Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

Tęczowy Most - Synuś

Eva - Wto 12 Wrz, 2017 10:21
Temat postu: Synuś
Czasem historii zaczynających się od "żył jako wolno bytujący, dokarmiany przez dobre dusze, lecz zaczął wyraźnie upadać na zdrowiu..." mam na prawdę po kokardkę :( ale co zrobić, kiedy kolejny kot "cieszący się" :/ "urokami" :/ "wolności" :/ wymaga pilnego zgarnięcia do weterynarza...a my po prostu nie mamy dokąd ich zabierać...
Jakimś cudem znalazło się miejsce dla tego kocurka, który bytował w okolicy magazynu jednej z poznańskich firm. W ubiegłym roku środkami FKP był wysterylizowany, dostał na zimę budkę i w teorii wszystko powinno być ładnie i pięknie. Jednak my swoje, a okrutny los swoje.
Synuś zniknął na dłuższy czas, obawiano się najgorszego. Wrócił po kilku tygodniach, wyraźnie wychudzony, cały oblepiony strupami.
Nie było na co czekać, został zgarnięty do weta.
Stan ogólny kota oceniono jako "w miarę w miarę", gdyby nie to, że żywcem zjadały go wszoły a test paskowy przy okienku wirusa fiv pokazał dwie kreseczki.

Synuś jest kotkiem przecudownym, przylepnym. Na kozetce u weta nawet nie trzeba było go specjalnie trzymać. Zostanie już u nas na zawsze z nadzieją, że znajdzie się dla niego dom.
Nadzieja podobno umiera ostatnia.





Synuś na ZDJĘCIACH i FILMACH.

Neda - Wto 12 Wrz, 2017 10:52

Jest kochany i śliczny. Idealny kandydat na SYNUSIA. :D
Eva - Wto 12 Wrz, 2017 21:48

I do tego te 3kilo z hakiem kotka nie mogło się dziś nadziwić, co też człowieki z nim robią. Do ucha płynu nalały, wymyły, na kolankach łapiszony do mani i pedi wzięły a na koniec włożyły do wanny, wmasowały szampon i polały wodą! :shock: dziwne to jakieś takie wszystko, na "wolności" nigdy nie zaznał takiego kociego spa... Ale to chyba jednak dość fajowe, więc kotek współpracował, wymyć i wyszyludrać się pozwolił, mruczał przy tym cichutko.
No ciekawe, że takie zaopiekowanie jest zupełnie przyjemne :)

BEATA olag - Wto 12 Wrz, 2017 22:03

:serce: :serce: :serce:
Eva - Sro 13 Wrz, 2017 09:37








kotekmamrotek - Czw 14 Wrz, 2017 10:53

Synuś jest przekochany...
Eva - Czw 14 Wrz, 2017 11:09

to prawda :love: gdyby nie zakokocenie u mnie, zabrałabym go prosto do domu :love:

niestety jego wyniki badań nie nastrajają optymizmem... :( przypałętał mu się poważny stan zapalny a poziom wapna wskazuje na poważne niedobory, zresztą to było widać po obcinaniu pazurków, które były zupełnie mięciutkie, jak u niemowlaczka :(
dobre o tyle, że apetyt mu dopisuje.

kotekmamrotek - Czw 14 Wrz, 2017 11:27

damy radę!!!!
kikin - Czw 14 Wrz, 2017 11:45

Eva napisał/a:
to prawda :love: gdyby nie zakokocenie u mnie, zabrałabym go prosto do domu :love:

niestety jego wyniki badań nie nastrajają optymizmem... :( przypałętał mu się poważny stan zapalny a poziom wapna wskazuje na poważne niedobory, zresztą to było widać po obcinaniu pazurków, które były zupełnie mięciutkie, jak u niemowlaczka :(
dobre o tyle, że apetyt mu dopisuje.


