Błażej i Blałka

Nasi podopieczni szczęśliwie wyadoptowani :)

Moderatorzy: crestwood, Migotka

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wiedźma
Posty: 3394
Rejestracja: 17 gru 2015, 9:35
Lokalizacja: Biskupice

Post autor: wiedźma »

Ostatnie dwa zdjęcia - "Przyłapani" ::

Bardzo się cieszę, że są u Ciebie i pierwszy raz w życiu wiedzą co to dom. Choćby tylko tymczasowy ;)
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
Awatar użytkownika
saszka
Babcia Wierzba
Posty: 7123
Rejestracja: 30 wrz 2015, 19:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: saszka »

:love:
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

wiedźma pisze:Ostatnie dwa zdjęcia - "Przyłapani" ::

Bardzo się cieszę, że są u Ciebie i pierwszy raz w życiu wiedzą co to dom. Choćby tylko tymczasowy ;)
ja się cieszę, że kociaki są u nas bo są cudowne, a wczoraj pokazały, że doceniają większą przestrzeń bo przez kilkanaście minut biegały po całym mieszkaniu ganiając się wzajemnie - chyba im było potrzebne rozprostowanie kości :D
Monika Włodarczak
Awatar użytkownika
saszka
Babcia Wierzba
Posty: 7123
Rejestracja: 30 wrz 2015, 19:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: saszka »

MonikaW pisze:
wiedźma pisze:Ostatnie dwa zdjęcia - "Przyłapani" ::

Bardzo się cieszę, że są u Ciebie i pierwszy raz w życiu wiedzą co to dom. Choćby tylko tymczasowy ;)
ja się cieszę, że kociaki są u nas bo są cudowne, a wczoraj pokazały, że doceniają większą przestrzeń bo przez kilkanaście minut biegały po całym mieszkaniu ganiając się wzajemnie - chyba im było potrzebne rozprostowanie kości :D
Aż mi się oczy spociły trochę ::
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

Oj u nas sporo się dzieje. Blałka mniejszą odwagę w eksplorowaniu przestrzeni zastąpiła lepszym kontaktem z człowiekiem chociaż tez już się wybiera na samotne wycieczki po mieszkaniu. Błasiu natomiast dzisiaj był bardzo aktywny, zwiedził drapak i poczynił pierwsze próby podrywania rezydentki (filmik wkrótce), rozłożył się na podłodze i bawił się ogonem rezydenta (filmik również wkrótce).
Dodatkowo dzieciaki są zafascynowane wynalazkiem pt. telewizor i odkryły , że na balkon można wchodzić z dwóch pomieszczeń. :D
Monika Włodarczak
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

Wczoraj z Blałką miałyśmy wieczór miziankowy. Królewna leżała na swojej kanapce, ciotka leżała obok na podłodze i była zabawa. Blałka jest kontaktowa, jest kochana i przesłodka. Załapała, że mizianie brzuszka to jest fajna rzecz i chętnie się temu poddaje.
Błażeja wczoraj podstępem ściągnęłam na łóżko. Na widok poruszającej się nogi pod kołdrą w Błasiu obudził się myśliwy. Ja natomiast przerwałam czytanie i miałam okazję obejrzeć cudowny spektakl. Pierwszy raz widziałam jak kot poluje. Każdy ruch wyważony i pełen gracji , nie słyszałam Błażeja, ani nie czułam tak delikatnie się poruszał. Do tego ten wygląd tygrysa. Atak zaplanowany i starannie wyważony w czasie, ofiara nie miała szans. Coś pięknego, co na długo pozostanie w mojej pamięci.
Monika Włodarczak
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

Wczoraj z Blałką miałyśmy wieczór miziankowy. Królewna leżała na swojej kanapce, ciotka leżała obok na podłodze i była zabawa. Blałka jest kontaktowa, jest kochana i przesłodka. Załapała, że mizianie brzuszka to jest fajna rzecz i chętnie się temu poddaje.
Błażeja wczoraj podstępem ściągnęłam na łóżko. Na widok poruszającej się nogi pod kołdrą w Błasiu obudził się myśliwy. Ja natomiast przerwałam czytanie i miałam okazję obejrzeć cudowny spektakl. Pierwszy raz widziałam jak kot poluje. Każdy ruch wyważony i pełen gracji , nie słyszałam Błażeja, ani nie czułam tak delikatnie się poruszał. Do tego ten wygląd tygrysa. Atak zaplanowany i starannie wyważony w czasie, ofiara nie miała szans. Coś pięknego, co na długo pozostanie w mojej pamięci.
Monika Włodarczak
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

Mój pupil Błasiu wczoraj mi podpadł bo przyatakował siostrę aż ta biedna się pokulała i uciekła. Zasugerowałam mu delikatnie (bo z Błasiem tylko delikatnie bez nacisku), że skoro z niego taki damski bokser to niech uderzy do o połowę większej od siebie rezydentki, która już mu się łapą odmachnęła, a nie zaczepia o połowę mniejszą od siebie kruszynkę. Niestety Błasiu do rezydentki podchodzi z niezwykłą atencją więc działania wychowawcze na tej linii na razie zawieszone. :D

