Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jaggal
Czw 27 Cze, 2019 20:39
Nuggets
Autor Wiadomość
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 18 Wrz, 2018 02:12   Nuggets

Nuggetsa zauważyliśmy przypadkiem, stojąc na światłach przed ruchliwym skrzyżowaniem. Przebiegł nam przed samochodem, przyprawiając niemal o zawał serca. Wcześniej zwrócił naszą uwagę, załatwiając potrzebę fizjologiczną, jak pies, tuz przy krawężniku... Koty wolno żyjące tak nie robią... Dlatego - korzystając z czerwonego światła - postanowiłam wysiąść z samochodu i pójść za nim. Zakiciałam. Podszedł. Połasił się o nogi. Zrobił krewetkę, pokazał brzuszek... A kiedy wyciągnęłam saszetkę z jedzeniem, radości nie było końca...
Krótki wywiad w pobliskim McDonald'sie - pojawia się tu od dwóch tygodni. Goście niezadowoleni, że zagląda im do talerza... Karmiony nuggetsami... Zadbany, na oko zdrowy, ale niewykastrowany, oswojony, bardzo młody. Przy ruchliwym skrzyżowaniu... No, nie mogłam go tam zostawić :( Choć stan zakocenia w moim domu już dawno wołał o pomstę do nieba :(




Czipa, oczywiście, brak :( Nikt go też nie szuka :(


Album Nuggetsa
Filmiki
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Ostatnio zmieniony przez jaggal Czw 27 Cze, 2019 20:41, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2018 00:15   

Nuggets chyba ma chorobę sierocą :(
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2018 01:05   

Nuggets po kwarantannie. Nastały czasy zaznajamiania się ze stadem ;)


Nie jest lekko, bo młody dopiero co po kastracji, co nie pozostaje bez znaczenia dla pozostałych kocurów w domu. Dla kotek zresztą też... Chłopak odznacza się żywiołowością, chęcią do ganiania za piłeczkami i wszelkiej zabawy. Przez weta oceniony na rok, najwyżej dwa. Obserwując jego zachowanie skłaniałabym się ku pierwszej opcji ;)
chętnie wskakuje na kolana, bez problemu daje się wziąć na ręce, ale jednak jest troszeczkę zadziorny. Z dnia na dzień coraz mniej :) Nawet jeśli wczepi się w rękę, to bez pazurów i zębów - doskonale wie, gdzie są granice i nie robi krzywdy. Ale mimo wszystko, mamy nad czym pracować :) Być może to jeszcze testosteron, może stres, może złe nawyki z poprzedniego domu... Bo dom to on miał kiedyś na pewno :(




Dowód na to, że nawet w mikroskopijnej łazience można zapewnić kotu odrobinę komfortu ;)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14599
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2018 10:23   

Ale ma wygodną sofe ;)
 
 
Zurha 

Dołączyła: 06 Lip 2017
Posty: 2877
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 22 Wrz, 2018 14:27   

Chyba ukradnę patent z łóżeczkiem na pralce, bo u nas też jest to popularne miejsce.
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 06 Paź, 2018 23:33   

Od ponad tygodnia Nuggets cieszy się już całkowitą swobodą i nie jest w ogóle izolowany od innych kotów. Jeszcze raz po raz ktoś przed nim zwiewa, ale już coraz rzadziej :) Jak zwykle, czas robi swoje :) I strofująca pedagogicznie łapa wujka Guzika ;)
Jakkolwiek jeszcze ma trochę zapędów w stylu "walki z ręką" - niby zabawa, ale jednak taka dość mocna ;) Oduczamy i już mamy małe sukcesy :)
Mówiłam, ze czasem przychodzi położyć się na kolanach? A jak do łóżka.... to kładzie się na szyi ;)
Książkowy kot-dusiciel ;)


Nuggets od pierwszych chwil poza łazienką ładuje się na tapczan - inaczej niż koty z ulicy, które nigdy nie miały domu, które przyzwyczajają się do wygody stopniowo...
I śpi jak kamień.
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 30 Paź, 2018 00:50   

Poznaliśmy się już trochę bardziej :) Nuggetsa rozpiera energia - wyraźnie brakuje mu rówieśnika do zabaw... Moje stado jest już troszkę zbyt stateczne, jak na jego normy. Do tej pory większość kotów po prostu przed nim uciekała - jego próby zaczepiania do zabawy były trochę chaotyczne, jakby nie do końca znał granice. Ale czuła łapa wujka Guzika i groźne spojrzenie Docenta dały mu trochę do myślenia ;) Teraz pomału zaczyna ganiać z Kanso, choć ten jeszcze chwilami nie do końca wie, czy ma ochotę na zabawę, czy jednak lepiej dyplomatycznie się wycofać na szafę ;)

