Mała Mi i Zuza

Nasi podopieczni szczęśliwie wyadoptowani :)

Moderatorzy: crestwood, Migotka

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mirabel
Posty: 75
Rejestracja: 04 kwie 2007, 19:29
Lokalizacja: Holodeck on NCC1701D

Mała Mi i Zuza

Post autor: Mirabel »

Najnowszy nasz "nabytek", który łapaliśmy z Panteą na os. Lecha Szylkretka i Buraska, na 99,99% siostry, i najprawdopodobniej córki McKenzi'ego.
Niesamowicie wręcz łagodne i chętne do głaskania.

Obrazek Obrazek

Wyszliśmy z planami złapania jednej kotki, ale okazalo się , że jest promocja i rozdawali tylko po dwie :wink:

Kotki czekają na sterylkę, niestety obie są ciężarne :(

Wetce znowu będzie smutno :(
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 1:00 przez Mirabel, łącznie zmieniany 4 razy.
"Ani żąda, ani prosi,
kryje w ślepiach żółty blask.
Każdy sam mu coś wynosi
jeszcze mu się kłania w pas."

-Czarny kot... (fragment)
Bułat Okudżawa
Awatar użytkownika
pantea
Posty: 3958
Rejestracja: 30 paź 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań - Rataje

Post autor: pantea »

Moje śliczności. Będziemy maglować moja mamę. Może przyjmie na tymczas obie,a chociaz jedną na zawsze... zobaczymy
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa – bez czy w pasach bezpieczeństwa...
Awatar użytkownika
kaory
Posty: 1983
Rejestracja: 12 gru 2006, 15:09
Lokalizacja: Poznań - Wilczak
Kontakt:

Post autor: kaory »

tylko szkoda było by rozdzielać siostry skoro im tak dobrze razem i w takiej zgodzie żyją :D

trzymam za nie kciuki :) a mają już jakieś imiona?
semper eadem

http://kaory.digart.pl/

Mimi Kotalina [']
śpij spokojnie Miłeczko...[']
dzioby125

Post autor: dzioby125 »

ale są piekne i jakie pieszczoszki :D

więcej mojego serca skradła buraska, ale to wiadomo bylo juz z góry :wink:
Awatar użytkownika
pantea
Posty: 3958
Rejestracja: 30 paź 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań - Rataje

Post autor: pantea »

Imion jeszcze nie mają. Chyba,że Ania z Pawłem coś wymyślili. Można by zrobić konkurs :)
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa – bez czy w pasach bezpieczeństwa...
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Moja propozycja: Zuza (szylkretka) i Mała Mi
Obrazek
Awatar użytkownika
Ania Z
Posty: 3855
Rejestracja: 11 kwie 2006, 9:37
Lokalizacja: Lwia Ziemia ;)

Post autor: Ania Z »

uwielbiam takie dzikie kocice :serce:
Obrazek
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Ania Z pisze:uwielbiam takie dzikie kocice :serce:
ok, to bierzesz jedną czy obie? :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Sprzeciwów co do imion nie było, wygrała jedyna propozycja :cool:
fuerstathos pisze: Panny już po pierwszym przeglądzie u Wetki. Zachowywały sie tam lepiej, niż większość domowych. Niestety Wetka nie chciała ich adoptować
W obu przypadkach zaawansowana ciąża , miejmy nadzieję, że sterylki przejdą pomyślnie (biedna ta nasza Pani Wet).
Koteczki sa młode, nie mają roku, stan ogólny dobry (+ zestaw standardowy oczywiście). Przyjęłam wersję, że są siostrami i nie mogą bez siebie żyć. Razem siedza w klatce, w jednym transporterku poszły do Wetki, jedna druga myje, przytulają sie do siebie. I nawet pyszczki mają podobne
Oczywiście koteczki są super łagodne, nikt nie pomyślałby że to "dziczki" i nie chciałabym ich po sterylce wypuszczać. Po prostu szkoda dziewczyn. Ale tym pomartwimy się później, teraz najważniejsze, aby sterylizacje poszły gładko. Potem zabijemy tasiemce i takie tam
Moja ulubienica - Mała Mi. Uważam, że jest przesłodka
Obrazek

I Zuza - baaardzo specyficznie umaszczona kotka
Obrazek

Nie mogę się zdecydować, czy jest przerażająco brzydka, czy też piękna :wink:

