Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Vision, Wanda, Ana
Autor Wiadomość
Migotka 
Migotka

Dołączyła: 01 Wrz 2019
Posty: 497
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 14 Lip, 2021 09:17   Vision, Wanda, Ana

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)
--------------------------------------

Otrzymujemy zgłoszenie o trzech chorych kociakach z zapytaniem o pomoc i leczenie. Na zdjęciach widać, że koci katar mocno dręczy szkraby, że kociaki są jeszcze małe i piją mleko mamy - bez pomocy weterynaryjnej nie przetrwają.



Osoby zgłaszające jadą z kociakami do weterynarza. Z oględzin lekarza wyłania się następujący obraz: cała trójka ma ropną wydzielinę z oka, wydzielinę ropną z nosa, węzły chłonne powiększone, osłuchowo zaostrzone szmery nad krtanią, na szczęście temperatura w normie, błony śluzowe różowe, brzuchy miękkie i niebolesne. Wdrożono antybiotyk oraz preparat wspomagający odporność. Po tygodniu leczenia kociaki zjawiają się na kontroli - węzły chłonne niepowiększone, brzuch miękki niebolesny, osłuchowo szmer fizjologiczny, błony śluzowe różowe, temperatura w normie, fałd skórny o prawidłowej elastyczności. W zaleceniach dalsze podawanie antybiotyku oraz Genomune, jak i badanie kału oraz odrobaczenie, a także profilaktyka chorób zakaźnych. Niestety osoby zgłaszające nie są w stanie w dalszym ciągu zajmować się kociakami. W wywiadzie okazuje się, że łącznie były 4 kociaki, ale jeden, cały rudy, zniknął. Okolica przy lesie, grasują lisy, kuny, dziki, prawdopodobnie rudasek został porwany... W miejscu bytowania oprócz niebezpieczeństw i pewnej śmierci nie czeka na nie nic. Podejmujemy więc decyzję o zabraniu kotków razem z karmiącą matką. Nasza wolontariuszka jedzie na miejsce, żeby złapać matkę, zabrać kociaki i przetransportować całą ferajnę do fundacyjnego szpitalika.

Tak pod nasze fundacyjne skrzydła trafiła dzielna, kocia rodzinka, której cudem udało się przetrwać. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności familia musiała otrzymać iście bohaterskie imiona:

Biało-rudy Vision:



Szylkretka Wanda:



Biało-czarna Ana:





Maluszki są urocze i ciekawskie, rozpiera je energia, wszędzie ich pełno, bawią się w kocie zapasy i dokazują słodko.
Aktualnie kociaki są zdrowe, nie kichają, oczka czyste, cała trójka jest w trakcie profilaktyki. Jeszcze trochę i będzie można je oddzielić od mamy, kociaki pomału zaczynają same jeść. Wtedy też mama zostanie wykastrowana.

Więcej ZDJĘĆ
Ostatnio zmieniony przez Niebieska Nie 18 Lip, 2021 19:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 5898
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 17 Lip, 2021 11:01   

Słodziaki!
Wincej info i foto prosimy :king:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 31
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 5215
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 17 Lip, 2021 22:13   

Kociątka są u nas już 2 tygodnie i przez ten czas faktycznie udało mi się narobić dużo zdjęć z których sączy się sam cukier :wink: Zgram je niedługo i wam pokażę jak tylko oddziele te 90% na których kotki wyglądają jak rozmazane chmurki ;) dzieciaki są bardzo ruchliwe i robienie wyraźnych zdjęć jest bardzo trudne ;)

W tym czasie zrobiliśmy badanie kup w którym wyszła nam najzwyklejsza toxocara cati, więc wycelowaliśmy w nią odpowiedni specyfik dopasowany do niewielkiej wagi naszych maluszków, a wkrótce czeka nas ostatnia dawka i po niej kolejne badanie :roll: To prawdopodobnie osłabiło naszych małych superbohaterów i aktualnie znów mamy koci katar w natarciu :( Najpierw Wandzi pociekło z oczka, a wieczorem już Ana chodziła zasmarkana i kichająca :( Obie dziewczyny maja podpuchnięte oczka, mocno zaczerwienione i rozpulchnione spojówki. Ich braciszek Vision oczka ma w porządku, ale za to powiększone węzły chłonne i osłuchowo słychać szmery. Wszystkim kociakom wspieramy odporność genomune oraz dodaliśmy probiotyk, a dziewczyny dostały antybiotyk do oczu. Trzymajcie kciuki za nasze dzielne maluszki, oby szybko im przeszło i żebyśmy mogli zacząć plan szczepień ;)






  
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 31
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 5215
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 22 Lip, 2021 06:13   

Kociątka rosną jak na drożdżach, przez czas jaki u nas prawie podwoiły wagę, aktualnie wszystkie kociki dobijają do kilograma, a my obstawiamy, który dobije pierwszy ;) Ich ważenie nie jest takie proste bo po pierwsze to oropne wiercipięty, a po drugie jedza całkiem sporo i ciężko utrafić w moment by miały puste brzuszki (zwłaszcza Wandzia, ona wciąż jest opchana, jeśli nie jest przyssana do mleka mamy to przysysa się do miski z karmą ;) ) Cała rodzinka, dzieci + mama potrafią przejeść tygodniowo 5,5 kg karmy :shock:
Niestety wciąż walczymy z katarkiem - u Wandzi jest nieco lepiej, Ana niestety wygląda kiepsko, Vision trzyma się dzielnie.

Poniżej wklejam trochę fotek tych słodkości z ostatnich tygodni, kiedy jeszcze nie męczył ich katar










  
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4423
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 22 Lip, 2021 09:28   

najsłodsze....
i jeszcze te zdjęcia w miseczkach - sam cukier....
 
 
Nuria 

Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 427
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 22 Lip, 2021 13:51   

Dzieciaki to istne wulkany energii, ale ich bateryjka również się czasem wyczerpują. W końcu harce bywają męczące :sleep:

 
 
Czyżyk 
Czyżyk

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Kwi 2021
Posty: 2
Skąd: Luboń
Wysłany: Dzisiaj 13:12   

W dniu 23 lipca kocie rodzenstwo Ana Wandzia i Viosion byly u weterynarza. Z calej trojki Ana jest w najgorszym stanie ma osluchowo szmery powiekszone wezly chlonne i nadal chore oczka. Dostala antybiotyk o szcxepienie nie bylo mowy. Wandzia skradla serca Pani weterynarz bylo jej wszedzie pelno 😍 ona z koleji jest osluchowo ok ale jedno oczko z nadal czerwona spojowka zdyskwalifikowalo ja do szczepienia. Tylko Vision okazal sie zdrowym silnym chlopakiem i dostal szczepienie z kolejna dawka za miesiac. Dziewczyny dostaly leki na podleczenie Synolux na kolejne 7 dni. Wizyta kontrolna planowana na piatek.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]