Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Sob 24 Cze, 2017 15:02
Oleander
Autor Wiadomość
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15848
Skąd: Poznań
  Wysłany: Sob 08 Paź, 2016 03:23   Oleander

Oleandra zauważono podczas tankowania samochodu na stacji benzynowej na obrzeżach miasta. Od obsługi stacji wiemy, że 3 tygodnie wcześniej ktoś wyrzucił z samochodu dwa koty: Oleandra i jakiegoś rudego. Rudy zniknął od razu. Oleander został i od tej pory trzymał się miejsca.
Oli jest kotem nieufnym. Gdy do nas trafił, gryzł do krwi, przy każdej próbie zbliżenia się do niego. Obsługiwalny jedynie w rękawicach... Co się stało, kocie? Przecież Twoja historia mówi, że miałeś dom...
Od tamtej pory udało się na razie wypracować tyle, że Oli nie gryzie, można go czasem pogłaskać, choć - częściej - ucieka przed tym, woląc zachować dystans. Może z czasem się to zmieni - na razie duże zakocenie domu tymczasowego trochę go stresuje i nie pozwala na efektywną pracę.
Choć za duże zagęszczenie kotów w domu mu nie służy, Oli jest uzależniony od towarzystwa swoich pobratymców. Szczególną sympatią darzy kocury, z którymi chętnie się bawi. Kotom ufa, a ich towarzystwo jest dla niego ważne na tyle, że pozbawiony go, w ogóle nie chciał podjąć jedzenia...





Oleander na zdjęciach i filmach.
 
 
catta 

Dołączyła: 09 Kwi 2015
Posty: 497
Skąd: Wlkp.
Wysłany: Sob 08 Paź, 2016 10:00   

Tylko człowiek może być tak okrutny - wyrzucić koty...;/ Biedne :(
Ten miał chociaż to szczęście, w tym nieszczęściu, że trafił do Was choć takim kotkom porzuconym ciężko na nowo zaufać.
Śliczny koteł, przepiękna uroda :serce: zdrówka dla Oleandra.
_________________


Oba, kot i pies, są bogate w cnoty i talenty, ale pies ma o jeden talent za dużo: pozwala się tresować. I o jedna cnotę za mało: nie kryje w sobie żadnych tajemnic. [Erich Kastner]
 
 
KASIAIKRZYS 

Dołączyła: 22 Lut 2014
Posty: 258
Skąd: Poznań Stare Miasto
Wysłany: Nie 09 Paź, 2016 12:06   

Jak można takie coś zrobić - nigdy tego nie zrozumiem porzucić wyrzucić jak starą rzecz. Trzymamy kciki Oli :aniolek:
_________________
Pozdrawiamy Kasia i Krzyś
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15848
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 02 Lis, 2016 02:01   

Oli ostatnio niestety nie robi postępów :( Konsekwentnie zwiewa, kiedy tylko kieruję się w jego stronę. Inna rzecz, że gdy śpi w budce i nie chce mu się podnieść tyłka, kiedy się zbliżam, mogę go spokojnie wygłaskać i nawet mam wrażenie, że trochę mu się to podoba :)
Oli uwielbia bawić się z innymi kotami. Nigdy jednak nie widziałam, żeby wchodził z którymkolwiek w bliższe relacje - żadnego mycia się nawzajem. Za to bywa czasem upierdliwy, nieraz pacnie łapą, czy zwymyśla, gdy inne futro upoluje zabawkę. Winą za ten fakt obarczam za duże zagęszczenie kotów w domu. Wcześniej bowiem, gdy kotów było mniej, a nade wszystko nie było plączącej się pod łapami młodzieży, takie zachowania się nie zdarzały...

Jakkolwiek nieprzystępny, zawsze miły dla oka :)


_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Sro 02 Lis, 2016 13:33   

o żeż Ty, co to za piękność?
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15848
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 04 Lis, 2016 01:54   

A jednak Oli myje inne koty... :)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pią 04 Lis, 2016 08:19   

:good:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15848
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 13 Lis, 2016 18:36   

Cuda się zdarzają ::
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2494
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 13 Lis, 2016 18:54   

WOOW! I wyszliscie z tego w całości? ;)
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15848
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 02 Sty, 2017 06:25   

Prace nad Olim idą powoli. Ale po okresie, kiedy popadałam w poczucie beznadziei, że jeszcze coś z niego wykrzeszę przy obecnym stanie zakocenia, wreszcie mogę powiedzieć, że widzę, że jest coraz lepiej :) Oli potrafi nawet przyjść do mnie, by po prostu zobaczyć co robię. Oczywiście nadal najlepiej, gdybym swój kontakt z nim ograniczyła do samego patrzenia, a po każdym dotyku bardzo dokładnie myje "pobrudzone" miejsce, ale i tak czuję, że nawiązała się jakaś nić sympatii z jego strony :)

Co porabiasz?



Oli kocha wylegiwać się w pościeli i jest bardzo zdegustowany tym momentem, gdy ja również chcę położyć się już spać, próbując się jak najdelikatniej położyć obok niego. Wygląda to mniej więcej tak:

Niestety póki co zwiewa, ale nieraz odnajdujemy go śpiącego z nami, gdy myśli, że o tym nie wiemy ;)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pon 02 Sty, 2017 11:39   

PIĘKNY
 
 
magda 
magda

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 431
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 02 Sty, 2017 18:01   

Oleander ma bardzo wyrazistą..... twarz ::
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15848
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 16 Sty, 2017 13:20   

i jak nam idzie? :)

W sobotę nawet przycięliśmy pazurki :good:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2494
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 16 Sty, 2017 13:27   

WOW :szok2: :brawo: :brawo:
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3625
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 16 Sty, 2017 13:53   

:shock: :shock: :shock:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]