Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Sro 16 Paź, 2019 16:24
Cyryl
Autor Wiadomość
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 19 Lis, 2018 22:37   Cyryl

Od dawna wiadomo, że nie mamy już gdzie przyjmować kolejnych kotów :( Tymczasem wolontariusz nie przestaje być wolontariuszem ani na moment. Nawet poza fundacją, w życiu zawodowym... Bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, gdy na wolontariusza w pracy czeka taki widok? I dumne miny współpracowników, którzy już złapali maluszka kręcącego się po skupie złomu obok ruchliwej ulicy. Spojrzenia mówiły jedno: "zrób coś". Szef powiedział wprost: zabierz TO stąd. :( :( :(
TO ma ok. 9 tygodni. I rozmruczało się na sam widok wyciągniętej ręki :(







Album Cyryla :love:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Ostatnio zmieniony przez saszka Sro 16 Paź, 2019 16:24, w całości zmieniany 8 razy  
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3080
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 19 Lis, 2018 22:39   

Piękny jest! :serce: na pewno zaraz się nim ktoś zainteresuje, byle dobry :good:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 19 Lis, 2018 23:11   

Jest obłędny :love:

I całkowicie, TOTALNIE, oswojony - co robił na ulicy? :(
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7971
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 20 Lis, 2018 08:29   

:serce: :serce: :serce:
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 21 Lis, 2018 22:20   

Kwarantanna to bardzo ciężki czas dla wszystkich... Dla Cyryla i dla nas. Inne koty zupełnie nic sobie nie robią z malucha zamkniętego w klatce w łazience.
On sam na szczęście większość czasu spędza albo śpiąc albo turlając sobie zabawki po klatce, ale niech no tylko drzwi się uchylą... Pisk wniebogłosy! I głośne mruczando na dźwięk ludzkiego głosu, czy ręki skierowanej tylko w stronę klatki!
Wizyta u weterynarza potwierdziła nasze przypuszczenia co do płci i wieku. Na razie mamy okaz zdrowia, ale wiadomo, trzeba poczekać, czy coś się nie wykluje. Pozbywamy się stada pasażerów na gapę - tych na zewnątrz i tych wewnątrz, czyli takie tam - kociakowe standardy :)


_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
taternik 

Dołączyła: 31 Maj 2017
Posty: 143
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 16 Gru, 2018 19:25   

Ulubiona zabawa Cyryla. Nie szkodzi, że baterie się wyczerpały.

https://www.youtube.com/w...ZU&index=3&t=0s

Koniecznie oglądać z dźwiękiem! ;-)
 
 
wiedźma 

Wiek: 38
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3385
Skąd: Biskupice
Wysłany: Nie 16 Gru, 2018 23:34   

Ależ on ma długaśny jak na takiego brzdąca ogon!!! :shock: :love:
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
ixon 

Wiek: 24
Dołączyła: 18 Gru 2018
Posty: 2
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 18 Gru, 2018 13:52   

Hej, hej. Pisałam na olx. Czy kot jest do adopcji jedynie jeśli posiada się drugiego kota? I kiedy ewentualna adopcja?
 
 
jaggal 
senpai.

Dołączyła: 13 Cze 2015
Posty: 5134
Skąd: Poznań, Winogrady
Wysłany: Wto 18 Gru, 2018 14:36   

tak, Cyryl potrzebuje towarzystwa innego kota, najlepiej młodego i chętnego do zabawy.
adopcja może dojść do skutku po spełnieniu wszystkich wymagań proceduralnych (ankieta, spotkanie przedadopcyjne, ewentualne założenie niezbędnych zabezpieczeń itd.)
_________________
A kim to jesteś, rzekł dumny lord, że muszę ci się kłaniać?
Jedynie kotem innej maści, takiego jestem zdania!
W płaszczu czerwonym albo złotym, lew zawsze ma pazury
Lecz moje równie ostre są i sięgną twojej skóry.
 
 
Kasia1234 

Dołączyła: 04 Lis 2016
Posty: 262
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 18 Gru, 2018 14:48   

Co za KOT !!! :aniolek:
Modrkę ma prześliczną!
 
 
ixon 

Wiek: 24
Dołączyła: 18 Gru 2018
Posty: 2
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 18 Gru, 2018 14:51   

Byłabym w pełnej gotowości do adopcji, ale juz niestety nie mam kotka :cry:
 
 
jaggal 
senpai.

Dołączyła: 13 Cze 2015
Posty: 5134
Skąd: Poznań, Winogrady
Wysłany: Wto 18 Gru, 2018 15:07   

bardzo nam przykro :(
w takim razie zachęcamy do zapoznania się z ogłoszeniami innych naszych podopiecznych - między nimi nie brakuje jedynaków, którzy bardzo tęsknią za domem...
_________________
A kim to jesteś, rzekł dumny lord, że muszę ci się kłaniać?
Jedynie kotem innej maści, takiego jestem zdania!
W płaszczu czerwonym albo złotym, lew zawsze ma pazury
Lecz moje równie ostre są i sięgną twojej skóry.
 
 
Maru 

Dołączyła: 21 Gru 2018
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 21 Gru, 2018 15:17   

Wczoraj właśnie wysłałam formularz adopcyjny, miejmy nadzieję, że zostanie rozpatrzony pozytywnie i będę mogła gościć u mnie Panie z fundacji na wizycie przedadopcyjnej :)

Cyrylek u mnie miałby brata, również młodziutkiego i bardzo rozrywkowego (też jest adopcyjnym kociakiem).
Koty są ze mną niemal całe moje życie, Cyryl z pewnością znajdzie u mnie super-kochający dom :wink:



Marta Ratajczak
 
 
jaggal 
senpai.

Dołączyła: 13 Cze 2015
Posty: 5134
Skąd: Poznań, Winogrady
Wysłany: Pią 21 Gru, 2018 15:47   

też mamy nadzieję, że Cyryl znajdzie dom najlepszy na świecie :) póki co, zainteresowanie nim jest olbrzymie, więc proszę uzbroić się w cierpliwość!
_________________
A kim to jesteś, rzekł dumny lord, że muszę ci się kłaniać?
Jedynie kotem innej maści, takiego jestem zdania!
W płaszczu czerwonym albo złotym, lew zawsze ma pazury
Lecz moje równie ostre są i sięgną twojej skóry.
 
 
taternik 

Dołączyła: 31 Maj 2017
Posty: 143
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 07 Sty, 2019 19:54   

Byliśmy dzisiaj się zaszczepić. Serducho Cyryl ma super, temperaturę też. Czasem psika, ale skoro nic więcej się z tego nie rozwinęło i podnoszenie odporności nic w tej kwestii nie zmieniło, to nie chcieliśmy już z tym zwlekać. Może Cyryl kitra gdzieś kocimiętkę i stąd to kichanie. :wink:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]