Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Astor i Cody - maluchy ze Szpitalnej
Autor Wiadomość
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12444
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 26 Sie, 2013 09:44   Astor i Cody - maluchy ze Szpitalnej

Kontakt w sprawie adopcji:
katarzynam@kocipazur.org
664 424 933
----------------

Kolejne Maluchy, które trafiły pod naszą opiekę.
Zostały złapane w sobotę - 24.08. Są juz po przeglądzie wet.
Mają początki kociego kataru, które objawiają się opuchniętymi oczka, ale poza tym nie jest źle. Nawet nie dostały antybiotyku, tylko preparaty na wzmocnienie odporności, żeby same zwalczyły infekcję.
Maluchy nie mają ani grzybicy, ani świerzba.
Miały tylko pełno kleszczy i opuchnięte brzuszki, więc od razu zostały porządnie odpchlone i odrobaczone.

Jest Ich dwójka - chłopak Cody ma ok. 12 tyg., dziewczynka Astor 7-8 tyg.
Co ciekawe nie są rodzeństwem, chociaż cały czas trzymały się razem i w klatce też są w siebie wtulone. Astor mimo, że młodsza, jest odwazniejsza.
Już się ładnie myje i zaczęła się nawet bawić jak jestem w pobliżu.
Korzysta też ładnie z kuwetki.
Cody jest bardziej nieśmiały, ale apetyt Mu dopisuje.
Małej zresztą też :)
Na razie ciągle jeszcze syczą na mnie, ale dają się już głaskać i brać na ręce.
Myślę, że szybko się oswoją, jeśli tylko trochę się nad Nimi popracuje.

Maluchy na picasie :arrow: picasa

Maluchy na yt :arrow: yt

Astor



Cody


Tu jeszcze zanim został złapany


Razem



I Mamusia, która została złapana razem z kociętami - już po zabiegu.
Po rekonwalescencji zostanie wypuszczona, bo to typowy kot wolnożyjący.
Ostatnio zmieniony przez kat Czw 07 Sie, 2014 22:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Asia_B 

Wiek: 46
Dołączyła: 02 Sty 2013
Posty: 2840
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 26 Sie, 2013 15:13   

Masz u siebie Kasiu te szkraby?
_________________
Do zobaczenia Aniele
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12444
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 26 Sie, 2013 15:26   

Na razie tak, ale w piątek się przeprowadzają.
Ja tylko trochę muszę Je pooswajać :)
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15623
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 26 Sie, 2013 15:39   

wcale nie takie złe te oczyska :roll:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12444
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 26 Sie, 2013 15:45   

Na zdjęciu nie widać, ale szczególnie u Cody'ego są opuchnięte.
W sobotę było też troche takiej ropki na zewnątrz, ale została oczyszczona.
Ale Maluchy ładnie jedzą karme z lekami, więc mam nadzieję, że szybko dojdą do siebie.
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15623
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 26 Sie, 2013 16:18   

kat napisał/a:
Na zdjęciu nie widać, ale szczególnie u Cody'ego są opuchnięte.
W sobotę było też troche takiej ropki na zewnątrz, ale została oczyszczona.
Ale Maluchy ładnie jedzą karme z lekami, więc mam nadzieję, że szybko dojdą do siebie.


Kasiu, a masz może trochę karmy dla maluchów na zbyciu?
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12444
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 26 Sie, 2013 17:31   

Nie za bardzo:( W sobotę kupiłam Im 800g Puriny One dla juniorow, bo nic innego nie było i nie wiem czy wystarczy mi do piątku. Ale One na szczęśc wcinają kurczaka, nawet wolą go bardziej niż suchą.
 
 
KRASZKOT 
tu jest koci dom

Dołączyła: 13 Sie 2013
Posty: 47
Skąd: Poznań
  Wysłany: Wto 27 Sie, 2013 18:56   kraszkot czeka :)

KRASZKOT szykuje swoje podwoje :wink:
Ciekawe jak nasze foreverki przyjmą maluchy :roll:
Salvadora trzeba będzie przekupić kurczakiem a Behemota mokrym z duuuuuuza ilością sosiku.
Już mościmy kąty. :banan:
Ps bardzo ładne imiona
_________________
umrzeć? tego nie robi sie kotu!
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12444
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 28 Sie, 2013 09:39   

:)
Maluchy wczoraj miały gorsze oczka, u Astor zrobiło się bardziej opuchnięte.
Chyba jednak trzeba będzie zaaplikować antybiotyk.
Do tego cały czas coś tam wycieka.

Astor jest odważniejsza, ale też bardziej waleczna, ciągle próbuje pacać łapka.
Krzywdy nie robi, ale groźną udaje.
Ale ze mną Jej tak łatwo nie pójdzie, wczoraj tak długo Ją miziałam, ze pękła i zaczęła mruczeć :tan:

A Cody jest bardzo delikatny i łagodny, nawet boi się pacnąć łapką, tzn. tak śmiesznie podnosi obie łapki do góry, jakby się poddawał i zastyga z nimi w górze. Wcale nie wystawia pazurków. :aniolek:
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 947
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 28 Sie, 2013 10:03   

:)
Kasiu to daj znać czy maluchy w piątek ląduja przejściowo u mnie, czy już u Kraszkot :)
Jeśli od razu w docelowym DT, to bysmy się zastanawiali nad wzięciem tego małego zasmarkanego czarnuszka z pilnego ogłoszenia na FB,na przeleczenie, tylko pytanie co z małym dalej... :(
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12444
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 28 Sie, 2013 15:11   

Olu, maluchy w piątek jednak pojadą do Ciebie. Chyba będzie potrzebne dalsze leczenie, a na pewno kontrola, wiec zgodnie z umową kwarantanna u Ciebie.
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15623
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 28 Sie, 2013 19:55   

felinity napisał/a:
:)
Kasiu to daj znać czy maluchy w piątek ląduja przejściowo u mnie, czy już u Kraszkot :)
Jeśli od razu w docelowym DT, to bysmy się zastanawiali nad wzięciem tego małego zasmarkanego czarnuszka z pilnego ogłoszenia na FB,na przeleczenie, tylko pytanie co z małym dalej... :(


Oleńko, na szczęście znalazł się dt przez fejsa :banan:
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12444
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 29 Sie, 2013 09:56   

Maluchy wczoraj szalały podczas zabawy z piórkiem i z myszką.
W zabawie zapominają, że należy syczeć na człowieka, a jak jeszcze człowiek macha piórkiem, to w sumie nawet pożyteczny jest i co tam, pozwolimy mu się głaskać ile chce.
Jak daje jedzenie, to też jest fajny i też niech głaskać ile chce.

Takie przekupne kocięta mi się trafiły ;)
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 947
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 29 Sie, 2013 11:26   

Czekamy na towarzystwo. :)
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 947
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 29 Sie, 2013 11:28   

Morri napisał/a:

Oleńko, na szczęście znalazł się dt przez fejsa :banan:


Dla tego małego zasmarkanka? Wielka ulga. Powiem szczerze, że ja juz się boję wchidzic na FB, żeby jakiejs biedy nie zobaczyć. Spać po nocach potem trudno :( I Małż też zawsze się gryzie, brać czy nie brać i co z takim szczurkiem dalej. Boi się, że koniec końców zostaniemy z jakąś kosmiczną liczbą kotów ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]