Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

Znalazły dom - Oktanian

Zurha - Pon 22 Cze, 2020 02:39
Temat postu: Oktanian
Oktanian to jeden z tych zdecydowanie nieplanowanych kotów, który został z nami jako spadek po akcji kastracji stadka kotów z parkingu przy jednej ze stacji paliw. Zadanie było nie łatwe, bo stadko ogromne - ponad 23 koty - dlatego podjęło się go współnymi siłami kilka fundacji. Po fakcie okazało się na dodatek, że zmarł pan dokarmiający lokalne koty - więc rekonwalescenci nie mieli gdzie wracać :(

Niestety w ciągu pobytu u mnie Oktanian się nieco wycofał. Wydaje mi się, że niestety źle na niego też wpłynął brak innych kotów - gdy przebywała z nim dzika kotka o dziwo był odważniejszy, podchodził oraz dawał się głaskać. Sądzilam, że bez towarzystwa kotki, która się próbowała na mnie rzucać przy otwieraniu klatki, jeszcze bardziej się otworzy... Niestety okazało się, że to mały panikarz i łatwo go wystraszyć i zrazić do siebie.

Poza płochliwością, to wesoły młodzik z porządnym apetytem i wielkim zamiłowaniem do piłeczek z dzwoneczkami. Aktualnie też wygląda dużo lepiej - dwa miesiące temu miał futerko w opłakanym stanie i był wymagał zdecydowanego podtuczenia.

Razem ze złą, dużą, piekną:


Spakowany w podróż do weterynarza:


I seria zdjęć pt "zapłacisz mi za to"






Więcej zdjęć Oktaniana TUTAJ

Piena - Sob 27 Cze, 2020 20:47

Oktanian okazał się być małym kłamczuszkiem. Jego niewielkie gabaryty zmyliły wszystkich, ale powiedzenie, że "kamień nazębny zawsze prawdę Ci powie" raz kolejny znalazło zastosowanie. Po zajrzeniu w paszczę wyszło na jaw, że chłopak lat ma około dwóch, nie zaś pół jak dotychczas wierzyliśmy. A że wraz z kamieniem idzie niepowtarzalny zapach z pysia, to umówiliśmy kawalera na sanację jamy ustnej na sierpień. W międzyczasie szczepienie i socjalizacja i dla fanów wiecznych kociąt będziemy mieć kandydata idealnego :D

Johanna - Czw 09 Lip, 2020 17:34


Oktanian, w dalszym ciągu jest płochliwy i chętnie spędza czas wtulony w swoje posłanie. Zdarza mu się zareagować syczeniem na próbę dotyku. Widać, że chłopak potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby oswoić się z nowym miejscem (szpitalikiem) i obecnością człowieka.

kotekmamrotek - Sro 05 Sie, 2020 00:08

Kocurek przeszedł dziś zabieg sanacji paszczy - wszystko się super udało, teraz kawaler dochodzi do siebie. W gabinecie przegrzeczny, w klatce też już bez najmniejszego problemu można go pogłaskać :aniolek: Czego nie lubi - a może raczej boi się? To branie na ręce - reaguje na nie paniką, dlatego mocno się gimnastykujemy, by zapakować go do transportera z jak najmniejszą dawką stresu...
Zobaczcie, jaki to już luzak - po wypłoszu z pierwszych fot nie ma śladu!


Chitos - Pon 17 Sie, 2020 17:18

Oktanian... W skrócie Oktan. Nie wiem dlaczego :oops: :oops: :oops: ale kojarzy mi się on z węglowodorem z grupy alkanów - składnik benzyny... Taaaa a sami wiemy do czego benzyna jest potrzebna? By samochodzik jechał... No i jakby wlać naszego Oktaniana do baku samochodu to by samochód radowy był! Kot ma wielkie pokłady energii :D