Nuggets bawi się wszystkim - ma wszystkie cechy kociaka. Jakby był nieco opóźniony w rozwoju ;) Z umiłowaniem wchodzi do szaf - jest prawdziwym szafowym terrorystą ;) Trzeba się trochę natrudzić, by utrudnić mu wtargnięcie między ciuchy ;) Ale szafy z garnkami zwiedza równie chętnie ;)


Względem człowieka jest dość nieokiełznany - w jednej chwili ładuje się na kolana, na głowę, byle przytulić się całą powierzchnią ciała, w drugiej - zaczyna dość zapalczywą zabawę z ręką, czy stopami pod kołdrą ;) Wszedł do domu jak tornado ;)



Zdrowotnie bez zarzutu: chłopak jest zdrów jak rydz. Zaszczepiony i zaczipowany :)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 04 Gru, 2018 23:23   

Nuggets to kot o dwóch twarzach. Z jednej strony przesłodki miziak, z drugiej spragniony zabaw dzieciak. Lubi przychodzić do człowieka siedzącego na kanapie lub kładącego się do snu - położy się wtedy jak najwyżej, byle bliżej twarzy... Zaśnie w poczuciu bezpieczeństwa, wtulając się maksymalnie i mrucząc. Zaśnie snem kamiennym. Czasem possie ucho przed snem. Innym razem szuka rozładowania młodzieńczej energii - np. polując na ludzkie stopy poruszające się bezwiednie pod kołdrą we śnie ;) Albo zapoluje na rękę, która chciała go pogłaskać. W zabawie. Bez pazurów.
Inne koty w większości traktują go jak zło konieczne - raczej ze względu na niezrozumienie jego "niedorosłych" kocich potrzeb. Jeden, choć wiele starszy, jednak ciągle infantylny, lubi się z nim bawić. Innym Nuggets usłużnie otwiera drzwi, gdy orientuje się, że utknęły w zamkniętym pokoju. Tak, Nuggets świetnie posługuje się klamką ;) Pod warunkiem, że ma coś (np. szafkę), co daje mu dostęp do tej klamki. Opanowanie skoku na nią jest - myślę - kwestią czasu...
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
wiedźma 

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3385
Skąd: Biskupice
Wysłany: Wto 04 Gru, 2018 23:38   

Poznaliśmy go ostatnio całą rodzinką. Przystojniak z niego nieziemski :love:
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Wolfshade 

Wiek: 39
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 42
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 04 Sty, 2019 23:19   

Nuggets jest kotem, który jakby zatrzymał się w rozwoju na poziomie małego kociaka. Dokazuje za trzech. To sprawia, że bawią się z nim tylko 2 koty z 10. Kocurom nie wchodzi w drogę (z czego 1 się z nim bawi). Kotki (poza 1, która się z nim bawi) przed nim uciekają. Poza Tarą, która nie boi się nikogo i niczego.
Bo Nuggets jest już naprawdę dużym kotkiem. Inne koty widzą dużego kota, choć w środku czai się kociak. Nikt tak nie ugania za bombkami na choince - rozebrał ją już do połowy!

Oczywiście, kiedy zauważył, ze jest obserwowany, zachowywał się dużo grzeczniej!
Na szczęście chowa się zdrowo. Nic mu nie dolega. Może tylko nadmierny apetyt;)
 
 
Wolfshade 

Wiek: 39
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 42
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 04 Sty, 2019 23:51   

NUggets jest kotkiem bardzo niezależnym. Kiedy wraca się do domu, przychodzi przywitać się z człowiekiem, pokazuje nawet brzuszek. Ale głaskanie lubi tylko w małych dawkach. Za to sam przychodzi położyć się na człowieku - często ma na to ochotę, ale na swoich warunkach.


Jest bardzo sprytny - pilota też nauczy się obsługiwać!
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2857
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Sob 05 Sty, 2019 16:24   

Na jakie programy najczęściej przełącza?😸
 
 
Wolfshade 

Wiek: 39
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 42
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 09 Sty, 2019 01:06   

Neda, na topliście byłoby: "Jak otworzyć każde drzwi", "Jak włamać się do zamkniętej puszki z karmą", "Jak obudzić wszystkie koty w minutę" ;) A więc generalnie - gangsterka ;)

Tutaj Nuggets w swoim drugim wydaniu - nakolankowym :) Nie przeszkadza mu, że kolana już zajęte ;)

[youtube][/youtube]
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 3903
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 09 Sty, 2019 09:15   

Koty to chyba postrzegają wszystko wertykalnie :D Co z tego, ze płaszczyzna zajęta skoro można wejść komuś na głowę i zająć drugie piętro :D Do sufitu jeszcze sporo wolnej przestrzeni :D
 
 
Wolfshade 

Wiek: 39
Dołączył: 27 Maj 2010
Posty: 42
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 09 Sty, 2019 17:47   

Niebieska, nie chyba, tylko na pewno :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]