Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Pią 04 Lut, 2011 19:06
Załatwianie się poza kuwetą
Autor Wiadomość
izabela 

Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 50
Skąd: poznań
Wysłany: Czw 03 Lut, 2011 19:29   Załatwianie się poza kuwetą

Witam, nasza kotka kilka razy załatwiła pptrzebę fizjologiczną poza kuwetą .Kilka razy obok kuwety w łazience i kilka razy na korytarzu. Pół roku temu zamieszlkał z nami kocurek ma teraz 9 miesiecy, Kotka rezydentka toleruje go , niezbyt lubi i rzadko się z nim bawi,ale nie biją się .Nie wydaje mi się ,żeby robiła to na złość ,jest raczej wycofana i nie lubi pieszczot, głaskania , natomiast kocurek cały czas siedziałby na kolanach. Mają wspólną kuwetę, codziennie dwa razy im sprzątam. Co może być przyczyna takiego zachowania kotki ? może ktoś ma pomysł ? pozdrawiam izabela
 
 
Katka 

Wiek: 33
Dołączyła: 08 Sie 2007
Posty: 2826
Skąd: Poznań/ Swarzędz
Wysłany: Czw 03 Lut, 2011 20:25   

A zauważyłaś kiedy kotka załatwia sie poza?? moze cos ma na to wpływ....moze nie chce załatwiać się po kocurku....moze musi mieć idealnie czysto (zdarzają sie przypadki, które dwa razy do tego samego nie nasikają :P ), może ma też jakieś problemy zdrowotne...Może to też robic ze wzgledu an stres czy emocje ale mimo wszytsko rozważyłabym najpierw pierwsze mozliwości.
 
 
izabela 

Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 50
Skąd: poznań
Wysłany: Czw 03 Lut, 2011 21:39   

robi to kiedy jest jakieś zamieszanie w łazience, np sprzątamy ,albo używam suszarkę, ale jak wracam do domu też jest nabrudzone ,a kotki były same i nikt nie zakłócał jej spokoju ,może jedynie kocurek, ale tego nie wiem?
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 04 Lut, 2011 17:11   

pytanie pierwsze czy koty są wykastrowane
jesli nie warto je wykastrować

jesli tak najczesciej jesli nic się w domu nie zmieniło przyczyną sikania poza kuwetą jest choroba
warto złapac siki i zanisc do laboratorium, przydałoby się zbadać krew
jesli wyniki wyjąda pozytywnie trzeba szukac przyczyn behawioralnych, z tymi niestety trudno walczyć ale da się

jednak pierwsze to kastracja obu egzemplarzy i wykluczenie chorób


wątek nadaje się bardziej do dzialu Kocie zdrowie ;)
_________________
 
 
izabela 

Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 50
Skąd: poznań
Wysłany: Pią 04 Lut, 2011 17:16   

kotki są wykastrowane. Jak złapać siki? złapaliśmy kupę ,było trudno, badanie niczego złego nie wykazało.
pozdrawiam iza
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 04 Lut, 2011 17:24   

łapanie sików to dość skomplikowana operacja

mozna iśc do weta zeby wycisnął siki ale to opcja ostateczna

mój sposób to czatowanie na kota z chochelką od zupy i jak kot wchodzi do kuwety to chochlę mu pod tyłek i przelewam do pojemnika
chochelka wczesniej wyparzona i dalej nie uzywana do zup :twisted:
_________________
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 04 Lut, 2011 17:27   

badania krwi robie na orła białego
kliniki do leczenia chorób nie polecam ale do pobrania krwi jak najbardziej

cena w miarę przyzwoita i w ciagu pół godziny dostaje się wyniki krwi
a kto jest waszym wetem , jesli moge zapytac ?
_________________
 
 
izabela 

Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 50
Skąd: poznań
Wysłany: Pią 04 Lut, 2011 18:14   

dzieki za informacje. naszym wetem jest Marek Kolloch przyjmuje przy Brzozowej. pozdrawiam iza
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 04 Lut, 2011 18:32   

skonsultuj się tez znim, moze tez cos sensownego doradzi
_________________
 
 
izabela 

Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 50
Skąd: poznań
Wysłany: Pon 25 Cze, 2012 16:47   załatwianie sie poza kuwetą

