Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Woda - czy dostarczamy jej tyle ile trzeba?
Autor Wiadomość
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15653
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 26 Sie, 2015 10:01   

Jeśli któryś kot pije z kolei za dużo, to też ważny sygnał
 
 
monikacicha90 

Dołączyła: 13 Paź 2015
Posty: 8
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 13 Paź, 2015 12:15   

Trzeba obserwować :)
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 970
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:37   

A jakies sposoby na zachete do picia?
Miski stojące w sześciu miejscach olewa. Jak doleję za dużo wody do mokrej karmy to jest foch i nie je wcale. Fontanna?
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościmy Izaurę i Leonsję. Wcześniej dom tymczasowy znalazł u nas Dramat Niezłomny oraz Kostek
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 10965
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:43   

U mnie fontanna się sprawdza, bo chętnie z niej piją, ale wystarczyło też wymienić miski z plastikowych na ceramiczne.
Ja mam takie: http://www.zooplus.pl/sho...ramiczna/104480
Koty z nich u nie dużo chętniej piją. Wodę oczywiście wymieniam minimum dwa razy dziennie. Woda z kranu, jak już leci taka dobrze zimna.
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7600
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:43   

na zachętę można podawać wywar z pietruszki zamiast wody. ważne: bez soli.
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4105
Skąd: Poznań

Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:46   

albo jałowy rosołek - gotowany na mięsie, można dodać pietruszkę czy inne warzywa ale bez soli!

a potem mięsko dać na posiłek, oczywiście oddzielone od kości!
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7529
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:47   

u mnie woda z kranu w misce na ziemi jest ble, ale przegotowana w dzbanku na wysokościach dla dzieci jest DOBRA!!!! :diabel:
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2472
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:48   

kat napisał/a:
U mnie fontanna się sprawdza, bo chętnie z niej piją, ale wystarczyło też wymienić miski z plastikowych na ceramiczne.
Ja mam takie: http://www.zooplus.pl/sho...ramiczna/104480
Koty z nich u nie dużo chętniej piją. Wodę oczywiście wymieniam minimum dwa razy dziennie. Woda z kranu, jak już leci taka dobrze zimna.


co ciekawe u nas aż tak świeżej wody nie chcą pić, najlepsza jest taka odstana cały dzień, albo następnego dnia rano ;)
dlatego dobrze wyczaić co pasuje danym kotom.
Próbowałabym tez z miskami szklanymi oraz postawieniem misek w dziwnych miejscach, np. na parapetach, na szafkach - ogólnie tak gdzie kot sobie wchodzi
 
 
Basik 

Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 632
Skąd: Poznań-Piątkowo
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:48   

kat napisał/a:
U mnie fontanna się sprawdza, bo chętnie z niej piją, ale wystarczyło też wymienić miski z plastikowych na ceramiczne.
Ja mam takie: http://www.zooplus.pl/sho...ramiczna/104480
Koty z nich u nie dużo chętniej piją. Wodę oczywiście wymieniam minimum dwa razy dziennie. Woda z kranu, jak już leci taka dobrze zimna.


u mnie fontanna się sprawdziła aż żałuję, że tak późno kupiłam. Przed tem miski misunie ceramiczne kryształowe itd. ale jak wpadł kłak do miski to już nie piły. O kłak nie trudno tam, gdzie koty grasują :palacz:
_________________
BB :)
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7600
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:54   

z fontanną u nas bardzo różnie, chyba smaczniejsza jest ta woda, którą trzeba kotku puścić prosto z kranu w brodziku :twisted:
Zeus woli także pić ze szklanki stojącej na blacie, jak zostawię na tyle mało wody, że jęzorem nie sięga, to sobie łapą wyciąga ::
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Basik 

Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 632
Skąd: Poznań-Piątkowo
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 09:56   

Eva napisał/a:
z fontanną u nas bardzo różnie, chyba smaczniejsza jest ta woda, którą trzeba kotku puścić prosto z kranu w brodziku :twisted:
Zeus woli także pić ze szklanki stojącej na blacie, jak zostawię na tyle mało wody, że jęzorem nie sięga, to sobie łapą wyciąga ::


a tak! szklanki z wodą na stoliku nocnym - póki języka starczy :)
_________________
BB :)
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 856
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 10:26   

Konewka z odstałą kranówką... :)
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 970
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 10:44   

Ceramiczne miski mamy, rozłożone w kilku mijscach zdala od kuwety, jedzenia etc.
Prysznic jej nie interesuje :roll: kubki, wazony, garnki tez nie, bo do nich nie siega. Zreszta nawet jak sie zapedziła na stoł to olała.
Chyba sprobuje z jakąs fontanna, może na zasadzie bajeru - jak z dzieckiem - zadziała :twisted:
Nie mam już siły do tej Baby ::
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościmy Izaurę i Leonsję. Wcześniej dom tymczasowy znalazł u nas Dramat Niezłomny oraz Kostek
 
 
Nadira 
The Pasiuczers

Dołączyła: 05 Paź 2013
Posty: 2894
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 13:45   

U nas fontanna też się ładnie sprawdza - piją wszyscy, każde inaczej (ze zbiornika na dole, z góry wodospadu, w połowie wodospadu...). Natomiast Tosia kocha wodę z... naszych kubków. Jak tylko gdzieś stoi kubek, to sprawdza, czy w środku jest woda i jest bardzo rozczarowana, kiedy okazuje się, że to np herbata... ;)
 
 
tajga 

Wiek: 36
Dołączyła: 02 Paź 2016
Posty: 233
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Maj, 2017 21:08   

Konewka np na zlewie w kuchni (wyżej niż na podłodze) z wodą.Kilka dni stoi, potem wymiana na nową z kranu. Albo w jakimś nietypowym miejscu, tak że niby kot sam znalazł.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]