Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Czw 02 Sty, 2020 19:21
Brunet i Blondynek
Autor Wiadomość
Angelika 

Wiek: 22
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 102
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Mar, 2020 10:20   

W ostatnich dniach Blondyn wyglądał głównie tak :(



Na szczęście w końcu jakieś dobre wieści, bo Blondyn wczoraj załapał i zjadł pół śniadania i całą kolację! Dziś rano miska wyczyszczona :) Oby tak dalej, ale mimo to przez ten tydzień kontynuujemy cerenię!
Jeśli chodzi o Bruneta, to chłopak korzysta z gałsków i drapania za uchem od wolontariuszy, którzy podają Małemu zastrzyki ;)
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 5070
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Mar, 2020 11:06   

Jaki biedny bobo :pociesza:
Brunet za to widzę, że pracowicie spędza czas ;)
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4182
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Mar, 2020 11:42   

taki biedny Blondynek...

a Brunet to chyba jakąś prace naukową pisze ;)
 
 
Angelika 

Wiek: 22
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 102
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Mar, 2020 12:09   

Tak tak Brunet kontynuuje naukę i przy każdej nadarzającej się okazji siedzi w książkach...dosłownie ;)
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 3755
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 03 Mar, 2020 12:15   

Brunet jest fantastycznym miziakiem :) Bardzo śmiesznie nadstawia się do drapanka i należy do tych kotów lubiących intensywne szudranie :D Cały przy tym sztywnieje, wygina się w łuk i często traci równowagę bo ma za chude łapki w stosunku do klockowatego ciałka :D

A Blondynek biedulek :( już na sam dźwięk dzwonka do drzwi ucieka i się chowa :( Zawinięty w kocyk kuli się i nieruchomieje :( Przykro patrzeć jak reaguje na moje wizyty.
 
 
Angelika 

Wiek: 22
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 102
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 09 Mar, 2020 14:00   

Po ostatniej sesji już wiadomo, że Blondyn i Brunet to wymagający rodzaj modeli. Nie dlatego, że brakuje im urody, słodyczy czy wdzięku..oj tego to im na pewno nie brakuje. Po prostu są lekko zawstydzeni i trochę się trzeba natrudzić żeby ich dobrze uchwycić. Brunet jest skory do zabawy i drapania, a nie do pozowania. Blondi po ostatnich "przygodach" z zastrzykami jest jeszcze nieufny i niełatwo go ośmielić. Ale mimo to myślę, że zdjęcia wyszły naprawdę dobrze i jeszcze raz za nie dziękujemy :)





Jeśli chodzi o wiadomości co do samopoczucia Blondynka, to chłopak skończył serię zastrzyków i w dalszym ciągu utrzymuje mu się apetyt ;) Za tydzień jedziemy na badania krwi i moczu
 
 
Angelika 

Wiek: 22
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 102
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 21 Mar, 2020 15:45   


To mina Blondynka, kiedy próbuje mnie przekonać, że jak jesteśmy teraz ciągle razem, to możemy ciągle jeść....wróć! Oni mogą dostawać jedzonko co chwila :D
Jak widać Blodni jest zupełnie poważny i przekonany o swojej racji :wink:

A Brunet tylko nasłuchuje, kiedy miska stuknie o podłogę...
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2814
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Pon 23 Mar, 2020 11:57   

Są cudowni :serce:
 
 
Angelika 

Wiek: 22
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 102
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 02 Kwi, 2020 12:20   

Blondi tydzień temu miał badania krwi i moczu. Tym razem podwyższony jest mocznik... kreatynina lekko ponad normę (1.82). Po konsultacji z weterynarzem, wiemy że badanie moczu trzeba powtórzyć i przyjrzeć się bardziej jego nerkom. Tym razem trzeba wyeliminować stres, dlatego próbkę do badania pobiorę w domu.
Poza tym zdarzyły mu się dwa pojedyncze wymioty śliną/wodą (bez resztek jedzenia), ale nie wpłynęło to na apetyt, który dalej baardzo dopisuje
 
 
Angelika 

Wiek: 22
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 102
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 21 Kwi, 2020 09:27   

