Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

Znalazły dom - Figiel

Eva - Wto 02 Cze, 2015 07:16
Temat postu: Figiel
Figiel. Kocur, choć drobny jak kotka. Wystarczy nawiązać z nim kontakt wzrokowy, a on już zagaduje. Gdy tylko otwieramy drzwiczki klatki, Figiel natychmiast garnie się do wyjścia i zaczyna swój radosny taniec :) Wygląda nędznie... To pingwinek. Jego futerko jednak całe upstrzone jest wklęsłymi, rudymi plamkami - jakby w tym miejscu sierść była zniszczona. Czekamy na wyniki badań, by ustalić, co to jest. Figiel szuka domu tymczasowego.



https://www.facebook.com/...?type=2&theater

Figiel na ZDJĘCIACH i FILMACH.

misiosoft - Wto 02 Cze, 2015 08:43

przystojniak z niego będzie jak dojdzie do siebie :) cudne spojrzenie
Morri - Wto 02 Cze, 2015 11:02

A charakter jaki! Przepadłam, jak tylko go zobaczyłam! :)
Jacopo - Wto 02 Cze, 2015 12:00

Piekny Kotek!!! :P
Eva - Nie 07 Cze, 2015 14:03

Figiel czuje się coraz lepiej. jego problemy żołądkowe były najprawdopodobniej wynikiem kilku czynników, które obecnie wyeliminowaliśmy. Lepsze samopoczucie ma też wpływ na zachowanie, Figiel jest dużo spokojniejszy. Nade wszystko pragnie przytulenia i bliskości człowieka, nawet w gabinecie weterynaryjnym najspokojniej czuł się na rękach.



Niara - Wto 09 Cze, 2015 17:44

Figielek już u nas. Właśnie wraz z Venus i Vegas chodzą mi po plecach :D
Cotleone - Wto 09 Cze, 2015 19:39

Czyli szykują się dobrze przystosowane do wychowywania człowieka koteczki ::
Niara - Wto 09 Cze, 2015 20:27

Figiel jest niesamowity. On tak bardzo kocha człowieka, że aż po prostu nie mam słów. Wystarczy go wziąć na ręce, a on przytula się i mruczy. Nie sposób go odstawić, bo po prostu przykleja się i domaga miziania. Wystarczyło, że go kilka razy wzięłam na ręce, a on nie odstępuje mnie teraz na krok. Leże przed laptopem, a on rozciągnął mi się na całej długości pleców i mnie grzeje :D
Eva - Wto 09 Cze, 2015 20:32

:love: :love:

zdjęcia proszę :modly:

agusiak - Wto 09 Cze, 2015 22:16

Cudowne wieści ::
Niara - Czw 11 Cze, 2015 10:14

Figielek











A tak Figiel figluje :D

https://www.youtube.com/w...BZVOzEg&index=1

https://www.youtube.com/w...9UcWIbL7BZVOzEg

kat - Czw 11 Cze, 2015 10:17

Boski :)
Morri - Czw 11 Cze, 2015 10:20

:aniolek:
Eva - Czw 11 Cze, 2015 11:42

Jaki model :love:
Meridion - Sob 13 Cze, 2015 11:47

Figiel to mega tulas. Sam się pcha na ręce żeby go przytulać i głaskać. Jak widać na fotce lubi też imperować na czyichś plecach. Chodzi też co chwilę z wywalonym jęzorkiem, co wygląda przeuroczo. Lubi inne koty, a z Vegas wyleguje się wspólnie i nawzajem czyści.

Jak na chwilę obecną ma problem z wygryzaniem i wylizywaniem własnej sierści. Ma trochę ranek i sporo łysawych miejsc, które na szczęście powoli zarastają. Kąpiemy go teraz codziennie w szamponie i zasypujemy posypką.

Apetyt mu zdecydowanie dopisuje ;)

catta - Sob 13 Cze, 2015 16:07

Jaki on jest na prawdę ładny :serce: bardzo ładne umaszczenie.
A jak zdrowie?

