maluchy z lotnictwa polskiego

Nasi podopieczni szczęśliwie wyadoptowani :)

Moderatorzy: crestwood, Migotka

Awatar użytkownika
pantea
Posty: 3958
Rejestracja: 30 paź 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań - Rataje

Post autor: pantea »

dla Łatki pd Agatki nr 37 ;)
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa – bez czy w pasach bezpieczeństwa...
Awatar użytkownika
AgataB
Posty: 677
Rejestracja: 07 wrz 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AgataB »

Dzieki :wink: , mama wysterylizowana, wetka wyrwala jej przy okazji okolo 4 zeby i wyczyscila caly kamien, mowi ze ona ma nadzerke i ze to prawdopodobnie bedzie sie nawracalo. Na ta chwile zrobila wszystko co mogla, teraz kuracja antybiotykowa i musi sie wszystko ladnie zagoic. Mama troche przytyla i jej sie ladniejsza siersc zrobila wiec mysle ze wszystko ok, do niedzieli antybiotyk dostaje.
:)
Obrazek
Awatar użytkownika
AgataB
Posty: 677
Rejestracja: 07 wrz 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AgataB »

Zostal mi tylko Shadow , ktory niestety caly czas ma rozwolnienie, ale walcze z tym
:)
Obrazek
Awatar użytkownika
drevni.kocur
Posty: 2268
Rejestracja: 11 kwie 2006, 9:40
Lokalizacja: Poznań

Post autor: drevni.kocur »

AgataB pisze:Dzieki :wink: , mama wysterylizowana, wetka wyrwala jej przy okazji okolo 4 zeby i wyczyscila caly kamien, mowi ze ona ma nadzerke i ze to prawdopodobnie bedzie sie nawracalo. Na ta chwile zrobila wszystko co mogla, teraz kuracja antybiotykowa i musi sie wszystko ladnie zagoic. Mama troche przytyla i jej sie ladniejsza siersc zrobila wiec mysle ze wszystko ok, do niedzieli antybiotyk dostaje.
swietnie :ok:
no prosże, co możne zdziałać odrobina fachowej opieki.

gratuluję też adopcji!

dobra robota, Agata! :ok: :ok:
Awatar użytkownika
AgataB
Posty: 677
Rejestracja: 07 wrz 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AgataB »

Dzieki :P
:)
Obrazek
Awatar użytkownika
AgataB
Posty: 677
Rejestracja: 07 wrz 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AgataB »

Jutro jade wypuscic mame kocia, umowilam sie juz z karmicielami. Niestety dzisiaj zwrocili mi Łatke , poniewaz nie mogli dac sobie z nia rady. Robila siku na lozko i nie mogla dogadac sie z ich kotem. Mysle ,ze teraz bede musiala raczej dla niej wybrac dom bez innych kotow. Zobaczymy jak sie dogada z Shadow , ktory jeszcze u mnie jest, narazie na niego syczy ciagle, ale on sie nie daje :wink: , bo uwielbia sie bawic, mam nadzieje ,ze ja rozrusza
:)
Obrazek
dzioby125

Post autor: dzioby125 »

jak długo Łatka u nich była? bo to jakaś ściema chyba :roll:
Awatar użytkownika
marinella
Posty: 9176
Rejestracja: 01 sty 1970, 1:00
Lokalizacja: Poznań

Post autor: marinella »

dzioby125 pisze:jak długo Łatka u nich była? bo to jakaś ściema chyba :roll:
niekoniecznie

ja raz podrzuciłam mojej przyjaciółce malucha na trzy tygodnie
ona ma dosc niewyztego kota
chciał sie z malym bawic ale chyba był dla niego za duzy
jola mi mówiła ze mały podsikiwal całe trzy tygodnie
do mnie wrócił do odmu pełnego kotów i zadnych problemów
z uwagi ze to nie była adopcja , i byłam umówiona na "zwrot" , kolezanka nie miała potrzeeby sciemniac mi o tym sikaniu

dlatego Agata niekoniecznie mala musi isc do domu bez kotów, raczej do domu z spokojnym kotem lub kotami
Obrazek
Awatar użytkownika
AgataB
Posty: 677
Rejestracja: 07 wrz 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AgataB »

