Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Pią 04 Lut, 2011 19:06
Załatwianie się poza kuwetą
Autor Wiadomość
bukanor 
bukanor

Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 66
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:19   Kocia kuweta w łóżku

Proszę o poradę, wiem, że już trochę było na podobny temat, ale zdaje mi się, że mój problem będzie nieco inny, dlatego pozwalam sobie na założenie nowego wątku.
Najpierw będzie nieco przydługi wstęp.

Mam "na stanie" obecnie trzy koty. Winyla, Diesela (z fundacji :) ) które chowają się dobrze i nie sprawiają wielu trudności "wychowawczych", Winyl trochę zdrowotnych poruszonych w innych wątkach, ale generalnie dobrze się dogadują i żyją w zgodzie.
W ubiegłym roku na wiosnę miałam u siebie dwa obce kocięta, które zostało czasowo przywiezione na kastrację i sterylizację. Kotka zdrowa - sterylizacja i po dwóch tygodniach była już z powrotem u siebie. Kocur okazał się chory, potem wyszły robaki, tasiemiec, epilepsja, kastracja przesunęła się w czasie, w związku z czym kocur zaczął być wypuszczany z klatki, zaznajomił się Winylem i Dieselem i w efekcie końcowym został i dostał imię Krów (ze względu na łaciate umaszczenie).
Krów w miejscu z którego pochodził miał podkładane do kartonu szmatki do sikania. Jak tylko zaczął wychodzić z klatki zasikał wszystkie dywaniki, ale udało się go tego oduczyć, i nauczył się korzystania z kuwety. I korzystał z niej wzorowo.

Jednak, dwa tygodnie temu wyjechaliśmy na kilka dni, a cała nasza kocia ekipa została podrzucona na czas naszej nieobecności do domu, z którego Krów pochodzi w celu zapewnienie im opieki. Pojechała z nimi nawet ich domowa kuweta, zabawki, posłanka, wszystko, kupiliśmy im drugą nie miejscu, więc miały dwie. Po powrocie do domu, zaczął się horror - Krów znowu sika na szmatki. Wszystkie dywaniki zalane,poprzednie metody - czyli zabranie ich, wypranie, zmycie podłogi środkami zapachowymi, wskazywanie kuwety, spowodowały tylko - że przeniósł się wyżej - na łóżko - po prostu regularnie do niego leje - zamiast do kuwety - i nie jest to posikiwanie czy znaczenie terytorium. Po prostu włazi na łóżko, drapie dołek z prześcieradła, sika i zakopuje - przyłapałam go kilka razy na gorącym uczynku, mało tego, raz mi tak zrobił kiedy jeszcze spałam - obudziłam się z głową w kałuży ciepłego moczu, a Krów najzwyczajniej w świecie, próbował to zakopać poduszką. Przez tydzień takiego zachowania - mój materac śmierdzi, zalał mi nową puchową pierzynę, poduszki - nie mam już na niego siły. Są to już znaczne straty materialne.

Dokładnie wie do czego służy kuweta, gdyż kiedy sypialnia jest zamknięta i zostaje zamknięty kiedy wychodzimy w korytarzu, gdzie nie ma już dywanika - celuje do kuwety. Kiedy łóżko jest przykryte folią - również elegancko idzie gdzie powinien. Wystarczy, że folia zmieni się w koc - automatycznie staje się toaletą.

Co mam z nim zrobić?? :(
_________________
nie mam popdisu
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7600
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:23   

odstresowe zapalenie pęcherza?
rozłąka, zmiana miejsca pobytu na kilka dni, to mogło zaszkodzić. u weta byłaś? badanie moczu trzeba zrobić.
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 10965
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:24   

Eva napisał/a:
odstresowe zapalenie pęcherza?
rozłąka, zmiana miejsca pobytu na kilka dni, to mogło zaszkodzić. u weta byłaś? badanie moczu trzeba zrobić.