Niara - Sob 13 Cze, 2015 16:32

Figielek dostaje betamox, rany zasypujemy mu alantalem no i kocurro musi być codziennie kąpany, ale Figiel znosi kąpiele bardzo dobrze. Poza tym dzisiaj w nocy zdarzyło mu się zwymiotować, ale rano był u pani weterynarz. Teraz jedziemy z nim w poniedziałek. Generalnie po nim zupełnie nie widać żeby coś mu było, on broi, bawi się, biega skacze, żywe srebro :) Je też normalnie, a nawet całkiem sporo, wymioty nie były duże.
Eva - Sob 13 Cze, 2015 16:54

Moze byc kwestia zaklaczenia, tymbardziej ze sie intensywnie wylizuje. W szpitaliku raz byla zwymiotowana wielka kula wlosowa :hm:
Niara - Pon 15 Cze, 2015 23:58

Figiel odwiedza panią weterynarz nader często, głównie w związku z podawaniem betamoxu, choć dzisiaj konsultowaliśmy też jego kichanie. Na razie nic jednak nie wskazuje na to żeby był chory, intensywnie się wylizuje i jest przypuszczenie, że kicha od swoich własnych kłaczków. Codziennie go kąpiemy. Figlorz to dzielny pacjent, bo nie sprawia problemów w wannie. Nadal kilka razy dziennie zasypujemy mu rany na grzbiecie. Większość już zniknęła, w zasadzie zostały już tylko takie dwie większe. Sierść ładnie mu odrasta i w wielu miejscach Figielek jest już czarny.

Poza tym Figlorz to taki prawdziwy figlorz, biega, skacze, bawi się, wyleguje się na balkonie, na kanapie, na parapecie, zawładnął całym domem. Biega za innymi kotami, ciągle ma chęci do zabawy. Jest bardziej ruchliwy i wesoły niż Venus i Vegas. On ma wciąć "coś do zrobienia". Lubi być noszony na rekach i siedzieć na kolanach, ale na jego zasadach. Byle bliżej ludzkich policzków i z łapami wyciągniętymi na ludzkim ramieniu, tak mocno jak się da. Jest uroczy i kochany, nie sposób go nie uwielbiać. Chodzi wiecznie z tym wywalonym jęzorkiem, aż człowiek ma ochotę mu tą mordkę wycałować. On jest po prostu przecudowny! :)












Eva - Wto 16 Cze, 2015 07:03

:love: cudny jest :love:
Morri - Sro 17 Cze, 2015 01:15

przeboski :aniolek:
KrisButton - Czw 18 Cze, 2015 10:21

Miał szczęście, że trafił na Was, drapki dla Niego i dziewczyn, Vegas szczególnie lubiła drapki po główce i po szyi pod pysiem.
Niara - Pią 19 Cze, 2015 12:43

Figielek dziś po raz pierwszy spędził noc poza swoim pokojem. Postanowiliśmy zostawić jemu i dzieciakom otwarte drzwi na noc, choć wcześniej spędzały ten czas w swoim pokoju. I cóż mógł zrobić ten mały diabełek? Jak się można domyślić nie spał na posłanku, ani w hamaku, tylko na na nas, w łóżku. Figiel jest tak bardzo spragniony miłości, że w nocy tulił się tak mega mocno. Leżał mi na ramieniu i policzkami przytulonymi do moich, potem widziałam jak śpi na brzuchu Meridiona, a potem znów na mnie. On po prostu uwielbia człowieka i nie umie bez niego żyć. To była ogromna przyjemność tulić go do siebie w nocy, a on tylko mruczał cichutko i spał sobie. Nie sposób go nie kochać, on jest przecudowny. Wiem, że zachwycam się na nim po raz kolejny, ale nie umiem się nie zachwycać! Ten kot po prostu zabrał moje serducho, przytulił się do niego i nie chce oddać :)
einfach - Pią 19 Cze, 2015 13:29

Niara napisał/a:
Figielek dziś po raz pierwszy spędził noc poza swoim pokojem. Postanowiliśmy zostawić jemu i dzieciakom otwarte drzwi na noc, choć wcześniej spędzały ten czas w swoim pokoju. I cóż mógł zrobić ten mały diabełek? Jak się można domyślić nie spał na posłanku, ani w hamaku, tylko na na nas, w łóżku. Figiel jest tak bardzo spragniony miłości, że w nocy tulił się tak mega mocno. Leżał mi na ramieniu i policzkami przytulonymi do moich, potem widziałam jak śpi na brzuchu Meridiona, a potem znów na mnie. On po prostu uwielbia człowieka i nie umie bez niego żyć. To była ogromna przyjemność tulić go do siebie w nocy, a on tylko mruczał cichutko i spał sobie. Nie sposób go nie kochać, on jest przecudowny. Wiem, że zachwycam się na nim po raz kolejny, ale nie umiem się nie zachwycać! Ten kot po prostu zabrał moje serducho, przytulił się do niego i nie chce oddać :)


nie dziwię się wcale! ostrzegam, że potem się tęskni za takimi tulaskami jak koteł znajdzie dom, a rezydenci nie są tacy kontaktowi ;) :love:

Eva - Pią 19 Cze, 2015 14:42

Niara :love: Meridion :love:
Niara - Nie 21 Cze, 2015 18:16

Kolejna porcja zdjęć Figlorza :D

Tu z naszą rezydentką Chii, dwa pingwinki :)



I cecha charakterystyczna Figlorza - wiecznie wywalony jęzorek, wygląda przeuroczo :)




I Figielek w kąpieli. Jest bardzo grzeczny, nie wyrywa się, nie szarpie, siedzi grzecznie w wannie, choć zazwyczaj pod koniec kąpieli już "płacze", miauczy, że już by chciał wyjść. I nienawidzi wycierania, ręcznik i wycieranie jest dla niego gorsze niż kąpiel :)






einfach - Nie 21 Cze, 2015 18:42

jaki słodziaczek :love: :love:
Cynamon - Nie 21 Cze, 2015 18:58

Uwielbiam wwalone jęzorki :love: Słodki jest :serce:
Meridion - Sob 27 Cze, 2015 10:14

Figiel jest mega fajnym kotem, chodz jeśli chodzi o podawanie mu leków już nie tak wdzięcznym ;) Po wczorajszej wizycie u weta, zalecono mu ponowne odrobaczanie. Niestety skubany sierściuch nie chce wcinać tabletek i sztuczki z wsadzaniem ich do kiełbachy czy innego smakołyku nie pomagają. Wepchnięcie mu tablety też nie należy do najłatwiejszych, zamiast ją połknąć rozmemłuje ją po całej mordce, ale jakoś dajemy radę ;) Na szczęście kąpiele znosił dość dobrze i nie szarpał się w wannie. Kurację kąpielami już zakończyliśmy - jego futerko z dnia na dzień wygląda coraz lepiej, a plamy "wypalonej" sierści zniknęły. Wciąż ma jeszcze trochę wypłowiałej, rudawej sierści, ale jest ona powoli zastępowana przez piękne, błyszczące futerko.

Figiel bardzo lubi się przytulać i spać na człowieku. Zwykle kładzie się na piersi, a łapki wyciąga aż na bark. Ciężko go nie kochać :)

Eva - Sob 27 Cze, 2015 10:40

Ależ absolutnie nie wolno próbować go nie kochać :patyk: ;)
Trzeba kochać ze wszystkich sił! :love: :love:

KrisButton - Nie 28 Cze, 2015 10:42

Widać, że to meg fajny kot i że mega fajnie czuje się u mega fajnych ludzi :-)
Niara - Pią 03 Lip, 2015 15:53

Mój ulubieniec Pan Figlorz, czyli Figiel. Jak zwykle robi co chce, śpi z nami w łóżku, zajmuje moją poduszkę, tuli się tak mocno, ze człowiekowi żal się ruszyć. Ładuje się na kolana i znów nie można się ruszać, no bo jak? Kot na mnie leży.
Ostatnio zakładaliśmy nową siatkę na części balkonu, bo się przerwała i przez jakiś czas balkon był niedostępny, więc Figiel na nowo odkrywa uroki wylegiwania się w słońcu. Nie straszne mu upały, on po prostu uwielbia słońce, a jak mu za ciepło idzie na swoją pufę. Tak, bo Figielek ma swoją pufę na korytarzu. Niziutką i mięciutką, to jest jego miejsce, czasami pół dnia potrafi się tam wylegiwać. Siedzi też w kociej twierdzy, wieczorami zawsze się bawi i to na maksa. Wtedy to całą trójką się dzieciaki bawią. Figlorz uwielbia kolorowy sznurek z węzełkiem na końcu. Łapię w pyszczek tą końcówkę i prowadzi Meridiona jakby był na smyczy (pytanie czy kot czy Meridion :p )






















