Ahsoka

Podopieczni Fundacji Koci Pazur

Moderatorzy: Migotka, crestwood, airam, Rita

Awatar użytkownika
Migotka
Posty: 2067
Rejestracja: 01 wrz 2019, 15:05
Lokalizacja: Poznań

Re: Ahsoka

Post autor: Migotka »

Nawet nie wiem kiedy ten czas minął, Aśka jest już z nami 1,5 roku! Z ledwie 3-miesięcznego maleństwa wyrosła piękna i niesamowicie inteligentna koteczka! Ahsoka kocha swoich ludzi, uwielbia towarzyszyć nam w codziennych domowych czynnościach, spać z nami w łóżku. Poza tym jej bezpieczne i spokojne życie to zabawa, eksploracja, wspinanie i wylegiwanie się na kocim hamaczku. Wyjątkowo urocza z niej kicia, która perfekcyjnie komunikuje wszystkie swoje potrzeby. Nie można się w niej nie zakochać, jeśli ktoś ją pozna.

Mała miała niedawno spotkanie przedadopcyjne, którego skutkiem jest przygotowywanie nowego domu do przyjęcia Ahsoki w jego progi. Maleńka oczarowała sobą nowych ludzi i już powoli pakuje swoją walizkę. Przy pakowaniu łezki nam polecą, bo ciężko nie wiązać się emocjonalnie z tymczasem, czas chyba nie ma znaczenia, ale o to chodzi. Być może kiedyś inna kocia bieda będzie potrzebowała naszej pomocy i znajdzie swoje miejsce w naszym domu?

Ahsoka przebadana i gotowa do adopcji, mam nadzieję, że szybko się odnajdzie w nowym domu, w końcu będzie jedyną kocią królową na włościach.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Migotka
Posty: 2067
Rejestracja: 01 wrz 2019, 15:05
Lokalizacja: Poznań

Re: Ahsoka

Post autor: Migotka »

Ahsoka to towarzyska i ciekawska koteczka, wszędzie i przy każdej czynności nam towarzyszy, wszystko chce zbadać i sprawdzić, czy coś może nadaje się do jedzenia. Aśka niestety próbuje jeść rzeczy dla kotów niejadalne, przez co kuchnia i ogólnie całe mieszkanie są zachowywane w porządku idealnym. Blaty kuchenne i stół to chyba jej ulubione miejsca, bo być może uda się coś złowić do jedzenia. Oczywiście poza kocim jedzeniem i smaczkami Ahsoka nie dostaje od nas żadnych "jedzeniowych gratisów" - kicia jest na karmie mono kangur, która jej służy, utrzymuje jej układ pokarmowy w dobrej kondycji i twardo trzymamy się mono białkowej diety. Zlew i szukanie w nich resztek także należą do jej codziennych zadań :) Ahsoka obdarza nas codziennie taką czułością i zaufaniem, jest tak ufna i radosna, że każde choćby i setne zdejmowanie jej z blatu, kiedy coś gotujemy czy szykujemy, jest jej w sekundę wybaczane. Jednak urok osobisty robi robotę XD

Obrazek

Po kilkukrotnym zdjęciu z blatu Ahsoka często kładzie się pod szafkami, licząc, że może jednak coś jej się skapnie ;)

Obrazek
Awatar użytkownika
crestwood
Posty: 2042
Rejestracja: 03 wrz 2020, 19:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Ahsoka

Post autor: crestwood »

Haha nadzieja umiera ostatnia :lol: :lol: :lol:
KASIAIKRZYS
Posty: 260
Rejestracja: 22 lut 2014, 15:25
Lokalizacja: Poznań Stare Miasto

Re: Ahsoka

Post autor: KASIAIKRZYS »

Śliczna jest ...
Pozdrawiamy Kasia i Krzyś
Awatar użytkownika
Migotka
Posty: 2067
Rejestracja: 01 wrz 2019, 15:05
Lokalizacja: Poznań

Re: Ahsoka

Post autor: Migotka »