Kociaki pomimo wdrożonego od długiego czasu Zylkene nadal są dzikuskami i nadal reagują paniczną ucieczką na widok człowieka (z jedynym tylko wyjątkiem czyli ciotka szykująca jedzenie w miseczkach) :D na razie cieszymy się tym, że są już aktywne w nocy na całej powierzchni mieszkania. Przeniosłam już kuwetę z pokoju do kuchni i pozostawiłam przy pozostałych i z tych też już korzystają. Jedzą wraz z rezydentami, a Błałka dzisiaj to zjadła jako pierwsza i poszła jeszcze do rezydentki wyjadać jej z miseczki. Mina rezydentki bezcenna :D
Monika Włodarczak
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

Blałka podczas zabawy

Obrazek

Błażej jak już da się namówić na głaski to owszem się wtula w rękę

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Blałeczka podczas mizianek

https://www.youtube.com/watch?v=iWJtA7E ... e=youtu.be

https://www.youtube.com/watch?v=AK3mhwL ... e=youtu.be

Błażej i pierwszy podryw rezydentki

https://www.youtube.com/watch?v=nJPdo2o ... e=youtu.be

tym razem fascynacja ogonem rezydenta

https://www.youtube.com/watch?v=qXCrwJS ... e=youtu.be

Błasiu i głaski

https://www.youtube.com/watch?v=zlbPTvj ... e=youtu.be

edit saszka: zmieniłam filmiki na linki
Ostatnio zmieniony 08 maja 2018, 10:22 przez MonikaW, łącznie zmieniany 1 raz.
Monika Włodarczak
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

czy ktoś ma pomysł dlaczego mi się filmy nie wkleiły?
Monika Włodarczak
Awatar użytkownika
kat
Posty: 15131
Rejestracja: 18 mar 2013, 10:19
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kat »

Możliwe, ze po instalacji certyfikatu coś przestało działać...
Już to zgłosiłam.
Na razie nie używajmy znacznika youtube, tylko wklejajmy jako linki do filmu.
Awatar użytkownika
saszka
Babcia Wierzba
Posty: 7123
Rejestracja: 30 wrz 2015, 19:52
Lokalizacja: Poznań

Post autor: saszka »

kat pisze:Możliwe, ze po instalacji certyfikatu coś przestało działać...
Już to zgłosiłam.
Na razie nie używajmy znacznika youtube, tylko wklejajmy jako linki do filmu.
Poprawione :)
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
Awatar użytkownika
kat
Posty: 15131
Rejestracja: 18 mar 2013, 10:19
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kat »

Dziękuję :)
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

A więc Błażejki nadal uciekają, ale coraz częściej nie jest to paniczna ucieczka tylko truchcik. Błasiu coraz częściej podchodzi do wyciągniętej ręki, Blałka podchodzi zawsze i się troszkę mizia. Dzieciaki już na dobre opuściły pokój aklimatyzacyjny i stacjonują w szafie - lub Błasiu na regale wśród książek (znaczy się intelektualista) :D
Blałka często pod naszą nieobecność wyleguje się na kanapie w pokoju, a ostatnio nawet położyła się w mojej obecności :) W ogóle kociaki są coraz bardziej ciekawe i podchodzą do nas na pewną odległość, wylegują się w różnych miejscach obserwując nas, nawet zdarza im się chodzić za mną.
Błasiu często zasypia z naszym synem - w pierwszej kolejności jest tradycyjnie polowanie na nogę pod kołdrą, a później zmęczony wysiłkiem zasypia. :D

No i widać, że są to koty, które zaznały tzw. "wolności" jedzą wypłoszone, często się odwracają, Blałka jak tylko trafi jej się większy kawałek to porywa go i ucieka na bok aby go zjeść i później wraca do miski - jeszcze do nich nie dotarło, że tu jedzenie jest dwa razy dziennie, jeszcze jest niepewność...Jest trochę spokojniej jak siedzę przy nich i do nich mówię wówczas w miarę spokojnie jedzą. Oczywiście jak jest pora karmienia kotów to pozostali domownicy mają zakaz wchodzenia do kuchni, a nawet poruszania się po mieszkaniu bo Błażejki są niespokojne.
Monika Włodarczak
MonikaW
Posty: 712
Rejestracja: 25 lis 2016, 8:55
Lokalizacja: Swarzędz

Post autor: MonikaW »

Dzisiaj to muszę pochwalić głównie Błażejka. Mamy dość duży progress. Wczoraj Błażej wskoczył na kanapę w obecności mojej i męża i nawet sobie po niej pochodził. Co prawda naszą euforię wyhamował trochę fakt, że po ścianie chodził komar i Błażej był nim zafascynowany, ale ja tłumaczę sobie, że na pewno chciał tego komara nam upolować w podziękowaniu za opiekę i jedzenie (my mu dajemy to co my "upolujemy" dla niego, a on nam to co on upoluje) :wink:

Dzisiaj natomiast jak wróciłam z pracy z drugiej zmiany czyli mocno wieczorową porą, Błażej leżał na kanapie i nie uciekł na mój widok. Wszystkie koty przywitały się ze mną łącznie z Blałką , a Błasiu....dał się pogłaskać!! :banan: :D :D Najpierw zaczepiał mnie łapką, a później się dał łaskawie pogłaskać.
Monika Włodarczak
ODPOWIEDZ