panele tak mają,że jak kotki po nich chodzą to się pocąAsia_B pisze:no raczej
chyba, że panele puszczają soki
MEKI
Moderatorzy: Migotka, crestwood
To co dzieje się między mną a Mekusią w klatce jest trudne do opisania.
Do uwiecznienia również, bowiem ja niestety zajmuję większą część klatki
i jest ciemno. Światło nie jest dobre ani dla aparatu ani dla kamery 
A my nie chcemy wychodzić na zdjęciach byle jak!
Odstawiamy takie tulaśne harce, że obie wpadamy w miłosny trans.
Możecie mi zazdrościć:)
Meki już wstaje i wykonuje na mojej twarzy "ocierki".
Ostatnio zaszczyciła mnie nawet możliwością sprawdzenia prawidłowości zapachu dupeczki
Wycałować mogę wszystko; pysio, stópki, podusie, brzusio.....ach
Kocham JĄ!
Teraz rozpoczęłyśmy te same prace ale poza klatką.
Z dnia na dzień jest coraz lepiej, choć Malutka jeszcze nie potrafi tak szybko się relaksować na rękach czy kolanach jak w klatce.
W klatce, na posłanku pachnącym jest to sekunda.
Dostałyśmy pochwałę za pięknie gojącą się rankę
Jutro planujemy wizytę u ortopedy, liczę na zdjęcie części stelaża.
Apetyt wilczy.
Meki nadrabia dotychczasową biedę.
Co za tym idzie, Dziecko pięknie nabiera ciałka.
Cudownie jest już teraz wziąć Ją na ręce, jest już się do czego przytulić
Do uwiecznienia również, bowiem ja niestety zajmuję większą część klatki
A my nie chcemy wychodzić na zdjęciach byle jak!
Odstawiamy takie tulaśne harce, że obie wpadamy w miłosny trans.
Możecie mi zazdrościć:)
Meki już wstaje i wykonuje na mojej twarzy "ocierki".
Ostatnio zaszczyciła mnie nawet możliwością sprawdzenia prawidłowości zapachu dupeczki
Wycałować mogę wszystko; pysio, stópki, podusie, brzusio.....ach
Kocham JĄ!
Teraz rozpoczęłyśmy te same prace ale poza klatką.
Z dnia na dzień jest coraz lepiej, choć Malutka jeszcze nie potrafi tak szybko się relaksować na rękach czy kolanach jak w klatce.
W klatce, na posłanku pachnącym jest to sekunda.
Dostałyśmy pochwałę za pięknie gojącą się rankę
Jutro planujemy wizytę u ortopedy, liczę na zdjęcie części stelaża.
Apetyt wilczy.
Meki nadrabia dotychczasową biedę.
Co za tym idzie, Dziecko pięknie nabiera ciałka.
Cudownie jest już teraz wziąć Ją na ręce, jest już się do czego przytulić
Do zobaczenia Aniele
Dzisiejszy dzień to kolejny spory krok w dochodzeniu do zdrowia.
Mała ma zdjętą część stelaża, która bardzo uciskała w pachwinkę i ograniczała pełen ruch łapki.
Chodzenie teraz będzie przyjemniejsze.
W gabinecie pokazała, że stópka ładnie zaczyna funkcjonować.
Ku uciesze Lekarza i mojej pokazała, że wspinając się pod lekarskie biurko potrafi na niej stanąć
Waga wskazała kolejne 300g więcej
Nadal jest chudziutka, najbardziej jeszcze sterczą bioderka
Myślę, ze dopiero pełen ruch odbuduje w tym miejscu zaniknięte mięśnie
Wybudzając się zaczęła tak ślicznie mruczeć ....
Poniżej zdjęcie tego, co zostało usunięte.

Mała ma zdjętą część stelaża, która bardzo uciskała w pachwinkę i ograniczała pełen ruch łapki.
Chodzenie teraz będzie przyjemniejsze.
W gabinecie pokazała, że stópka ładnie zaczyna funkcjonować.
Ku uciesze Lekarza i mojej pokazała, że wspinając się pod lekarskie biurko potrafi na niej stanąć
Waga wskazała kolejne 300g więcej
Nadal jest chudziutka, najbardziej jeszcze sterczą bioderka
Myślę, ze dopiero pełen ruch odbuduje w tym miejscu zaniknięte mięśnie
Wybudzając się zaczęła tak ślicznie mruczeć ....
Poniżej zdjęcie tego, co zostało usunięte.

Do zobaczenia Aniele
a tak wygląda dzisiaj rana.
wygląda bardzo dobrze, ta szczelina to miejsce w którym była martwica.
jeszcze musimy sprawić by szczelina zarosła

pozostałe zdjęcia z dzisiejszej sesji mogą Państwo zobaczyć w Albumie Meki
Do zobaczenia Aniele