Milagros chyba była w gorszym stanie a zobacz - teraz baba jak się patrzy ::

Eva - Czw 14 Wrz, 2017 13:47

dobrze mówisz kikin :kwiatek:

i z Synusia będą jeszcze przepiękne koty :serce:

Eva - Nie 17 Wrz, 2017 20:53






Morri - Sob 07 Paź, 2017 00:56


kikin - Sob 07 Paź, 2017 07:47

tak mi dobrze, tak mi rób ::
KrisButton - Sob 07 Paź, 2017 08:34

Przesłodki, przekochany koto, 4 kg (tyle dokładnie wskazuje waga, gdy Synuś na niej stoi) słodkości i miłości :serce: :serce: :serce: :serce:
Zurha - Sob 07 Paź, 2017 21:26

Poprostu idealny kandydat na kociego "synusia" :oops:
wiedźma - Sob 07 Paź, 2017 21:30

On nawet smarowanie Imaverolem przyjmuje jak pieszczotę :) . Taki z niego naprawdę kochany Synuś :aniolek:
KrisButton - Sro 11 Paź, 2017 22:42

Każdy z nas, wolontariuszy, czuje sympatię do kotów, dużych, małych, z czterema lub trzema łapakami, z dwoma, jednym czy bez oczu, z ogonem czy bez, miziaków czy takich co nie dadzą się dotknąć, bo kot to kot, nic więcej nie jest ważne. I czasami trafia się, że zobaczy się któregoś i czuje się już nie sympatie ale coś co między ludźmi określa się uczuciem miłości. I gdy ta miłość okazuje się, że jest chora, całkiem możliwie że bardzo ciężko i bez nadziei na wyleczenie, chciałoby się zrobić wszystko, żeby mieć Go blisko, opiekować się, dać jak najwięcej ciepła i być w każdej chwili. Podejrzenie to już ogromny ból ale gdy okazuje się, że podejrzana choroba może być zaraźliwe dla innych kociastych, których ma się w domu i kocha nad życie, to cierpienie, którego nie sposób opisać. Tak jest z Synusiem, może ma FIP może nowotwór, a może zapalenie płuc (co wcale nie oznacza, że to niegroźne dla Niego). Od jutra Synek ma mieć podawany antybiotyk dożylnie, o ile zdobędziemy lek.
wiedźma - Sro 11 Paź, 2017 22:44

Synuś trzymaj się Kochanie! Nie rób nam tego. W za dużej ilości serc jesteś, by je złamać.
kotekmamrotek - Czw 12 Paź, 2017 10:58

Lek dzięki pomocy dobrej duszy (dzięki Tajga!!!) udało się wydobyć spod ziemi... Oby tylko zadziałał...
Neda - Czw 12 Paź, 2017 11:08

Co ma dostawać?
kotekmamrotek - Czw 12 Paź, 2017 11:34

zinacef - to lek do wlewów dożylnych, stosowany w zasadzie w lecznictwie zamkniętym, a jeszcze masowo wywożony za granicę - na szczęście mamy zapas...
KrisButton - Czw 12 Paź, 2017 13:32

Lek kupiłem, jedna fiolka wystarczyłaby na 2 dni ale niestety po 24 h nie wolno już używać. Synuś już dostał pierwszą dawkę, wieczorem dostanie drugą i jutro rano a później jadę z Nim na kontrole do Pani Dr..
Dziś inna Pani Dr. zauważyła, że psikanie Synusia jest coraz bardziej intensywne, zadzwoniła do drugiej Dr. i ... od dzisiaj ma podawany lek na grzybice, bo możliwe, że to jest powodem choroby Synka. Trzymajcie wszyscy bardzo bardzo bardzo mocno kciuki.

kat - Czw 12 Paź, 2017 13:56

Bardzo, bardzo, bardzo mocno trzymam!!!
Morri - Czw 12 Paź, 2017 14:39

z całych sił!
wiedźma - Czw 12 Paź, 2017 14:46

Kciuki za Synka zaciśnięte cały czas!
BEATA olag - Czw 12 Paź, 2017 14:53

:good: :serce: :good:
Bastianka - Czw 12 Paź, 2017 22:58

Synusiu i Krisie - bardzo mocno trzymamy kciuki! :good:
Barman76 - Pią 13 Paź, 2017 16:00

