Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Moje koty
Autor Wiadomość
Ania G. 

Wiek: 33
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 1119
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 14 Lis, 2010 21:53   

super! piekna jest!! wlansie chcialam moje umiescic, ale nie umiem :/
_________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

Sonia 20.09.2014
Chrumuś przyjacielu ['] 11.04.2013
Bury, Bati, Rudy, Chispa, Gypsy - 2012
Srebri, Edward, Bella ['] - 2010
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2011 21:44   

Moja księżniczka skończyła dziś 6 lat.
_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
Katarzyna 
Katarzyna

Wiek: 51
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 2476
Skąd: Internet
Wysłany: Czw 28 Kwi, 2011 22:04   

Najlepsze Życzenia urodzinowe od nas wszystkich! :aniolek:
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 5661
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011 09:31   

Villemo7 napisał/a:
Moja księżniczka skończyła dziś 6 lat.


Sto lat dla prześlicznej Martini :kwiatek: :pijaki: :kwiatek:
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Wto 12 Lip, 2011 13:32   

Fifi został jakieś 2 tygodnie temu spuszczony z linki. Pomysły kiciusia:







W sobotę, tuż przed wyjazdem na targ weszłam jeszcze na chwilę do rodzicielskiej części domku. Wchodzę i nie widzę Fifi, a wiem, że wrócił i Misia go zamknęła. Usłyszałam dzwoneczek w kuchni. Fifi pod stołem nad czymś "siedzi". Gdy podeszłam to zobaczyłam już tylko krwawą plamę w piórach. Tyle zostało - 8 (słownie osiem) piórek.



Ale kuźwa mięsko w misce jest be.
_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Wto 12 Lip, 2011 13:44   

Koteczki mają relaks:






Księżniczka średnio zachwycona wizytą sąsiada




Gryźć rękę, która karmi?!


[/code]
_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Sob 09 Cze, 2012 11:01   

Bandyta i pener mojej Misi nauczył się łazić po drzewach




I jego ofiara. Niestety nie przeżyła tego spotkania. Albo uszkodził jej coś więcej niż tylną łapkę, albo była już wcześniej chora i dlatego udało mu się ją złapać. Niemniej szkoda, bo śliczne zwierzątko i pod ochroną :(

_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
Conwalie 

Wiek: 34
Dołączyła: 04 Sie 2010
Posty: 278
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 09 Cze, 2012 13:03   

A co z wścieklizną? Wiewiórki mogą być nosicielami- nie chcę straszyć czy złowróżyć, ale nie wiem czy braliście to pod uwagę.
Kotek na drzewie prezentuje się bardzo ładnie choć ja bym się bała, że może czmychnąć:)
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Nie 17 Cze, 2012 18:22   

Conwalie napisał/a:
A co z wścieklizną? Wiewiórki mogą być nosicielami- nie chcę straszyć czy złowróżyć, ale nie wiem czy braliście to pod uwagę.
Kotek na drzewie prezentuje się bardzo ładnie choć ja bym się bała, że może czmychnąć:)


Na szczęście na ponad tydzień przed tym zdarzeniem byliśmy na zwyczajowym, profilaktycznym szczepieniu. Inaczej to ja już bym histeryzowała. Siedziałby na obserwacji, a wiewióra zamiast pochować to wiozłabym na badanie patologiczne.
On nie ucieknie, bo gdy jesteśmy na wsi to on łazi luzem. To są drzewa u naszych najbliższych sąsiadów. To właśnie sąsiadka nas natychmiast zaalarmowała, gdy tylko usłyszała wrzask tego biednego stworzenia.

Ja przez te koty osiwieję! Kitka dzisiaj w środku dnia jakoś mnie zaniepokoiła, bo coś się oblizywała. Gdy próbowałam podejść to oczywiście odbiegła i nerwowe wylizywanie futerka. No to poszłam za nią, a ta głupotki i galopkiem pod auta. Odczekałam, za chwilę przyszła, i jak ją obejrzałam to zauważyłam, że górną wargę ma rozciętą i nawiniętą na kieł, do tego przygryziony język. Musiała skądś zeskoczyć. Próbowałam przy pomocy Misi odciągnąć wargę, ale ta histeryczka nie pozwoli sobie nic zrobić. Darcie ryja, walka. Na dodatek Fifi (normalnie ją napadający) nagle się z nią postanowił zsolidaryzować i napadł na mnie - naskoczył mi na plecy. Jak już była w kontenerze to przyszedł zobaczyć co z nią. 14:45, a klinika otwarta tylko do 16:00. Do Poznania mam 1,5h drogi. Nigdy się tak szybko nie spakowałam, złamałam po drodze wiele przepisów, zwłaszcza ograniczenia prędkości. Do kliniki dotarłam 16:05 i niestety nie zostałam już przyjęta. Na szczęście lekarka doradziła, że do 17 jest czynna klinika pod wieżami tv, więc nie musiałam jechać na Mieszka. A tam średnio pewny siebie pan dr już z opatrunkami na dłoni. No ale o dziwo poradził sobie sprawnie, bez torby iniekcyjnej (nie mają), bez sedacji. Niunia wygląda jak osiedlowy pener po bijatyce, ale zjadła wszystko z michy, gadała ze mną, myje się, więc skończyło się na moim strachu.

