Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Niebieska
Czw 17 Paź, 2019 22:20
Mruziowe kocięta
Autor Wiadomość
Zurha 

Dołączyła: 06 Lip 2017
Posty: 3365
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 12 Wrz, 2017 21:49   

I niesamowite oczęta!
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 17 Wrz, 2017 15:29   

Dzisiaj w domu wielkie poruszenie - kociaste zostały same na noc! Martwiłam się, czy przypadkiem nie zapłaczą się za mną z żalu, zwłaszcza, że co noc śpimy w trójkę na jednej poduszce... :roll:
Ale nie. Dzieci korzystając z mojej nieobecności urządziły imprezę! Może nic by się nie wydało, gdyby chociaż spróbowały posprzątać poimprezowy rozgardiasz... Tymczasem po powrocie do domu zastałam rozbebeszony karton z włóczkami, pokój udekorowany nowymi girlandami, a w samym centrum tego kociego chaosu - rozszarpana torebka po kocimiętce.
I jak tu wychować młodzież na porządne koty?

A to dzieci udające niewinność:


 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 23 Wrz, 2017 11:04   

Szurek i Bambo nieustannie zaskakują mnie swoim ogromem kociej miłości. Kiedy wracam do domu zawsze czeka na mnie komitet powitalny nadstawiający swoje malutkie ciałka do głaskania. Jeśli po powrocie kręcę się po mieszkaniu, dzieciaki chodzą za mną krok w krok jak mali prześladowcy, a jeśli zdecyduję się spocząć od razu jak szarańcza obsiadują mnie i prześcigają się w barankowaniu i okazywaniu, które tęskniło bardziej :)

W nocy natomiast Dzieciaki śpią skupione wokół mojej głowy, niczym aureola słodyczy. Wystarczy jeden nieprzemyślany ruch, a dzieci niczym piranie krew, wyczuwają, że nie śpię i rozpoczynają atak – lizaniu, barankowaniu i mruczeniu nie ma wtedy końca
:love:

Bambo pomagająca w pisaniu magisterki:


Nowoczesne techniki nie są Szambuskom straszne:


a tutaj klasyczna pozycja kota prostego:
 
 
zuzk 
DŻUNIOR

Dołączyła: 06 Kwi 2017
Posty: 1611
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 23 Wrz, 2017 13:07   

CUDNE DZIECIAKI <3
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 23 Wrz, 2017 13:12   

Haha, dzięki Zuzk! Nie będę ukrywać - czekaliśmy na odrobinę zachwytów :P
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 25 Wrz, 2017 12:48   

"W kocim kręgu" odcinek dwudziesty trzeci, czyli jak się zaprzyjaźnić z Rezydentką :cool:

LEONSJA

IZAURA


Dziewczynki są już u nas trzy tygodnie, strasznie szybko minął ten czas...
Leonsja jest przemiziasta i przekochana - mruczy, barankuje i przytulam się kiedy tylko ma sposobność. Izaura - mniej ufna, ale z każdym dniem coraz łatwiej przchodzi Jej pokonywanie "chciałabym a boję się'.
No i przede wszystkim szaleństwom z rezydentką Kreską nie ma końca :roll: :twisted: Marianna tradycyjnie zachowuje duuuuuuuuży dystans do Nowoprzybyłych :cool:
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1027
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 25 Wrz, 2017 12:51   

IZAURA bardzo lubi bawić się pluszową myszką...

a po zabawie Siostry uskuteczniają "mycie synchroniczne" :cool:


Kreska jest bardzo troskliwą starszą, przyrodnią siostrą.
Nie zaniedbuje żadnej z dziewczynek ::

_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 01 Paź, 2017 18:07   

W tym tygodniu Szurek i Bambo zaliczyli drugie szczepienie, zostali zaczipowani i zbadani na obecność wirusów FIV/FeLV (oba testy ujemne!). I jakkolwiek zdobycie tylu odznak gotowości do adopcji za jednym razem cieszy, to niestety przepłaciliśmy to powrotem kociego kataru u Szurka - bidulek znowu ma kaprawe oczka i kicha :(

Z wetowych ciekawostek mogę jeszcze dodać, że Dzieciaki to Zębiskowy Ewenement, bo pomimo iż pochodzą z jednego miotu, to Bambo popisuje się już dorosłym, stałym uzębieniem, a Szurek wciąż straszy małymi mleczakami :D



 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 3061
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Nie 01 Paź, 2017 19:21   

No wyglądają też, jak z zupełnie innej bajki. Hmmm ;)
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 15 Paź, 2017 10:27   

U Szurka i Bambo wielki spokój - niepostrzeżenie z dzieci, stały się już podrostkami i powoli zaczynamy myśleć o planowaniu sterylek. Całe szczęście oczkowy kryzys u Szurka udało się zażegnać samymi kroplami i podbudowniem odporności, no i chłopak wykształcił w końcu eleganckie ząbki :D