Dzień dobry,
mamy dwa koty 4 letnia kotka i 2 letni kocurek .Kotka była pierwsza, kocurek dołączył później ,razem żyją 1,5 roku, nie kochają sie tolerują się tylko ale krew się nie leje. Kotka raczej wycofana , kocurek strasznie przymilny. Od pewnego czasu, ok miesiąca kotka załatwia się poza kuwetą, zastosowaliśmy drugą kuwetę myśląc, że kocurek jej przeszkodził ale to nie pomogło, dzisiaj znowu to zrobiła na naszych oczach. Co może być przyczyną ? jest zdrowa, odrobaczona ,kochana
 
 
Katka 

Wiek: 33
Dołączyła: 08 Sie 2007
Posty: 2826
Skąd: Poznań/ Swarzędz
Wysłany: Pon 25 Cze, 2012 19:40   

byliscie u weta...to on ocenił, ze zdrowa?
 
 
izabela 

Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 50
Skąd: poznań
Wysłany: Pon 25 Cze, 2012 19:46   

chodzimy systematycznie , ale jutro pójdziemy może wet coś stwierdzi
 
 
Katka 

Wiek: 33
Dołączyła: 08 Sie 2007
Posty: 2826
Skąd: Poznań/ Swarzędz
Wysłany: Pon 25 Cze, 2012 20:42   

moze pisek...moze jakas obraza...moze cos z nerkami...kurka duzo tego moz ebyc
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 22
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 9824
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 25 Cze, 2012 22:35   

Koty poza kuwetą sikają głównie z dwóch powodów: problem zdrowotny lub behawioralny. Pierwsze łatwo zbadać i wykluczyć, dlatego zacznijcie od przebadania koty i wykluczenia zapalenia pęcherza lub kryształów.
_________________
 
 
Aleina
[Usunięty]

Wysłany: Pią 31 Sie, 2012 09:11   

odświeżę temat, bo już naprawdę nie wiem co robić.

Mam sterylizowaną kotkę, wiek 4 i pół roku.
Od czerwca zaczęła załatwiać się poza kuwetą.
Pierwsza seria leczenia z powodu pęcherza moczowego pomogła na tydzień.
Potem od nowa to samo. Kotka miała zrobione wszystkie badania: podniesione ph, kryształki w moczu, podniesiony enzym wątrobowy, liczne bakterie. Dostwała leki, karma została zmieniona na RC Urinary, dostawała taką pastę do karmy na uspokojenie, ale problem był i jest.
Główny problem dla mnie polega na tym, że mieszkam na wynajętym mieszkaniu ze współlokatorką.
Kocica notorycznie zasikuje fotele, krzesła, buty, plecaki, kurtki, zarówno moje jak i koleżanki.
Właściciel przyjął stan faktyczny, ale koleżanka ma po prostu kota dość ( i wcale jej się nie dziwię...).
Naprawdę nie wiem co mam zrobić. Stosuję Benek Akyszek, ale to nic nie pomaga. Wiem, że problem pęcherza to sprawa drugoplanowa. Kotka ma problemy behawioralne.
Chodzę i wszystko chowam, żeby jej nie "prowokować", ale bez skutku. Efekt jest taki, że kot musi siedzieć w łazience, bo koleżanka powiedziała, że to ostatni raz jak kot jej coś zasikał. Konsultowałam Feliwaya z wetem- odradził. Próbowałam zmieniać miejsce kuwety, też nic nie pomogło. W dzień kot jeszcze jakoś funkcjonuje i rzadko na coś nasika. Jednak wystarczy ją zostawić na noc i rano w domu jest odór moczu i zasikane rzeczy.
Proszę, doradźcie co można jeszcze zrobić, bo już naprawdę nie daję rady.
Ta sytuacja mnie przerasta, a atmosfera w domu jest nie do wytrzymania.
Gdzieś czytałam, że w takiej sytuacji może pomóc dokocenie, ale nie wchodzi ono w grę ze względu na rodzaj mieszkania, lokatorkę i samą kocicę- nie toleruje żadnego zwierzaka.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]