Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Sro 17 Maj, 2017 19:53
Marcelina
Autor Wiadomość
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15944
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 29 Gru, 2016 07:34   

Jak nic, wszystko przez tę spódnicę ;)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4723
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pią 30 Gru, 2016 07:23   

Wreszcie wrzucam uaktywniony filmik Marcysi - ufnej, przekochanej koteczki.
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3087
Skąd: Biskupice
Wysłany: Pią 30 Gru, 2016 23:25   

Ależ ona ma piękne oczy! I to pomimo tego, że jeszcze troszkę niepewności w nich widać
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4723
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Sob 31 Gru, 2016 07:26   

Marcysia i tak super zareagowała na nasze damsko-męskie towarzystwo. To było drugie spotkanie z nami, więc wielki podziw na jej otwartość.
Moje koty tak sie nie zachowują, są z cyklu "przyczajony tygrys UKRYTY smok" :twisted:

Cała jestem piękna i te ocy...


 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4723
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Sob 31 Gru, 2016 15:24   

Marcysia
W piwnicznej izbie

Przychodzimy do niej – prawie jak u Marii Konopnickiej „W piwnicznej Izbie”. Sama siedzi w piwniczce – nie ma już dla niej nigdzie miejsca. Szara samotna kulka. Gdy wchodzimy – wita nas miauknięcie pełne nadziei. Wchodzimy i… nie widać miauknięcia. Zawsze gdzieś nieufnie przyczajona. A to za kotarą, a to w kącie pod kapą, albo w kartoniku. Ale czeka by ktoś się nią zainteresował. Gdy już posprzątamy, wymienimy wodę i nałożymy świeże jedzenie, wówczas zabieramy się za Marcysię. Wyciągamy ją z tego kąta, bierzemy na kolana i wtedy zaczyna się koncert z baletem. Pod wpływem dotknięć i głaskania, panna Marcysia rozpływa się w rękach. Zaczyna się kręcić wężowymi ruchami, obracać jak na rożnie oraz przebierać łapkami ugniatając spodnie. I śpiewa murmurando. Mruczy aż drżą nogawki. Półprzymknięte oczy zdają się mówić „tak mi rób, tak mi dobrze”. A czas płynie nieubłaganie i trzeba już wychodzić. I żal się rozstawać. I nam – bo to wdzięczny kotek. I Marcysi – bo znowu zostanie sama. W piwnicznej izbie.
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7805
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 31 Gru, 2016 15:38   

:placz:
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15944
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 02 Sty, 2017 23:34   

I jeszcze filmowa ilustracja do słów Beaty:
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4723
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Wto 03 Sty, 2017 09:11   

Ej no też tak kcem :tup:
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2670
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 23 Sty, 2017 16:50   

Jak się miewa Marcysia ??
Tylko, że Kitka nie miała nikogo, żyła na wolności ale obie ogromnie dużo przeszły i to nie były dobre rzeczy ... :(
Obie są weterankami, z doświadczeniem na tych ślicznych burych łapkach z refleksami rudości.
Obie kochają człowieka miłością nieskończoną :serce:
Oby ktoś dostrzegł te wielkie kocie serduszka w tych kochanych koteczkach :love:
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2670
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 29 Sty, 2017 23:31   

Marcelinka od dziś u Cynamonów :)

Kota jest cudowna!!! :serce: tak cudownie się wtula, ugniata łapeczkami, mruczy, przytula główkę :love:
Nie mogłam się od niej oderwać! Już brałam pod uwagę spanie na podłodze w przedpokoju razem z nią :loco:
I te piękne rude refleksy! :: CUDO! :serce:

Kicia dostała swój prywatny drapak, na czas pobytu u nas, zabawki z kropelką waleriany (Moorland mówiła, że ją lubi) :cool:
Podjadła sobie troszkę wołowinki i karmy mokrej :D
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4723
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pon 30 Sty, 2017 09:10   

O matko ale super, czyli w sobotę miałam z nią pożegnalne mizimizi, weszła mi na szyję - kochany tulilulek :aniolek: .
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15944
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 30 Sty, 2017 11:30   

Cynamon :modly:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2670
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 30 Sty, 2017 16:16   

BEATA olag, Tulilulek jest na razie troszkę spękany ;) ale to nic dziwnego, nowe kocie odgłosy za ścianą, inni ludzie i miejsce.
Wszystko co trzeba ładnie wylądowało w kuwecie :good:
Mam nadzieję, że kicia szybko się wyluzuje i będzie chętniej wychodzić z drapaka.
Kochana z niej koteczka :love:
Żałuję, że nie mam jej u siebie w pokoju, bo miałabym ją wtedy cały czas na rekach, kolanach lub .... plecach :: :serce:

Przy okazji wizyty z Kitką u weta zapisaliśmy Marcelinkę do dr Starczewskiego na 10.02. na zabieg.
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3963
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 30 Sty, 2017 17:53   

:aniolek:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2670
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 04 Lut, 2017 03:58   

Marcelinka dziś spędza drugą noc u nas w łóżku :: :sleepy: a dokładniej na poduszce Marcina :D
Wczoraj na głowie Marcin miał Marcyśkę a ja Kitkę, w nogach Cześnik a pod kołdrą Kasztelanka :love:
Tyyyyllleeee kociego szczęścia :serce:
Kicia jest niesamowitym miziakiem :hug2:
przytula się, zagaduje o głaski, wdrapuje się delikatnie i uwielbia być noszona na rękach lub ramionach (plecach).
Na towarzystwo reaguje jeszcze z dystansem :wink:

A takie oto mam refleksy na całym futerku :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]