Kciuki mocno ściskane. Trzymajcie się.
KrisButton - Sob 14 Paź, 2017 14:20

Synuś bardzo dziękuje za kciuki, trzymajcie mocno bo to pomaga. Dzisiaj z rana nie chciała lecieć kroplówka więc pojechaliśmy do przychodni, tam leciała, pani Dr. pokazała mi jak masować łapkę, bo to często pomaga. Jak przyjechaliśmy były dwie ciocie, jedna która zna Synusia od dawna a nawet wczoraj Go widziała i ... nie poznała Go, powiedziała, że wygląda dużo lepiej. Druga ciocia to samo powiedziała, także myślę, że i wygląd i samopoczucie Synka jest lepsze. W poniedziałek będzie badanie i mam wielką nadzieję, nie nie nadzieję, wierzę, że poprawa będzie w wynikach.
Barman76 - Sob 14 Paź, 2017 20:15

Wierzymy również, że będzie lepiej. Trzymamy kciuki i czekamy na dalsze wieści, na dobre wieści.
KrisButton - Sob 14 Paź, 2017 21:06

Synka nie ma, umarł dzisiaj, nie mam sił na pisanie ale chcę żeby wszyscy wiedzieli, że cudowny, kochany, śliczny kotek odszedł tam gdzie Go już nic nie boli i nie musi płakać
BEATA olag - Sob 14 Paź, 2017 21:09

Synusiu :cry:
wiedźma - Sob 14 Paź, 2017 21:12

Synuś (*)

Krzysztof tulę Cię mocno...

Barman76 - Sob 14 Paź, 2017 21:18

Trzymaj się Krzysztofie... :( .
Bastianka - Sob 14 Paź, 2017 21:31

Tak bardzo przykro... :cry: :cry:
Synusiu - do zobaczenia!

Krisie - dziękuję za troskliwą opiekę!
:pociesza:

Eva - Sob 14 Paź, 2017 21:34

ku*wa tak mi źle :cry: :cry:

Synku....[']

Jacek i Kasia także kibicowali i choć tęsknili za Tobą, to cieszyli się, że masz szansę na choć kilka chwil zaopiekowany, w ciepłym, z pełną miską i poduszką do spania...

teraz wszyscy będziemy tęsknili :cry: :cry:
niech Ci będzie lepiej tam, po drugiej stornie, gdzie już Cię nic nie będzie bolało...

Chitos - Sob 14 Paź, 2017 21:46

Ta historia nie tak miała się skończyć... :( :(

Syneczku biegaj szczęśliwie! [*]

Jutro pusta klatka po Tobie bardzo będzie bolała! Łzami będzie myta... :(

Kochamy Cię! I będziemy pamiętać! :*

Krzysiek DZIĘKUJE! Krzysiek zrobiłeś dla Niego WSZYSTKO CO MOGŁEŚ ZROBIĆ! DZIĘKUJE SYNUŚ NA PEWNO TEŻ DZIĘKUJE!

zuzk - Sob 14 Paź, 2017 21:51

Dziekuje Wam za to co dla niego robiliscie.... [*]
Nadira - Sob 14 Paź, 2017 22:02

Krzysiu, wspieram duchem... jego już nic nie boli i nie cierpi...
Takie straszne rzeczy nie powinny się dziać :( ((
(*)

Zurha - Sob 14 Paź, 2017 22:11

Strasznie, straszliwie przykro :(

Zrobiliście dla Synusia wszystko co możliwe.

saszka - Sob 14 Paź, 2017 22:22

Żegnaj, kocie :cry:
misiosoft - Sob 14 Paź, 2017 22:28

niestety byłam obok jak działo się źle...

Kris i Neda - jesteście wspaniali!! dziękuję Wam z całego serca za to jak się nim zajęliście i jak walczyliście o niego!

serce mi pęka...

Synuś - biegaj szczęśliwy za TM, bez bólu, głodu i mrozu!