Kocha jeść. Oj kocha! Wtedy zaczyna miałczeć jak rasowa wyścigówka! :D i wydaje z siebie oktawy! :D


borsukowa - Wto 18 Sie, 2020 08:59

W niedziele miałam przyjemność wraz z niebieska brać udział w dyżurze w szpitaliku. Oktanian ma hipnotyzujące spojrzenie :shock: jak się na niego patrzy w głowie leci samoistnie piosenka " Przez twe oczy, twe oczy zielone... oszalałaaaeeemm" :banan:
Jak na pierwsze spotkanie było całkiem sympatycznie. Paczał trochę na mę rękę dziwnie ... ale po chwili wywalił sie na plery i pragnął mnie całą :twisted:

Jestem zakochana :serce:

saszka - Wto 18 Sie, 2020 19:13

Chitos napisał/a:
Oktanian... W skrócie Oktan. Nie wiem dlaczego :oops: :oops: :oops: ale kojarzy mi się on z węglowodorem z grupy alkanów - składnik benzyny...


No przeca on ze stacji paliw - więc skojarzenie takie właśnie miało być ;)

Niebieska - Czw 20 Sie, 2020 12:36

Dla mnie Oktanian to przesłodkie szczurzątko :D Ewentualnie słodka łasiczka :D Małe to takie, szczupłe i przebiegłe :) Uwielbia jedzonko i głaski :)
O tym, że Oktan to miziak, mam nadzieję, wiedza już wszyscy ;) Warto tez pochwalić to jak bezproblemowo po zabiegu połykał antybiotyki - wciągał je w karmie jak cukiereczki ;) A co do wspomnianej paniki na rekach to się nie zgodzę - przy wyjmowaniu z klatki stresik jest, ale po chwili na kolanach Oktanian wyluzowuje i zaczyna mruczeć ;) Kocurek zrobił szalene szybkie postępy w socjalizacji i zdecydowanie mógłby już opuścić szpitalikowa klatkę, więc jeśli jest ktoś kto marzy o wiecznym kociątku (nie sądzę aby kocurek urósł chyba, że wszerz) to Oktan poleca się do adopcji :)



Widzę, że w jego galerii brakuje fotek, na których byłoby widać białą końcówkę ogonka - postaram się go uchwycić, bo nie wiem czy tylko tak na mnie działa ten ogonek czy inni podzielą moje zauroczenie chłopakiem :serce:

Chitos - Czw 20 Sie, 2020 17:01

Niebieska napisał/a:
Dla mnie Oktanian to przesłodkie szczurzątko :D Ewentualnie słodka łasiczka :D :


Z lasiczka się zgodzę ale szczurzatko?! Serio???? :scold: :scold: :D :scold: :shock: :D

Johanna - Czw 20 Sie, 2020 17:26

(Prawie) dorodna łasiczka :: Tylko chłopak musi trochę przytyć!
Jeanne - Nie 20 Wrz, 2020 12:01

Oktanian jest drobnym, przesłodkim kotkiem. Gdy tylko wolontariuszki pojawia się w szpitaliku Oktuś uaktywnia się, bacznie obserwuje i czeka na swoja kolej. Może ktoś dostrzeże tego szkraba, komuś  mocniej  zabije serce na widok tego uroczego kawalera.







Piena - Pon 19 Paź, 2020 10:05

Oktanian jakiś czas temu pozbył się górnych kłów, które wywoływały stan zapalny dziąseł. Zostały mu natomiast te dolne, które teraz są powodem głupiutkich min koteczka:

Sytuację musimy obserwować, bo jakkolwiek wygląda to rozkosznie, to takie długotrwałe przygryzanie wargi może powodować ranki na pyszczku i niechęć do jedzenia. W najgorszym razie Oktanian pozbędzie się też dolnych kłów...

