Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Sro 18 Paź, 2017 23:31
Ekipa Ordo
Autor Wiadomość
RudaMaruda 
Karolina

Wiek: 25
Dołączyła: 18 Wrz 2015
Posty: 452
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 02 Sie, 2017 14:44   

Dobre wytłumaczenie, kradnę :D
_________________
Szczęśliwie wyadoptowani: Oreo, Stanley, Seti, Teo
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3480
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 22 Sie, 2017 13:30   

Śledzik w pełni zaaklimatyzowany. Zaczął już nawet podłapywać zwyczaje reszty stada - przybiegać na dźwięk słoika z ciastkami, przychodzić na karmienie do kuchni, etc. Bawi się i je na widoku, a relacje z innymi kotami ma poprawne - Dżender nadal wzbudza jego respekt, ale już nie strach. Tylko przed Burakiem zwiewa. Z resztą nawet podejmuje próby wspólnych igraszek. Do ludzi - ideał. U weterynarza - cudo. Ogólnie kot marzenie. Nic się nie zmienił ;)

Mieczyk jak to Mieczyk - wszystko w swoim tempie i okraszone sykiem ;) Ale głaskaniem nie pogardzi, oj nie, taki sam z niego leloch, jak z brata, jeśli nie większy. I pewnie częściej by przychodził na mizianki, ale niestety Burak go przegania :( Niedawno chłopak odkrył uroki miejscówki w postaci górnych szafek w kuchni, lubianej również właśnie przez Burak, więc dochodzi do małych wojen, ofiarą których ostatnio padł czajnik ;) Mimo kosy z Burakiem widać, że Mieczyk ogólnie lubi inne koty, ale trochę się ich boi. Już parokrotnie barankował Dżendera i nadstawiał innym futrom łepek do mycia.
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3480
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 24 Sie, 2017 23:02   

A tacy jesteśmy duzi i piękni:

Śledzik





Mieczyk



_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
jaggal 
Admin Samo Zło

Dołączyła: 13 Cze 2015
Posty: 4776
Skąd: Poznań, Winogrady
Wysłany: Nie 10 Wrz, 2017 16:22   

Śledź okazał się kotem zagadką medyczną - od dwóch tygodni sprawdzamy, co jest przyczyną obniżonego poziomu leukocytów. Plus, dla pełnego szczęścia, trochę się nam chłopak posmarkał. Oglądało go już w sumie czterech weterynarzy i wszyscy się nad nim głowią, bo poza leukocytami wszystkie inne parametry są w normie, a sam kot prezentuje się po królewsku, zdradzając objawy niedoborów tylko w zakresie tulenia i głaskania.

Mieczyk leukocyty ma w normie, został zaszczepiony i wiedzie sobie żywot niechętnego obserwatora świata na wysokościach - zagarnął dla siebie drapak, postawiony na regale i gromi wzrokiem zakłócających mu spokój, rzucając typowe dla siebie spojrzenia spod sufitu. Ale wystarczy się do niego wspiąć i chwilę pogłaskać, żeby zaczął się kulać i mruczeć.
_________________
A kim to jesteś, rzekł dumny lord, że muszę ci się kłaniać?
Jedynie kotem innej maści, takiego jestem zdania!
W płaszczu czerwonym albo złotym, lew zawsze ma pazury
Lecz moje równie ostre są i sięgną twojej skóry.
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4711
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Nie 10 Wrz, 2017 16:43   

Piękne sreberka :aniolek:
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3480
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 12 Paź, 2017 21:11   

Chłopaki mają się dobrze. Śledzik nadal diagnozowany/leczony, ale w ogóle nie widać po nim, żeby coś było nie tak. Zdrowotnie trzyma się już ok i nawet ominęła go zaraza, która zaatakowała resztę kotów, więc chyba jego układ odpornościowy nie działa tak najgorzej ;) Z innymi futrami relacje właściwie zupełnie spoko. Oczywiście poza Burak, ale i ona jakby trochę odpuściła.

Mieczyk natomiast ostatnio bardzo mnie zaskoczył, bo sam przyszedł do łóżka i domagał się miłości. I to przez dobre pół godziny. Zaczął też opuszczać swoje królestwo (tj. mały pokój) na jedzenie, co również jest jakimś sukcesem. Z drugiej strony nadal ma takie fazy, że na dzień dobry człowieka osyczy, ale wszyscy już od dawna wiemy, jak to jest z tym jego sykiem - trzeba po prostu olać i można spokojnie kota miąchać, ku jego wielkiej radości ;)

Fotki, by nacieszyć oko:

Mieczula na drapaku


Mieczula w drapaku


Śledzisław się bawi sam


Śledzisław się integruje z małą Banshee
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3480
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 18 Paź, 2017 21:22   

No i pojechały chłopaki do domu, łamiąc mi serce po raz drugi i mam nadzieję ostatni :cry3:

Właśnie dostałam filmik, na którym Śledzik na totalnym luzaku łasi się do swojej nowej opiekunki. Zdrajca :P
Mieczyk natomiast siedzi póki co zamelinowany pod łóżkiem, ale niczego innego się po nim nie spodziewaliśmy ;) Co ciekawe - podobno nie syczy :shock:

Trzymajcie kciuki, żeby Mieciu się szybko przełamał. No i w perspektywie, aby relacje z rezydentami ułożyły się pięknie i gładko!
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Zurha 

Dołączyła: 06 Lip 2017
Posty: 1915
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 18 Paź, 2017 21:27   

Jak na początek brzmi bardzo obiecująco :) Będziemy trzymać kciuki!
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 13372
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 18 Paź, 2017 21:33   

:ok:
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3480
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 18 Paź, 2017 22:31   

Łamiąca wiadomość sprzed chwili:

Cytat:
Mieczyk wyszedł na parapet i barankował. A teraz leży już bardziej zrelaksowany. Jeszcze nie na łóżku, ale już nie w kącie.


:shock: :shock: :shock:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4711
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Czw 19 Paź, 2017 13:50   

:brawo: :brawo: :brawo:
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3480
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 20 Paź, 2017 12:39   

Chłopaki po przeprowadzce zamieniły się charakterami...
Mieczyk już chętnie zwiedza, barankuje rezydentów :shock: i ogólnie jest bardziej zaciekawiony otoczeniem. Śledzik za to na widok nowych kumpli prycha i zwiewa pod łóżko do "swojego pokoju" :P
Ale zapewne nowi kumple go do siebie w końcu przekonają, bo są bardzo ugodowi, sympatyczni i otwarci ;) No a on przecież też! Tylko musi sobie o tym przypomnieć ;)

A tu sesja miziankowa sam na sam z opiekunką. Jak widać - relacje z człowiekiem wzorowe ;3
https://drive.google.com/file/d/1lJ_9gQ92ezbLw7f99cdDYKPgYbgnkqmv9w/view?usp=sharing
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4711
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pią 20 Paź, 2017 15:22   

Zdwoiło mnie się w oczach od tej pięknej szarości. :brawo: :brawo: :brawo:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]