Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
pasożyty zewnętrzne
Autor Wiadomość
marinella 

Wiek: 38
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 11284
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007 18:51   pasożyty zewnętrzne

Choroby kotów wywoływane przez pasożyty zewnętrzne

Świerzb kotów
Podstawowe fakty
- wywoływany przez stawonoga, świerzbowca Notoedres cati
- choroba wysoce zaraźliwa, przenosi się przez kontakt bezpośredni lub za pośrednictwem przedmiotów
- charakteryzuje się bardzo silnym świądem
- wygląda tak:

Objawy
- samica drąży kanały w naskórku i składa tam jaja
- skóra staje się pokryta grudkami, bezwłosa, grubieje, marszczy się, fałduje, pokrywa żółtoszarymi strupami
- ma miejsce silny świąd, koty drapią skórę, w tych miejscach często dochodzi do wtórnych zakażeń
- rozkład zmian jest charakterystyczny, zazwyczaj są one symetryczne: zaczynają się przy brzegu małżowiny usznej, rozszerzają na cała małżowinę i czubek głowy

- zmiany mogą się pojawiać na kończynach i kroczu, zapewne jako wynik przeniesienia pasożyta w czasie wylizywania
- w rzadkich przypadkach może dojść do objęcia przez zmiany całej powierzchni ciała
- pasożyty zazwyczaj są liczne i dośc łatwo je wykazać w badaniu zeskrobiny
- świąd powodowany przez świerzbowca kociego słabo reaguje na terapię glikokortykosteroidami, dobrze na leki przeciw pasożytom zewnętrznym
Leczenie
- iwermektyna 0,2 mk/kg masy ciała doustnie lub podskórnie dwukrotnie w odstępie dwutygodniowym lub 0,4 mg/kg masy ciała podskórnie jednokrotnie (iwermektyna nie jest zarejestrowana do użytku u kotów!)
- amitraz rozcieńczony z wodą 1:250, miejscowo na zmiany, nie więcej niż 1/3 powierzchni ciała smarowana za jednym razem, używać 1-2 razy w tygodniu do ustąpienia zmian (amitraz nie jest zarejestrowany do użytku u kotów!)
- z preparatów gotowych dobrze sprawdza się Stronghold
- zwalczanie wtórnych zakażeń - antybiotyki, leki dezynfekujące skórę
- należy leczyć wszystkie koty, które miały kontakt z chorym osobnikiem
- leczenie trwa do czasu ustąpienia zmian lub stwierdzenia braku występowania pasożytów w zeskrobinie

Świerzb uszny
Podstawowe fakty
- powodowany przez stawonoga Otodectes cynotis
- jest to roztocze pasożytujące na powierzchni skóry w przewodzie słuchowym zewnętrznym i w jego okolicy na skórze głowy u kotów i psów
- odżywia się złuszczonym naskórkiem
- wygląda tak:

Objawy
- obecność kruchecgo, brązowoczarnego wysięku w przewodzie słuchowym

- u kociąt zazwyczaj silny świąd
- u dorosłych kotów może przebiegać bezobjawowo
- świąd jest najprawdopodobniej powodowany prze reakcję nadwrażliwości na świerzbowce i może prowadzić do samouszkodzeń skóry przez koty - mozliwe są zakażenia wtórne i krwiaki, zwłaszcza na powierzchni grzbietowej małżowiny usznej i na skórze głowy
- czasami możliwe zmiany w miejscach nietypowych, w wyniku przeniesienia pasożtów podczas czyszczenia, np. na ogonie
- rozpoznanie na podstawie objawów klinicznych oraz stwierdzenia obecności pasożytów w zeskrobinie naskórka
Leczenie
- preparaty złożone, o działaniu przeciwbakteryjnym/przeciwgrzybiczym/przeciwzapalnym/przeciwpasożytnicznym, np. Oridermyl, Panolog
- iwermektyna 0,2 mk/kg masy ciała doustnie lub podskórnie dwukrotnie w odstępie dwutygodniowym lub 0,4 mg/kg masy ciała podskórnie jednokrotnie (iwermektyna nie jest zarejestrowana do użytku u kotów!)
- amitraz rozcieńczony z wodą 1:250, miejscowo na zmiany, nie więcej niż 1/3 powierzchni ciała smarowana za jednym razem, używać 1-2 razy w tygodniu do ustąpienia zmian (amitraz nie jest zarejestrowany do użytku u kotów!)
- należy leczyć wszystkie koty, które miały kontakt z chorym osobnikiem
- leczenie trwa do czasu ustąpienia zmian lub stwierdzenia braku występowania pasożytów w zeskrobinie

