bo sypie się z niego jak z choinki. Uszy miały być tylko zakraplane co 2-3 dni. Szudrać zaczął się momentalnie. Ciecz kalifornijską przyjął jak na Alosia przystało ;) Ale to nie tak miało być..
Szybko wróciłam do normalnej, mokrej karmy. Wróciły leki, uszy z powrotem zaczęłam czyścić, ale o zgrozo jak się za nie wzięłam. Aloś zaczął korzystać z kuwety, ale... Pił dużo, a więc dużo wydalał, ale co się działo z jedzeniem? To co zostawiał w kuwecie miało się nijak do tego ile zjadł. Ale nic, przetrwaliśmy do dzisiaj. Pojechaliśmy do weta i spędziliśmy tam masę czasu... Wyniki tej wizyty są takie:
W sobotę jedziemy na USG brzucha, bo dzieje się tam źle i nie bardzo jeszcze wiadomo o co chodzi. Została pobrana krew i trochę sierści, w poniedziałek będą wyniki. Odstawiamy całkowicie suchą karmę, tylko mokra. Oczywiście kontynuujemy dodawanie Hepatiale, Vetoskinu, Immunodolu i Coatexu. Pani doktor dała mi mieszankę z ColonC do podawania 2x dziennie oraz Laktuloza (dziennie 0,2 ml), wszystko to aby pomóc mu w wypróżnieniu. Ciecz kalifornijską wcierać tylko w miejsca zaatakowane grzybem. A, no tak, zapomniałam dodać, TO JEDNAK GRZYB(!). Pierwsze badanie było niejednoznaczne, natomiast w drugim wyszedł w 100 procentach. Jak przyjdą wyniki z dzisiaj to wet podejmie decyzję jak leczyć i co dalej robić.
Oczywiście Alosiu zachował się rewelacyjnie, nawet nie pisnął. To było moje pierwsze pobieranie krwi i jestem z niego prze dumna! Nawet Pani weterynarz go pochwaliła, bo nie miała z nim jeszcze styczności. Przy okazji zważyła to piękne kocisko, waży 4,830kg.


Aloś jest niesamowicie dzielny, a ja wierzę, że w końcu z tego wyjdzie.
 
 
wiedźma 

Wiek: 35
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 1372
Skąd: Biskupice
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2017 20:19   

Trzymam kciuki za pięknotę. Oby wreszcie wyszedł całkiem na zdrowotną prostą. I daj znać po usg, czy wszystko ok
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
KrisButton 

Wiek: 54
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 1524
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2017 22:05   

Biedaczek, byłem pewny, że problem z grzybicą jest już dla Niego przeszłością a tu znów leki, badania. Z całych sił trzymamy kciuki i życzymy Alosiowi zdrowia.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Cotleone 
Don Vito & co

Dołączyła: 11 Maj 2015
Posty: 2130
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 13 Wrz, 2017 22:44   

Trzymam kciuki z całych sił!
_________________
Mruczenie jest bardzo ważne. Mruczenie wygrywa za każdym razem. (T. Pratchett)
 
 
Zine 

Dołączyła: 04 Lip 2017
Posty: 29
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2017 00:44   

Bije się z myślami i w końcu muszę się z kimś nimi podzielić.
Hurra, od wczoraj na koncie jest jedna kupa.
Ale wiecie co.. chodzi po korytarzu, zagląda co jakiś czas do tej łazienki, pomiałkuje..
Myślę, że męczy go. Dostał dziś drugą pełną dawkę leków.
Nie wiem, może głupieje trochę.
On patrzy na mnie tymi swoimi oczami i.. sama nie wiem.

Zadzwonię jutro do weta.
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7602
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2017 07:20   

a może parafina do dzioba wspomagająco?
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 10961
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2017 09:53   

Ja bym chyba już nie dawała parafiny, skoro dostaje ColonC i Laktulozę...
 
 
BEATA olag 

Wiek: 46
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4432
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2017 09:57   

No bo chyba nie popiskuje z powodu siuśków?
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7602
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pią 15 Wrz, 2017 10:06   

kat napisał/a:
Ja bym chyba już nie dawała parafiny, skoro dostaje ColonC i Laktulozę...


można też podać od drugiej strony kota, także pomaga w wypróżnianiu;
przy tych preparatach to faktycznie nie podawać do dzioba
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Zine 

Dołączyła: 04 Lip 2017
Posty: 29
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 16 Wrz, 2017 19:40   

Rozpoznanie na USG to cechy przewlekłej choroby nerek. Wszystko jednak stanie się jasne w poniedziałek, wtedy będą wyniki badania krwi. Dlaczego jest problem z wypróżnianiem tego nie wiem. Podczas badania nic nie wyszło, więc teoretycznie Aloś nie powinien mieć z tym problemu. Najprawdopodobniej chodzi o dietę. Działamy.

Przepraszam, nie wiem co więcej napisać. Czekamy do poniedziałku.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]