głód widać w tych oczkachHith pisze: A takie mam widoki jak szykuję jedzenie.
Myszkin, Dunia i Nastia
Moderatorzy: Migotka, crestwood
Poświąteczne przejedzenie vs Dunia - idealne rozwiązanie czy ostateczna katorga? Jakiekolwiek byłyby moje odczucia Dunia nie odpuści okazji do wymasowania biednego brzucha (to ten skrawek w niebieskim swetrze).
https://youtu.be/rf6txLDex8U
Dunia całkiem dobrze spędza Święta u dziadków. Bez kuchennego stwora czuje się znacznie swobodniej, dogaduje się znowu z Borysem, rozgramia piórkowe wędki i podjada przysmaków.
https://youtu.be/rf6txLDex8U
Dunia całkiem dobrze spędza Święta u dziadków. Bez kuchennego stwora czuje się znacznie swobodniej, dogaduje się znowu z Borysem, rozgramia piórkowe wędki i podjada przysmaków.
Spieszę pochwalić panienkę Nastię: całe Święta nie tknęła choinki, mimo wiszących na niej błyszczących ozdóbek, jak również nie wspinała się na nią, mimo tego, że drzewko "przypadkiem" kupiło nam się metr wyższe od zamierzonego
Za to wczoraj już w ogóle cud dziewczyna - wieczór z petardami wybuchającymi raz po raz za oknem przespała na pleckach totalnie wyluzowana. A o północy, kiedy rozpętała się kanonada, a okno rozjaśniło dziesiątkami fajerwerków doskonale widocznych z naszych okien... pobiegła do okna, siadła na parapecie i wpatrywała się w fajerwerki jak zaczarowana, bite pół godziny! Co jakiś czas zmieniała tylko parapet. Kompletnie nie przeszkadzały jej wystrzały, była pochłonięta i zafascynowana tym, co się dzieje*
I to mimo swojej ogólnej płochliwości 
Także jeśli ktoś szuka kota, z którym będzie mógł podziwiać fajerwerki i siedzieć razem na parapecie w sylwestrową noc - Nastia jest dobrym wyborem <3
(starałam się nakręcić jakiś filmik i zrobić fotki, zobaczymy czy coś widać)
Za to wczoraj już w ogóle cud dziewczyna - wieczór z petardami wybuchającymi raz po raz za oknem przespała na pleckach totalnie wyluzowana. A o północy, kiedy rozpętała się kanonada, a okno rozjaśniło dziesiątkami fajerwerków doskonale widocznych z naszych okien... pobiegła do okna, siadła na parapecie i wpatrywała się w fajerwerki jak zaczarowana, bite pół godziny! Co jakiś czas zmieniała tylko parapet. Kompletnie nie przeszkadzały jej wystrzały, była pochłonięta i zafascynowana tym, co się dzieje*
Także jeśli ktoś szuka kota, z którym będzie mógł podziwiać fajerwerki i siedzieć razem na parapecie w sylwestrową noc - Nastia jest dobrym wyborem <3
(starałam się nakręcić jakiś filmik i zrobić fotki, zobaczymy czy coś widać)
Niedawno do Duni i Borysa przybyło poselstwo dyplomatyczne od Miłka. Jego rokowania z istotami pozakuchennymi przebiegały pokojowo, chociaż niektórzy kuchniosceptycy podważają powagę spotkania, twierdząz że Miłek podstawil sobowtóra zamiast sam się pofatygować.
Poza tym u Duni nowy rok zaczął sie dobrze. Poprawiły się jej kontakty z Borysem, zdrowie dopisuje a co więcej - chociaż maleństwo od początku listopada nie bierze tabletek i miało sporo przeżyć związanych z pojawieniem się Miłka i histerią Borysa to od prawie miesiąca nie zaliczyło żadnej pozakuwetowej wpadki.
Zdjęcia z serii - gdzie kotek zgubił kręgosłup.
Rozczulaja mnie kiełki Duni. Tylko one jej pozostały z uzębienia i czasem sprawiają, że wygląda jak mały, puchaty rekinek.

Poza tym u Duni nowy rok zaczął sie dobrze. Poprawiły się jej kontakty z Borysem, zdrowie dopisuje a co więcej - chociaż maleństwo od początku listopada nie bierze tabletek i miało sporo przeżyć związanych z pojawieniem się Miłka i histerią Borysa to od prawie miesiąca nie zaliczyło żadnej pozakuwetowej wpadki.
Zdjęcia z serii - gdzie kotek zgubił kręgosłup.
Rozczulaja mnie kiełki Duni. Tylko one jej pozostały z uzębienia i czasem sprawiają, że wygląda jak mały, puchaty rekinek.
Gdy pada śnieg i krajobraz za oknem staje się czarno-bialy Dunia zaciera łapki z zadowolenia. Bo teraz cały świat będzie na jej podobieństwo i obraz, muhahaah!
Duniałke jest przesłodka, zwłaszcza gdy turla się, zaczyna się bawić jakimiś niewidzialnymi odbyłskami albo nadstawia do głaskania. Oglądając co wyczynia na oparciu kanapy każdy zrozumie czemu nie da się uciąć sobie bezpiecznej drzemki... Częstotliwość spadania z oparcia jest dość częsta. Nic tylko pogodzić się z ciężkim losem, gdyż z Dunia to wieczny turlacz.
https://www.youtube.com/watch?v=GMVYDEg ... e=youtu.be
Ostatnie zdjecie niestety w gorszej jakości... Ale co poradzić, kiedy robiło się je nadranem w słabych warunkach oświetlenia. W nocy Dunia zazwyczaj decyduje się na drzemkę obok mnie (przy czym zazwyczaj potem i tak udaje się na porządny sen do swojego posłanka), Borys czasem wciska pod kołdrę. Tym razem najwyraźniej oba uznały, że jest mi zimno i trzeba mi zapewnić kolejną warstwę termoizolacji