Morri - Nie 15 Paź, 2017 00:00

Straszliwie mi przykro :( :( :( Synusiu :cry3: Krzysiek, Natalia, zrobiliście wszystko, co było można.... Wszyscy zrobiliście wszystko, co było można... Czasem to wszystko... to za mało :( Tulę mocno!
kat - Nie 15 Paź, 2017 00:00

['] :cry:
Neda - Nie 15 Paź, 2017 01:56

Cały czas siedzę i biedzę nad tym, co się właściwie stało i jak do tego doszło. My z Krzyskiem nic nie mogliśmy dla niego zrobić, ale zastanawiam się, czy coś, a jeśli tak, to co przeoczyli lekarze. Wetka na Mieszka wprawdzie powiedziała, że rzadko, ale jednak zdarza się, że podczas podawania kroplówki dochodzi do obrzęku płuc, niewydolności krążeniowo-oddechowej, np. z powodu zatoru, i jeśli dobrze pamiętam, to do grupy ryzyka zaliczyła koty z płynem w płucach. A Synuś musiał go mieć, bo oddech miał ciężki i zdażały mu się napady duszności. RTG też nie kłamało, gorzej z interpretacją. Pytanie jeszcze skąd ten płyn, czy to jednak FIP, czy ostre zapalenie płuc. A serce mu badali? Wyczytałam, że przy kardiomiopatii przerostowej w płucach też gromadzi się płyn. Sorry, że tak drążę, wiem, że tylko sekcja może dać odpowiedź, na co Synuś chorował. Po prostu wściekła jestem, że tak się skończyło.
catta - Nie 15 Paź, 2017 10:31

:(
tajga - Wto 17 Paź, 2017 20:19

Dopiero teraz jestem. Strasznie mi przykro, łzy same lecą... Czyli właściwie nie wiadomo, co się stało... Nad człowiekiem to jeszcze się zastanawiają w stawianiu diagnoz, nad zwierzęciem już nie. Jeszcze lat nam potrzeba do dobrej diagnostyki zwierząt, także tej na szybko , chyba jeszcze nie dorośliśmy jako naród do empatii jako ogólnej.... Co jest z tymi ludźmi???
KrisButton - Wto 14 Lis, 2017 08:07

Miesiąc temu odszedł Synuś, wciąż pamiętam ten dzień, już nie jakby to było wczoraj ale jakby przedwczoraj. Żyję dalej jak żyłem i Synuś żyje we mnie, w pamięci, w sercu.
Eva - Wto 14 Lis, 2017 08:14

tajga napisał/a:
Czyli właściwie nie wiadomo, co się stało...


teraz już wiadomo, ponieważ zrobiliśmy szczegółowe badania.
Synuś miał wadę wrodzoną płuc, niestety nie udało się tego odkryć za jego życia i pewnie dlatego był taką 'zagadką diagnostyczną' dla najlepszej pani weterynarz, u której był leczony.

Czasem "wszystko", co możemy zrobić, to i tak za mało..

pozostaje nam wierzyć, że za TM jest szczęśliwy i mruczy do nas z góry

KrisButton - Czw 14 Gru, 2017 20:31

To już czy dopiero, drugi miesiąc jak odszedł Synuś, nie wiem, czas jest pojęciem względnym, 60 minut to 60 minut ale nie zawsze tak samo mija szybko czy wolno. Na pewno myślę o tym kociaku często, patrzę na Jego zdjęcia i wciąż czuję Jego ciało na kolanach ...
zuzk - Czw 14 Gru, 2017 20:34

Kriss on wie, ile dla Ciebie znaczył...
Morri - Nie 17 Gru, 2017 04:11

Kriss :hug:
KrisButton - Nie 14 Sty, 2018 17:36

Co dla niektórych może to być dziwne, w moim życiu są już dwa dni w miesiącu kiedy ich cyfry przywołują wspomnienie bólu: 22 odeszła moja Mama i 14 odszedł Synuś. Brakuje mi Jej i Jego i mam poczucie, że nie zrobiłem wszystkiego co mogło być zrobione, aby zostali dłużej. Wiem, taki był Ich los. Wierzę, że jest Im lepiej, że spotkam Ich, gdy nadejdzie mój czas.
Barman76 - Nie 14 Sty, 2018 18:27

:pociesza:
wiedźma - Nie 14 Sty, 2018 18:55

Krzysiu zrobiłeś wszystko co mogłeś. Moim zdaniem nawet dużo więcej :pociesza:
BEATA olag - Nie 14 Sty, 2018 19:17

:pociesza: , na pewno czuwają nad Tobą.
Cynamon - Nie 14 Sty, 2018 20:03

Kriss wiem co czujesz :pociesza: :cry:
Sama też zastanawiam się czy wszystko zrobiłam dobrze, lub czy można było zrobić jeszcze lepiej...
Wiem, że taka strata długo będzie sprawiać Nam ból i nigdy o Nich nie zapomnimy.

