Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

Dział ADOPCYJNY - Agaton

kotekmamrotek - Wto 17 Gru, 2019 20:32
Temat postu: Agaton
Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)
------
Realia, jakich w Polsce pewnie setki, jak nie tysiące… Dawny PGR, przekształcony w kombinat – zwał jak zwał – w każdym razie i tak upada; kiedy jeszcze funkcjonował ludzie dokarmiali koty, które mnożyły się na potęgę – ale selekcja „naturalna” w postaci także nieludzkiego zachowania tzw. ludzi robiła swoje – zostawały osobniki najsilniejsze… Sytuacja, którą opisujemy, ma miejsce nie na jakimś odludziu, z dala od dużego miasta, w głuszy, w Polsce „B” – nie, dzieje się u nas, w Wielkopolsce, tuż obok jednego z największych ośrodków tego województwa. Sytuację próbuje opanować nasza wolontariuszka - stara się zainteresować losem kotów miejscowe władze – nie chcą słyszeć nawet o sterylizacji, przecież w gminie nie ma bezpańskich kotów! Nie trzeba sterylizować, bo jest ich za mało! Wolontariuszka zaczyna działać kiedy zastaje walające się na podwórzu firmy kocie zwłoki i koteczkę, leżącą jak szmatka, której nikt nie dawał szans na przeżycie – do tej pory udało sie Jej wyciągnąć stamtąd kilkoro kociąt i doroślaków - większość z nich to koty totalnie oswojone, bo od malucha obcowały z człowiekiem… Sporo ma problemy z oczyma – wydaje się to być jakąś wadą genetyczną, pewnie spowodowaną chowem wsobnym… Tak trafił do nas Agaton - miejscowy weterynarz nie miał pomysłu na oczko chłopaka, które wówczas wyglądało tak:





Dlatego Agaton trafił do Poznania - okulista zdiagnozował masywne zapalenie spojówek oraz najprawdopodobniej małoocze; pojawiła się niestety sugestia enukleacji, ale ostateczną odpowiedź miało przynieść przeleczenie oka Agatona - niestety okazało się, że oko trza usunąć:(



Kot - pirat na dworze nie jest dobrym pomysłem - dlatego Agaton został u nas i szuka domu. Jest kotem naprawdę wyjątkowym... Niesamowicie ufny, cierpliwy, przełagodny! Pięknie grucha, mruczy na sam widok człowieka, wydaje się bardzo lubić towarzystwo innych kotów - po prostu chodzący ideał, bo do tego burasek - czyli kwintesencja kotowatości:)

Kocurka czeka jeszcze szczepienie - zwlekaliśmy z tym, bo niestety trapiły go biegunki, czego przyczyną okazała się giardia:/ Ale wszystko zmierza już do finału, czyli 100-procentowej gotowości do adopcji!



Agaton na ZDJĘCIACH i FILMACH.

kotekmamrotek - Nie 05 Sty, 2020 22:03

Agaton miał niebywałe szczęście - okazał się najmłodszym klatkusiem w naszym fundacyjnym stadzie i dlatego trafił do domu tymczasowego jako towarzystwo dla Cheddarka po "tylko" dwumiesięcznym pobycie za kratkami;) Ku mojemu zdziwieniu dzielnie wyszedł z transportera i począł zwiedzać otoczenie - niestety Cheddar nie był zachwycony "nowym" - czemu od razu dał wyraz nastroszeniem i pyszczeniem;) Wczoraj Agaton był jeszcze nieco wypłoszony, ale wzięty na ręce pięknie mruczał i od razu się rozluźniał; kuwetę zaliczył. Dziś już ładnie zjadł, a relacje z młodzieżą nieco się poprawiły - stawiam, ze pojutrze kocury będą spały razem :twisted:
A tu ostatnie zdjęcie z klatki:


kat - Nie 05 Sty, 2020 22:50

Trzymam kciuki za szybką klimatyzację!
serowi - Pią 10 Sty, 2020 00:05

Agaton strasznie pozytywnie mnie zaskoczył. Gdy usłyszałem o 'dzikim kocie bez oka' to nie byłem zbyt pozytywnie nastawiony. Wszystko zmieniło się od momentu wzięcia tego kota na kolana. Momentalnie mruczy i 'wtula' się w Ciebie. I rzeczywiście słowo wtula jest właściwe, bo on zdaje się tak potrzebuje miłości, że próbuje wetrzeć się w osobę, która go trzyma. Jest jednak dość strachliwy i przez pierwsze dni, przechodzenie koło niego, a nawet wstanie kończyło się jego ucieczką, albo chociaż nerwowym wstaniem.

Niezwykle spokojny kot, nie biega po domu, nie zrzuca rzeczy. Jedynie czasami wchodzi na stół i w przeciwieństwie do Cheddara nie reaguje jak 'proszę' go o zejście. Zdaje się, że on sam nie widzi w tym nic złego ;D. Dość mało je, początkowo myślałem nawet, że w ogóle, ale poprawił się jest jednak 'ekonomicznym' kotem ;) . Dodatkowo okazało się, że nie lubi wskazówki sekundowej w naszym zegarze, który zdjęliśmy na czas remontu (już po remoncie - koty dzielnie przeżyły ;) ).