Dziś wzięło mnie na przejrzenie pierwszych zdjęć chłopaków żeby zobaczyć jak bardzo dojrzali i wyrośli :D Czy coś się zmieniło ? Hmmmm pozy i wygibasy do zdjęć niezmienne, słodkie i niewinne oczka Blondynka, jak były tak są nadal. Brunet dalej udaje, że nie widzi aparatu. Jedynie, co zauważyłam to zmiany w wyglądzie u Brunecika. Chłopak jest jakby trochę bardziej puchaty...a raczej tłuszczaty :roll: i o dziwo pyszczek na znacznie szczuplejszy i bardziej pociągły. Dosłownie i w przenośni duży już z niego kot!
Na dniach bracia korzystają z kąpieli słonecznych i grzeją futerka. Jak już doładują baterie to harcują i na koncie psot mają zbitą szklankę. Biedna stała na drodze (stole) ich gonitwy i wyszło jak wyszło :wink: Po wyścigu nie zawsze jest wyłaniany zwycięzca, bo bywa że trzeba ich rozdzielać, jak krzyk jest taki, że obawiam się wizyty sąsiadów :shock: Na szczęście nie jest to częste zjawisko, ale zauważyłam, że to Blondi jest "prowokatorem", czyli to jego mała, biała łapka wędruje pierwsza na futrze Bruneta.
I jeszcze bardzo ważna sprawa! Otóż chłopcy okazali się kocimi bohaterami :D Z tego wszystkiego zapomniała o tym wcześniej wspomnieć, ale jakiś miesiąc temu Blondi i Brunet uratowali mnie przed powodzią łazienki. Pralka coś zaczęła szwankować i właśnie ta dwójka usłyszała, że coś jest nie tak i mnie o tym zaalarmowała! B&B wyrwani ze snu (południe dopiero, więc nie przesadzajmy) zaczęli dziwnym krokiem skradać się do łazienki z przerażeniem w oczach. Widząc to stwierdziłam,że trzeba to sprawdzić i okazało się, że spod pralki wycieka woda, a w bębnie jest jej jeszcze peeełno. Gdyby nie oni, nie wiadomo jakby się to skończyło :shock: Także pełen szacunek dla tej dwójki :wink:

 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2814
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Wto 21 Kwi, 2020 13:07   

Trzeba im to wpisać w CV - doświadczenie w ratowaniu człowieków przed dotkliwymi skutkami nagłych awarii sprzętów AGD :lol:
 
 
Angelika 

Wiek: 22
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 102
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Maj, 2020 12:35   

Niestety u Blondynka znowu jest nieciekawie :( Minęły 2 miesiące i problemy jelitowe znów powróciły, swoją drogą prawie jak w zegarku 2 miesiące. Od soboty Mały jest na zastrzykasz przeciwwymiotnych. Właśnie w sobotę nie ruszył praktycznie nic z miski, więc jasny sygnał, że coś się dzieje. Niestety apetyt dalej nie powrócił, to znaczy objawy są "standardowe" jak wcześniej, czyli Blondi daje znak, że jest głodny i biegnie do miski...no i na tym się kończy, powącha i odchodzi. Na szczęście tym razem wymioty go nie męczą (i oby tak zostało).
 
 
Angelika 

Wiek: 22
Dołączyła: 17 Paź 2018
Posty: 102
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 19 Maj, 2020 08:55   

Uspokaja, że u chłopaków sytuacja już opanowana. Blondynek podobnie jak ostatnio musiał przez tydzień przyjmować zastrzyki. Nie obyło się bez kroplówek. Na dodatek wyszła jeszcze (prawdopodobnie) alergia pokarmowa. W związku z tym trzeba było zmienić źródło białka i z królika przerzucił sie na wołowinę. Szczęśliwie smakuje mu :wink: Przez alergie Blondi musiał chodzić w kołnierzu żeby nie się nie drapał przy uszkach. I to chyba była dla niego największa "kara". Tak smutnego wzroku u niego nie widziałam, nie wspominając że nie umiał w tym chodzić bidulek. Teraz Blondi dochodzi do siebie i czuje się co raz lepiej, jeszcze może forma nie ta, ale trzymamy kciuki!
Brunet podczas zastrzyków/kroplówek Blondynka zachowywał się trochę jakby był już doświadczony w tym temacie. Oczywiście barankował z każdej strony, jak trzeba było siedzieć w miarę nieruchomo z Blondynem na kroplówce. Oby nie musiał być w futrze brata, bo na pewno by mu się to nie podobało, jak teraz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]