Dziś panny miały gości i były sobie na balkonie. Tam im sie przypomniało, że jednak dzikimi kotami są i trochę pomarudziły.
Zachowują się cudownie - niesamowicie grzeczne i kochane :serce:

Jutro bidulki idą na starylizację, mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
Obrazek
Awatar użytkownika
pantea
Posty: 3958
Rejestracja: 30 paź 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań - Rataje

Post autor: pantea »

Jakie przytulasy z nich. Gdybym nie wiedziała,że są od urodzenia kotkami osiedlowymi to myślałabym,że były kiedyś domowe. Są zupełnie nie zestresowane ludźmi, klatką, domem... Niesamowite...
Dobrze,że im na ulicy nikt krzywdy nei zrobił.
Ostatnio zmieniony 28 kwie 2007, 9:06 przez pantea, łącznie zmieniany 1 raz.
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa – bez czy w pasach bezpieczeństwa...
dzioby125

Post autor: dzioby125 »

kciuki za bezproblemową sterylkę :ok: :ok:
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Dziewczynki były wczoraj na sterylce, dziś już prawie doszły do siebie.
Zuza chodzi, zwiedziła pokój i zero stresu jakiegokolwiek. Natomiast trochę gorzej z Małą Mi - nie chodzi zbyt chętnie, ale to chyba wynika z tego, że źle czuje się w kaftaniku. Cały czas leżakuje w kuwetce :? Podałam dziś jedzonko poza klatką, aby zmusić ją do wyjścia, to wyszła, tylko szła, jakby przy okazji chciała zrzucić to, co ma na sobie - zarówno przednie, jak i tylnie łapki :neutral: Natomiast do głaskania podstawia sie normalnie. Tzn. to nie jest normalne u "dzikiego" kota, nawet mój Felek taką przylepą nie jest. No i Mała Mi jest naprawdę przywiązana do siostry. Zuza jest bardziej odważna i niezależna, a Mała Mi się do niej przytula i ją myje :D Tak więc muszą iść razem do nowego domku. Tylko opiekunem musi być osoba posiadajace ze cztery ręce, bo np. mi ciężko jes poradzić sobie z głaskaniem dwóch kotów jednocześnie. Nawet człowiek się po nosie podrapać nie może :wink:

Dziewczynki po sterylce (ładnych kilka godzin po)
Obrazek

Sądzę, że można przystąpić do części drugiej naszego planu II :wink:
(Plan I był następujący: złapać jedną dziką kotkę, wysterylizować i wypuścić, ale nie powiódł się od samego początku - przytachaliśmy do domu nie tę kotkę i nie w tej ilości)
Trzeba zacząć uświadamiać pewną osobę, że dostanie oba koty :wink:
Więcej zdjęć
Obrazek
Awatar użytkownika
pantea
Posty: 3958
Rejestracja: 30 paź 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań - Rataje

Post autor: pantea »

fuerstathos pisze: Trzeba zacząć uświadamiać pewną osobę, że dostanie oba koty :wink:
Niesmiałe próby zostały juz poczynione
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa – bez czy w pasach bezpieczeństwa...
Awatar użytkownika
Mirabel
Posty: 75
Rejestracja: 04 kwie 2007, 19:29
Lokalizacja: Holodeck on NCC1701D

Post autor: Mirabel »

Siostrzyczki czują się coraz lepiej, załatwiają się już normalnie :) .

Odpukać ale pierwsze podawanie tabletek przeszło u nich bezproblemowo, żadnych protestów, wypluwania [ :rzygi: ] itp. oby tak dalej :cool:

_ * _ * _ * _

Jak widać poniżej one nie potrafią bez siebie żyć, po prostu moszą być razem za wszelką cenę :lol:

Obrazek Obrazek
"Ani żąda, ani prosi,
kryje w ślepiach żółty blask.
Każdy sam mu coś wynosi
jeszcze mu się kłania w pas."

-Czarny kot... (fragment)
Bułat Okudżawa
Awatar użytkownika
kaory
Posty: 1983
Rejestracja: 12 gru 2006, 15:09
Lokalizacja: Poznań - Wilczak
Kontakt:

Post autor: kaory »

piękne siostrzyczki :) oby znalazły domek, który przyjmie obie :D

ja je doskonale rozumiem, bo bez mojej siostry też żyć nie mogę :wink:
semper eadem

http://kaory.digart.pl/

Mimi Kotalina [']
śpij spokojnie Miłeczko...[']
ODPOWIEDZ