Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Pon 09 Gru, 2013 09:24
Zane, pierwszy etap wtajemniczenia
Autor Wiadomość
Nosferatu 

Dołączyła: 20 Paź 2011
Posty: 518
Skąd: Liban
  Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:06   Zane, pierwszy etap wtajemniczenia

Właśnie przywiozłam małe, czarne, chore z każdej strony.
Dostał imię po białym ninja Zane (czyt. Zejn), bo ma walczyć i się nie poddawać. Kładę spać syna i przystępuję do obróbki kota. Podróże samochodem mu nie służą, niestety był kolejny pawik :rzygi: mam nadzieję, że to nie będzie permanentne :cry:

------

Zane na picasie :arrow: https://picasaweb.google.com/110103969880165520044/ZaneMaYNinja
_________________
"Teraz prędko, zanim do nas dotrze, że to bez sensu" Król Julian :)
Ostatnio zmieniony przez brynia Nie 12 Sty, 2014 10:48, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:16   

Też mam nadzieję, że szybko się mu poprawi...
_________________
 
 
Ania Z 

Wiek: 51
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 3869
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:38   

skąd ta bieda, był już u weta ??
_________________
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4215
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:39   

Spieszę uzupełnić wątek Zejna o jego foto:


Zane, to mały, czarny śmierdzący brzydal,
którego dziś po telefonie do Fundacji zgarnęłam z Os. Lecha.
Ktoś go wyrzucił/podrzucił pod klatkę.
Aż przykro go dotykać, sama skóra i kości.
Ponad 2h spędzone w poczekalni u weta, sprzyjały namnażaniu piany na ustach,
ale wytrwałość była wskazana, bo pomoc lekarska dla małego jest nieodzowna.
Stan kota kiepski - maluch jest osłabiony, niedożywiony, ma biegunkę
(zafajdał se nóżki, więc całej akcji towarzyszył niezły smrodek :roll: ),
koci katar w gardle, oczach i uszach (zwłaszcza w lewym).
Osłuchowo nie wiadomo, bo się przylepka rozmruczała.
Dostał zastrzyki i nic więcej. Nawet odpchlania nie było, taki jest słabiutki.
Jutro powtórka zastrzyków.
Trzeba dogrzewać, karmić kurą i czekać aż nabierze sił.
A tak w ogóle, to Zane jest bardzo miły, łaszący się i grzeczny
(bądź póki co słaby, się okaże jak się rozbryka :twisted: )
A tymczasem, powodzenia dla Nosferatu w doprowadzaniu tego małego nieszczęścia do pięknej kociej kondycji. Trzymam :papa
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4215
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:41   

Ania Z napisał/a:
skąd ta bieda, był już u weta ??


Tak, u Żanet.
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Nosferatu 

Dołączyła: 20 Paź 2011
Posty: 518
Skąd: Liban
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:44   

Lanczyk się właśnie gotuje więc organizuję mu toaletę, wyrko i miseczki i jazda. Jezuuuu jak on śmierdzi, dopiero w cieple rozwinął bukiet.
_________________
"Teraz prędko, zanim do nas dotrze, że to bez sensu" Król Julian :)
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4215
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:45   

Nosferatu napisał/a:
Jezuuuu jak on śmierdzi, dopiero w cieple rozwinął bukiet.


Matko, jest gorzej? Serdecznie współczuję :pociesza:
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Nosferatu 

Dołączyła: 20 Paź 2011
Posty: 518
Skąd: Liban
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:50   

Ja się zastanawiam czy jak go wypiorę mimo wszystko i potraktuję suszeniem farelką to nie będzie choć w miarę normalnie. Kri on jeszcze zwymiotował na siebie, wszystko jest umazane. Masakra. Ale jak tylko wyciąga się do niego rękę tak mruczy, jest niesamowity, wtula się ile może. Po prostu świństwo zostawić tak dzieciaka na mrozie. Niech temu człowiekowi d... odmarznie.
_________________
"Teraz prędko, zanim do nas dotrze, że to bez sensu" Król Julian :)
 
 
Ania Z 

Wiek: 51
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 3869
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:52   

Kri napisał/a:
Ania Z napisał/a:
skąd ta bieda, był już u weta ??


Tak, u Żanet.

Super
_________________
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4215
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:55   

Zdecydowanie mały z niego śmierdziel :roll:
ale nie ma się co dziwić, to białe czym rzygnął jeszcze u weta,
to na moje było jakieś skisłe mleko.
Dobrze, że jest już u Ciebie.
Niezależnie od smrodu ma ciepło i pełny brzuszek :)
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Nosferatu 

Dołączyła: 20 Paź 2011
Posty: 518
Skąd: Liban
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 20:57   

No właśnie idę mu podnieść temperaturę w łazience farelką. Ma już butlę opatuloną polarem to mam nadzieję, że się wygrzeje. Ale drze ryjka mam nadzieję, że o jedzenie. Będę dawać po łyżeczce zobaczymy jak się przyjmie.
_________________
"Teraz prędko, zanim do nas dotrze, że to bez sensu" Król Julian :)
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4215
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 21:01   

Faktycznie dawkuj mu, bo pewnie zeżarłby każdą ilość, a wtedy kolejne hafty murowane.

Zapomniałam się wypowiedzieć w kwestii metryki Zane'a - na wygląd ma na pewno 3 miechy, ale jest tak zabiedzony, że może być starszy.
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Ania Z 

Wiek: 51
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 3869
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 21:02   

nie myj go jeszcze, za słaby
ale jak będzie miał dogrzana łazienkę farelką to go mokrą gąbka przetrzyj i dogrzej suszarką
_________________
 
 
marinella 

Wiek: 40
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 9206
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 21:07   

a nie lepiej go umyć żeby sobie np nie zlizywał tego g... z futra ?
_________________
 
 
Ania Z 

Wiek: 51
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 3869
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Wto 15 Sty, 2013 21:08   

myślę, że jak jest tak słaby to lepiej nie, ale przetrzeć go w ramach pomocy w higienie jak najbardziej
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]