Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Odrobaczanie kotów
Autor Wiadomość
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007 18:49   Odrobaczanie kotów

Odrobaczanie kotów

Plan odrobaczania dla kotów:
- pierwsze odrobaczenie w wieku ok. 4 tygodni
- kolejne w wieku ok. 6 tygodni
- później odrobaczanie co pół roku w przypadku kotów domowych lub co 3 miesiące w przypadku kotów wychodzących albo polujących

Co zrobić, gdy stwierdzimy obecność pasożytów w kale lub wymiocinach:
- mój ulubiony preparat w tej sytuacji (wybór subiektywny, ale poparty wynikami Smile ) to Aniprazol
- podaje się go przez 3 kolejne dni w dawce 1 tabletka na 10 kg masy ciała
- dwa tygodnie przerwy
- znów Aniprazol przez 3 kolejne dni w dawce 1 tabletka na 10 kg masy ciała

Uwagi dotyczące odrobaczania:
- jedynie odrobaczanie jednocześnie wszystkich zwierząt domowych ma sens - podanie leków różnym zwierzętom w różnych terminach nie ma sensu
- po podaniu leku przeciwrobaczego może dojść do rozwolnienia
- ważne jest, by nie podawać dużej, adekwatnej do masy ciała dawki leku zwierzęciu, które jest podejrzane o silne zarobaczenie. Duża dawka leku może spowodować jednoczesną masową śmierć pasożytów jelitowych, co zazwyczaj kończy się zatkaniem światła jelit i ich niedrożnością. Dodatkowe zagrożenie sprawia fakt, iż rozpadające się w tej sytuacji martwe nicienie są źródłem niezwykle silnych alergenów, które, jeżeli zostaną wchłonięte przez ścianę jelita, mogą doprowadzić do śmierci zwierzęcia w wyniku wstrząsu, zazwyczaj poprzedzonego objawami neurologicznymi. Przy podejrzeniu silnego zarobaczenia lepiej jest rozłożyć odrobaczenie na 2-3 dni, podając za każdym razem dawkę preparatu zmniejszoną o około 1/3 względem standartowej, adekwatnej do masy ciała zwierzęcia. Około godziny-dwóch po podaniu leku odrobaczającego powinno się podać niewielką ilość ciekłej parafiny doustnie. Ułatwi to wydalenie martwych pasożytów oraz utrudni ewentualne wchłanianie ich toksyn
_________________
 
 
ania
Gość
Wysłany: Pon 03 Gru, 2007 18:59   

jaki lek podać kotu , który ma tasiemca
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 03 Gru, 2007 19:03   

ania napisał/a:
jaki lek podać kotu , który ma tasiemca


dobry jest pratel , drontal lub profender
tak mi sie kojarzy
wet dobierze odpowiedni srodek :)
_________________
 
 
atom123 

Wiek: 38
Dołączyła: 31 Mar 2009
Posty: 147
Skąd: ireland/poznan
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2009 22:24   

a moze porada jak to wmusic w zwierza???moj kot jest dosc duzy i silny i zadna moca nie chce tabletki na robale,nawet wet nie dala rady jak i recznie tak i przy pomocy jakiejs machiny,byly juz proby z dmuchaniem w nos itd i nadal nic a juz dobre 8 miesiecy nic nie mial podane co prawda nie wychodzi na zewnatrz ale nadal trzeba go odrobalic moze cos w innej konsystencjii?ale moj wiejski irlandzki wet mowi ze nic takiego nie ma!!!tabletke jakims cudownym sposobem zawsze cofnie taki z niego spryciaz...
_________________

 
 
Ania Z 

Wiek: 49
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 4852
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2009 22:29   

jest np advocat, profender który podaje sie miedzy łopatki ;)
_________________
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 27 Kwi, 2009 22:33   

ja mam jeden dobry patent na tabletki
szykuje dwie strzykawki jednorazowe
jedą napełnia wodą do popicia , w drugą sypię rozkruszoną na miazge tabletkę po czym dociagam w nią wodę , wstrząsam żeby się zmieszało i wstrzykuje do pyska i daje kolejną z wodą zeby przepłukało kota plus zeby nie pluł tym z tabletką