catta - Pią 03 Lip, 2015 21:21

Ten język :)
Essi - Pią 03 Lip, 2015 21:59

Figiel :love:
Niara - Sob 04 Lip, 2015 22:52

Moje kochane słoneczko - Figielek, jest bardzo mocno chory :( Dzisiaj w ciągu dnia nic mu nie było, koło 21 przyszedł do pokoju cały zawalony, charczał, kaszlał, oczka całkiem zaropiałe, ciężko oddychał, otwierał pyszczek, żeby zaczerpnąć powietrza. Od razu pojechaliśmy do weta Figiel ma całe opuchnięte gardło, wydzielina z noska, ropa w oczach. Źle osłuchowo na gardle a także na oskrzelach. Po RTG okazało się, że Figiel ma ostre zapalenie oskrzeli. Dostał całe spectrum leków w zastrzykach. Na szczęście mogliśmy go wziąć do domu. Żeby nie zarażał innych kotów, Figielek na razie zamieszka w naszej sypialni. Zwykle oddawaliśmy kotom moją pracownie, ale Figiel jednak tak bardzo nas w sobie rozkochał, że ma ten przywilej zamieszkać w sypialni :) Bardzo się o niego martwimy :( Jutro kontrola. Lek, który ma pozwolić chłopakowi lepiej oddychać ma zacząć działać za jakąś godzinę.

Zdjęcia powyżej na niebieskiej poduszce są zrobione w czwartek i nic dzieciakowi nie było :(

m_adzik - Nie 05 Lip, 2015 00:22

Bedzie dobrze! Moj rezydent tez przez to przechodzil.. Co najlepsze, zlapal chorobsko od czlowieka. Niedobre te czlowieki byly.. trzymamy kciuki za Pana Kota :) :)
Morri - Nie 05 Lip, 2015 02:28

Najważniejsze, że od razu dostał leki :good: będzie dobrze!
Meridion - Nie 05 Lip, 2015 12:08

m_adzik napisał/a:
Co najlepsze, zlapal chorobsko od czlowieka. Niedobre te czlowieki byly.. trzymamy kciuki za Pana Kota :) :)

U nas też całkiem możliwe że właśnie tak się rozchorował, bo przedwczoraj mieliśmy gości. A że przyjaciółka jest masażystką rehabilitacyjną to zbiera różne zarazki.

Morri - Nie 05 Lip, 2015 22:46

Meridion napisał/a:
m_adzik napisał/a:
Co najlepsze, zlapal chorobsko od czlowieka. Niedobre te czlowieki byly.. trzymamy kciuki za Pana Kota :) :)

U nas też całkiem możliwe że właśnie tak się rozchorował, bo przedwczoraj mieliśmy gości. A że przyjaciółka jest masażystką rehabilitacyjną to zbiera różne zarazki.
mamy choroby odzwierzęce i odludne ;)
Morri - Pon 06 Lip, 2015 09:08

Jak się czuje Figielek? :)
Niara - Pon 06 Lip, 2015 17:48

Mocno średnio. Nadal charczy i ma pełno wydzieliny przy nosku (co chwilę mu te mordkę wycieram). Dużo leży. Niestety od wczoraj bardzo mało zjadł. Coś tam skubie, ale no nie za dużo, musi go boleć. Pije wodę. Ale kupy od wczoraj nie było.

Daje mu zastrzyki (raz dziennie, przez 6 dni). Poza tym ma tabletki przeciwbólowe i przeciwzapalne. Jedne ma brać przez 4 dni, drugie przez 2 tygodnie. Niestety przez obrzęk tchawicy ciężko podaje mu się te tabletki, rozkruszanie nie ma sensu, bo mało je i nie zje ich w karmie. Ale dajemy radę. Zastrzyki podaje mu bez problemu.

kotekmamrotek - Pon 06 Lip, 2015 19:22

a ma gorączkę? bo jesli tak - to biedak nie będzie jadł... Zelda miała dokładnie to samo! Na Nia w ogóle tolfedyna nie dzialała - co podajecie?
Morri - Pon 06 Lip, 2015 21:56

Niara, może rozrób leki z małą ilością wody i podawaj w strzykawce?
Niara - Pon 06 Lip, 2015 23:18

Jest lepiej! Figielek zjadł całą saszetkę ze smakiem. Dostawał carny, ale wzięłam rafine soup, które jedzą moje rezydentki, to jest mięciutkie i w tym taki sosie i w końcu wcinał. Charczy, ale dziś wieczorem miał już ochotę na zabawę. No i jest bardzo stęskniony za człowiekiem. Staram się siedzieć z nim jak najwięcej, ale nie mogę cały czas. Byłam u niego przed chwilą, to przykleja się do mnie i nie chce puścić.