Inwazja pcheł
Podstawowe fakty
- powodowany przez pchłę kocią, Ctenocephalides felis
- pchły to brązowe, małe, spłaszczone bocznie owady

- dorosła samica pasożytuje na kocie, ssąc jego krew. Złożone przez nią jaja spadają na ziemię, gdzie odbywa się ich dalszy rozwój
- nie wszystkie pchły żyją na kocie, większość znajduje się w środowisku, przedostając się na źywiciela jedynie w celu pobrania pokarmu
- dość trudno je znaleźć na nosicielu, najczęściej na stronie brzusznej i w pachwinach
- nie znalezienie pcheł nie oznacza ich braku, wtedy wystarczy znalezienie ich odchodów w sierści kota
-choroba wysoce zaraźliwa
Objawy
- problemem nie jest zazwyczaj sama obecność pcheł ile nadwrażliwośc kota na ich ślinę
- alergia na ślinę pcheł prowadzi do silnego świadu i zmian zapalnych
- może dochodzić do przeczulicy grzbietu, powodujacej napadowe skurcze skóry w tej okolicy, którym towarzyszy gawłtowne lizanie i miauczenie
- możliwe też ogniska łysienia w okolicy ogona (wyglądające jak ściernisko, z licznymi połamanymi włosami - wynik samouszkodzenia), róznego stopnia symetryczne łysienie, pojawianie się pokrytych strupami grudek (prosówkowe zapalenie skóry)
- często dochodzi do wtórnych zakażeń w wyniku samouszkodzeń skóry
- u młodych kociąt zdarzają się inwazje na tyle intensywne, że urata krwi prowadzi do powstania anemii i w rezultacie do śmierci z wycieńczenia
- pchły są żywicielami pośrednimi tasiemca Dipylidium caninum, po stwierdzeniu pchlicy można mieć pewność, że doszło do inwazji tego tasiemca
Leczenie
- standartowe leki przeciwpchelne,np. Frontline czy Stronghold
- w przypadku wystąpienia świądu należy podac glikokortykosteroidy długodziałające w celu zablokowania świądu i zapobieżenia dalszym samouszkodzeniom skóry
- w razie zakażeń wtórnych antybiotykoterapia i leki dezynfekujące na uszkodzoną skórę
- równolegle należy przeprowadzić terapię przeciwrobaczą, dwa razy w odstępie dwóch tygodni
- należy pamiętać o obecności pcheł w środowisku - należy starannie odkurzyc mieszkanie, po nim wyrzucić worek od odkurzacza i filtry, wygotować lub wyrzucić posłanie, na którym spał kot, mieszkanie spryskać dostępnymi w sklepach z artykułami dla zwierząt preparatami przeciwko stawonogom, np. Beaphar.

Inwazja wszy
Podstawowe fakty
- wywoływana przez wesz Felicola subrostratus

- najczęściej atakuje młode zwierzęta, ale zdarzają się inwazje również u zwierząt dorosłych
- jest ściśle związana z gospodarzem, cały cykl rozwojowy przebiega na skórze kota
- zakażenie głównie drogą bezpośrednią, ale możliwe też pośrednie, np. poprzez posłanie
Objawy
- ukąszenia i ślina owada powodują świąd, który może prowadzić do samouszkodzeń i w rezultacie do zakażeń wtórnych skóry
- możliwa anemia, objawiająca się bladością błon śluzowych i osłabieniem
- najczęściej występuje na głowie, pachach, stawach łokciowych, pachwinach i kroczu
- na włosach widoczne liczne białe jaja, wraz z łuszczącym się naskórniem dają obraz silnego łupieżu
Leczenie
- jak w przypadku inwazji pcheł

Chejletieloza
Podstawowe fakty
- powodowane przez roztocza Cheyletiella spp.

