Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czaruś
Autor Wiadomość
KociTata 
Stanisław

Wiek: 24
Dołączył: 16 Sty 2016
Posty: 393
Skąd: Wiry
Wysłany: Pon 22 Sty, 2018 22:19   



 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16222
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 23 Sty, 2018 08:02   

piękności :love:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2874
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 13:11   

No dobra on mnie lubi :D
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 13:35   

:love:
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2874
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 19:22   

Uwaga głaskałam Czarusia :) nawet mu się to podobało ;)
Ale oczywiście kiedy wziełam telefon by to nagrać to się zdenerwował i mnie opacał :D

Kto zrozumie kota :D
 
 
Ada 

Dołączyła: 17 Gru 2014
Posty: 174
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 19:54   

Eli tez ucieka jak widzi telefon :(
_________________
ada
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 20:19   

Chitos napisał/a:
Uwaga głaskałam Czarusia :) nawet mu się to podobało ;)
Ale oczywiście kiedy wziełam telefon by to nagrać to się zdenerwował i mnie opacał :D

Kto zrozumie kota :D


Jeszcze mi napisz, że bez rękawicy to zzielenieję z zazdrości...
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2874
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 20:20   

Ja mu jeż nawet sprzątam bez rękawicy :)
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2874
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 20:21   

Dzisiaj nawet na mnie nie zawarczał i nie zasyczał :) siedział na posłanku. dopiero jak Zine przyszła to sie schował i położył ;)

Widać ze na filmie nie położył nawet uszu ;)
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3314
Skąd: Biskupice
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 20:24   

No to zmieniłam kolor na mało twarzową zieleń... ::
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Bastianka 

Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 969
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Lut, 2018 22:46   

:shock:

Chitos i Czaruś :good:
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1719
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 11 Lut, 2018 18:28   

Nie mogę poszczycić się takimi dokonaniami jak Chitos - zdecydowanie z Czarkiem się nie głaszczemy, ale faktem jest, że odkąd do nas trafił poczynił już olbrzymie postępy.
Mam wrażenie, że zrozumiał, że nie zamierzamy go skrzywdzić - rytuał sprzątnia klatki, wymiany kuwety, nałożenia jedzonka znosi spokojnie, bez większej nerwowości. Od czasu do czasu zamachnie się łapką, ale tak jakby od niechcenia, jedynie, żeby pokazać nam gdzie nasze miejsce.
Ogólnie je bez problemu, kuwetkuje wzorowo, nie łapie przeziębień ani innych pomniejszych chorób. Jak dla mnie kot idealnie bezproblemowy. Tylko no ludzi nie lubi, ale jakby się nad tym zastanowić, to wielu ludzi, też nie lubi ludzi - więc mogliby się dogadać :D
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2874
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 05 Mar, 2018 10:57   

Czaruś ah nasz Czaruś. W piątek przeszedł samego siebie. Znowu uciekł z klatki. Kiedy wrócił i dawałam jeść to cwaniak tak był głodny że odrazu chciał jeść więc nawet nie zdążyłam położyć mu miski do klatki bo jadł mi z ręki tak jakby w której trzymałam miskę. Spróbuje zorbić filmik w piatek jak powtórzy ten wyczyn. :)
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12125
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 11 Mar, 2018 13:21   

Czaruś na salonach... Biedak tak się zafiksował w tej klatce, że dopiero po dwóch dniach z niej wyszedł - SERIO! Podwoje otwarte - a On nic... Ale jak już wylazł, to poszedł prosto do misek, a co:)
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14241
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 11 Mar, 2018 14:18   

:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]