Morri, zobaczę jak będzie jutro z tym jego gardłem.

mamrotku, wczoraj miał tylko stan podgorączkowy, jutro Ci podam nazwę leku.

einfach - Pon 06 Lip, 2015 23:45

Bardzo się cieszę, że Figielek dobrze się czuje. Teraz już na pewno będzie tylko lepiej :kwiatek: :)
kiniek - Czw 09 Lip, 2015 21:04

a ja zdradzę, że Figiel wpadł komuś w oko ;)
Niaro w wolnej chwili rzuć okiem na maila :D

einfach - Pią 17 Lip, 2015 22:24

Jak tam Figielek się czuję?
kikin - Wto 21 Lip, 2015 08:43

Miałam przyjemność poznać wczoraj Figielka :: Chyba nie ma osoby, której by nie oczarował. Zapierdziela z zabawkami jak małą motorówka. Wszędzie wciska swój ciekawski nos. Za nic ma to, że nie wszyscy chcą się z nim bawić. Słodziak wielki - zakapior też :diabel:

Wczorajsze PA wielce obiecujące ::

Niara - Pią 24 Lip, 2015 10:19

Figielek czuje się już znakomicie. Po wielu długich dniach spędzonych samemu w pokoju, wypuszczony do swojego towarzystwa dostał pozytywnego świra. Biegał skakał, broił, ganiał z innymi kotkami po domu. Chciał się bawić z każdym z nich. Oczywiście, teraz jest trochę bardziej spokojny. Nie to żeby się nie bawił - ooooj nieee. Ale spędza też czas wylegując się na podłodze, albo siedząc wtulony w Vegas. Rozrabiaka z niego niesamowity. Z wszystkiego potrafi sobie zrobić zabawkę wliczając w to nawet klapki, albo kłębek kurzu wygrzebany spod kanapy :D
einfach - Pią 24 Lip, 2015 10:48

super! :banan:
Niara - Wto 28 Lip, 2015 19:44

U dziewczynek już dałam te zdjęcia, teraz lecą tutaj :)







Meridion - Nie 09 Sie, 2015 21:19

Figiel jedzie jutro z Vegas do stałego domu. Wszyscy trzymać kciuki, żeby dobrze zniósł przeprowadzkę i aby rezydentki zaakceptowały nowe towarzystwo (czkają na nich 2 kotki). :aniolek:
Eva - Nie 09 Sie, 2015 21:26

Kciukamy wszystkimi łapkami :aniolek:
Morri - Pon 10 Sie, 2015 14:01

kciukamy!!!!
Essi - Pon 10 Sie, 2015 16:40

Kciuki za koteczki! :ok:
Meridion - Pon 10 Sie, 2015 19:02

No i Figiel w nowym domku. Zaaklimatyzował się błyskawicznie i wogóle od momentu wypuszczenia z klatki zachowywał się jak pan na włościach. Zaraz też wygrzebał skądś myszkę-zabawkę rezydentów i zaczął ją gonić. Obeszło się bez syków i wygląda na to że dobrze się dogada z resztą towarzystwa. Vegas tak samo dobrze się czuła od pierwszej chwili (no bo Figiel u boku to czego się bać!). Kociaki nie mogły chyba sobie wymarzyć lepszego domu stałego :)
Morri - Pią 14 Sie, 2015 06:13

:aniolek: :aniolek: :aniolek: :aniolek:
Niara - Pią 14 Sie, 2015 20:56

Figiel i Vegas w swoim domu zaaklimatyzowały się natychmiastowo. Rezydenci są jednak zestresowani, dlatego poleciliśmy Pani żeby próbowała je socjalizować przez zabawę :) A oto zdjęcia:




Na zdjęciu Figiel Vegas i rezydent Szarik, rezydentka Fela przyglądała się zabawą z kanapy :)

Eva - Pią 14 Sie, 2015 21:39

Figlorz kawał chłopa się zrobil ;) :serce:
Niara - Pią 21 Sie, 2015 14:31













kikin - Pią 21 Sie, 2015 18:38


Morri - Nie 23 Sie, 2015 16:45

:good: :good: :good:
kikin - Wto 01 Wrz, 2015 15:23

pączki w masełku :: :: ::



tam odpoczywają w dzień, a w nocy z pańcią w łóżeczku śpią :: :: :: z rezydentami dogadani :heya2:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group