Daria - Pią 20 Lis, 2020 12:13

Oktanian pierwsze dni w nowym domku miał dość ciężkie większość czasu przesiedział wciśnięty w sam koniec klatki, na szczęście apetyt mu dopisywał, a częste mizianko spowodowało, że mały kawaler się rozkręcił... i to jak :twisted: Chwilowo Oktanek musi spędzać czas w łazience ponieważ charakterna rezydentka musi się do niego nieco przyzwyczaić. Natomiast coraz bardziej pcha się żeby zwiedzić resztę mieszkania coraz rzadziej można spotkać go w klatce, a częściej witającego przy drzwiach mam nadzieje ze w najbliższym czasie będzie już mógł beztrosko broić w całym mieszkaniu.
Daria - Wto 08 Gru, 2020 09:54

No i stało się nasz Oktanianek ma w końcu do dyspozycji całą chatę :lol: no może z wyjątkiem czasu kiedy jestem w pracy wtedy musi mu wystarczyć jeden pokój. Sytuacja w kociej ekipie nie jest jeszcze na tyle stabilna żeby na tak długi czas mogły zostać razem.
Oktanianek to mały łobuziak, biega i broi dzień i noc trzeba mieć przy nim oczy dookoła głowy.
Z małego nieśmiałego kiciusia okazał się pewny siebie i zadziorny kawaler.
Poniżej zdjęcia z aklimatyzacji :)





Daria - Wto 05 Sty, 2021 11:33

Z naszego małego wypłosza zrobił się niezły cwaniaczek, mam wrażenie że siedząc w klatce magazynował swoją energię i teraz wykorzystuje jej niekończące się pokłady. Jest dosłownie wszędzie wystarczy się ruszyć a pojawia się nie wiadomo skąd, a jak się nie pojawia to znaczy to znaczy ze coś broi i trzeba go jak najszybciej znaleźć albo otworzyć lodówkę włącza wtedy nadświetlną i już jest pod nogami. Do tego jest przekochany nawet jak trzeba wstać do niego w nocy bo coś kombinuje spojrzy się tymi swoimi pięknymi oczkami to nie można się na niego gniewać.





Neda - Wto 05 Sty, 2021 13:19

czy to są specjalne kocie piłkarzyki, w których gra się strzelając chrupkami do bramek? :D
Chitos - Wto 05 Sty, 2021 14:44

Neda napisał/a:
czy to są specjalne kocie piłkarzyki, w których gra się strzelając chrupkami do bramek? :D

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Daria - Pon 22 Lut, 2021 13:25

Oktnianek od soboty już w swoim własnym domku, ze swoim ludźmi i kocimi towarzyszami.
Jak na razie Oktanianek większość czasu spędza pod szafą, czasami wychodzi zwiedzić pokój.
Miał już okazje poznać swoich kocich braci w tej kwestii wieści są bardzo optymistyczne oprócz uroczej kociej ciekawości żadne z kociastych nie wykazuje oznak agresji. Trzymajcie kciuki, żeby nasz mały wypłoszek szybko oswoił się nowym miejscem.

Piena - Pon 22 Lut, 2021 22:47

Trzymam mocno! Powodzenia, maluchu!
Daria - Pią 26 Lut, 2021 15:51

Oktanianek dumnie pozdrawia z nowego domku :)



Piena - Pią 26 Lut, 2021 15:58

Odcykorzył?
Daria - Sob 27 Lut, 2021 14:14

Jeszcze trochę się cyka ale z tego co pisze ds aklimatyzacja idzie sprawnie i widać postępy :)
Piena - Sob 27 Lut, 2021 15:14

Daria napisał/a:
Jeszcze trochę się cyka ale z tego co pisze ds aklimatyzacja idzie sprawnie i widać postępy :)


Byle tak dalej! :serce:

Daria - Wto 27 Lip, 2021 17:16

Pozdrowienia z domu stałego przesyła Oktanianek, który pięknie zaaklimatyzował się w swoim nowym domku, rozkochał domowników i dogadał się z kocimi braćmi i siostrami :)


Piena - Sro 28 Lip, 2021 13:39

No i pięknie! :love:
Neda - Sro 28 Lip, 2021 19:03

Całusy dla Oktusia, powodzenia :serce:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group