A dopiero co zapomniałam o wyczynie Fifi sprzed 2h - u sąsiadów usłyszałam szczekanie dużego psa. A u nich czasem jedynie biegają "świnki długowłose", yorki znaczy. Za Filipem na ich posesję wleciał wyżeł, przywołałam Fifi, ale ten się gdzieś u nich schował. Jak się okazało... na drzewie. Wlazł tak wysoko (drugi poziom konarów ponad dachem), że potem miauczał, że zejść nie potrafi.




Zachęcany słownie w końcu wykoncypował jak zejść na dach. A skoro się już tam znalazł to pozwiedza.



No ale weselsze momenty też są. Tydzień temu mój kitek przyniósł mi "prezent".




Coś mi podejrzane było, że taki "wymęczony" i przechodzony ten biedny gryzoń. Braki w futerku, takie niezbyt świeże.



Wzięłam to truchło za ogonek i wyrzuciłam na trawnik. Fail! Zapomniałam, że mój kitek jest aportujący. Natychmiast miałam to z powrotem w pokoju.
Ale i tak się bardziej uśmiałam, gdy porozmawiałam z sąsiadką. Okazało się, że tego gryzonia złapała dwie godziny (!) wcześniej jej kotka, potem bawił się nim jej kocur i gdy już nikt tego nie chciał to moja kocica radośnie go podchwyciła i popędziła do domu. To już nie było z drugiej ręki (przepraszam - łapki), ale z trzeciej.

Miałam też szansę patrzeć i słyszeć (brrrr) jak Fifi zjadł przyniesioną mysz. Była już martwa, więc nie mogłam jej pomóc. Co dziwne Fifi zjadł ją (dosłownie) od dupy strony.
_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
Conwalie 

Wiek: 34
Dołączyła: 04 Sie 2010
Posty: 278
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 17 Cze, 2012 20:23   

Fajnie, że sam zlazł- po naszą Miśkę tata ładnych parę lat temu wchodził na drzewo na podobną wysokość- w dodatku po ciemku bo dopiero wtedy usłyszeliśmy jej miauki. Na jego szczęście przy schodzeniu już jaśnie panna raczyła schować pazury i grzecznie dała się znieść:) Życzę jeszcze sporo zdrowia na kolejne wyczyny sierściuchów;)
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 18:35   

Moja menelka:

_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
Katarzyna 
Katarzyna

Wiek: 51
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 2476
Skąd: Internet
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 20:30   

Villemo7 napisał/a:
Co dziwne Fifi zjadł ją (dosłownie) od dupy strony.


Kot mojej koleżanki jak złapie mysz zjada tylko mózg i jelita, brrrr zawsze tylko to.
Co kot, to obyczaj! ::
 
 
Katarzyna 
Katarzyna

Wiek: 51
Dołączyła: 28 Kwi 2010
Posty: 2476
Skąd: Internet
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 20:31   

Cudna ta menelka, tylko cóś mało zadowolona czemuś???? :D
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 5661
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 21:05   

Katarzyna napisał/a:
Kot mojej koleżanki jak złapie mysz zjada tylko mózg i jelita, brrrr zawsze tylko to. Co kot, to obyczaj! ::

Widocznie smakosz :diabel:
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Villemo7 
Wiedźma feministka

Wiek: 37
Dołączyła: 10 Maj 2006
Posty: 4968
Skąd: Poznań- Grunwald
Wysłany: Sro 20 Cze, 2012 15:10   

Katarzyna napisał/a:
Cudna ta menelka, tylko cóś mało zadowolona czemuś???? :D

Mylnie interpretujesz. Tu było właśnie w trakcie "frrrrr, mrrrrr, frrrrr".

Zostanie blizna na pięknym, księżniczkowym licu :(
_________________
KOT NIE PRZYJDZIE NA ZAWOŁANIE. ODBIERZE WIADOMOŚĆ I SKONTAKTUJE SIĘ Z TOBĄ W WOLNEJ CHWILI.
Księżniczka Martini, bandyta Fifi (za TM) i glizdowypłosz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]