Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Docent
Autor Wiadomość
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 24 Kwi, 2021 13:28   

U Docenta bez zmian - naprawdę nic się nie dzieje. Trwa codzienna walka o przetrwanie - codzienna walka o jedzenie... Bogi raczą wiedzieć, ile wysiłku trzeba włożyć, by nie uronić ani grama z cennego sadła... I jak bardzo jest się potem zmęczonym...


Jakąś nadzieję na przyszłość daje nadchodzące ciepło i możliwość wyjścia na balkon - wygrzane w słońcu futro chroni cenne kalorie ;)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 06 Maj, 2021 07:18   

Na co komu słowa, gdy obraz jest tak wymowny ;)

_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 27 Cze, 2021 13:07   

Docent to kot o wielu twarzach :)



komentarz: został tak przyniesiony z kuchni







Zdrowotnie mamy się całkiem dobrze, choć w świetle ostatnich wieści związanych ze śmiercią z Guzika, wypatrujemy terminu kontrolnej wizyty u kardiologa.
Codzienne omacywanie Docentowej brody przyniosło też wreszcie efekt - wymacaliśmy tworzący się ropień w postaci maleńkiej jeszcze kuleczki. Mam nadzieję, że szybkie działanie (octenisept + tribiotic) pozwolą zdusić paskudztwo w zarodku...
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 27 Cze, 2021 13:07   

_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 01 Sie, 2021 18:32   

Docent zaliczył kontrolę kardiologiczną. Nauczeni doświadczeniem zaopatrzyliśmy się w pomoce w postaci smaczków Miamor, by badania przebiegło bezproblemowo :lol: :lol:



Na szczęście wyniki są dobre - jest poprawa w stosunku do poprzedniego badania i Docent nie kwalifikuje się do leczenia kardiologicznego. Niemniej serce trzeba monitorować, więc raz w roku musimy się wybrać na badanie.

Ciśnienie w normie :)

Są powody do mruczenia :)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 26 Wrz, 2021 19:34   

Docent jest niekwestionowanym samcem alfa. Wystarczy, że jest.


Nawet już nie zauważa, że inne koty ustępują mu miejsca. Jest porządek w stadzie, jest spokój.






Mimo, że nawet u nas nadal budzi respekt, Docent obdarzył nas naprawdę głębokim uczuciem :) I nie ma to żadnego związku z jedzeniem ;) Rytuałem stały się popołudniowe i wieczorne przytulanki - Docent lubi podrzemać z którymś z nas. Na całonocny wspólny sen można liczyć jedynie w chłodniejszych miesiącach, ale przytulanki i tak są mu absolutnie niezbędne do szczęścia :)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 21 Paź, 2021 11:17   

Po strasznie długim okresie przylepności i przymilności, Docent przypomniał, że potrafi człowieka nieźle sprać... Wczoraj mieliśmy zębową sytuację awaryjną - dwa górne trzonowce w jakiś sposób się poluzowały (liza kości, mimo że przecież ledwie rok temu oczyszczaliśmy całą paszczę), sprawiając niechybnie niemiłosierny ból. Próba obejrzenia co się w pysiu dzieje spotkała się z ogromnym niezadowoleniem, wskutek czego mam podrapane całe dłonie i przedramiona. Bo Docent nie pacnie łapą, o nie! On się wczepi w rękę i będzie ją kopał, aż nie uzna, że nauka nie pójdzie w las...
Wylądowaliśmy u weta i skończyło się na usunięciu feralnych zębów. I obrażonym kocie. Bardzo obrażonym.
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Lis, 2021 13:46   

Na szczęście Docent błyskawicznie zapomniał o przykrościach - zęby musiały mu doskwierać, bo szaleje teraz jak mały kociak :) aż inne koty wpadają w popłoch ;) Ulubioną zabawką Docenta jest.... moja Luna :? :shock: Docent lubi sobie na nią skoczyć i poobśliniać ją z każdej strony :? Potem biedna, mokra przychodzi mi się wyżalić... Docent jednak nie robi tego złośliwie - masa po prostu robi swoje.... Luna zaś nie przywykła do tak grubiańskich zachowań ;)




_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 01 Gru, 2021 23:07   

Zabraliśmy Docenta na kontrolne usg - staramy się je robić raz w roku. Wiemy, że obraz nerek Docenta nie zachwyca, ale też nie załamuje. Na szczęście póki co jest to obraz niezmienny. Na szczęście pozostałe organy wyglądają dobrze. Jedynie w moczu coś świeci, więc musimy zapolować na próbkę do badania.
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Wolfshade 

Wiek: 42
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 78
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 03 Sty, 2022 23:48   

Odkąd do naszego stada dołączył Miki i Rubin w zasadzie tylko Docent był spokojny o swoją pozycję w stadzie. Mimo, iż młodzi próbowali na początku coś ugrać to zostali szybko sprowadzeni na ziemię a Docent kompletnie sobie nic z tego nie robił, cały czas zachowuje się dokładnie tak samo jak przed powiększeniem stada czyli robi swoje. Chodzi, śpi, przytula się i je dokładnie tak jak wcześniej, nie patrząc na konkurencję.
A Miki i Rubin zdaje się, że zrozumieli bo widząc spacerującego Docenta starają się nie wchodzić jemu w drogę i często omijają szerokim łukiem.