Morri - Pon 15 Sty, 2018 06:47

:pociesza:
kat - Pon 15 Sty, 2018 17:19

:pociesza:
Marianna - Pon 15 Sty, 2018 18:42

Przytulam Cię mocno!
KrisButton - Czw 15 Lut, 2018 00:36

Już 4 miesiące i 1 dzień jak Ciebie nie ma Synusiu :cry:
Nadira - Czw 15 Lut, 2018 10:08

Krzysiu... :pociesza:
misiosoft - Czw 15 Lut, 2018 10:11

mam nadzieję, że teraz Synuś, Tosia i Kitka siedzą razem i jedzą pyszne śniadanie :)
zuzk - Czw 15 Lut, 2018 10:29

misiosoft napisał/a:
mam nadzieję, że teraz Synuś, Tosia i Kitka siedzą razem i jedzą pyszne śniadanie :)


i opiekują się moim dzieciakiem Anyżkiem....

Cynamon - Czw 15 Lut, 2018 11:03

KrisButton, doskonale Cię rozumiem :pociesza:
Zdarzają się koty, które szczególnie zapadają nam w pamięci :serce:
Śpijcie słodko koteczki :aniolek:

kikin - Czw 15 Lut, 2018 11:32

Krzyś :hug:
kat - Czw 15 Lut, 2018 13:10

Tak bardzo smutno...
Tyle już odejść naszych kotów :(

Morri - Czw 15 Lut, 2018 17:17

jest ich tam już całkiem sporo... Kaleson na pewno dotrzymuje towarzystwa, Bibi biega jak kociak, a Oberon na zdrowych łapkach nadrabia za całe życie... Drucik wesoły, Lora też... Wesołe towarzystwo się tam zbiera...
Eva - Czw 15 Lut, 2018 17:28

Morri napisał/a:
jest ich tam już całkiem sporo... Kaleson na pewno dotrzymuje towarzystwa, Bibi biega jak kociak, a Oberon na zdrowych łapkach nadrabia za całe życie... Drucik wesoły, Lora też... Wesołe towarzystwo się tam zbiera...


Biszkoptowa Babunia wszystkich pilnuje, by za bardzo nie rojbrowali tam w kocim niebie

wiedźma - Czw 15 Lut, 2018 18:32

Eva napisał/a:
Morri napisał/a:
jest ich tam już całkiem sporo... Kaleson na pewno dotrzymuje towarzystwa, Bibi biega jak kociak, a Oberon na zdrowych łapkach nadrabia za całe życie... Drucik wesoły, Lora też... Wesołe towarzystwo się tam zbiera...


Biszkoptowa Babunia wszystkich pilnuje, by za bardzo nie rojbrowali tam w kocim niebie


I Piękny spokojnym wzrokiem lustruje towarzystwo

Barman76 - Czw 15 Lut, 2018 20:40

Szkoda każdego kociego życia, którego nie udało się uratować.
Ważne, że wiele kotów dzięki nam dostaje drugie, trzecie a nawet czwarte życie..
Krzyś :pociesza:

KrisButton - Czw 15 Lut, 2018 23:09

Nie raz tak sobie właśnie myślę, że skoro ludzkie dusze spotykają się na tamtym świecie to i kocie tak samo. Wiara jest dobrem, jeżeli nie czyni krzywdy innym, jak jest naprawdę, nigdy nie dowiemy się aż nie przyjdzie nasza godzina ale będąc tutaj, wierząc jest lżej, tak przynajmniej czuję. Choć wzroku Synusia nie sposób jest zapomnieć.
KrisButton - Sro 14 Mar, 2018 09:32

