Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czaruś
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12125
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 11 Lis, 2017 03:12   Czaruś

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)
---------------------------------------

Czaruś to kolejna bida ze stada bytującego przy jednej z poznańskich szkół wyższych - w sumie nie bida, bo na oko nic mu nie brakowało: dokarmiany solidnie, sierść błyszcząca i puszysta (zresztą cały taki :twisted: ), zęby lśniące... Łapaliśmy w teorii na kastrację tylko, mając jednak z tyłu głowy informację, że kolega Czarusia - nasz Tytus Przyrodnik - jest nosicielem wirusa FIV. Dlatego profilaktycznie zrobiliśmy testy, które niestety potwierdziły nosicielstwo u kocura... Czaruś nie mógł zatem wrócić na miejsce bytowania, musiał zostać z nami, mimo że nie do końca mu się to jeszcze podoba... Ale pracujemy nad kawalerem! Kocur jest okazem zdrowia (gdyby nie ten przeklęty wirus), jednak bardzo źle znosi klatkę - przydałby się cierpliwy dom tymczasowy, który pokaże kotu, że człowiek jest jednak fajny...





Czaruś na ZDJĘCIACH i FILMACH.
Ostatnio zmieniony przez Piena Wto 28 Maj, 2019 20:10, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 12:20   

Pracujemy nad Czarusiem, żeby choć trochę do niego dotarło, że te dwunożne istoty, to nie bestie, które chcą zeżreć kota razem z ogonkiem.
Na sobotnim dyżurze wzięłam się za "przekonywanie" czarnego cuda (bo Czaruś jest naprawdę przepiękny) małym podstępem. Zaczęłam miziać go wędką. Gdy chociaż trochę się rozluźniał, co następuje zazwyczaj po długim i spokojnym drapaniu pomiędzy oczami i za prawym uszkiem, skracałam stopniowo wędkę w ręce. Gdy w końcu z dłoni wystawało już tylko około 5 centymetrów wędki, dołączyłam do miziania palce. Co prawda szybko się zorientował, że to ręka (po jakiś 3 głaśnięciach) i postanowił ją ukarać solidnym opacaniem, ale co sobie głasnęłam - to moje :: . Pomiziałam jeszcze trochę później wędką, żeby nie "rozstawać się w gniewie". Na moich pośladkach w międzyczasie zdążył się odcisnąć wzór z fug pomiędzy płytkami, ale warto było! :wink:

I chyba mamy kolejny postęp. Czaruś dyżur zakończył w kuwecie, a nie schowany za nią i udający, że go nie ma:


_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
domonika 

Wiek: 25
Dołączyła: 20 Wrz 2016
Posty: 364
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 12:22   

Ja wczoraj złapałam go na tym, że nastawiał szyję do głaskania (oczywiście wędką), więc już wiemy co Czaruś lubi ::
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 12:24   

Będą z niego koty! Pomalutku do tego dojdziemy! :aniolek:
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Sro 13 Gru, 2017 22:44   

Od kilku tygodni wolo dwoi się i troi, żeby Czarusiowi wydać się przyjazną. Sprząta klatkę powoli i delikatnie, żeby kotka nie straszyć. Przemawia do kotka łagodnym głosem, żeby kotka uspokoić. Ubrana prawie po łokcie w rękawice głaszcze kotka wędką, żeby pokazać mu, że to przyjemne. I mało nie klaszcze uszami z radości, że ostatnio tylko dwa razy została przez kotka opacana. I pęka z dumy, że może kotka głaskać wędką trzymaną w 1/3 długości.

A potem przychodzi Morri... I duma i radość wolo ustępują miejsca zielonokiemu potworowi, zazdrości...



Więc co wolo pozostało? Zeskrobać szczękę z podłogi i nagrać, żeby inni też pozazdrościli ::
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Eva 

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 9024
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017 07:32   

:: :: ::
:serce:
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2874
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 14 Gru, 2017 08:31   

Morri Ty jesteś wielka. Mi wczoraj czarus zwiał z klatki :(
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Czw 04 Sty, 2018 21:44   

Chłopak nam się pomalutku przełamuje. Ostatnio opuścił w czasie dyżuru swój bunkier za kuwetą i poszedł coś schrupać:


A później się po prostu wygodnie rozsiadł :) . Będą z niego koty! :)
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14241
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Sty, 2018 00:31   

:aniolek:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16222
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Sty, 2018 00:59   

Super :) Mocno trzymam za niego kciuki!!! :aniolek:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Sob 06 Sty, 2018 23:37   

Malutkimi kroczkami idziemy do przodu. Co prawda na razie rękawica na wyposażeniu obowiązkowym, ale mam nadzieję, że kiedyś również ona nie będzie potrzebna ;)

Rejon dozwolony ręką - plecki.
Rejon niedozwolony ręką - głowa. Za rękę jest kara, co zresztą widać na końcu filmiku ;) . Na razie głowę można bezkarnie miziać tylko wędką :)
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16222
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 07 Sty, 2018 02:52   

:serce:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018 12:03   

Chitos twierdzi uparcie, że dziczki jej nie lubią. Ale po pierwsze, Czaruś to już dziczek tylko jedną łapką i ogonkiem. A po drugie - spójrzcie na filmik. Czy to jest dziczek? I to w dodatku nielubiący Chitos?! No absolutnie zgodzić się nie mogę ::
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2874
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018 12:30   

:serce: :serce: poza Czarusia na Chitosowym dyżurze zawsze musi być jedno znacza :D
On tak ma od dłuższego czasu, że siedzi i patrzy :D Czasami miałknie, kupe tez zrobi przy mnie bo wie ze posprzatam drugi raz :D żyć nie umierać :D
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018 12:46   

No widzisz! Lubi Cię bardziej niż mnie! Ja co najwyżej mogę pogłaskać, ale kupą w mojej obecności jeszcze nie zostałam zaszczycona ::
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]