- bytują one w naskórku, poruszają się w tunelach, drążonych przez nie w warstwie zrogowaciałej naskórka, czesto nie powodując żadnych objawów klinicznych
- często pojawiają się zmiany u ludzi
- jest to choroba wysoce zaraźliwa, łatwo szerząca się, zazywczaj poprzez kontakt bezpośredni, choćjest również możliwe zakażenie pośrednie
- są ściśle związane z żywicielem, ale dorosłe mogą przeżyć do 10 dni w środowisku
Objawy
- najczęściej atakują młode zwierzeta
- u dorosłych przebieg często bezobjawowy
- dochodzi do nasilonego łuszczenia skóry, miernego suchego łupieżu, silnego świadu, łysienia, zapaleń skóry
- roztocza poruszając się w kanalikach w naskórku powodują poruszanie się łusek, tworząc charakterystyczny obraz "ruszającego się łupieżu" lub "łupieżu wędrującego"

Leczenie
- iwermektyna 0,2 mk/kg masy ciała doustnie lub podskórnie dwukrotnie w odstępie dwutygodniowym lub 0,4 mg/kg masy ciała podskórnie jednokrotnie (iwermektyna nie jest zarejestrowana do użytku u kotów!)
- amitraz rozcieńczony z wodą 1:250, miejscowo na zmiany, nie więcej niż 1/3 powierzchni ciała smarowana za jednym razem, używać 1-2 razy w tygodniu do ustąpienia zmian (amitraz nie jest zarejestrowany do użytku u kotów!)
- należy leczyć wszystkie koty, które miały kontakt z chorym osobnikiem
- leczenie trwa do czasu ustąpienia zmian lub stwierdzenia braku występowania pasożytów w zeskrobinie
- z preparatów gotowych dobrze sprawdza się Stronghold
- zwalczanie wtórnych zakażeń - antybiotyki, leki dezynfekujące skórę
_________________
 
 
Jasminum 

Dołączyła: 30 Lis 2013
Posty: 5
Skąd: Koczanów
Wysłany: Sob 30 Lis, 2013 19:16   

OMG! :shock: Przeczytałam o pchłach i jestem w szoku... Zwłaszcza, że mój kot ich miał niemało (znajda) Jest odpchlony, ale teraz się boję, że te insekty są gdzieś w mieszkaniu, skoro się rozwijają poza żywicielem...
_________________
Pożyczka hipoteczna idź tutaj to dobry pomysł na spełnienie marzeń, szczególnie tych, które możemy spełnić za niewielkie pieniądze. Czasem już niewielka suma wystarczy do realizacji najbardziej ukrytych pragnień.
 
 
Kurciak 

Dołączyła: 30 Kwi 2014
Posty: 1814
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 01 Cze, 2015 18:57   

Kurde... mam zagwostkę. Czy jest możliwe że dziewczyny nie mając kontaktu z innymi kotami złapały pchły?
_________________
"friends are angels who lift us to our feet when our wings have trouble remembering how to fly"
 
 
Ania Z 

Wiek: 49
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 4852
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Pon 01 Cze, 2015 19:54   

Kurciak napisał/a:
Kurde... mam zagwostkę. Czy jest możliwe że dziewczyny nie mając kontaktu z innymi kotami złapały pchły?

Oczywiście, wystarczy że człowiek na sobie jakąś z dworu przyprowadzil ;)
A to nie jest wielka sztuka, łatwo coś przywlec :roll:
_________________
 
 
kiniek 

Wiek: 30
Dołączyła: 01 Sie 2007
Posty: 4306
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 01 Cze, 2015 20:01   

chociażby pies sąsiadów mógł na klatce schodowej zgubić
_________________
"Pies: karmią mnie, kochają, troszczą się o mnie - są bogami!
Kot: karmią mnie, kochają, troszczą się o mnie - jestem bogiem!"
 
 
Kurciak 

Dołączyła: 30 Kwi 2014
Posty: 1814
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 01 Cze, 2015 20:10   

kiniek napisał/a:
chociażby pies sąsiadów mógł na klatce schodowej zgubić

u mnei w klatce nie ma psów ani innych kotów, dlatego taki szok dzisiaj przeżyłam...
_________________
"friends are angels who lift us to our feet when our wings have trouble remembering how to fly"
 
 
Nadira 
The Pasiuczers

Dołączyła: 05 Paź 2013
Posty: 2711
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 01 Cze, 2015 20:46   

Można przyciągnąć z poczekalni u weta... Panu Kotu się to raz kiedyś udało :P
 
 
Ania Z 

Wiek: 49
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 4852
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Pon 01 Cze, 2015 20:54   

Na dworze siedzą i czychaja na darmowy transport do stołówki ;)
_________________
 
 
monikacicha90 

Dołączyła: 13 Paź 2015
Posty: 8
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 13 Paź, 2015 13:14   

Eh no niestety :( Moja Fila u weta złapała :(
 
 
kawa 

Wiek: 27
Dołączyła: 30 Gru 2015
Posty: 5
Skąd: radom
Wysłany: Wto 26 Sty, 2016 11:14   

macie jakieś sposoby na czyszczenie uszu kotom?
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2392
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 26 Sty, 2016 12:01   

kawa napisał/a:
macie jakieś sposoby na czyszczenie uszu kotom?


