Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Sob 29 Kwi, 2017 12:48
Dramat Niezłomny
Autor Wiadomość
Mrs Klemens 

Dołączyła: 03 Lis 2017
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 30 Lis, 2017 16:12   

Nie wiedziałam nawet, że można w ten sposób pobrać próbkę! Wet powiedziała, że jeśli się nie poprawi w ciągu dwóch dni z lekami, wtedy mocz będzie musiał być na pewno zbadany. A jeśli poprawi, to niekoniecznie. Ale już widać poprawę - na szczęście uff...
_________________
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (...) polega na stosunku człowieka do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16303
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017 05:19   

Mocz podczas usg wprawny weterynarz pobiera wprost z pęcherza :)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Mrs Klemens 

Dołączyła: 03 Lis 2017
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017 11:51   

Dziękuję za odpowiedź, wiedza bardzo przydatna i do wykorzystania :)
_________________
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (...) polega na stosunku człowieka do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2854
Skąd: Luboń
Wysłany: Pią 01 Gru, 2017 20:11   

Z całych sił trzymamy kciuki i łapki za Dramacia von Klemensa, trzymaj się i zdrowiej nam :serce: :serce: :serce: :serce:
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12481
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 04 Gru, 2017 03:19   

i jak tam koleżka - kryzys zażegnany???
 
 
Mrs Klemens 

Dołączyła: 03 Lis 2017
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 09:18   

Diagnoza Klemensowska - zapalenie pęcherza. Na usg wszystkie organy wyszły bez zmian (co nas ogromnie ucieszyło po wcześniejszych zawyżonych parametrach nerkowych i wątrobowych), jedynie mocz był (jest) zagęszczony, ale tylko zagęszczony bez zmian na ściankach pęcherza (przepraszam, nie pamiętam dokładnie jakich - tyle tej terminologii) i dzięki temu kuracja obejdzie się bez antybiotyku. W związku z zagęszczonym moczem i dzięki Waszym wcześniejszym radom, że można mocz poprać sterylnie, została próbka wzięta i od razu zbadany wraz z osadem - wyszły tylko białe krwinki w ilości dużej, reszta w normie. Dodatkowa rzecz, która niezmiernie nas zdziwiła, ale także zasmuciła, to fakt, że Klemens ma tłuszczyk i jak to pan lekarz powiedział - w tym wieku być go nie powinno... Zdziwiło nas to tym bardziej, że ok, siedzi w domu, ale jest bardzo żywotnym kotem, nie opycha się jakoś szczególnie, falbana mu żadna pod brzuchem nie wisi... W związku z zapaleniem pęcherza i ze zwiększonym tłuszczykiem przechodzi na Hillsa c/d Reduced Calorie... Doje to opakowanie, na którym jest od tygodnia i wet prosiła, żeby zjadł jeszcze jedno. A później z pewnością karmy dla grubasów. Dodatkowo tak jak było: Nospa 1/4 dwa razy dziennie, raz dziennie Meloxidyl i L-Methiocid. Koleżka źle znosi przyjmowanie leków, jego arystokratyczność jest brukana, co go bardzo złości. Brzuszek wygolony wygrzewa przy kominku - matka nawet kocyk rozłożyła, żeby kotu od podłogi nie ciągnęło...

Mamy kolejnego niusa - Klemens ma braciszka, a raczej wujka, Fiodora od dziewczyn z Ratujemy Koty z Półwiejskiej. Dwa razy starszy i dwa razy większy (tu jest prawdziwy utuczony jegomość), i tym samym energii i miłości niezliczone połacie. Oto wujek Fiodor - jak widać zadomowił się już na 102:


Fiodor niesamowicie lgnie do Klemensa, co Klemka trochę przytłacza: łazi za nim, prowokuje do zabawy, tuli się (to samo do człowieka :) ). Jesteśmy z mężem zdania, że Klemens chyba się go trochę boi, ponieważ jest większy, permanentnie charczy i trochę się ślini. Ale chłopcy potrafią sobie także zacząć myć główki nawzajem i zainicjować zapasy, gonitwy, skoki wzwyż i wszerz. Takie porównanie nam przyszło do głowy: Fiodor jest baronem, a Klemens paniczem. Egzemplarze absolutnie wyjątkowe.

W związku ze stresem związanym z nowym lokatorem u Klemensa, wojażami weterynaryjnymi oraz wpychaniem do biednego gardziołka leków, Klemcio dostanie po kuracji obróżkę feromonową, żeby go trochę wspomóc po tych traumatycznych przeżycia i biedulstwie. Uznaliśmy, że to będzie pomocna nagroda.

A na końcową osłodę przekazuję Ciotkom kilka zdjęć.