Łatka byla u nich 2 tygodnie, ciezko mi dokladnie ocenic sytuacje jaka u nich miala miejsce. Wiem ,ze tamten kot niby sie z Łatka bawil troche ale tez przed nia uciekal, przestal jesc, syczaly na siebie wzajemnie, ale chyba nie byl mocno agresywny, podobno bardziej Łatka byla syczaca i niekontaktowa. Jak wrocila do domu to na Shadowa syczala non stop, on podchodzil sie bawic ona w gore i syk, ale minela godzina i bawily sie juz normalnie bez zadnych problemow. Mala siku robi normalnie do kuwety i jest ok, nie wiem czemu tam tak bylo, ale zastanawiajace.
:)
Obrazek
Awatar użytkownika
AgataB
Posty: 677
Rejestracja: 07 wrz 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AgataB »

Bym musiala jeszcze zobaczyc jak z moimi kotami by sie zachowaywala, narazie chwile miala z nimi kontakt to sie tylko obwachiwaly, tak to jest w pokoju z Shadow. Mame w niedziele wypuscilam ,dzisiaj bede dzwonic czy wszystko ok z nia.
:)
Obrazek
dzioby125

Post autor: dzioby125 »

Agatuś, kilka dni temu na gg do Ciebie napisałam, czytałaś?
w sprawie Pyzy/Kluski :oops:
Awatar użytkownika
AgataB
Posty: 677
Rejestracja: 07 wrz 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AgataB »

Dzioby niestety nic nie dostalam na gg, nie wiem dlaczego, a co pisalas?
:)
Obrazek
Awatar użytkownika
AgataB
Posty: 677
Rejestracja: 07 wrz 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań

Post autor: AgataB »

aha, dzwonilam w sprawie mamy kociej i wszystko jest dobrze. Przychodzi jesc i spowrotem sie odwoila z karmicielami :wink:
:)
Obrazek
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 32
Rejestracja: 14 mar 2007, 14:19
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Aneta »

Witam wszystkich serdecznie. Jestem siostrą Agaty i zawsze w czasie jej nieobecności stada kotów są na mojej głowie ;) Od niedzieli zaczęłam wypuszczać Shadow i Łatkę na kilka godzin "na pokoje", żeby poznały więcej świata. Niestety mogę to robić tylko kiedy jestem w domu ze względu na to, że Shadow je tylko antyalergiczną karmę, a nasze kotki mają dostęp do jedzenia 24h, więc na te kilka godzin chowam ich karmy i mam całe towarzycho na oku. Łatka jest super, bawi się ze wszystkimi, jest jej bardzo wszystko jedno czy to Kluska, Blackie czy Shadow, więc kot w w domu adopcyjnym musiał być okropny, albo właściciele nie tentego ;) Shadow w pierwszy dzień stwierdził, że 3-pokojowy świat jest za duży i wyjście z jego pokoiku zajęło mu chyba z 5 godzin :D Ale teraz jest ok, oboje rwią się do ucieczki, jak tylko uchylę drzwi. Oba maluchy są kochane, mruczą jak kombajny (traktory za ciche są), wskakują na kolana, przytulają się, bawią, szaleją... są po prostu super. Jedyny mały problem, to kupa Shadowa, nadal luźna, ale Aga jest w stałym kontakcie z wetką i walczymy :)
Awatar użytkownika
marinella
Posty: 9176
Rejestracja: 01 sty 1970, 1:00
Lokalizacja: Poznań

Post autor: marinella »

no to superowo
poprosimy o zdjęcia maluchów
one pewnie trochę urosły , trzeba by zaktualizować :)
Obrazek
ODPOWIEDZ