Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Rośliny trujące i szkodliwe
Autor Wiadomość
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 22
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 9824
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 11 Maj, 2010 22:05   

nie znam się zupełnie
co najwyżej mogę poinformować, że palmy (ale to nie pnące) sprawiają wiele radości kotom, gdy te je zabijają :evil:
_________________
 
 
gosiak 

Wiek: 35
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 954
Skąd: z Poznania ;-)
Wysłany: Wto 18 Maj, 2010 20:51   

Chyba pójdę do centrum ogrodniczego i powiem, czego nie mogę mieć i czy mogą coś innego dobrać. Pewnie to coś innego będzie dostępne tylko na zamówienie, bardzo drogie, ciężkie w pielęgnacji a z moimi zdolnościami do ogrodnictwa uschnie w 3 tygodnie albo wcześniej zeżrą to koty :twisted: :twisted: :twisted: ale i tak będzie fajnie :twisted:
_________________
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Wto 18 Maj, 2010 22:04   

Super podejście. A się potem koniecznie podziel co "upolowałaś".
A jakby Twoim potworom dać ich własny kawał zieleni (w postaci trawki) to może zostawią Twoją roślinność.
_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
brynia 
TheDżenders ThePasiuczers

Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 13792
Skąd: Ziemia
Wysłany: Pon 31 Maj, 2010 12:45   

I jak tam łowy na roślinki? Daniel podesłał mi właśnie pomysł na truskawki na balkon. Tylko czy aby nie zaszkodzą kociakom, bo Marchewa niczemu nie przepuszcza. Teraz jest na etapie koszenia paprotek :wink:
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 01 Cze, 2010 14:25   

ja mysle ze truskawki nie zaszkodzą ale widze marne szanse że wogóle coś z nich urośnie :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
_________________
 
 
kaory 
arcana saga

Wiek: 34
Dołączyła: 12 Gru 2006
Posty: 2667
Skąd: Poznań - Wilczak
Wysłany: Czw 10 Cze, 2010 08:09   

u mnie na szczęście koty mają tyle trawy, że inne rośliny ich nie interesują, a trochę ich już mamy

kupiłam też kocimiętkę - dwie odmiany i nic, nie było rzucania się w ekstazie :?
a miało być tak pięknie ;P

http://www.wykop.pl/link/...koci-efekt-axe/
_________________
semper eadem

http://kaory.digart.pl/

Mimi Kotalina [']
śpij spokojnie Miłeczko...[']
 
 
gosiak 

Wiek: 35
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 954
Skąd: z Poznania ;-)
Wysłany: Sob 12 Cze, 2010 19:42   

Na razie jeszcze nie dotarłam do ogrodniczego :: po pół roku intensywnego zajmowania się remontem teraz nam się nic nie chce - nawet lamp i firan zawiesić :wink:
Jak coś kupię, to dam znać, jeśli nastąpi to jeszcze w tym tysiącleciu :wink: U mnie niestety Pola trawki przeznaczonej dla kota nie gryzie, ale za to wszystko inne owszem: suszone pokrzywy, zioła w doniczkach, sałatę, seler naciowy, liście rabarbaru, ogonki od pomidorów, wszystko mamle... Figa specjalizowała się w ogryzaniu rozmarynu oraz choinki - kot z aromatem sosny z pyska... bezcenne...
_________________
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 22
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 9824
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 13 Cze, 2010 11:33   

Właśnie - rozmaryn :roll:
Zakupiłam doniczkę i chyba nic z tego nie bedę miała, za to Felek jest szczęśliwy :patyk:
Na szczęście nie ruszają majeranku :twisted:
_________________
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 22
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 9824
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 13 Cze, 2010 11:34   

brynia napisał/a:
I jak tam łowy na roślinki? Daniel podesłał mi właśnie pomysł na truskawki na balkon. Tylko czy aby nie zaszkodzą kociakom, bo Marchewa niczemu nie przepuszcza. Teraz jest na etapie koszenia paprotek :wink:


super :lol:
chyba też zakupię :D
_________________
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 02 Lip, 2010 22:06   

gosiak napisał/a:
po pół roku intensywnego zajmowania się remontem teraz nam się nic nie chce - nawet lamp i firan zawiesić :wink:


miaam sie zapytac i mi uciekło a gdzie tym razem się przeprowadziliscie?
moze być na pw ;) ja niedługo bede się rozglądac za czyms wiekszym
_________________
 
 
gosiak 

Wiek: 35
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 954
Skąd: z Poznania ;-)
Wysłany: Pon 19 Lip, 2010 09:13   

marinella napisał/a:
gosiak napisał/a:
po pół roku intensywnego zajmowania się remontem teraz nam się nic nie chce - nawet lamp i firan zawiesić :wink:


miaam sie zapytac i mi uciekło a gdzie tym razem się przeprowadziliscie?
moze być na pw ;) ja niedługo bede się rozglądac za czyms wiekszym


Nie zauważyłam pytania, przeprowadzaliśmy się pierwszy raz :wink: tzn. 7 lat temu ja się wyprowadziłam z domu do mieszkania na Katowickiej, a teraz z Marcinem do Plewisk. Szczegóły podam na pw.
Co do balkonu, to po konsultacjach ze znajomą wetką dowiedziałam się, że najgroźniejsze są: oleander (bardzo silnie trujący), bluszcze i rododendrony i tego nie należy kupować, reszta nie jest raczej z gatunku "śmiertelnych". Zdecydowaliśmy się na powojniki (powoje), tyle że to jest jednoroczne. W przyszłym roku nie wiem, czy nie zainwestuję w winogrono, takie zwykłe, bo chciałabym coś wieloletniego, żeby się pięło po siatce.
_________________
 
 
Katarzyna 
Katarzyna

Wiek: 51
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 2494
Skąd: Internet
Wysłany: Nie 25 Lip, 2010 16:15   

Mam pytanie.
Za 5 dni bede nowym domkiem dla Zuzi, Amber i Amadeusza.
Moj wczesniejszy kotus Fidusiu (niech biega szczesliwie w kocim raju! :cry: ) nigdy nie interesowal sie kwiatami. Jak mial ochote na warzywa :wink: , to podskubywal paprotke, uwielbial niezapominajki i to by bylo na tyle.
Mam w domu hoje, filodendron, beniaminka, storczyki, geranium, wilczomlecz i kilka kaktusow. Czy cos z tego zielonego moze byc szkodliwe dla moich nowych wspolmieszkancow?
Z gory dziekuje za pomoc.
Juz sie nie moge doczekac kotasiow!!!!!!!!!!
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Nie 25 Lip, 2010 16:36   

Przede wszystkim rododendron, ale też geranium i oczywiście wilczomlecz.
Spora lista roślin trujących i szkodliwych dostępna jest na na przykład stronie: http://kocia_stronka.repu...ny_trujace.html

Przypomnę, że dla dzieciaków interesujące jest wszystko. I wszystko je zaczepia.
_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
Katarzyna 
Katarzyna

Wiek: 51
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 2494
Skąd: Internet
Wysłany: Nie 25 Lip, 2010 17:37   

Dzieki za info.
Chyba trzeba bedzie pozegnac sie z niektorymi kwiatkami....a moze chociaz filodendron sie ostanie?
Jeszcze tylko 5dni!!!!!!
 
 
gosiak 

Wiek: 35
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 954
Skąd: z Poznania ;-)
Wysłany: Pon 09 Sie, 2010 09:25   

Z tymi listami to jest trochę problem, bo na nich jest masakrycznie dużo rzeczy, o których nawet weci nie wiedzą, że są trujące :wink: Storczyków moje koty nie ruszą, a są ogólnie dość mocno roślinożerne, na listach są też skrzydłokwiaty, ja mam je w domu, moja mama też, koty podgryzają i nie widzę, żeby coś się im działo. Kaktusów raczej nie powinny jeść z wiadomych względów, choć kiedyś nakryłam moją Figę jak chciała sobie władować do paszczy całego kaktusa - kulę :shock: Moje koty w ogóle nie mają instynkty samozachowawczego :roll:
W tej chwili przyjęłam zasadę, że żadnych oleandrów, rododendronów, bluszczy, ale ja nie jestem wielką miłośniczką roślin, także nie mam ich w domu jakieś powalającej ilości.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]