Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Pią 14 Cze, 2019 13:37
Batman
Autor Wiadomość
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2404
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Wto 12 Lut, 2019 16:59   

Biedny BATI podczas ostatniej sesji udawał, że go nie ma...

 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1435
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Mar, 2019 16:52   

Batman to kotek widmo. W trakcie dyżuru jeśli masz szczęście, to zobaczysz kawałek wystającego zza szafki kuperka. Nigdy jednak nie ujrzysz pyszczka, ani przemykającego cienia. Bati chowa się, gdy tylko usłyszy otwieranie drzwi wejściowych. To, że przemieszcza się, gdy nas nie ma wiemy z kupnych śladów, które pozostawia. Bo Bati nie tylko nie oswoił się, pomimo kilku już lat w Fundacji, ale także nie uznaje kuwety za miejsce dobre na swoje stolce. Ze względu na wiek i ogólnie kiepski stan zdrowia Bati jest jednak skazany na nasze towarzystwo. Dlatego staramy się być dla niego jak najmniej uciążliwym dodatkiem do pełnej miski i ciepłego posłanka. Tolerujemy jego chęć odosobnienia i nieufność, bo kto wie jakie krzywdy spotkały go na wolności? Czasem trzeba stawić czoła smutnej prawdzie, że nie każdy kot się oswoi, ale czy to czyni go gorszym? Na pewno nie, jednak zdecydowanie mniej adopcyjnym :(
 
 
filo 

Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 3714
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Mar, 2019 20:11   

Bati zostawia ślady kupne, bo ma częściowo porażone nerwy zwieraczy i nie jest w stanie w pełni kontrolować tego, co z niego wychodzi.
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1435
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Mar, 2019 20:43   

filo napisał/a:
Bati zostawia ślady kupne, bo ma częściowo porażone nerwy zwieraczy i nie jest w stanie w pełni kontrolować tego, co z niego wychodzi.


To info mi umknęło! :shock: Dzięki za sprostowanie!
 
 
filo 

Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 3714
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Mar, 2019 20:50   

Piena napisał/a:
filo napisał/a:
Bati zostawia ślady kupne, bo ma częściowo porażone nerwy zwieraczy i nie jest w stanie w pełni kontrolować tego, co z niego wychodzi.


To info mi umknęło! :shock: Dzięki za sprostowanie!


Bo to lata temu było. Jak do nas trafił, to miał jeszcze ogon. U nasady ogona był guz, który uciskał nerwy. Guz był tak wysoko, że ledwo się udało usunąć go wraz z ogonem (już częściowo obumarłym, bo guz zbyt uciskał wiele nerwów). Operacja była tak wysoko, że nie starczyło skóry, żeby w pełni zakryć ranę i wtedy mocno walczyliśmy, żeby rana pięknie się zamknęła. Prawda, że nie ma po tym śladów?
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1435
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Mar, 2019 21:24   

Nic a nic, kuperek który nam okazuje jest pięknie obleczony w futerko.
Biedny kotecek :(
 
 
filo 

Dołączyła: 23 Wrz 2010
Posty: 3714
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Mar, 2019 22:05   

Kiedyś w podziękowaniu przebił mi kłami palec prawie na wylot. Kły z obu stron wbiły się w kość. Tydzień nie mogłam nic robić prawą ręką :roll:

Teraz już nie ma kłów :twisted:
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2404
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Sro 06 Mar, 2019 09:37   

filo napisał/a:
Kiedyś w podziękowaniu przebił mi kłami palec prawie na wylot. Kły z obu stron wbiły się w kość. Tydzień nie mogłam nic robić prawą ręką :roll:

Teraz już nie ma kłów :twisted:


Na szczęście wciąż masz rękę. :wink:
1:0 dla ciebie :twisted:

Podyżurowo dodam tylko, że czasami widuję go "na wstecznym" jak leci, by szybko się ukryć.
Więc to nie jest tak, że Batman przemieszcza się tylko, gdy dyżurnych nie ma. To dobry znak.
 
 
Niebieska 

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 2611
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 17 Mar, 2019 10:44   

A kto to taki skusił się na jedzonko i bacznie obserwuje czy wolontariusz czasem nie będzie robił jakiś podchodów w kierunku kotka? A no Bati :) Nasza magiczna istotka co to do tej pory nikt nie mógł go spotkać osobiście, ale każdy znajdował ślady istnienia :twisted:


 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1435
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 28 Mar, 2019 20:19   

Koty mają szósty zmysł wykrywania kiedy je obgadujemy i tak, kiedy tylko poskarżyłam, że Batman to kotek widmo, nagle zaczął się coraz częściej materializować przy miskach w trakcie naszej obecności w szpitaliku. Posypały się radosne nowiny "widziałam Batmana!", "łiii Batman wcina", "okurka Batman mnie widzi i nie zwiewa". Czyżby zaczynał nam ufać?? :aniolek:
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 13782
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 28 Mar, 2019 23:04   

A ja dzisiaj tez widzialam Batmana ;)
Co prawda zwiał, ale pokazał się całkiem obcej dla niego osobie :)
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1435
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2019 22:00   

Batman nawiązał sztamę z Czarusiem - wybór nie dziwi, bo w końcu Czaruś jest najlepszym kumplem wszystkich kotów w Szpitaliku. Spokojnym temperamentem i nie do końca określonym stosunkiem do ludzi pasują do siebie idealnie, stąd ostatnio stale można spotkać ich spiskujących wspólnie za szafką, gdzie załamani Dyżurni przygotowali im zaciszne legowisko...

Na zdjęciu w rzadkich przerwach w spiskowaniu - pora obiadowa zobowiązuje:

 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2721
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 17 Kwi, 2019 16:43   

Jaki nieśmiały pycholek :oops: :serce: :kiss:
 
 
pandka 

Dołączyła: 24 Lis 2018
Posty: 55
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 11 Maj, 2019 20:42   

Batman, powoli ale jednak, się socjalizuje. Może jest to spowodowane potrzebami (szczególnie głodem :P ) bardziej niż chęcią kontaktu. Ale tak czy tak miło jest czasem zobaczyć jego kuperek, gdy spod drzwi tupta do swojej kryjówki, co pomaga o nim nie zapominać, w końcu tyle kotów jest teraz w biurze. Ten stary kocurek mimo, że nie zawsze trafia do kuwety (a bardzo się stara!), nie jest w ogóle uprzykrzający się, i naprawdę zasługuje na spokojną starość w domku z przyjaznymi kotami, i miejscami, w których mógłby się schować i odpoczywać z dala od hałasu człowieka :wink:
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 13782
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019 11:46   

To prawda - już nie tylko dyżurni mogą zastać Batmana poza jego kryjówką przy kaloryferze:


Ja też go zastałam poza nią :)

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]