Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Sabinka Naramowicka i jej dzieci
Autor Wiadomość
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14604
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 16 Wrz, 2018 01:46   Sabinka Naramowicka i jej dzieci

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)
------

Sabinka pojawiła się pewnego dnia na jednym z osiedli i zamieszkała pod rozłożystym jałowcem. Gdyby nie to, że dołączyła do stada dokarmianych, wykastrowanych kotów, nikt by o niej się nie dowiedział, bo jałowiec jest wielki i dostać się pod niego człowiek nie ma szans, za to kot ukryje się tam perfekcyjnie.
Na szczęście w miarę szybko wypatrzyła ją karmicielka, która zna wszystkie koty pod swoją opieką. Od razu chciała zorganizować dla niej kastrację, ale okazało się, że Sabinka zdążyła już urodzić. Zatem nie wystarczyło zabrać tylko ją, ale trzeba było złapać także dzieci.
Łapanka to był nie lada wyczyn. Bo Sabinka to cwana kocica, a jej dzieci też do głupich nie należą. Klatka łapka ustawiona - Sabinka i czwórka maluchów przy niej, ale dzieci do klatki nie wchodzą. Sabinka wchodzi - kilka razy. Za każdym wyciąga kawałek karmy i wynosi dzieciom.
W końcu klatka się zamyka. Sabinka w środku, ale dzieci czmychnęły pod jałowiec. I weź tu człowieku je teraz znajdź... Na dworze ciemno. Sabinka płacze w klatce, a maluchy jak kamień w wodę.
Karmicielka razem z drugą osobą, która pomagała w łapance, próbowały wywabić maluchy. Krążyły wokół jałowca do późnej nocy. Ale bezskutecznie. W nocy spać nie mogły, bo obawiały się, czy jakiś lis nie zje dzieciaków, jeśli nie ma przy nich matki. Maluszki miały wtedy ok. dwóch miesięcy. Na szczęście następnego dnia okazało się, że maluchy noc przeżyły. Łapanie ich zajęło cały dzień, ale udało się wszystkie bezpiecznie zgarnąć do domu tymczasowego, tego samego, w którym przebywa Bastion i Forcik.
I tu kolejna historia - Forcik i Sabinka ulegli swojemu urokowi do tego stopnia, że Forcik pomagał Sabince w wychowaniu maluszków. Tak jak Sabinka, mył im główki i razem z nimi się bawił. Nawet teraz, jak dzieciaki już mają pięć miesięcy, Forcik przepuszcza je do miski i nadal liże po główkach. A z Sabinką są nierozłączni :) Po prostu miłość jak bambosz :)

A teraz czas przedstawić wszystkich po kolei.

Sabinka



Sabinka ma ok 2-3 lata. To śliczna czarna koteczka z białym krawacikiem.
Ma bardzo krótki ogonek, nie wiadomo z jakiego powodu, ale w niczym jej to nie przeszkadza.
Jeszcze nie do końca ufa człowiekowi, ale o nogi już się sama ociera. Jeszcze trochę czasu i będzie miziakiem.
Bardzo kocha inne koty, szczególnie Forcika, do którego przytula się i z którym potrafią nawet razem chodzić - przytuleni bok do boku.
Sabinka nie wróciła w swoje miejsce bytowania, ponieważ teren, na którym przebywała, przeznaczony jest pod budowę ronda. Za chwilę będzie to jeden, wielki plac budowy...
Szukamy dla niej i Forcika wspólnego domu.

Mała Sabinka



Mała Sabinka to klon mamusi, jeśli chodzi o wygląd ;)
Z charakteru też troszkę podobna. Nie jest jeszcze na etapie noszenia na rękach ani leżenia na kolanach, ale już teraz towarzyszy człowiekowi we wszystkich czynnościach. Jest niesamowicie ciekawska i skora do zabawy z innymi kotami, ale jednocześnie bardzo grzeczna i taka delikatna. Nie niszczy niczego, chociaż biega szybko :)

Mały Czaruś



Mały Czaruś, jak wskazuje jego imię, to zdobywca serc ;)
Nie tylko jego wygląd czaruje ludzi, chociaż ta nieregularna maska i czarna bródka zachwycają, ale tak naprawdę Czaruś zdobywa ludzi swoim charakterem. To największy miziak z całej czwórki, chodzi za człowiekiem krok w krok i jako jedyny uwielbia być brany na ręce.
Inne koty też są mu niezbędne do życia - uwielbia zabawy z nimi.

