Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Wto 28 Maj, 2019 17:15
Pingwinka Korytarzowa
Autor Wiadomość
Teffina 

Wiek: 28
Dołączyła: 27 Maj 2018
Posty: 135
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 22:48   Pingwinka Korytarzowa

W październiku do fundacyjnego szpitalika trafiła taka oto mała, przerażona kocia kuleczka w barwach pingwinich:

Z podejrzeniem panleukopenii i silnym kocim katarem, więc zamiast "sterylka i wypuszczamy" - hospitalizacja... Później pojawiła się opcja FIP i cały czas ponad trzytygdoniowa antybiotykoterapia. Koteczka bardzo źle to znosiła. Po każdym ogarnianiu klatki kuliła się w kącie i trzęsła ze strachu. Kiedy mieliśmy ją już wypuszczać, na nosku pojawiła się łysinka, czyli pobranie zeskrobiny na dermatofity :( Oczekiwanie na wynik 3 tygodnie, ujemne na szczęście. Wtedy pojawił się następny problem. Z października zrobił się mroźny luty, a nasza kicia rozhartowana :( Samo miejsce jej bytowania fatalne - parking, blokowisko z nieprzychylnymi ludźmi. Niby karmicielka jest, ale nie zrobiła nic, by kotce pomóc - umarłaby sobie, bo tak jest w naturze...

Kotka po tych kilku miesiącach ciągle nie za bardzo ufała człowiekowi. "Na pewno zje mnie razem z ogonkiem!"(chociaż jak widać wyżej nabrała masy :) ). Ale jest jeszcze młodziutka - widać było coraz częściej momenty, kiedy ciekawość wygrywała ze strachem. "Co prawda z jednej strony patyka jest (O, zgrozo!) człowiek, ale z drugiej fajne piórka - upoluję!" . W obliczu zbliżającego się nieuchronnie momentu wypuszczenia i zostawienia kotki samej sobie, los nieoczekiwanie się do niej uśmiechnął i tak oto Pingwinka od piątku mieszka w swoim domku :) Przed nami jeszcze oswajanie dzikusa - do przyzwyczajenia do ludzkich głasków kotka pozostanie jeszcze w klatce - ale nie będzie to tylko jeden raz dziennie, codziennie inna osoba. Teraz będzie miała swoich własnych człowieków, którzy się nie zaopiekują :) Będę na bieżąco wrzucać dokumentacje z jej postępów :) Trzymajcie kciuki :) Poniżej filmik jednej z jej pierwszych zabaw w nowym miejscu (Raz po raz zerka, czy nie próbuję jej pożreć, ale jej instynkt polowania jest silny... :D ):


Pingwina (nowe imię wkrótce...) na ZDJĘCIACH i FILMACH
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 2690
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 22:55   

Jaka śliczna kota :) Trzymam kciuki za szybką socjalizację ;)
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1480
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 23:01   

Łiii, to się nazywa uśmiech losu! Powodzenia :)
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 13843
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 23:09   

Kciuki za oswajanie :ok:

Miala Kicia szczęście:)
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3162
Skąd: Biskupice
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 23:09   

Ależ ona wypiękniała!!! :aniolek:
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 4208
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 23:15   

Tak, kciuki za oswajanie Etażowej, znaczy Korytarzowej ;)
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2742
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 23:27   

Korytarzowa <3
 
 
Teffina 

Wiek: 28
Dołączyła: 27 Maj 2018
Posty: 135
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 06 Mar, 2019 23:48   

Lecę z najnowszymi wieściami z życia Pingwiny: Kota powolutku, ale robi się coraz śmielsza :) uwielbia polowanie, jak widać poniżej :)

W ramach polowania wdrożyłam dodatkowo smyropatykoterapię - są malutkie postępy - na początku w ogóle nie mogłam zbliżyć patyka do jej łepetynki. Teraz wytrzyma nawet kilka sekund smyrania :D Kiedy orientuje się, że to człowiek smyra, robi minę mniej więcej taką, jak na zdjęciu poniżej "Człowiek, jak śmiesz?!" o.O Po czym ucieka jakoś niezbyt spiesznie, ma czas po drodze na przeciąganie...

Dzisiaj kilka razy zamiast uciekać przed moją ręką, obwąchała ją ciekawsko, więc w pewnym sensie dotknęłam ją pierwszy raz za jej zgodą, a konkretnie jej noska :)
Poniżej jeszcze takie po prostu zdjęcia z piękną kotą:



 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11665
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 07 Mar, 2019 10:53   

będą z niej miziaki:))))))
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 2690
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 07 Mar, 2019 11:12   

No człowiek, jak śmiesz? :) :) :)
 
 
Teffina 

Wiek: 28
Dołączyła: 27 Maj 2018
Posty: 135
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 21 Mar, 2019 23:34   


Pingwi przekonuje się do smyrania patyczkiem, mruczy przy tym (słabo słychać na filmiku, to taki subtelny pomruk prawdziwej damy ;) i się nadstawia :) Ma też za sobą zwiedzanie pokoju poza klatką - zależnie od humoru: czasem chodzi po całym pomieszczeniu, czasem wywabię ją wędką przed klatkę, ale zaraz wraca z powrotem (jest dokumentacja fotograficzna, później ją dorzucę ;) ). Ludzkie ręce póki co są ciągle ble!, zwłaszcza po tym jak zostały skalane występkiem. A występek ten to wpakowanie do transportera i kochana przez wiele zwierząt wizyta u weta (przedwczoraj).... ==' ogólnie po tym zajściu kotka ma do mnie jeszcze uraz, ale mija jej po trochu z pomocą jedzonka i zabawy. Otwarcie się zajmuje jej dużo czasu, ale pocieszają mnie momenty, kiedy zapomina o swym strachu, kładzie się na pleckach i radośnie turla raz po raz trącając łapką piórka :) czy też takie jak na filmiku, kiedy z pozycji wciśniętego w kąt strachajdełka przechodzi w ululanego pieszczocha... tak więc diamencik mamy, teraz muszę go pracowicie szlifować, aż powstanie lśniący (a raczej miziasty) brylant ;)
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2429
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Pią 22 Mar, 2019 14:31   

:shock: :shock: :shock: suuuuper!
 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2694
Skąd: Luboń
Wysłany: Pią 22 Mar, 2019 21:34   

Widać efekty Twojej cierpliwości i poświęcenia czasu, a przede wszystkim ... uczucia, tak było Jej pisane, żeby Jej życie trwało długo i szczęśliwie, to dzięki Tobie :serce:
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 2690
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 23 Mar, 2019 09:18   

:serce:
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2769
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 24 Mar, 2019 16:34   

Teffina, dobrze widzę? :shock: :shock: :shock:
Ona ma biały koniuszek ogonka? :serce: ::
Tak samo jak Pędzel ::
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]