Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Misiu
Autor Wiadomość
aga_mati 
kociamamka

Wiek: 24
Dołączyła: 11 Lis 2017
Posty: 42
Skąd: poznań
  Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 15:02   Misiu

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)

Misia pewnie już wszyscy znają, ale z chęcią opowiem jak to się stało,że ten uroczy biedak trafił w moje ręce.
Od około miesiąca rozglądaliśmy się za kotem, ale prawdziwy dylemat był taki: maluszek czy dorosły? Mati pracuje, ja rozglądam się za pracą... kto się nim zajmie? Kto będzie sprzątał? Kto pójdzie do weta? I tak mijał nam czas na zastanawianiu się. Profil facebookowy Kociego Pazura znamy od dawna, zresztą obydwoje w domach rodzinnych mamy koty, ja wychodzące, Mati niewychodzące. Pamiętam jak snułam plany przed przeprowadzką "stwórzmy dom tymczasowy", ale wtedy to były odległe plany. Aż do pewnego piątku...
Zobaczyłam ogłoszenie "PILNIE POSZUKIWANY DOM TYMCZASOWY", najpierw zobaczyłam te przerażone małe oczy, później dowiedziałam się FIV dodatni, zapalenie pęcherza, problem z łapą a na koniec kłębuszkowe zapalenie nerek... strach się bać! I znowu padały kolejne pytania: jak damy sobie radę? On jest chory... co z lekami? Nie mam pojęcia jak o niego zadbać... Ale napisałam wiadomość do KP i jednocześnie odmieniłam swoje nudne życie. Misiu wprowadził do naszego domu inny nastrój, więcej spokoju, miłości i współczucia.
Pierwsza noc była bardzo spokojna, Misiu spał schowany pod stołem, nie dając się zbytnio głaskać. Kolejny dzień i kolejne postępy. Problem z kuwetą tymczasowo rozwiązany, już nie posikuje, wie, gdzie jest kuweta i wzorowo z niej korzysta. Dużo śpi, ale to z uwagi na przeżyty stres: przeprowadzka, lecznica, zabiegi. Apetyt baaardzo dopisuje no i coraz częściej przychodzi do łóżka po mizianie. :aniolek:
Stworzenie DT było jedną z lepszych decyzji w moim życiu, poznałam wspaniałe kobiety jak np P.Mirella i p.Beata. Jesteście wspaniałe i dziękuję,że o każdej porze dnia i nocy mogę do Was napisać i zawsze, ale to ZAWSZE służycie radą.



Misiu na ZDJĘCIACH.
Ostatnio zmieniony przez saszka Pon 22 Kwi, 2019 23:22, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16075
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 15:18   

:serce:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 13932
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 15:57   

Witajcie :)
 
 
BEATA olag 

Wiek: 48
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4732
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 17:01   

Witamy nowych wolo :heya2: :heya2:
Ale kochanego miziaka przygarneliście.
 
 
aga_mati 
kociamamka

Wiek: 24
Dołączyła: 11 Lis 2017
Posty: 42
Skąd: poznań
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 20:37   

Generalnie preferuje przebywanie na kolanach,zaszczyt leżenia na łóżku nie wystarcza :D
 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2705
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 22:03   

Tak Misiu odmienił Wasze życie a Wy odmieniliście Jego. Kochanie kotów to piękne uczucie, dbanie o Nich to zaszczyt. Życzymy, abyście byli szczęśliwi razem i żeby Misiu dzięki Wam znalazł swój stały kochający dom.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3198
Skąd: Biskupice
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 22:34   

Witaj Aga :) . Z Matim mieliśmy okazję poznać się w sobotę w siedzibie. Dziękuję, że postanowiliście zaopiekować się Misiem. Takie koty najbardziej chyba doceniają ciepło kolan, dotyk rąk i miękkość kanapy.
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Barman76 

Dołączył: 26 Paź 2016
Posty: 401
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 15 Lis, 2017 22:43   

Super, że Misiu chwycił Was za serce. Kot FIV+ to nie jest coś strasznego. Dacie/Damy radę się Nim opiekować. Witajcie wśród Wolo :) :aniolek:
_________________
Jestem normalny. Kocham Koty.
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 16 Lis, 2017 00:12   

Witajcie!!!
BTW decyzja o zostaniu DT odmienia chyba życie wszystkich :love:
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7872
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 16 Lis, 2017 08:05   

Witajcie :)
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
 
 
aga_mati 
kociamamka

Wiek: 24
Dołączyła: 11 Lis 2017
Posty: 42
Skąd: poznań
Wysłany: Pią 17 Lis, 2017 11:11   Misiopysio

Byliśmy dzisiaj na zdjęciu szwów, rana tak ładnie się wygoiła,że ciężko było zauważyć szwy, a co dopiero je zdjąć...podziwiam Panią Tomaszewską!
Z Misiem generalnie jest wszystko dobrze, podajemy Semintrę na kłębuszkowe zapalenie nerek no i standardowo Royala Renal. Wszystko ładnie pięknie, ale pozostaje jak zawsze pewne ALE. Mianowicie jest mi strasznie żal tej słodkiej przylepy, przez ten tydzień Miś zadomowił się u nas w stu procentach, a my pokochaliśmy go jakby był z nami od zawsze...kuwetkowe sprawy to wręcz marzenie przy tym kociaku,który jednak bytował na ulicy. Nie wspomnę o nocnych przytulasach i wzajemnym budzeniu, pt "Patrz! Leży po MOJEJ stronie", co oczywiście jest dla nas bardzo zabawne, a dla Misia zapewne wygodne!
Badania są coraz lepsze, jednak Pysio będzie do końca życia musiał przyjmować Semintrę i przechodzić regularne badania krwi i moczu, pod względem białka. Niestety kłębuszkowe zapalenie nerek wiąże się z wyrzucaniem białka wraz z moczem, dlatego Semintra jest tutaj lekiem podstawowym. Nie wspomnę o okropnym wirusie FIV, który również jest niewyleczalny. Misio jest bardzo dzielnym pacjentem, a zabiegi wykonywane na tym cudnym futrzaku to dla niego wręcz relaks :aniolek:
To nie jest standardowy kot, to najwspanialsza istota z jaką mieliśmy do czynienia... Nie spotkałam się nigdy z tak cudownym kocim charakterem, pełnym uległości, miłości i pragnienia posiadania swojego człowieka. Dlatego jeśli znajdzie się dom dla mojego Misia, to pragnę aby był to dom jeszcze lepszy od tego, który ja stworzyłam. :cool:
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 13932
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 17 Lis, 2017 11:13   

:aniolek: :aniolek: :aniolek:
Misiu jest chyba dokładnie taki sam jak Lęborek...
 
 
aga_mati 
kociamamka

Wiek: 24
Dołączyła: 11 Lis 2017
Posty: 42
Skąd: poznań
Wysłany: Pią 17 Lis, 2017 11:28   

spójrzcie tylko na te oczy <3

Ostatnio zmieniony przez kat Pią 17 Lis, 2017 11:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BEATA olag 

Wiek: 48
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4732
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pią 17 Lis, 2017 11:54   

Oczy, oczęta... widzę ciemność... nie widzę foty...
 
 
aga_mati 
kociamamka

Wiek: 24
Dołączyła: 11 Lis 2017
Posty: 42
Skąd: poznań
Wysłany: Pią 17 Lis, 2017 13:44   

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]