Orlik



Orlik ma piękny, regularnie ubarwiony pyszczek.
Widać w nim zadatki na miziaka, bo już teraz pozwala się nosić na rękach, ale tylko opiekunce, którą zna. Do obcych wciąż zachowuje dystans.
On też, jak pozostałe kociaki, uwielbia zabawy z innymi kotami.

Mały Maciuś




Mały Maciuś ma również regularną maskę na twarzy. Podobnie jak Orlik przejawia posiadanie genu miziakowości, ale trzeba go jeszcze odkryć do końca. Jemu pobyt na rękach nie sprawia problemu, ale w zachwyt też go jeszcze nie wprowadza. Tak więc jeszcze trochę pracy nad nim trzeba wykonać. Oczywiście jemu również towarzystwo innych kotów jest niezbędne do życia.

Tutaj widać, jaka to zgodna rodzinka - Sabinka, Forcik i dzieciaki, a nawet jeszcze ciocia Kasia załapała się do kontrastu ;)



I jeszcze Sabinka, mistrz... trzeciego planu ;)



Sabinka i Dzieci na ZDJĘCIACH i FILMACH.

Sabinka na ZDJĘCIACH

Mały Czaruś na ZDJĘCIACH

Orlik na ZDJĘCIACH

Mały Maciuś na ZDJĘCIACH.
Ostatnio zmieniony przez jaggal Nie 07 Cze, 2020 00:48, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 5262
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 16 Wrz, 2018 12:49   

Jakie śliczne!
A nosek Orlika to już w ogóle mistrzostwo!
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Ada 

Dołączyła: 17 Gru 2014
Posty: 176
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 07 Paź, 2018 22:46   

Mały Maciuś jest u mnie od piątku :)

A cóż to za elegancki kot ! Takiego elegenta jeszcze nie miałam. Przepiekne umaszczenie ! A przy tym jest tak spokojny, ze moje koty i Eli wcale się nie zestresowały jego przyjściem. Oczywiście syczą na niego ale na niego nie mozna się zlościć bo jest przesłodki. Jeszcze nawołuje mame i rodzeństwo,pewnie tęskni biedaczek. Zwiedził już wszystkie zakamarki domu i uwielbia drapak i szafe - tam może z góry wszystko obserwować.

Tak więc połoczenie stada poszło zadziwiająco dobrze z czego bardzo się cieszę :) ))
_________________
ada
 
 
Ada 

Dołączyła: 17 Gru 2014
Posty: 176
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 21 Paź, 2018 22:07   

Maciuś to wariat ! NIc nie jest mu straszne, biga wszędzie, wszędzie wejdzie, wszędzie go pełno. Pełna chata kotów :) ))

Bardzo zakumplował się z Eli, traktuj ją jak mamusie, powala się myć wiec Eli bardzo zadowolona bo wreszcie ma kogoś do opieki i gonitw.

Dziś ich zlapalam jak Maciuś próbował ssać Eli !
_________________
ada
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12593
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 23 Paź, 2018 00:21   

:shock: czyżby nam się dwupak szykował???
 
 
Ada 

Dołączyła: 17 Gru 2014
Posty: 176
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 24 Paź, 2018 20:31   

Chciałabym :)

Dzisiaj Sabinka, Mały Czaruś, Orlik i Mała Sabinka miały zrobione testy - negatywne :banan:

Zostały tez zaszczepione.
_________________
ada
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12593
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 25 Paź, 2018 22:21   

Ada - świetna robota:)
 
 
Ada 

Dołączyła: 17 Gru 2014
Posty: 176
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 27 Paź, 2018 22:09   

Bez pani Kazi byloby ciężko, ona jest niesamowita w obsłudze kotów :)
_________________
ada
 
 
Ada 

Dołączyła: 17 Gru 2014
Posty: 176
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:16   

Mały Maciuś rośnie i broi :) Najbardziej lubi polowania na kulki z papieru, nauczył się, że jak przyniesie mi do łóżka kulke to mu znowu rzuce. Efekt - rano mam pełno kulek w lóżku. Przychodzi też położyć się obok mnie i nawet daje sie pogłaskać choc jak dla mnie za krótko :) ) Maciuś jest bardzo odważny i pewny siebie. Mimo fuczenia rezydentek stale je zaczepia. Za to z Eli tworzą fajną parę - ganiają po chacie a Eli mu stale myje pysio.