Duniałke jest przesłodka, zwłaszcza gdy turla się, zaczyna się bawić jakimiś niewidzialnymi odbyłskami albo nadstawia do głaskania. Oglądając co wyczynia na oparciu kanapy każdy zrozumie czemu nie da się uciąć sobie bezpiecznej drzemki... Częstotliwość spadania z oparcia jest dość częsta. Nic tylko pogodzić się z ciężkim losem, gdyż z Dunia to wieczny turlacz.
https://www.youtube.com/watch?v=GMVYDEg ... e=youtu.be
Ostatnie zdjecie niestety w gorszej jakości... Ale co poradzić, kiedy robiło się je nadranem w słabych warunkach oświetlenia. W nocy Dunia zazwyczaj decyduje się na drzemkę obok mnie (przy czym zazwyczaj potem i tak udaje się na porządny sen do swojego posłanka), Borys czasem wciska pod kołdrę. Tym razem najwyraźniej oba uznały, że jest mi zimno i trzeba mi zapewnić kolejną warstwę termoizolacji
Duniałke ostatnio ma troszke lepszy czas. Po chwilowym konflikcie z Borysiałke nastąpiło zwieszenie broni. Miłości nie ma, bo Dunia dalej nie rozumie, że Borys próbuje jej obwąchiwać główkę przyjaźnie... a nie z zamiarem zjedzenia.
Więc status związku bez zmian - to ZDECYDOWANIE skomplikowane:
Dunia zawsze gotowa pospacerować po pleckach i poczytać przez ramię. Bo najlepsza ciocia to ciocia porządnie udeptana!

Więc status związku bez zmian - to ZDECYDOWANIE skomplikowane:
Dunia zawsze gotowa pospacerować po pleckach i poczytać przez ramię. Bo najlepsza ciocia to ciocia porządnie udeptana!
Duniałke doszła do siebie po szokującym odkryciu, że kuchnia jest nie tylko zamknięta, ale także... zajęta. Ostatnio całkiem ładnie się zachowuje, nie zaczepia tak często Borysa, a nawet zdażyło jej się pobawic z Miłkiem (oczywiście zabawa jest zabawą tylko kiedy to ona goni".
"Panie sąsiedzie, co pan też tutaj?!..."
"To pee or not to pee?" czyli tymczas vs nowy materac

Zdjęcie z serii "co zobaczył kotek, tego już nie odzobaczy"

"Panie sąsiedzie, co pan też tutaj?!..."
"To pee or not to pee?" czyli tymczas vs nowy materac
Zdjęcie z serii "co zobaczył kotek, tego już nie odzobaczy"
Dunia znowu dostala napadu czułości - mam wrażenie, że kotka ma swoje fazy
Ostatnio bardzo chętnie tuli się, śpi ze mną i domaga głaskania. Niestety mam małą zagwozdke z zabawą - ostatnio zrobila się jeszcze bardziej wymagajaca... bo kotek chce się pobawić, ale w sumie nie wie w co.
Dunia także dalej podtrzymuje opinię, że Miłek jest jednak troszkę fuj... co utwierdza mnie w przekonaniu, że mała niezbyt dogaduje sie z innymi kotami, nawet komunikatywnymi i pozytywnymi.
Dunia pozuje... do okładki jakiegoś podrzędnego horroru
Ze zdziwieniem jej do twarzy
Swoja drogą Dunia dalej jest bardzo drobna, ale zwalam to na jej sesje skakania po szafach.

Dunia także dalej podtrzymuje opinię, że Miłek jest jednak troszkę fuj... co utwierdza mnie w przekonaniu, że mała niezbyt dogaduje sie z innymi kotami, nawet komunikatywnymi i pozytywnymi.
Dunia pozuje... do okładki jakiegoś podrzędnego horroru
Ze zdziwieniem jej do twarzy
Samouwielbienie level Dunia - czyli gdy kręcisz się po klawiaturze aż uda ci się "przypadkowo" włączyć filmik z samą sobą. Po czym zasypiasz ukontentowana.
https://www.youtube.com/watch?v=2Z3m_zVFi6g
https://www.youtube.com/watch?v=2Z3m_zVFi6g
- KrisButton
- Posty: 3787
- Rejestracja: 18 lis 2014, 14:17
- Lokalizacja: Luboń
Myślę że i tak pierwsze co by wyszukała to "Dunia FKP"KrisButton pisze:Może małe szkolenie potrzebne Duni jak obsługiwać youtube, mogłaby poszukać sobie coś innego do obejrzenia
Poza tym w kwestiach komputerowych to ona powinna szkolić mnie - ostatnio włączyła jakiś proces w tle, którego do dziś nie mogę wyłączyć
samouwielbienie - poziom MISTRZZurha pisze:Myślę że i tak pierwsze co by wyszukała to "Dunia FKP"KrisButton pisze:Może małe szkolenie potrzebne Duni jak obsługiwać youtube, mogłaby poszukać sobie coś innego do obejrzenia![]()
Możemy pomóc przy nastepnej okazjiZurha pisze: Poza tym w kwestiach komputerowych to ona powinna szkolić mnie - ostatnio włączyła jakiś proces w tle, którego do dziś nie mogę wyłączyć