Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Anatol
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12547
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 19:31   Anatol

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)

----------------------------------------

Kolejne zgłoszenie od stale współpracującej z nami Karmicielki: kot na działkach, cały zaropiały, skóra i kości, modli się przed miską... Podjęta próba łapania uwieńczona sukcesem - kot był już tak słaby, że po prostu pozwolił się wziąć na ręce i włożyć do transportera...
Informacje z lecznicy nie napawają optymizmem: katastrofa, mamy nadzieję, że przeżyje, oczywiście hospitalizacja... Nasz nowy podopieczny to kastrowany, dojrzały kocur, totalnie oswojony (nikomu tak naprawdę nie udało się go osłuchać - tak głośno i uporczywie mruczy;) Stan uzębienia okazał się jego głównym problemem - porządek w paszczy już na szczęście zrobiony! Prawie dwa tygodnie spędził w lecznicy; kiedy już wydawał się ustabilizowany i wypuszczono go ze szpitala (oczywiście trafił do nas - bo gdzieżby indziej - na działki???) przyszedł kryzys - tak mocna anemia, że ratunkiem dla życia była tylko transfuzja krwi... Póki co się udało - jutro mamy kontrolne badania, oby parametry czerwonokrwinkowe zaczęły rosnąć...

To jest kolejny kot - na bank! - podrzucony, domowy, który po prostu nie radzi sobie na tej wychwalanej wolności:(((( Brak słów...









Anatol na ZDJĘCIACH i FILMACH.
Ostatnio zmieniony przez saszka Sob 22 Cze, 2019 10:50, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2869
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 20:01   

Cudowny czarnulek, nie ma końca w głaskaniu, mógłby być pewnie 24/7.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3075
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 27 Lut, 2019 23:17   

Zdróweczka i jeszcze raz zdróweczka :kiss:
 
 
Żywia 

Dołączyła: 25 Paź 2018
Posty: 249
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 28 Lut, 2019 10:02   

Niektórym kotom nie służy wolność. Tak jak miastowych (człowieków) zabija tlen jak się na łono natury wybiorą
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12547
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 03 Mar, 2019 23:37   

Jest mocno tak se... W czwartek jedynie hematokryt był nieco poniżej normy, reszta parametrów czerwonokrwinkowych ok, ale leukocytoza na poziomie 30 tys. - co okazuje się normą - tak organizm reaguje na jednak obce białka... Ale gdyby jednak Anatol sobie nie poradził z własną szalejącą odpornością - trza by wkroczyć z antybiotykiem - dlatego w sobotę była kolejna kontrola - no i szok - prawie powrót do stanu z poniedziałku:(((( No dobra, hematokryt 16 - ale to tak naprawdę alarm... Nie wiemy, co się dzieje, czekamy na wynik rozmazu, oby to nie jakaś autoagresja, bo nie poradzimy sobie... Apetyt wczoraj jeszcze super, dziś nieco gorszy, ale mięsko wciągnięte.
Po wizycie u okulisty optymistyczne wieści - koci katar leczony jak najbardziej prawidłowo, jednak częstotliwość zakraplania trza zwiększyć - do 10 razy :twisted:
Jutro znowu kontrola...
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12547
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 22:53   

Wyniki jeszcze gorsze... Zwiększamy dawkę sterydu, rozmazu ciągle brak :evil: Jest naprawdę źle - nie dosyć, że szpik nie produkuje nowych krwinek, to jeszcze niszczy te już istniejące... Naprawdę zaczęłam się bać, że nie poradzimy sobie... Na przekór wynikom Toluś przybrał już do 3 kg, ma apetyt... Dlatego trudno uwierzyć, że jego stan jest tak poważny...
A tak sobie razem leniuchowaliśmy podczas transfuzji:

 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 3887
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 22:58   

Trzymaj się Toluś! Walcz! :pociesza: I ty Olu też :aniolek: trzymamy kciuki bardzo bardzo mocno
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14577
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Mar, 2019 23:11   

