Tuptuś powoli podporządkowuje sobie wszystkich w domu. Lubi poczesne miejsce. Jeśli chodzi o ponton to wyznaje zasadę: "kto pierwszy ten lepszy."
Tuptuś czuje się dobrze, prawdopodobnie za tydzień czeka go kastracja.
Przesłodki Tuptuś
Mi on trochę Plastusia przypomina.
Oba, kot i pies, są bogate w cnoty i talenty, ale pies ma o jeden talent za dużo: pozwala się tresować. I o jedna cnotę za mało: nie kryje w sobie żadnych tajemnic. [Erich Kastner]
Kto powiedział, że po kastracji koty są spokojniejsze? Tuptusia z pewnością to nie dotyczy.
Spokojny to on jest kiedy śpi. Zobaczcie jak rozpiera go energia.
Tuptuś nadal jest bardzo żywym kotkiem. Po piątkowej wizycie u weta są dobre wieści -wyniki lekko się poprawiły ale przynajmniej jeszcze przez rok, te wizyty będą sukcesywnie powtarzane.
Można powiedzieć, że Tuptuś jest kotkiem specjalnej troski, musi być pod stałą kontrolą aby w razie potrzeby włączyć odpowiednie leczenie.
Nowa zabawka Tuptusia!
Nawet o 5 rano słychać odgłos piszczącej myszki. Tak to Tuptuś po przebudzeniu robi nam pobudkę. Po półgodzinnej zabawie idzie spać albo robi pobudkę Ramzesowi.
Ileż on ma energii!!!
Tuptuś to prawdziwy czyścioszek, uwielbia spędzać czas w łazience i jak się uda to coś podejrzeć Jednym słowem jest z niego niezły podglądacz Kilka dni temu Tuptuś nam się rozchorował, temperatura 40,7 stop. i na "sygnale" pędziliśmy do weta. Badania krwi, całe szczęście, w normie. Po podaniu antybiotyku i leków przeciwzapalnych stan zdrowia Tuptusia szybko się poprawiał. Nadal przyjmuje leki ale jest już wesoły i pełen energii.
Przyznacie, że Tuptuś wydoroślał, ale nadal jest pięknym kocurkiem z zakręconym fikuśnie ogonkiem - to jego znak szczególny, rozpoznawczy. Nikt nie ma tak pięknego ogonka!
Jest zdrowym kotkiem, uwielbia zabawy i pięknie mruczy podczas miziania. Jego nocne mruczenie nad uchem uprzyjemni każdemu sen