Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Wto 23 Paź, 2018 16:15
Sekme
Autor Wiadomość
wiedźma 

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3385
Skąd: Biskupice
Wysłany: Wto 07 Lis, 2017 11:47   Sekme

Sekme to koteczka zgłoszona nam z Naramowic z ciężkim ropomaciczem, którego najbardziej prawdopodobną przyczyną było podanie kotce zastrzyku hormonalnego w ciąży. W klinice weterynaryjnej okazało się, że to nie jedyne prezenty, które koteczka dostała od losu na wolności. Pokiereszowany, częściowo urwany, połamany i krzywo pozrastały ogonek. Na zdjęciu rentgenowskim dodatkowo widoczny również poważny uraz łapki. A także pozytywny test FIV. A to przecież młoda kotka... W momencie, w którym do nas trafiła została oceniona przez weterynarza na około,1,5 roku. Strach pomyśleć co jeszcze mogłoby ją spotkać.

W fundacyjnym szpitaliku początkowo była nieco nieufna. Nie ma się jej jednak co dziwić. Operacja była rozległa, co napewno dawało jej się odczuć bólowo podczas rekonwalescencji. A dodatkowo mnóstwo leków do podawania.

Teraz jednak Sekme wdzięczy się do nas, gdy tylko podejdziemy do klatki. Udeptuje swoimi szczupłymi łapkami posłanko, łasi się do prętów i czeka choćby na chwilę miziania. Ma też magiczny "guzik do kota". Wystarczy zacząć ją drapać po grzbiecie przy kikucie ogonka, a gdyby mogła, to chyba wydłużyłaby sobie tylne łapki, żeby jeszcze bardziej się nadstawić :) .

Cudowna, filigranowa, delikatna - prawdziwa dama. Mamy więc nadzieję, że ktoś zauważy w niej "swojego" kota. I, nie zwracając uwagi na ogonek, dostrzeże w niej piękno tak, jak my.




Sekme na zdjęciach i filmach
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
Ostatnio zmieniony przez saszka Wto 23 Paź, 2018 16:15, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2495
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 07 Lis, 2017 12:31   

ależ przecież śliczny ma ten ogonek!! :love:
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14583
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 07 Lis, 2017 15:49   

Sekme jest niesamowitym miziakiem!
Wystarczy, ze zobaczy człowieka, a już udeptuje i łasi się o pręty klatki...
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2856
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Wto 07 Lis, 2017 16:28   

einfach napisał/a:
ależ przecież śliczny ma ten ogonek!! :love:


Z drugiej strony taki trochę upiorny, bo wygląda trochę jakby miała kość na wierzchu. :)
 
 
Eva 

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 9088
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Sro 08 Lis, 2017 09:13   

album
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Promykowo 

Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 160
Skąd: Wiry
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 10:49   










_________________
Joanna, Damian & Gwiazdka i Murzynek

Gościliśmy: Korneliusza
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2495
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 11:45   

śliczna :serce: :serce: :serce:
 
 
wiedźma 

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3385
Skąd: Biskupice
Wysłany: Pon 27 Lis, 2017 09:17   

Można z cała pewnością stwierdzić, że Sekme to miziak. Co prawda nie przepada za braniem na kolana, ale może to jeszcze wspomnienie z początkowego etapu pobytu u nas, kiedy dostawała masę leków. Wystarczy jednak podjeść do klatki, by kotka zaczynała swój taniec. Łasi się wtedy do wszystkiego, ugniata łapkami posłanko, a po chwili miziania ślinka zaczyna kapać jej z pyszczka. Jest przy tym niesamowicie delikatna w ruchach, pełna gracji. Zresztą sami zobaczcie:

_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
wiedźma 

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3385
Skąd: Biskupice
Wysłany: Nie 03 Gru, 2017 22:02   

Sekme zaczyna tańczyć po swojemu, gdy tylko widzi człowieka zbliżającego się do klatki. Łasi się do prętów klatki, kuwety, miotełki. Chyba tylko podkład i posłanko uwolnione są od łaszenia. Dostają za to swoją porcję "czułości" w postaci udeptywania, no i ślinki. Bo Sekme cieknie z pysia, jak tylko poczuje rękę na sobie. Biedna koteczka siedzi w klatce od sierpnia. Jak długo jeszcze? :(
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
wiedźma 

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3385
Skąd: Biskupice
Wysłany: Pon 15 Sty, 2018 10:54   

Sekme już dawno może iść do własnego domu. Sekme już dawno powinna iść do własnego domu. Tyle miesięcy w klatce. A ona niezmiennie delikatna, niezmiennie wdzięczna. Czy FIV to aż taka przeszkoda? Sekme zna tylko podkład w klatce zamiast gołej ziemi. Zamiast piasku na dworze dostała żwirek w kuwecie. Stertę liści zamieniła na małe klatkowe posłanko. A my tak bardzo byśmy chcieli, by dowiedziała się co to fotel, kanapa, łóżko, dywan... I własny człowiek na zawsze...
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
KociTata 
Stanisław

Wiek: 24
Dołączył: 16 Sty 2016
Posty: 396
Skąd: Wiry
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018 22:38   







 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 378
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018 12:57   

Ona jest taka urocza. Cudowna. :D
 
 
wiedźma 

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3385
Skąd: Biskupice
Wysłany: Wto 30 Sty, 2018 08:53   

Sekme nadal cudowna, nadal zakochana w głaskach. Jednak też coraz bardziej smutna :(

Jak zapewnić ją, że robimy wszystko, aby znaleźć jej dom?

Pół roku w klatce robi niestety swoje :(
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Zine 

Dołączyła: 04 Lip 2017
Posty: 76
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 18:58   

Dzień pierwszy! :)
Na wstępie WIELKIE PODZIĘKOWANIA dla Chitos - gdyby nie podkład w transporterze bidula miałaby dupsko umoczone. Była tak zestresowana, że oprócz miauczenia jeszcze się posikała.
Wejście było super. Obwąchali się z Alojzym, a następnie zrobiła nura do łazienki. Umościła się przy kibelku.
Początkowo starałam się nie zaglądać, nie stresować, ale miałam taką ochotę ją pogłaskać, że w końcu wlazłam i spędziłam w toalecie prawię godzinę :D Pieszczoty zostały uruchomione i kot był zachwycony, zjadła prawie pół miski z jedzeniem - PRZYSIĘGAM!! Ale przy tym ją głaskałam. Drugie pół zżarł Aloś i to jeszcze na jej oczach. Przy dłuższym głaskaniu zaczęła strzelać baranki i sama się dopraszać o więcej. Dochodziła przy tym głaskaniu do drzwi łazienki i wtedy na przeszkodzie nie pojawił się człowiek, a szanowny królewicz Alojzy Mol! Proszę sobie wyobrazić, że był tak bardzo zazdrosny, że biedna Sekme trzy razy po dziobie dostała. To było takie ostrzegawcze, bez pazurów i nie jakoś mocno.
Obecnie z łazienki ją eksportowałam i też bez specjalnego problemu. Siedzi za kanapą i nie chce wyjść, ale jak tylko podstawię rękę do głaskania to ona wystawia kuper, a później łepek. Jest dobrze. Lepiej niż myślałam :)
Myślę, że już ją kocham! :*
Jest boska i skradła nasze serca tak o, po prostu.
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2948
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 19:03   

Cudowne wieści! :)
Aloś to kot z kulturą osobistą więc da rade ;)
Powiem tak! Ja takie puste klatki to uwielbiam sprzątać! :)
Pokiziaj ja od nas:)

:modly: :modly: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]