Szurek pomimo młodego wieku już wie co chce robić w przyszłości - zostanie domowym fryzjerem! Przyszłym opiekunom zapewni regularny masaż głowy i zadba o odpowiednie ułożenie fryzury. Codziennie rano i wieczorem - Szurek kładzie się przy mojej głowie i udeptuje włosy, liże je i odstawia 10-minutowe cyrki dopieszczając utworzony przez siebie kalafior. Tak dlugo jak pazurki są odpowiednio krótkie, muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z jego fryzjerskich zapędów :D

Bambo natomiast niesamowicie wypiękniała, tzn zawsze była śliczna, ale teraz to ona wzudza ogólny zachwyt wśród gości. Ma śliczne, lśniące futerko, dorosłe białe ząbki, które nie do końca mieszczą jej się w pysiu, więc wygląda jak mały wampir, no i odrosły jej wąsy! <3 jedyny problem jest taki, że bardzo nie lubi zdjęć, więc trudno uchwycić jej piękno :(



 
 
domonika 

Wiek: 29
Dołączyła: 20 Wrz 2016
Posty: 364
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 15 Paź, 2017 14:21   

Ale słodziaki :love:
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 22 Paź, 2017 20:26   

Hasło "myślimy o sterylkach" trzeba na razie odłożyć między bajki. Przez ostatni tydzień dzień po dniu status zdrowotny Szambusów ulegał zmianom. W niedzielny wieczór z całą pewnością możemy stwierdzić:
1) Szambusy mają pchły.
2) Szambusy mają robaki.
3) Szurek wciąż chce zostać fryzjerem - jednak w obecnej sytuacji rozwój jego kariery został zawieszony

Leczenie zostało wdrożone niezwłocznie - paskudne tabletki, śmierdzące kropelki, gryzące szczotki, czyli wszystko to, co koteczki kochają najbardziej, jest teraz na porządku dziennym. Do tego z szafy wytoczył się Odkurzaczowy Potwór i Młodzież przerażona czmycha po kątach, psiocząc pod nosem na czym to ten świat stoi.

Nic natomiast Dzieciaki nie tracą na swoim uroku


Śliwka Robaczywka nr 1


Śliwka Robaczywka nr 2


Śliwki Robaczywki w komplecie
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 27 Paź, 2017 21:21   

Dzisiaj w roli głównej - Bambo. Przecudna Czarnulka, ubóstwiająca człowieka. Podczas przymusowej kąpieli w celu pozbycia się pcheł, będąc pod strumieniem wody Bambusek rozlała mi się w rękach z radości,leżała jak niemowlak w wywarze z pcheł i mruczała w niebogłosy... To dowodzi, że jest to koteczka bezproblemowa - pozwoli zrobić wokół siebie wszystko co konieczne i jezcze okaże przy tym radość <3 Jej jedyną przywarą jest skłonność do obrażalstwa - nieuszanowanie koteczkowych potrzeb miłości kończy się oburzonymi spojrzeniami z parapetu, albo, o zgrozo, zimnym ignorowaniem!
Jednak każdą chmurkę złości potrafi przegonić zabawa wędką, i oto jaka Bambo jest wtedy cudowna:

a co tam masz?


daj mje to!


Pan i Władca Szurek - widzicie to dominujące spojrzenie, prawda? :D
 
 
Cotleone 
Don Vito & co

Dołączyła: 11 Maj 2015
Posty: 2726
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 27 Paź, 2017 22:30   

Słodziaki :: Do schrupania :wink: A prążki Szurka to po prostu poezja - cudowny tygrys. Nic na to nie poradzę- dla mnie prążki są hipnotajzing :wink:
_________________
Mruczenie jest bardzo ważne. Mruczenie wygrywa za każdym razem. (T. Pratchett)
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 03 Lis, 2017 15:55   

U Szurka i Bambo jest poprawa! Po zastosowaniu kolejnych specyfików na kotach i gruntownym sprzątaniu mieszkania płynami do dezynfekcji (zapach octu z sosnowym akcentem to ponoć najnowszy trend perfumeryjny wśród kociarzy) - dzieciaki przestały się szaleńczo drapać, a ja dostrzegać w każdym skrawku futra umykające czarne plamki. Zatem radujemy się, acz umiarkowanie, bo reinwazja wciąż straszy za rogiem. Tzn ten ostrożny optymizm, to moja domena, bo w młodzież wstąpiły nowe siły, które kiedy nie są spożytkowane na drapaniu, należy wykorzystać w gonitwach i zapasach.

A potem z gracją odpocząć na kanapie, na przykład tak:


To ten, chyba czas przechrzcić Szurka na Ferdka Kiepskiego, co? :diabel:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]