Ja również dołączam z kciukami!!!
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3075
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 05 Mar, 2019 08:45   

Mocno trzymamy kciuki za poprawę! :serce:
Czarki pozdrawia czarnego kolegę i mówi, żeby wziął się w garść :kiss:
Oby przetoczenie krwi pomogło i chłopak zaskoczył :good:
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12547
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 06 Mar, 2019 15:27   

Sinusoida - i to trójramienna:/
Najważniejsze, że układ krwiotwórczy zaskoczył - no po prostu wydarłam się dziś w gabinecie z radości - zresztą nie tylko ja :wink: Gdyby spadł - realna stałaby się groźba eutanazji...Wynik nie jest spektakularny, ale hematokryt skoczył do 19, czyli SUPER!!!!! Ale, a raczej ALE, mamy też dwa inne wzrosty:
1. Lipaza z 50 do stówy!!!! Doktorka aż wysłała krew do laboratorium zewnętrznego (które potwierdziło wynik) - no ale jak miało nie podskoczyć, skoro Anatol dostaje bardzo wysoką dawkę sterydu - żeby przeżyć (miało to ograniczyć autoagresję szpiku - no i ograniczyło...)
2. Leukocytoza znowu się pojawiła - niewysoka, ale ponad 20 tys. jest.

A zatem wdrożono metronidazol na trzustkę (cholerstwo masakryczne, ale na zapalenie trzustki takie galopujące nic innego nie zadziała) oraz synulox w iniekcji - na szczęście chłopak wszystko dzielnie łyka i nadstawia się na zastrzyki - no bo przecie jak człowiek jest to jest wszystko, co najważniejsze...

Generalnie Anatol wygląda super, ma apetyt, myje się zawzięcie (!), apetyt mógłby być lepszy, ale nie przesadzajmy - tyje (dziś lekarka pochwaliła tłuszczyk na brzuszku :twisted: ), tylko kupy trochę glajdowate, no ale przy tej lipazie to powinno się z niego lać...

Czyli obraz zewnętrzny z wynikami absolutnie nie trzymają się kupy (no ale te kupy takie se, więc może o to chodzi;) Dobra, głupio żartuję, ale nawet nie wyobrażacie sobie, jak bardzo się cieszę:))))) *

a tu jeszcze fotka z przetaczania:




* niestety cały czas w podświadomości mam pamięć o tych wszystkich kotach, którym się poprawiało przed Końcem...
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3075
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 06 Mar, 2019 15:59   

Olu mam nadzieję, że ta poprawa będzie dalej następować i to ku wyzdrowieniu a nie ku końcowi :good:
Mocno trzymamy kciuki za Anatola :serce:
I rozumiem Twoją radość, też cieszę się ogromnie! :hura:
Oby już było tylko lepiej! :good:
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14577
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 06 Mar, 2019 16:41   

Ja też mocno trzymam!!!
 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2869
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 07 Mar, 2019 00:22   

Nie Olu, tak nie może być znowu, Anatol musi wyjść na prostą, ma w sobie tyle potrzeby miłości, że musimy Mu ją dawać przez długie lata, a podświadomość ... wyrzuć do kosza, niech ją wezmą i spalą. Mocno trzymam kciuki a czarno - szaro - bura rodzina moja mocno trzyma łapki za Anatola :serce:
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12547
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 09 Mar, 2019 14:20   

I znowu w dół:( Hematokryt o dwie jednostki, stan zapalny constans... W poniedziałek kolejne badanie krwi oraz usg.
A ja ciągle nie wierzę patrząc na zachowanie Tolusia, że jest dwoma łapkami po drugiej stronie...





 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2869
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 09 Mar, 2019 14:36   

Ja też nie wierzę i mam nadzieję, że te dwie łapki wrócą do tych dwóch tutaj, mocno trzymamy kciuki.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]