Tak, po pierwsze przyda się coś w rodzaju Otifree, jeśli są tylko zabrudzone. Jeśli jest to chorobowe, to dodatkowo konkretne leki. Może być sama ciepła woda, ale jednak lepiej z preparatem.
Najpierw staram się wybawić kota, żeby się trochę zmęczył i nie chciało mu się tak uciekać. Łapię kota między kolana albo na podłodze (wtedy na klęczkach) lub na kanapie (na siedząco) i przytrzymuję nogami. Odwijam najpierw jedno ucho, wlewam trochę preparatu, rozmasowuję miejsce od razu pod uchem (to ważne, żeby preparat się rozszedł po uchu) i to samo z drugim uchem. Następnie wracam do pierwszego ucha, wybieram z widocznej części rozmoczone brudy, najpierw kawałkiem wacika, a potem patyczkiem z zagłębień (ale nie za głęboko). I potem to samo z drugim. Jeśli mam podawać jakiś lek, to zwykle pozwalam koty otrząsnąć głową i potem zakrapiam. Po wszystkim u nas koty dostają jakiś smakołyk, żeby im się zabiegi lepiej kojarzyły, ale wiem, że nie wszyscy pochwalają takie nawyki ;)
 
 
monikacicha90 

Dołączyła: 13 Paź 2015
Posty: 8
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Kwi, 2016 12:10   

kawa napisał/a:
macie jakieś sposoby na czyszczenie uszu kotom?


Ja kupuję dla swojej Fili płyn do czyszczenia uszu i oczu, np. ten z https://www.naszezoo.pl/p...DEX-125-ml/4091 chociaż ostatnio widziałam chusteczki z tej samej firmy i zastanawiam się, czy nie będa one lepszym rozwiązaniem. Jak nam się płyn skończy to pewnie zainwestuję z ciekawości ;)
 
 
medyczka 

Wiek: 23
Dołączyła: 19 Sie 2016
Posty: 166
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 21 Sie, 2017 09:36   

Hej,
ostatnio zauważyłam, że kociaści znowu się drapią.
W maju zastosowałam frontline combo, po czym pchły zniknęły.
Myślałam, że obecne drapanie wynika ze zbyt dużej ilości białka w diecie dopóki nie zaczęłam obserwować na miejscach, w którym leżały ogony, małych robaczków.
I teraz najtrudniejsze pytanie - co to jest i czy to może gryżć moje koty?
Nie są to ani wszy, ani wszoły, ani pchły.
Mają brązowe skrzydełka / pancerzyk (chyba skrzydełka, bo gdy jednego dziabnęłam długopisem, to odpadła połowa tej pokrywy. Choć równie dobrze może to być dwuczęściowa pokrywa...?). Łatwo je zabić - nie tak jak pchły. Mają jakieś 4-5 mm.
Macie pomysł co to może być?
Najciekawsze, że nie zauważyłam u kocich żadnego z tych robali. Widziałam jakieś małe żyjące coś na jednym z ogonów, ale było mniejsze niż ten ten robaczek, i dużo szybsze. Ale kup pcheł nie znajduję...

W każdym razie zamówiłam dla kocich frontline combo. Czy poradzi sobie ze wszystkimi pasożytami zewnętrznymi?
_________________
Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia. - Carl Gustav Jung
Ostatnio zmieniony przez medyczka Pon 21 Sie, 2017 12:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 10348
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 21 Sie, 2017 11:25   

Medyczka musisz to pokazac wetowi - najlepiej jakbys pojechala do Natali Buslowicz do vet-help na Baśniowej.
Ona specjalizuje sie w dermatologii.
 
 
medyczka 

Wiek: 23
Dołączyła: 19 Sie 2016
Posty: 166
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 21 Sie, 2017 12:18   

Ok, tak zrobię. Dzięki
_________________
Rozumienie jest trudne, dlatego większość ludzi ocenia. - Carl Gustav Jung
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]