Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jaggal
Pią 12 Sty, 2018 15:25
Kitka (koteczka znad jeziora)
Autor Wiadomość
filo 

Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 3609
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 10:10   

[']
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 1842
Skąd: Suchy Las

Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 10:19   

Wiedziała wtedy do kogo przyjść, i przy kim chce odejść.
Ściskam was mocno!!!
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12657
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 10:21   

['] :cry:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15668
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 10:24   

Cynamon, wielkie ukłony za wszystko, co dla niej zrobiliście :hug: wiem, że jest ciężko, ale niemal cały ten czas z Wami, był wyszarpany śmierci, każdy dzień darowany... Szkoda, że nie dało się więcej, ale cieszmy się, że udało się chociaż tyle :aniolek:
Kitko :( :( :( [*]
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
wiedźma 

Wiek: 36
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 2727
Skąd: Biskupice
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 10:36   

Kitko [']

Cynamon, dziękuję Wam za jej czas, jej szczęście i jej dom
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2445
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:00   

Tak bardzo obawiałam się tej wizyty :(
Jakbym coś czuła.
Dziś w nocy nie mogłam spać.
Kitka przyszła i usiadła wieczorem na Marcinie, zamiatała po nim ogonem.
Potem tak usiadła, że machała mi ogonkiem przed monitorem.
Już jakiś czas temu zauważyłam, że ciężko oddycha, już się praktycznie nie bawiła.
W gabinecie jeszcze tliła się nadzieja, bo tak dobrze wyglądała.
Ale gdy zobaczyłam zdjęcie RTG, to się przeraziłam.
Płuca całkowicie zajęte przerzutami, powiększone, serce zepchnięte w dół klatki piersiowej także powiększone.
Tyle ogromnego cierpienia w tak maleńkim ciałku, ważącym 3,2 kg.
A Ona jeszcze w kontenerku mruczała jak do Niej zagadywałam.
Tuliła się i ciekawie rozglądała dookoła, gdy trzymałam Ją na rękach przed wejściem na zdjęcie.
Wiedziałam, że dobrze ukrywa ból, ale nie mogłam pozwolić Jej dłużej cierpieć.
Już i tak od jakiegoś czasu łapałam się na tym, że sprawdzałam czy oddycha.
Kitko została po Tobie ogromna pustka, której żaden kot nie zapełni.
Byłaś niesamowita, niepowtarzalna, tak bardzo ufna i tak waleczna.
Walczyłyśmy razem.
Przepraszam, że nie spotkałyśmy się prędzej i przepraszam, że tyle musiałaś się wycierpieć
Ostatnio zmieniony przez Cynamon Pią 12 Sty, 2018 11:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4685
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:01   

Cynamon :pociesza:
:cry:
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12657
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:06   

Cynamon :pociesza:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15668
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:18   

Cynamon :hug:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Bastianka 

Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 713
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:19   

Kituniu :cry: :cry:

Cynamon - teraz również wirtualnie :hug:
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2445
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:29   

Kochani dziękuję, za wsparcie.
Pragnę też podziękować dziewczynom, które były dziś ze mną u Sobieralskiej.
Sama Wasza obecność dużo mi dała i jakoś się trzymałam.
Cieszę się, że mogłyście zobaczyć Kitkę, bo wierzę, że wiecie o co walczyłam i że było warto.
Kamie dziękuję, za przywiezienie. I jednocześnie przykro mi, że musiałaś być przy takim wydarzeniu, bo dla nikogo, kto ma kontakt z kotami i kocha zwierzęta nie jest to łatwe.
 
 
agusiak 

Dołączyła: 17 Maj 2015
Posty: 1622
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 11:55   

Cynamon :(
Kitka miała u was opiekę najlepszą z możliwych...
 
 
filo 

Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 3609
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 12:31   

Nasze możliwości mają swoje granice.

Życie ma swoje granice... nieprzekraczalne granice...
 
 
Kama 

Dołączyła: 25 Lip 2017
Posty: 115
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 13:24   

Cynamon napisał/a:
Kamie dziękuję, za przywiezienie. I jednocześnie przykro mi, że musiałaś być przy takim wydarzeniu, bo dla nikogo, kto ma kontakt z kotami i kocha zwierzęta nie jest to łatwe.


Nie ma za co. Bardzo mi przykro, że nasze spotkanie zostało naznaczone takim trudnym przeżyciem.
Ale dziękuję Ci za to, że, mimo swoich ciężarów, mogłaś też być pomocą przy mojej z Kiarą wizycie.
Trzymaj się dzielnie.
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2432
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Sty, 2018 13:43   

Kitko [*]
Cynamon :pociesza:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]