Jeśli chodzi o odrobaczanie to ja już od dawna stosuję Profender
środek spot-on, nalewa się porcje na kark zwierzecia i po kłopocie

można dostać i zamówić na ebayu
tylko trzeba dobrac dawkę odpowiednią do cięzaru kota
_________________
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4965
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 11:08   

Metodę ze strzykawką stosuję odkąd kitka przestała się dawać nabierać na tabletkę między karmą. Fakt, że mam wtedy zawsze mega oplutego zwierza - ślina wisi jej z pyska, bo to przecież mega gorzkie jest. Czasem można oszukać zwierza i włożyć tabletkę w masło.
Jest też przecież środek odrobaczający w paście- np. Vetminth, nie wiem czy działa na pełne spektrum.

Polecam stronkę z porównaniem leków- co prawda dla psów, ale wszystko opisuje:
http://molosy.pl/preparat..._psy_molosy.htm
_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
atom123 

Wiek: 38
Dołączyła: 31 Mar 2009
Posty: 147
Skąd: ireland/poznan
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 17:21   

probowalam juz fortelu z rozpuszczona w wodzie i sztrzykawka ale atom ma niesamowity dar i wygina smialo cialo w kazda z mozliwych stron....co do tych kropelek na kark to one dzialaja na wszystkie robale???
_________________

 
 
atom123 

Wiek: 38
Dołączyła: 31 Mar 2009
Posty: 147
Skąd: ireland/poznan
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 17:23   

oj az sie boje pomyslec co to bedzie podczas powrotu do polski mamy jakies 2500tys kilometro do zrobienia z nim w samochodzie a pawik :rzygi: idzie juz po 100metrach
_________________

 
 
atom123 

Wiek: 38
Dołączyła: 31 Mar 2009
Posty: 147
Skąd: ireland/poznan
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 17:25   

na samolot sie nie kwalifikuje za ciezki na poklad i za duzy a w bagazowni to jakis skandal jest w ogole tego nie biore pod uwage,pozostaje samochod,strach ogarnia mnie na sama mysl,ponoc wet zaaplikuje mu jakies specyfiki na wymiotki ale ten stres mnie przeraza biedne futro :(
_________________

 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 17:42   

jak się mocno stresuje to moze sedalin na drogę

ja jak kot jest panikarz to na nim siadam okrakiem zeby sie nie wyrywał lub owijam ciasno w duży recznik tak że wystaje sam łeb ::
_________________
 
 
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 17:43   

profender jest prawie na wszytskie robaki

tu masz jego stronę
www.profender.pl
http://weterynaria.bayer....?page=koty&p=17
_________________
 
 
atom123 

Wiek: 38
Dołączyła: 31 Mar 2009
Posty: 147
Skąd: ireland/poznan
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 17:47   

zaraz sprawdzam dzieki,widze ze skarbnica kociej wiedzy nieodkryta na kocim pazurku mi sie trafila nareszcie moge pytac i pytac i zawsze ktos cos podpowie :D
_________________

 
 
Ania 
Ania od biżuterii

Wiek: 37
Dołączyła: 18 Lis 2006
Posty: 1747
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 19:44   

Z tego co wiem profender nie działa na tasiemce? Moje kocie- Piszczałkę, (równiez czarną) przygarnelam z ulicy z tasiemcem, nasza wet dala jej zastrzyk na to, mówila, że nic innego nie działa.
 
 
Ania Z 

Wiek: 49
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 4852
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Wto 28 Kwi, 2009 19:47   

Ania napisał/a:
Z tego co wiem profender nie działa na tasiemce? Moje kocie- Piszczałkę, (równiez czarną) przygarnelam z ulicy z tasiemcem, nasza wet dala jej zastrzyk na to, mówila, że nic innego nie działa.

i to jest prawda
ale jezeli kot jest regularnie odrobaczany, nie poluje na myszy i nie ma pchełek to nie ma tez tasiemca :)

tasiemca tylko odrobaczeniem w zastrzyku można wybic
wstrętny i zawzięty robal
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]