Dokładnie.
I jeszcze warto do tego krew zbadać, żeby zobaczyć czy nie ma jeszcze jakiejś innej przyczyny.
 
 
bukanor 
bukanor

Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 66
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:28   

Dodam jeszcze, bo zapomniałam, że Krów jest epileptykiem. Ma silne napady padaczkowe. I miał raz taki epizod - przed atatkiem padaczki i to jestem w stanie zrozumieć. tym razem też miał napad, ale lekki, napad minął, a kot nadal sika.
_________________
nie mam popdisu
 
 
bukanor 
bukanor

Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 66
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:32   

U weta nie byłam jeszcze tym razem. Ale Krów jak nie ma żadnej szmaty w zasięgu, na którą może się zsikać, idzie do kuwety. Potrafi nawet ściągnąć sobie zmywak w kuchni ze zlewu na podłogę i na niego się zsikać.
_________________
nie mam popdisu
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7600
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:37   

niestety padaczka u kota to może być wszystko i nic :/
a siuranie, jeśli odstresowe, to można wejść z zylkene czy obróżką feromonową. jednak zacząć trzeba od zbadania moczu i tak jak kat pisze, chociaż podstawowej morfo.

podpowiem jeszcze, że może moglibyście w przypadku wyjazdów załatwiać sobie cat sittera u Was w domu, aby futra były na swoim terenie nawet podczas waszej nieobecności. to zawsze lepiej dla nich, swoje miejsca, swoje zapachy itp.
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
bukanor 
bukanor

Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 66
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:44   

Ogólnie jest bardzo towarzyskim kotem. Jeździ z nami często samochodem. W domu z którego pochodzi, razem z Winylem i Dieselem, zostawał już na kilka dni nie raz. Często taż cała trójka jeździ tam z nami. Więc nie jest to obce dla nich miejsce.
Różnica jest taka, że tym razem bardzo chciały wyjść z pokoju, w którym były zamknięte na dół, do reszty kotów i psa (którego mają z nic) i zeszły. Nie wiem, czy on sobie czasem nie przypomniał, że jego kuwetą były szmatki. :(
_________________
nie mam popdisu
Ostatnio zmieniony przez bukanor Pon 22 Maj, 2017 12:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7600
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:48   

dywagowanie po badaniach :good:

może zrób mu kuwetę pół na pół żwir/szmatki i zobacz, czy to ten trop.
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
bukanor 
bukanor

Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 66
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 22 Maj, 2017 12:54   

Na to nie wpadłam, zrobię mu taką kuwetę.

Do weta i tak w najbliższych dniach się wybieram, w związku z tym małym napadem, który miał.
_________________
nie mam popdisu
 
 
bukanor 
bukanor

Dołączyła: 19 Mar 2011
Posty: 66
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 29 Maj, 2017 07:44   

Dziękuję za radę. Pomogło :)
_________________
nie mam popdisu
 
 
RudaMaruda 
Karolina

Wiek: 24
Dołączyła: 18 Wrz 2015
Posty: 531
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 29 Maj, 2017 09:39   

Jakby co nasz też tak lał na łóżko - okazało się, że jaśniepan musi mieć żwiru po kokardę w każdej kuwecie. I też nie wiadomo od czego się zaczęło, ale gdy sypiemy dużo żwirku: problem zniknął.
_________________
Szczęśliwie wyadoptowani: Oreo, Stanley, Seti, Teo
 
 
aga_mati 
kociamamka

Wiek: 22
Dołączyła: 11 Lis 2017
Posty: 15
Skąd: poznań
Wysłany: Sob 18 Lis, 2017 14:41   Załatwianie się na dywan i obok kuwety

Kochani, na tym forum zawsze znajduje odpowiedzi. Nurtuje mnie jedna rzecz, co prawda mój kocurek nie robi tego problemu, ale znajoma ma niezły problem.
Jej kocica 8 miesięczna z oddawaniem moczu do kuwety nie ma problemu, ale za to kupa ląduje wszędzie. Głównie jednak dywan i obszar kuwety...co poradzić? Zmiana Żwirku na betonit? Obecnie ma drewniany. Czy może jakaś obróżka z feromonami?
Z tym żwirkiem jest tak, że od początku jej pasował, ale moze czas na zmiany :roll:
 
 
Cotleone 
Don Vito & co

Dołączyła: 11 Maj 2015
Posty: 2130
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 18 Lis, 2017 14:44   

Poradziłabym wizytę u weta i sprawdzenie gruczołów. Może się przytkały. Dostawienie drugiej kuwety z innym żwirkiem - warto spróbować.
_________________
Mruczenie jest bardzo ważne. Mruczenie wygrywa za każdym razem. (T. Pratchett)
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2472
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 18 Lis, 2017 20:32   

sprawdzenie gruczołów, zmiana miejsca kuwety i dostawienie kolejnej; można zmienić żwirek, ale na początku bym dostawiła kuwetę w innym miejscu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]