5 miesiąc :-(((
Cynamon - Sro 14 Mar, 2018 15:52

I nadal boli :-(
KrisButton - Sob 14 Kwi, 2018 19:23

Einstein w swojej teorii względności nie uwzględnił tego jak upływ czasu ma się do odczucia braku kogoś kto odszedł, moja teoria jest taka, że im dłużej nie ma kogoś bliskiego dla tego komu była ona bliska, czas mija wolniej, wydaje się, że minęło go bardzo wiele a w rzeczywistości minęło go znacznie mniej.
6 miesięcy temu, pół roku, była też sobota, rano pojechałem z Synkiem na Dojazd bo wenflon zatkał się, a o tej porze byłem jak teraz Synuś wydał ostatnie tchnienie, przegryzł swój języczek i odszedł.
I tak, nadal boli

wiedźma - Sob 14 Kwi, 2018 19:26

Krzysiu on gdzieś jest :hug: I kiedyś się tam wszyscy spotkamy razem
kat - Sob 14 Kwi, 2018 23:24

:cry:
Morri - Nie 15 Kwi, 2018 01:56

:cry:
Cynamon - Nie 15 Kwi, 2018 03:11

Krzysiu :pociesza:
Bardzo dobrze Cię rozumiem...

KrisButton - Pon 14 Maj, 2018 22:37

Nie poznałem Synka jak biegał, jak zachowywał się poza klatką ale mam takie wyobrażenie, że Forest jest do Niego podobny. 7 miesięcy nie ma już Synka ... na tym świecie, ale jest we mnie.
Eva - Wto 15 Maj, 2018 07:47

bytował 3 lata u nas, zanim go zgarnęłam. zasadniczo, to niezbyt biegał ;) raczej chodził pomału, popatrzył tu i tam, zszamał michę, szedł dalej swoją drogą. Im był chorszy, tym bardziej szukał bliskości, wcześniej przecież tj. 2 lata temu był u nas na kastracji i został po niej wypuszczony jako kot średnio z człowiekiem oswojony.

cieszę się, że czujność Oli, po zobaczeniu filmiku, zaalarmowała mnie do jego zgarnięcia na leczenie. Gdyby nie to, umarłby z tym fivem i płucami gdzieś w męczarniach pod płotem.. a tak choć przez krótki czas był w centrum czyjejś opieki. I choć odszedł za TM a jego śmierć była gwałtowna, z uwagi na rodzaj choroby, która go dopadła, to było możliwe, by odszedł godnie.

KrisButton - Czw 14 Cze, 2018 15:18

Kolejny 14 :( to już ósmy. Ta słodka mordka patrzy na mnie z ekranu kompa, codziennie i tak myślę, że Forest jest podobny do Niego.
BEATA olag - Nie 17 Cze, 2018 19:48

:pociesza:
Nic nie dzieje się bez przyczyny...

Morri - Nie 17 Cze, 2018 21:36

:aniolek:
KrisButton - Nie 15 Lip, 2018 13:02

9 miesięcy :( ((( Pamiętam kiciu o Tobie
kat - Nie 15 Lip, 2018 17:01

:(
KrisButton - Wto 14 Sie, 2018 12:35

Kolejny miesiąc bez Synusia mija. Nie ma Go wśród nas ale jest w sercu i pamięci.
KrisButton - Pią 14 Wrz, 2018 23:40

11 miesiąc. Synku zaopiekuj się Zeldusią.
KrisButton - Nie 14 Paź, 2018 21:20

Einstein stwierdził, że czas jest pojęciem względnym i choć to głębszy temat każdy człowiek sam na sobie doświadczył, że to nie teoria: ROK temu dokładnie o tej porze, odszedł Synuś. Rok! To dużo czasu ale ile rzeczy pamiętam, które wydają się mi, że miały miejsce wcale nie tak dawno, a Synusia, nie ma dla mnie już bardzo, bardzo długo. Lecz wspomnienie tamtego sobotniego wieczoru, wcześniejszy czas spędzony z Nim, wyrzut, że nie wziąłem Go do siebie, są żywe jakby wydarzyły się miesiąc temu. Wierzę, że Jesteś Tam szczęśliwy. Jesteś ze mną, w moim sercu.
Chitos - Nie 14 Paź, 2018 21:26

Pamiętamy!!! I pamiętać zawsze będziemy
Kris na pewno jest tam szczęśliwy!