_________________
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (...) polega na stosunku człowieka do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14489
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 09:46   

Pięknie chłopaki razem wyglądają.

Ale co do wetrynarza, ja bym zmieniła na innego...
Rozumiem, ze karma, którą zalecił, to sucha?
Czy mokra?
 
 
Mrs Klemens 

Dołączyła: 03 Lis 2017
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 09:49   

Sucha i mokra...
_________________
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (...) polega na stosunku człowieka do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14489
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 09:55   

Jak się chce kota naprawdę odchudzić, to powinien być na barfie, ewentualnie na samej mokrej - karmiony 4-5 razy dziennie małymi porcjami.

Te karmy dla grubasów, to nic nie warte zapychacze :(
 
 
BEATA olag 

Wiek: 48
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4754
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 09:55   

Popieram wpis Kat.
Nie trzeba karmić kota specjalistycznymi karmami by zredukować tłuszczyk, nawet przy lekkim zapaleniu pęcherza. Wystarczy by kot dostawał odpowiednią ilość pokarmu, zwłaszcza mokrego. Jeśli nie ma przeciwskazań do podawania mokrego puszkowego jedzenia, warto przestawić się na rzeczoną karmę.
Zawsze możemy podpowiedzieć to i owo. Niestety niektórzy weci stereotypowo i marketingowo podchodzą do tego.
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2495
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 10:02   

chłopaki wyglądają razem wspaniale, prawdziwi z nich kumple ::
nawet jeśli Klemens jeszcze trochę nerwowo reaguje na Fiodora to nic takiego, widać, że się lubią!

Dodam tylko od siebie, że na suchej karmie, sczególnie takiej jakości, nie jest się w stanie dobrze nawodnić kota i tym samym ryzyko dalszych problemów z pęcherzem, a co gorsza z nerkami rośnie :(
Plus ta karma jest naprawdę bardzo droga
 
 
Mrs Klemens 

Dołączyła: 03 Lis 2017
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 10:11   

Z tego, co wiem od wetki, Klemens powinien być na diecie niskobiałkowej przez przekroczone na początku naszej znajomości parametry nerkowe, bo ma tendencje - mięsko surowe, czy saszetkowe 1-2 razy w tygodniu. Suchary też ma z niską zawartością białka. Nie ukrywam, że ciekawiło mnie, co pokażą wyniki krwi, ale jak widać nie ma żadnych niedoborów, więc na tej diecie raczej powinien zostać, co skutkuje tym, że zarówno barf jak i podawanie tylko mokrego jedzenia się wyklucza.
Na rady jesteśmy zawsze otwarci, chcemy dla kociaków jak najlepiej, ale nie chcemy zbytnio eksperymentować - Klemens na początku dostawał raz dziennie surowego królika, bo na króliku do nas przyszedł i Trovet, i nerki się zaczęły buntować, dlatego wolę być ostrożna, jeśli wyniki są dobre. Nad zmianą weta się zastanowimy, ale skąd pewność, że trafimy na dobrego? Naprawdę, nie chcę, żeby był królikiem doświadczalnym, bo jak widać jest dość wrażliwy - oczywiście ze względu na niego, żeby za chwilę znów nie musieć go wozić na krew i leczenie... :(
_________________
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (...) polega na stosunku człowieka do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
 
 
Mrs Klemens 

Dołączyła: 03 Lis 2017
Posty: 10
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 10:28   

einfach napisał/a:
Dodam tylko od siebie, że na suchej karmie, sczególnie takiej jakości, nie jest się w stanie dobrze nawodnić kota

To mnie własnie bardzo martwi, bo Klemens chyba faktycznie mało pije. Zaczęłam mu robić "gulasze", czyli dolewać wody do małych porcyjnek (ale naprawdę małych) saszetki. Podawanie mięska byłoby najprostsze dla wszystkich, bo i wody więcej byśmy przemycili, i Klemens miałby większy apetyt na te posiłki. Ale boję się, że mu nerki znów podskoczą... Nie wiem, co mam robić, bo z jednej strony wet, z drugiej Wy, a z trzeciej Klemens...
_________________
"Prawdziwa moralna próba ludzkości, najbardziej podstawowa (...) polega na stosunku człowieka do tych, którzy są wydani na jego łaskę i niełaskę: do zwierząt."
 
 
BEATA olag 

Wiek: 48
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4754
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 10:32   

napiszę o wetce na PW
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14489
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Gru, 2017 11:13   

Samo mieso absolutnie nie, szczególnie takie mało tłuste, bo faktycznie za dużo białka, a za mało tłuszczu.
Ale odpowiednio skomponowany barf ma odpowiednie proporcje białka, tłuszczu i wody.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]