Misia - Pią 10 Sty, 2020 08:09

O rany, jaki to słodziak! :aniolek:

W stadzie, z którego pochodzi, też zawsze.preferował wyżyny :) . Zawsze czekał na murku obok rampy i zawsze tam dostawał karmę - podawaną z łyżki, bo taką zostawioną na podstawkach od razu przejmowały inne koty, a on jako oaza łagodności, zawsze ustępował.

kotekmamrotek - Pon 13 Sty, 2020 09:47

a jak relacje między chłopakami???
serowi - Pon 03 Lut, 2020 22:35

No włąśnie dobrze, że pytasz, o relacje (przepraszam, że nie pisaliśmy - byliśmy na wyjeździe ;) . Wrzuciłem filmik, jeszcze niestety nie doszedł, ale jutro jak dojdzie na yt to wrzucę linka. Chłopaki się zaprzyjaźnili. Dalej Cheddar mimo, że jest 2x mniejszy 'rządzi', ale nie ma tutaj spięć. NA filmie widać, że Agaton myje Cheddara, a więc przyjaźń kocio kocia jest już między nimi nawiązana. W ogóle chciałem napisać o Agatonie, że niesamowicie żal mi, że nie ma opcji żeby ktoś przez internet mógł go dotknąć, bo w tym cały urok tego kota. Zdjęcia w ogóle nie oddają tego co się dzieje z tym kotem jak go pogłaskasz. PO prostu musi ktoś przyjechać na wizyte i zobaczyć go, a wtedy nie będzie chciał już wracać bez niego. Jak dużo osób, nie lubi kotów, dlatego że nie są jak pies 'zawsze skłonne do głaskania' tak Agaton jest kompletnym przeciwieńśtwem tego. Gdy tylko wyciągniesz do niego rękę, to już nic nie musisz robić. To On Cię głaszcze. A więc nie jesteś głaskaczem, a głaskanym człowiekiem, mającym co prawda całą twarz i szyje w kociej sierści, ale nie żałującym niczego :D .
Misia - Pon 03 Lut, 2020 23:06

:serce: :serce: :serce:

Jak dobrze czytać takie wieści ;) . Zwłaszcza kiedy pomyślę, że gdybym Agatona nie zabrała z PGR-u, to mogłoby już go nie być...

serowi - Pią 07 Lut, 2020 10:51

Próbowałem udokumentować sposób w jaki Agaton głaszcze właściciela:

;)

serowi - Nie 19 Kwi, 2020 22:56

Dawno nie było nic pisane w sprawie Agatona. Relacje między chłopakami są idealne. Stopniowo zdają się najlepszymi kumplami. Agaton regularnie dba o higienę Cheddara. Często łapie go i zaczyna myć. Agaton to w ogóle czyścioch, wydaje się, że większość dnia spędza na myciu się. Jutro może wstawie jakieś świeższe zdjęcia chłopaków, choć Agaton zbyt wiele się nie zmienił. Teraz jak przyszła wiosna, to powoli obudza się w nim łowca i razem z Cheddarem stoją pod oknem obserwując ptaszki.
serowi - Pon 20 Kwi, 2020 22:49

Jak obiecałem - dziś zdjęcia:







Tutaj nakryty na wylizania kubeczka po jogurcie ;)



kat - Pon 20 Kwi, 2020 23:07

Ale super okład z kota :)
kotekmamrotek - Pon 20 Kwi, 2020 23:16

o jeny - no normalnie prawie się wzruszyłam - boskie foty!!!!
Misia - Wto 21 Kwi, 2020 06:00

:love: :love: :love:
serowi - Pią 29 Maj, 2020 17:09

Pisałem ostatnio o tym w wątku o Cheddarze, ale tutaj też wypadałoby dodać, że Agaton również jest świetnym kotem do pracy zdalnej. Wszyscy pracujący z domu byliby zadowoleni z takiego współpracownika. Poniżej film
https://youtu.be/iXIUhUUU9q0

kotekmamrotek - Sro 08 Lip, 2020 23:30

Agaton był na kontroli - niestety zęby nadają się tylko do wywalenia - najlepiej wszystkie, ale zobaczymy na ile pozwoli narkoza...
Badania krwi są wzorowe - z jednym małym wyjątkiem - acz bardzo istotnym: od okulisty, który operował oko kocura, usłyszeliśmy, że podczas zabiegu bardzo trudno krzepła krew - zatem teraz, przed sanacją, musieliśmy to sprawdzić - i okazało się, że Agaton rzeczywiście może mieć problemy w tym względzie, gdyż o ponad 100% ma przekroczony czas krzepnięcia jednej z substancji biorącej udział w tym procesie... Ale nic to - jeśli o tym wiemy - możemy przygotować się na ewentualne problemy - przez kilka dni Agaton będzie zażywał odpowiednie tablety, a dwa dni bezpośrednio przed zabiegiem dostanie jeszcze zastrzyki - i powinno być dobrze... Oczywiście zabieg będzie obarczony zdecydowanie większym ryzykiem niż standardowo, ale jesteśmy dobrej myśli - kciuki oczywiście nie zaszkodzą!!!!


Niebieska - Nie 26 Lip, 2020 22:51

Agaton wybiera się jutro na porządki w paszczy, więc ten weekend nadszedł czas na zapowiedziane zastrzyki. Ten kot jest niesamowity :D Widział mnie pierwszy raz w życiu, przyszłam ukłuć go w tyłek, a co on na to? Wlazł mi na kolana i przytulać się chciał :) Kota o takim charakterze szuka większość adoptujących, dlaczego więc Agaton jeszcze nie odnalazł swojego domu? Nie wiem.
serowi - Pon 27 Lip, 2020 18:09

Agaton odebrany od weterynarza. Biedny, jest otumaniony i nawet nie mial siły sie przywitać. Wieziemy go do domu. Od jutra będzie na antybiotyku przez 7 dni. Kontrola 4tego sierpnia. Na dysk wrzucam ostatnie zdjęcie, na którym Agat ma zęby :(

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group