Cotleone - Nie 14 Paź, 2018 21:44

Kris :pociesza:
kat - Pon 15 Paź, 2018 10:40

:cry:
KrisButton - Nie 18 Lis, 2018 12:01

Nie zapomniałem o Tobie Synusiu, 13 miesięcy :cry:
KrisButton - Nie 16 Gru, 2018 12:18

I kolejny miesiąc minął, już 14, mam nadzieję, że jest Ci tam dobrze.
kat - Nie 16 Gru, 2018 12:46

:(
BEATA olag - Nie 16 Gru, 2018 13:51

:cry:
Trzeba w to wierzyć, że jest Mu tam lepiej...

KrisButton - Pon 14 Sty, 2019 12:57

15 miesiąc Synuś biega za TM :cry:
Cynamon - Pon 14 Sty, 2019 14:00

KrisButton, :hug: :( A 12 z Kitką [']
KrisButton - Czw 14 Lut, 2019 10:09

Kolejna cyfra 16, dzisiaj szczególnie, zawsze :jebanewalentynki:
KrisButton - Czw 14 Mar, 2019 18:16

Czytałem wpisy od początku, opisany dzień 14.10.2017, jak to mogło stać się, rano było dobrze a wieczorem odszedł. Nie wybaczę sobie nigdy, że nie wziąłem Go do domu. Synusiu mój, głaszczę Cie...
KrisButton - Nie 14 Kwi, 2019 08:59

18 miesiąc :-( "Żal że się za mało kochało, że się myślało o sobie, że się już nie zdążyło,że było za późno..."
KrisButton - Sob 15 Cze, 2019 00:04

I 20 miesiąc minął, masz teraz więcej towarzyszy kochany Synusiu, zaopiekuj się Nimi.
KrisButton - Sro 14 Sie, 2019 17:13

22 miesiąc. Przeczytałem nie dawno na FB taką myśl: "Czas nie leczy ran. On tylko przyzwyczaja do bólu", popularne dotąd było powiedzenie, że czas leczy rany, ale to nie prawda. Gdyby wyleczył, to już by nie bolało, a wspomnienie wraca, wystarczy spojrzenie na zdjęcie, jakieś skojarzenie i jest On w myślach, wtedy serce boli.
KrisButton - Pon 14 Paź, 2019 14:24

Powrócisz,
Gdy drogę pokonasz
I na nowo
Rozjaśnisz dni błękitem
Pogodnego nieba.
I jasnym promieniem
Pozostaniesz w sercach tych,
Którzy wciąż w drodze.

wiedźma - Pon 14 Paź, 2019 18:31

To już dwa lata dzisiaj :(
KrisButton - Sob 14 Gru, 2019 11:39

Dwa lata i kolejne dwa miesiące :placz:
Cynamon - Sob 14 Gru, 2019 23:20

KrisButton, :pociesza:
Nam za miesiąc bez 2 dni miną 2 lata bez Kitki ['] :(
Marcin nadal ma Jej zdjęcie na tapecie w telefonie, ja nadal nie mogę bo bym ciągle chodziła przybita, że Jej już nie ma. Każdy z nas inaczej przeżywa stratę ale najważniejsze, że nie zapominamy!
Synuś ['] :aniolek:

KrisButton - Nie 15 Mar, 2020 19:15

"To, że nie Jesteś ze mną, nie oznacza, że zapomniałem.
Serce nadal przepełnione miłością jest ... i goryczą ciszy"
Synysiu, wiesz że codziennie Jesteś ze mną... w sercu i myślach.

kat - Nie 15 Mar, 2020 23:02

:cry:
KrisButton - Czw 14 Maj, 2020 13:25

I kolejny 14 dzień miesiąca, gdy odszedłeś za TM.
I choć czas uczy żyć z bólem i smutkiem,
pamięć o Tobie trwać będzie w sercu zawsze.

Asia_B - Czw 14 Maj, 2020 14:01

KrisButton napisał/a:
I kolejny 14 dzień miesiąca, gdy odszedłeś za TM.
I choć czas uczy żyć z bólem i smutkiem,
pamięć o Tobie trwać będzie w sercu zawsze.


Krzysiu, tak bardzo wzrusza mnie Twoja MIŁOŚĆ do Synusia :serce:

KrisButton - Pią 14 Sie, 2020 18:13

"Umarłych wieczność dotąd trwa,
dokąd pamięcią im się płaci"
W.Szymborska
Synusiu ...

kat - Pią 14 Sie, 2020 21:47

:cry:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group