Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mela i Bela
Autor Wiadomość
zuzk 
DŻUNIOR

Dołączyła: 06 Kwi 2017
Posty: 741
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 19 Sie, 2017 16:44   

Trzymamy mocno!!! :** A u nas z kolei to Ołówek pokazał nam swoim zachowaniem, że rezydentowi coś dolega...
 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 312
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 19 Sie, 2017 17:08   

Eva trzymam kciuki za Bellusie z całych sił. Dziewczynko kochana trzymaj się i zdrowiej. :)
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 970
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 19 Sie, 2017 17:26   

Ściskam Was mocno!!! :love:
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościmy Izaurę i Leonsję. Wcześniej dom tymczasowy znalazł u nas Dramat Niezłomny oraz Kostek
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 10965
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 19 Sie, 2017 19:36   

Bardzo mocno trzymam kciuki i za Belę i za rezydenta zuzk! :ok:
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7603
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Sob 19 Sie, 2017 22:08   

Kciukasy dla Bisia :hug:
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7603
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Sro 23 Sie, 2017 09:05   

Belalek czuje się wyraźnie lepiej - wróciła jej chęć do aktywnej zabawy :) niezależnie od jej niechęci do zbliżeń minimum raz dziennie musimy się podotykać, aby podać Semintrę, Renalvet i Urinovet. Operacja nie jest prosta, zanim kota zdecyduje się zkitrać w miarę dostępnym dla mnie miejscu i umożliwi aplikację specyfików.. dla zmienjszenia nerwów staram się nie dotykać jej bezpośrednio tylko przez jakiś kocyk, i chwilę przed podaniem i po podaniu miziam po główce. Wydaje się, że każdego dnia idzie nam coraz lepiej :ok:





Melciak wręcz odwrotnie do Beli - codziennie coraz więcej miłości i przytulności :)



i duuuuuużo głasków :)
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 855
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Sro 23 Sie, 2017 09:18   

No cóż. Mus to mus. Ale kluchy słodkie, no i Bela u ciebie wygląda i tak na mega wyluzowaną. :)
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7603
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Czw 24 Sie, 2017 09:52   

bo zasadniczo Belalek to bardzo wyluzowany kotek ::





a że głasków nie lubi, no cóż, nie każdy musi lubić tej formy czułości ;)





Melasek przechodzi samą siebie w zawartości słodyczy w śpiącym chomiczku :love:











_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Basik 

Dołączyła: 27 Lip 2016
Posty: 630
Skąd: Poznań-Piątkowo
Wysłany: Czw 24 Sie, 2017 16:03   

lukier z cukrem polany marcepanem - można przytyć od patrzenia :aniolek: :aniolek: :aniolek:
_________________
BB :)
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 970
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 24 Sie, 2017 18:19   

Basik napisał/a:
lukier z cukrem polany marcepanem - można przytyć od patrzenia :aniolek: :aniolek: :aniolek:

Dokładnie! ja sie dziwie, ze Eva ciagle taka szczupła :love:
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościmy Izaurę i Leonsję. Wcześniej dom tymczasowy znalazł u nas Dramat Niezłomny oraz Kostek
 
 
Hofi 
Sandra

Dołączyła: 06 Maj 2016
Posty: 285
Skąd: Poznań-Rataje
Wysłany: Wto 29 Sie, 2017 12:06   

Jaaaaa, Melcia rozkłada się identycznie jak Hiacynta.
Patrzę na nią i nie mogę uwierzyć w to jakie są podobne :serce:

A ja stawiam na to że u Beli się jeszcze odmieni i będzie takim słodziakiem jak Melusia, wierzę i wiem że tak będzie ::
_________________
DT--->DS: Mieta Wildecka...
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7603
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pon 04 Wrz, 2017 10:03   

Najważniejsze to być blisko, nawet jeśli nie zawsze jest wygodnie ::





Melciak rozpracowuje tunel z piłeczką





_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 312
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Wrz, 2017 16:27   

Najcudniejsze dziewczynki na swiecie. Moglabym patrzec na nie bez konca.😄
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 1943
Skąd: Poznań

Wysłany: Pon 04 Wrz, 2017 21:47   

Kocham je!
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 32
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 7603
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2017 09:05   

Ile mi się wydaje, że wiem o kotach, tyle koty udowadniają mi, że tak na prawdę nic nie wiem...
Nie mogę wykminić, o co chodzi w relacji między Belką a Zeusem.
To, że Zeus zaczął się jej czepiać, o tym już mowa była, zresztą własnie jego zachowanie było dla mnie sygnałem, że Belciaka należy przebadać.

Obecnie sytuacja jest dwojaka i zupełnie skrajna. Zeus ni stąd ni zowąd potrafi doczepiać się do Belli, na co ona reaguje panicznym wręcz strachem. Musi go chyba bardzo nie lubić, bo dźwięki, jakie wydaje przy jego próbach zbliżenia się, są na prawdę przerażające. Zeus nie musi zbliżyć się bardzo, wystarczy że podejmie zamiar kontaktu a Bella już w panice. Obserwuję ich dokładniej przy tych próbach i wygląda to na prawdę dziwnie, że Zeus jest z 1,5 metra od Beli a ta już syczy i krzyczy...On jej nawet nie dotyka ale jej reakcja nakręca go, zaczyna się stroszyć i zaczyna się siłowanie, kto większy i ważniejszy...

Z drugiej strony, spędzają w zupełnej zgodzie czas na balkonie, siedząc dupka w dupkę lub przy karmieniu, kiedy Bela łasi się w oczekiwaniu na paśnik, to w głównej mierze łasi się o Zeusa, ostatnio nawet zataczała ósemki pod nim :shock: spacerując mu pod brzuchem i przed nosem. Z jego strony nie ma wtedy żadnej reakcji...
i bądź tu człowieku mądry, o co też może futrzastym chodzić...

Na ten moment przestawiłam trochę kocie meble, żeby ulubione miejscówki do spania, czyli kocie krzesło i rozeta na drapaku stały daleko od siebie, bo Bella okupuje rozetę a Zeus krzesło właśnie. Dołączymy też towarzystwu kropelki wyciszające. Wczoraj wieczorem i dziś rano Belka zakukała i nawet trochę weszła do sypialni, czego nie robiła dotychczas, widać więc, że czuje się dość bezpiecznie.

echh te kocie tajemnice...
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]