Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jaggal
Pią 12 Sty, 2018 15:25
Kitka (koteczka znad jeziora)
Autor Wiadomość
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2445
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 19 Paź, 2016 22:49   

Jednak wyniki nie są dobre :placz:
Nowotwór złośliwy z przerzutami do węzłów chłonnych :cry3:

Nie mogę w to uwierzyć :cry: A Kitka właśnie bawi się beztrosko, pacając w wiszącą zabawkę, bo przecież nie wie co jej jest.
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 10319
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 19 Paź, 2016 22:54   

O Boże - PO PROSTU NIE WIERZĘ...
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12657
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 19 Paź, 2016 22:57   

Bądźmy dobrej myśli. Może przerzuty były tylko w tych wycietych wezlach...
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2445
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 19 Paź, 2016 23:00   

kotekmamrotek, jeszcze się łudzę, że może rak był tylko w tym co wycieli i że nie ma przerzutów do narządów jak np płuca :(
Ale biorąc pod uwagę rozmiary (>3cm) to rokowania są złe lub ostrożne :( i fakt, że raczysko było już we węzłach :cry:
Ostatnio zmieniony przez Cynamon Czw 20 Paź, 2016 07:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 10319
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 19 Paź, 2016 23:01   

a czy w przypadku tego nowotworu jest możliwa chemia??? W ogóle co to za rak - listwa mleczna była pierwotnym siedliskiem?
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2445
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 00:03   

kotekmamrotek, jest opcja chemii. Jutro będę dzwonić i pytać o szczegóły co dalej, na razie dostałam zdjęcie z wynikami od Kat i się przeraziłam :(
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15668
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 05:00   

Trzymam kciuki za Kitkę :good: i za Was :hug: Walczymy!
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 2546
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 06:03   

Biedna kocia :(
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2414
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 08:16   

Walczymy! Trzymamy kciuki!
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 3683
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 08:16   

trzymajcie się!!
 
 
catta 

Dołączyła: 09 Kwi 2015
Posty: 494
Skąd: Wlkp.
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 08:48   

Trzymam kciuki, Zdrówka dla Kituni :hug: :hug:
_________________


Oba, kot i pies, są bogate w cnoty i talenty, ale pies ma o jeden talent za dużo: pozwala się tresować. I o jedna cnotę za mało: nie kryje w sobie żadnych tajemnic. [Erich Kastner]
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2432
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 09:14   

dużo kciuków dla Kituni, trzymajcie się :pociesza: :hug:
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2445
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 09:29   

Rozmawiałam ze Starczewskim i on by jej nie męczył. Co innego jakby węzły chłonne nie były zajęte ale w tym przypadku przerzuty albo już są albo to kwestia czasu, bo z limfą komórki raka złośliwego szybko się rozchodzą po organizmie. :(
Nie pomaga też fakt, że prawie dwa miesiące prędzej miała sterylke i to mogło przyspieszyć migrację komórek raka po ciele. :cry3:
Dr stwierdził, że w przypadku Kitki nie ma sensu jej nawet szczepić.
Za ok 6 tygodni pojedziemy na kontrolę, usg i zrobimy zdjecie rtg klatki piersiowej, żeby wiedzieć jak się sprawy mają.
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 8807
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 09:31   

jeżeli przerzuty są "kwestią czasu", to może jednak warto spróbować leczenia...? skoro gorzej być nie może, to jest nadzieja, że będzie lepiej :hug:
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4685
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Czw 20 Paź, 2016 09:41   

:aniolek:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]