Docent od dłuższego czasu walczy z dodatkowymi KG, pokarm je w odosobnieniu i czeka, aż reszta stada opróżni miski i będzie mógł po wypuszczeniu zrobić szybki obchód, na efekty trzeba będzie jeszcze poczekać ale co najważniejsze na moje oko widać, że już przestał ten łakomczuch rosnąć w szerz :wink:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 01 Lut, 2022 13:31   

Zauważyliśmy ostatnio, że Docent jakby więcej pije. Pewności nie mamy, bo mogło się po prostu tak złożyć, że na porę picia wybrał sobie moment, kiedy akurat byliśmy w domu i mogliśmy to zauważyć. Przy 12 kotach w domu i pracy zawodowej poza nim ciężko być pewnym, ile który kot pije niestety.

Niemniej postanowiliśmy wybrać się na kontrolę do nefrologa, biorąc pod uwagę fakt, że nerki Docenta zawsze były oceniane jako takie sobie.
Obraz usg potwierdził to, co zwykle. Parametry nerkowe jednak nadal są dobre. Ale zmartwiło nas co innego - podniesiony poziom hormonu tarczycy. Zostaliśmy więc wysłani na usg tego narządu. Z opisem i wynikiem badania moczu mamy zgłosić się na kolejną kontrolę. Trzymajcie kciuki! :aniolek:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 09 Lut, 2022 18:55   

Zaliczyliśmy usg tarczycy u bardzo miłego (i kompetentnego ;) ) pana doktora. Okazało się, że faktycznie tarczyca jest powiększona i z charakterystycznymi dla nadczynności guzkami. Biorąc pod uwagę całokształt dostaliśmy więc zalecenie wdrożenia Thiafeline. Najświeższe badania moczu pokazały, że znacznie wzrósł białkomocz i to mimo podawanych leków.. Ale dobra wiadomość jest taka, że opanowane nadczynności tarczycy na pewno wpłynie na zredukowanie ilości białka w moczu i powinno przynieść ogólne korzyści dla organizmu. Zaczynamy od dzisiaj.
Na szczęście Docent z jedzeniem zje wszystko, więc z podawaniem leków nie ma najmniejszego problemu :lol:

_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 21 Lut, 2022 11:20   

Meldujemy, że u Docenta wszystko w porządku :aniolek: obyło się bez spektakularnych reakcji na Thiafeline :) Oczywiście, jak zareagował cały organizm będziemy wiedzieli dopiero po badaniach kontrolnych, a do nich mamy jeszcze trochę czasu. W zachowaniu Docenta nie zaobserwowaliśmy wszakże żadnych zmian :)

_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 27 Lut, 2022 17:45   

Dominacja Docenta w naszym stadzie objawia się między innymi w ten sposób, że to on ma pierwszeństwo do wszystkich kocich miejscówek. Jeśli Docent zapragnie spać tam, gdzie już śpi inny kot, niestety kot ten musi ustąpić mu miejsca... Taki jest porządek świata ;)


Jak wiecie, kuchnia jest jednym z ulubionych miejsc Docenta. Rano, gdy zjawiamy się tam, by przygotować śniadanie, Docent zadba o to, by ulokować się w miejscu, w którym na pewno go zauważymy - na desce do krojenia ;)

_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 17236
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 08 Mar, 2022 09:18   

Jesteśmy po kontroli. Do pełnego obrazu brakuje nam jeszcze badania moczu, ale wiemy już, że poziom T4 wrócił do normy. Kolejne badanie za 6 tygodni. W zachowaniu Docenta nie zaobserwowaliśmy jakichś wielkich zmian (żadnych), choć może można się doszukiwać, że przy wczorajszym przycinaniu pazurków był jakby bardziej cierpliwy niż zwykle ;)

Pilnowanie kuchni jednak utrzymuje się na stałym poziomie ;)




Żeby nie było tak do końca różowo - Docent zaczął nam trochę kichać. Podajemy Immunodol, ale nie jestem pewna, czy to wystarczy - słychać, że w nosku coś siedzi :/
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]