Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czuszka i Tupito
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11562
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 14 Cze, 2017 02:50   Czuszka i Tupito

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)
-----------------------------------

Posterunek energetyczny w jednej z podpoznańskich miejscowości; pracownicy życzliwi, jeden z nich dokarmia koty - od kilkunastu lat; zawsze jest kotka, przez pewien czas kocięta; te jednak systematycznie giną - niektóre na ruchliwej drodze, inne po prostu przepadają. Kotki też się zmieniają - wiadomo, życie kota na wolności nie jest lekkie i przyjemne jak się niektórym wydaje. Ostatnia kocia mama przepadła w lutym - przyszła z ogromną raną szarpaną klatki piersiowej (panowie podejrzewają uraz od silnika samochodowego, na których koty lubią zimą się wygrzewać) i już więcej nie pojawiła - nie udało się Jej pomóc... To było jakieś szóste pokolenie - zostało po Niej dwoje kociąt zeszłorocznych: Czuszka, czarna jak Mama, i Tupito - sympatyczny pingwinek. Kotka przejęłaby pewnie pałeczkę rodzenia po Mamie, być może ojcem byłby Tupito, co skutkować mogłoby wadami genetycznymi... W każdym razie rodzeństwo zostało odłowione i wysterylizowane; niestety (?) podczas rekonwalescencji okazało się, że oboje są zagrzybieni - po miesięcznym pobycie w szpitaliku wyszło na jaw, że bardzo lubią człowieka; i już nie wrócą. Zwłaszcza że ich karmiciel niebawem udaje się na emeryturę...
Oba koty są jeszcze na kwarantannie, niestety w osobnych klatkach; wiemy na pewno, że oba bardzo lubią inne futra, zwłaszcza Czuszka, która nieustannie próbuje przez pręty klatki dosięgnąć inne kociaste; Tupito jest bardziej wyważony, zastanawiamy się, jak zareagują na siebie, kiedy będziemy mogli je połączyć...





Czuszka i Tupito na ZDJĘCIACH i FILMACH. Dom tymczasowy rodzeństwa na facebooku.
Ostatnio zmieniony przez Nadira Czw 22 Sie, 2019 21:34, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 14 Cze, 2017 09:15   

Czuszka!!! Czarny kot :love: przepadłam :love:
Braciszek też przesliczny ::
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
catta 

Dołączyła: 09 Kwi 2015
Posty: 497
Skąd: Wlkp.
Wysłany: Sro 14 Cze, 2017 09:57   

Oba śliczne :love:
I te łapcie i poduszeczki Tupito :love:
_________________


Oba, kot i pies, są bogate w cnoty i talenty, ale pies ma o jeden talent za dużo: pozwala się tresować. I o jedna cnotę za mało: nie kryje w sobie żadnych tajemnic. [Erich Kastner]
 
 
BEATA olag 

Wiek: 48
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4726
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Sro 14 Cze, 2017 10:19   

Słodziaki :love:
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 16 Lip, 2017 11:48   

Jak się ma nasze energetyczne rodzeństwo?
Dokazuje? :cool:
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11562
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 17 Lip, 2017 01:30   

To, co te dwa huragany robią w klatce, zasługuje na miano oka cyklonu: woda jest za każdym razem wylana (Czuszka uwielbia uskuteczniać to łapką); z kolei Tupito bawi się bobkami - można je znaleźć wszędzie, także w miseczkach; kuweta jest prawie pusta, za to żwirek (I CAŁA ZAWARTOŚĆ...) także na zewnątrz klatki; do środka wciągną WSZYSTKO, co mają w zasięgu łapek - dziś rano znalazłam w niej... łyżkę, taką do zupy, którą nakładam karmę - leżała obok... Dobrze, że nie mają w swoim zasięgu jakiegoś kota :twisted:

Jak zareagowały na połączenie po miesiącu odosobnienia - no cóż, mało spektakularnie...:



Generalnie - grandzą... Jak komuś się nudzi albo nie ma telewizora - zachęcam do przejęcia :diabel2:
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11562
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 26 Lip, 2017 00:39   