Aśka ma za sobą epizod biegunkowy i brak apetytu wynikający z biegunki. Skąd coś złapała nie wiadomo, ale 2 inne koty w stadzie, w tym Luntek złapaly od niej bakcyla. O ile Luntek i Lara 2 razy zrobili brzydką kupę, tak Ahsoka męczyła się tydzień. Finalnie leki na biegunkę zapisane przez lekarza pomogły, a apetyt wrócił wraz z unormowaniem kału. Po leczeniu odbyliśmy kontrolę wraz z USG. Organy wewnętrzne wyglądają dobrze w obrazie, jednak co lekarzowi się nie spodobało to rozmiar śledziony w górnej granicy normy, co w przypadku tak młodego kota jest raczej niespotykane. Kontrola USG kolejna wraz z badaniem krwi w maju. Przy okazji wizyty udało się też Ahsokę zaszczepić. Podczas wizyty mała robiła sceny, jakby była obdzierana żywcem ze skóry. Przedstawienie godne Oscara xd W domu jest oczywiście cwaniara i najodważniejsza na świecie xd Z Ahsoką nie można się nudzić.
Awatar użytkownika
Migotka
Posty: 2067
Rejestracja: 01 wrz 2019, 15:05
Lokalizacja: Poznań

Re: Ahsoka

Post autor: Migotka »

Ahsoka okazała się wytrwałą towarzyszką w chorobie. Kiedy grypa mnie pokonała, Ahsoka praktycznie zamieszkała w sypialni - nie opuszczała mnie na krok. Całe dnie spędzała ze mną w łóżku i sprawdzała moje samopoczucie. Jako że choroba nie odpuszczała przez dłuższy czas, Aśka nawet zaczęła spożywać posiłki w sypialni, poza nie chciała jeść. Z sypialni wychodziła tylko do kuwety, po czym niezwłocznie przybiegała do łóżka. Z taką opieką można chorować XD Po powrocie człowieka do zdrowia Ahsoka także wróciła do swoich rytuałów dnia w tym zabaw, lepszego apetytu czy obserwacji otoczenia przez okna :)

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Erena
Posty: 228
Rejestracja: 23 lut 2024, 10:08
Lokalizacja: Poznań

Re: Ahsoka

Post autor: Erena »

I aż nie wiadomo, czy starać się wyzdrowieć (bo jednak złe samopoczucie to nic fajnego), czy jeszcze trochę pochorować dla samej frajdy takiej opieki :D Asiula wyrosła na kotkę z cudownym charakterem.
„Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy.” Faith Resnick
Awatar użytkownika
Migotka
Posty: 2067
Rejestracja: 01 wrz 2019, 15:05
Lokalizacja: Poznań

Re: Ahsoka

Post autor: Migotka »

Dni mijają Aśce na zabawie, rozrabianiu, obserwacji otoczenia, wylegiwaniu się i pochłanianiu posiłków. Apetyt ma ogromny, ale jest smukła i nie tyje - wszystkie kalorie spala na dzikich rajdach po mieszkaniu, szczególnie wieczorami, kiedy głupawka osiąga maksymalne stężenie w jej główce. Przy senioralnym stadzie kotów, już dawno zapomniałam, jak bardzo kota może nosić energia. Ostatnio Ahsoka obrała sobie za cel swoich zabaw gonienie Migotki i Luntka. Mimo ich syczenia czy nawet warczenia bywa, że Aśka nie odpuszcza. Luntek przypłacił jedną taką akcję sporym stresem. Ahsokę odizolowaliśmy na dłuższy czas, żeby się wyciszyła i chyba jakoś tak wyczuła, że przesadziła, bo od tego czasu Ahsoka to anioł, zero gonienia, nikogo nie zaczepia, ładnie bawi się ze wszystkimi kotami, nawet daje innym się bawić podczas zabaw z wędkami.

Świetną atrakcją dla Ahsoki, profesjonalnej ogrodniczki, było weekendowe przesadzanie kwiatków w nowe doniczki. Okazało się, że najlepszą zabawką na świecie jest keramzyt i grudki zbitej ziemi. Ahsoka biegała z keramzytem po całym mieszkaniu, popychała łapkami, chowała pod kocyki. Nie wspomnę, że ziemia była chyba wszędzie poroznoszona, ale frajdę miała nie tylko Ahsoka, ludzie też mieli ubaw widząc małą w ogrodniczym szale ;).

Obrazek

Obrazek
ODPOWIEDZ