Jest piękny !





_________________
ada
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 5262
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 12 Lis, 2018 21:36   

Fajny pingwin <3
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Ada 

Dołączyła: 17 Gru 2014
Posty: 176
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 17:17   

W piątek Macius pozbyl sie klejnotow a mial piekne :) ))

Odebralam go calkiem wybudzonego wiec do chaty wszedl, rozejrzal sie i zaraz szukał Eli. A ona jak zawsze pelna milosci i opieki nad malolatem, obwąchala ze wszystkich stron a najbadziej jej nie pasowalo to co pod ogonem :) Wymyła Maciusia wszedzie co by obco nie pachniał.

Chyba nie będę umiała ich rozdzielic do adopcji bo one sa nierozloczne. Mam legowisko na 1 kota a one oba sie tam pakują. Przy czym Macius choc ma 8 miesiecy a Eli 1,5 roku - jest wiekszy niż ona i na tym legowisku ja wypycha. Ale jak jej tam nie ma to wcale nie jest zainteresowany legowiskiem. Maciuś jak się nudzi to nawołuje Eli i ona podobnie tyle że nie miałczy a skrzeczy śmiesznie :)

Dodatkow Maciuś tak rozruszał Eli, że kotusia z dużym brzuchem zupełnie się go pozbyla. Potwierdza się fakt, że sama dieta nie wystarcza przy odchudzaniu he he
_________________
ada
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14604
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 18:54   

U Małej Sabinki duże zmiany :)
W środę pojechała do własnego domu - razem z Forcikiem, który okazał się być dla niej wspaniałym opiekunem.
Co prawda na początku solidarnie odmówiły jedzenia i picia, ale od wczoraj jest już lepiej.
Trzymajcie proszę kciuki za aklimatyzację!

A tutaj jeszcze kilka zdjęć Małej Sabinki z dt.
W dt Sabinka przeszła spora przemianę - z lękliwej koteczki zmieniła się w ciekawską i odważna kocicę. Co prawda nie stała się nakolankowym miziakiem, ale obecność człowieka przestała ją przerażać, a raczej ciekawić :)











 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14604
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 18:59   

O starszą Sabinkę niestety nikt nie pyta :(
A to taka ładna koteczka.
Co prawda podczas ostatniej sesji nie udało się jej zrobić jakichś ładnych zdjęć - wszystkie wyszły mocno rozmazane :( ale to tylko dlatego, że Sabinka była ciągle w ruchu...
No nic - może następnym razem...

Jedno zdjęcie, które w miarę się udało, ukazuje rozkoszny ogonek Sabinki :)



i przy misce razem z Orlikiem :)
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14604
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 19:08   

Mały Czaruś i Orlik za to już nie są mali ;)
To wielkie kocury! Łapy mają jak tygrysy ;)
Będą z nich ogromne pluszaki! Zobaczcie jakie są słodkie! :)
Niestety do człowieka zachowują dystans. Ale może dlatego, że mnie widziały drugi raz w życiu.
W stosunku do opiekunki są lepiej nastawione.

Mały Czaruś




Zobaczcie te łapki :)


Orlik

jak zwykle przy misce ;)






Troszkę niewyraźny, ale uroczy :)


I grupowe - razem z rezydentką Kasią:)
 
 
Ada 

Dołączyła: 17 Gru 2014
Posty: 176
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 09 Gru, 2018 19:47   

tak to będą wielkie kocury tak jak Maly Macius i tak jak on potrzebuja wiecej przestrzeni i uwagi czlowieka. Maciuś też był taki jak go wzielam i teraz juz coraz bardziej widać, że będzie miziakem jak przystalo na kocurka :)
_________________
ada
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]