Kociaki uwielbiają inne futra - normalnie łapki wyrywają sobie prawie ze stawów, by dosięgnąć inne przez pręty klatki...
Poza tym robią się coraz bardziej śmiałe - Tupito jest prowodyrem wszelkich zaczepek, ale Czuszka też nie zostaje w tyle - kiedy sprzątam, podaje karmę - barankują dłonie, kładą się na nie jeden przez drugiego - słodziaki:)))) Ale też próbują łapacćpyszczkami, machają łapkami (bezzębnie i bezpazurkowo) - widać, jak bardzo brakuje im zabawy, jak bardzo są ograniczone w klatce:((((






PS Nie dajcie się zwieść tym strasznym minom ::
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 26 Lip, 2017 06:00   

Miny są grośśśśśne bardzo ::
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11562
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 08 Sie, 2017 01:11   

A u rodzeństwa - niestety - żadnych, najmniejszych nawet zmian... Stabilizacja jest stanem bardzo pożądanym, ale nie dla kotów żyjących od dwóch miesięcy w klatce. Dobrze, że mają choć siebie... Czy nikt nie jest w stanie dać im choć zamkniętego pokoju, łazienki???
Beznadzieja...
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11562
Skąd: Luboń
Wysłany: Pią 18 Sie, 2017 10:54   

Jęczałam i wyjęczałam - młodzież trafi do domu tymczasowego, gdzie w końcu pokażą swoją prawdziwą naturę:) Choć nie sądzę, żeby stwarzały problem, to jednak otwarta przestrzeń na pewno je onieśmieli - ale będą mieli kocią przewodniczkę, więc będzie dobrze, musi być!
Dziękuję milijonowo w imieniu kociastych:))))
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 19 Sie, 2017 01:26   

Jakieś zdjecia by sie przydały!!!
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
moni 

Wiek: 34
Dołączyła: 09 Lis 2016
Posty: 125
Skąd: Poznań/Podolany
Wysłany: Pon 28 Sie, 2017 17:34   

Koteczki po przeprowadzce :)
Zmiana miejsca była dla nich mocno stresująca, dlatego jak na razie chowają się i nas unikają. Zdjęcia poniżej są jedynymi jakie udało się dotąd zrobić - zdziwienie było spore po zapaleniu światła w sypialni ;) Stres spowodował zapalenie pęcherza i niestety trzeba było odwiedzić weta.
Po dwudniowej głodówce, zaczęły jeść normalnie, a nocami rozpoczęły zwiedzanie mieszkania.
Jak na razie tylko tyle - poznajemy się, a mieszkająca tu również Calineczka nie może się doczekać, kiedy będą razem hasać :)


 
 
BEATA olag 

Wiek: 48
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4726
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pon 28 Sie, 2017 21:55   

Piękne koteczki :serce:
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11562
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 30 Sie, 2017 16:56   

no ale ja widzę, że one już doskonale wiedzą, gdzie porządne domowe koty śpią:)
 
 
moni 

Wiek: 34
Dołączyła: 09 Lis 2016
Posty: 125
Skąd: Poznań/Podolany
Wysłany: Sob 09 Wrz, 2017 22:53   

Rodzeństwo coraz śmielsze. Zabawa z piórkiem jest strzałem w dziesiątkę; potrafią się bawić bez opamiętania. Tupito bardziej odważny - już nawet śpi w salonie; Czuszce trzeba dać jeszcze trochę czasu, a będzie z niej salonowa kotka :)
Już mamy swoje rytuały żywieniowe, gdzie koteczki przychodzą i grzecznie czekają, aż napełnią się miseczki, a Tupitek ociera się o nogi.
Zdrowotnie na razie nie jest idealne: Tupitek ze złymi wynikami moczu, Czuszka z jakimś problem z uszami. Niestety socjalizacja kotków przy jednoczesny podawaniu leków jest trudna :( Liczymy, że za chwilkę już będzie po wszystkim, a kotki rozmruczą się na całego :)





 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]