Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Nie 29 Mar, 2020 22:40
Ogrodówki - Łajtek, Kajtek i Fuzja
Autor Wiadomość
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 13 Maj, 2021 14:17   

Jak mówi przysłowie: nie chwal dnia przed zachodem słońca, tak też sytuacja pomiędzy Kajtkiem a jednym z rezydentów niestety nie uległa poprawie, Kajtek jest zastraszany przez Niego, jak tylko rezydent zobaczy Go, znaczy Kajtka, na nikogo innego nie ma takiej reakcji. Biedny Kajtek wychodzi więc z pokoju tylko wtedy, gdy rezydent jest nieobecny w polu widzenia. Łajtek i Fuzja buszują za to po całym domu, z nikim nie mając problemu ani nikt nie ma z nimi. I czemu to tak? Rezydent milczy.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 06 Cze, 2021 12:01   

Kolejny miesiąc minął, nic szczególnego nie wydarzyło się, najważniejsze cała trójka jest zdrowa. Kajtek i rezydent jakby mniej wchodzili sobie w drogę, może nowe obróżki tym razem pomagają? A może też wpływ ma ciepło jakie zrobiło się, teraz wszystkie są mniej aktywne, więcej czasu spędzają na wypoczynku. A Kajtek często na drapaku, w swojej ulubionej pozycji.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 04 Lip, 2021 11:18   

Trudno uwierzyć, że kolejny miesiąc minął. Nie wydarzyło się nic szczególnego, jak to u kotów, większość dnia spędzają na odpoczynku. Od rana czekają pod drzwiami swojego pokoju, aż dostarczone zostanie śniadanie, po którym mogą urzędować w całym mieszkaniu. Coraz częściej Łatek sam podchodzi, żeby Go głaskać, Kajtek jak najbardziej jest też na tak, ale w swoim pokoju, za to Fuzja niezmienna, pozwoli podejść już blisko, ale na widok ręki wyciągniętej w Jej stronę, ucieka. Zdrowotnie wygląda wszystko dobrze.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 01 Sie, 2021 13:56   

Łajtek zaczął sam podchodzić, żeby Go głaskać, zdarza się to coraz częściej. Kajtek uwielbia głaskanie i drapanie czy szczotkowanie futerka, ale w "swoim" pokoju, gdy jest w innych częściach mieszkania, nie chce nawet podejść. Fuzja niestety bez zmian, człowiek jest OK ale tylko, gdy nie jest za blisko, a gdy wyciąga rękę to już w ogóle jest źle - choć tylko fuknie lub ucieknie, nigdy nie uderzyła łapką czy ugryzła. Często głaskanie Łajtka i Kajtka odbywa się na Jej oczach, widzi jak chłopacy sami podchodzą, ale nadal nie może przełamać się. Łajtek i Fuzja nie mają problemów z innymi kotami i odwrotnie, nadal jedyny Kajtek musi pilnować się przed jednym rezydentem, na szczęście rezydent większość dnia spędza w jednym pokoju, do którego Kajtek nie wchodzi.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Pią 03 Wrz, 2021 15:53   

Trójca miewa się dobrze. Tradycją stało się wieczorne karmienie, godzina 20:00 człowiek w kuchni, cała trójka sama (!) zmierza do swojego pokoju na piętrze i czeka na miski z jedzonkiem. W przyszłym tygodniu umówiona jest wizyta kontrolna u Pani doktor. Mam nadzieję, że tym razem nie będzie żadnych niespodzianek, typu: zęby (jak w ubiegłym u Łajtka i Fuzji). Gdyby nie wciąż spięcia przy spotkaniach Kajtka i jednego rezydenta, można by powiedzieć, że wszystko gra i buczy jak powinno. Spięcia są tylko wzrokowe, akustyczne i ruchowe (gonitwa Kajtka przez rezydenta do chwili aż ten wskoczy na coś wyżej), do łapoczynów nie doszło i mam nadzieję, że nie dojdzie. Trudno ocenić kto kogo wzrokowo chce podporządkować.


_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 09 Wrz, 2021 14:16   

No i trójca jest po rocznym przeglądzie. Na wyniki badań krwi jeszcze czekamy, ale z ogólnego badania przeprowadzonego przez Panią Doktor Agnieszkę, Kajtek który w ubiegłym roku uniknął sanacji zębów, w tym roku niestety będzie musiał mieć. Jest już umówiony i za trzy tygodnie będzie zrobiony porządek z uzębieniem. Stan uzębienia Fuzji i Łajtka jest prawidłowy. Nic więcej nie zaobserwowano. Jedynie zalecono obserwację uszów Łajtka, ze względu na Jego umaszczenie, jest zagrożony płaskonabłonkowcem. Były ciemne plamy, ale na szczęście okazały się zabrudzeniem.
Cała trójka była bardzo współpracująca i grzeczne w czasie wizyty, nawet Fuzja pod wpływem stresu nie protestowała, oby taka była na codzień :P
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Pią 08 Paź, 2021 20:56   

Wczoraj (07/10) Kajtek został poddany sanacji jamy ustnej. W trakcie zabiegu, kiedy lekarz dokonał resekcji 4 zębów, zaczęło dziać się coś dziwnego z Kajtusiem. Dostał drgawek i prężenia łapek. Pani doktor przerwała zabieg. Dziwne objawy trwały jeszcze przez pewien czas, w tym prężenie łapek było tak silne, że gdy był w transporterze, to tylnymi łapkami wypchnął kratkę. Po odebraniu Go z lecznicy, całą noc przeleżał w jednym miejscu, w sypialni człowieka a nie w Swoim pokoju z Łajtkiem i Fuzją, aby człowiek mógł zareagować, gdyby coś zaczęło się dziać. Noc minęła spokojnie. Rano z nadzieją, że rzuci się na jedzenie po wielogodzinnej głodówce, podane miał jedzonko. Niestety, nic nie zjadł. Gdy ruszył się, zauważyłem, że chodzi jakoś dziwnie, polega to na tym, że nie prostuje tylnych łapek tylko chodzi na zgiętych. Rozmawiając z Panią doktor, sprawdzoną miał reakcję źrenic, która jest prawidłowa, temperatura ciała także jest w normie. Czekamy co będzie dalej, mam nadzieję, że jest to skutkiem stresu jaki przeżył, a chodzenie wynikiem nadwyrężenia mięśni. Bardzo potrzebne kciuki i dobre życzenia dla Kajtusia.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 09 Paź, 2021 08:31   

Dobre wiadomości z rana: Kajtuś zjadł sam śniadanko :banan: :D :lol: Z chodzeniem też jest lepiej, jeszcze nie tak jak być powinno, ale łapki są bardziej wyprostowane niż wczoraj. Mam nadzieję, że to jest po przeżytym szoku i reakcji uczuleniowej na narkozę i minie szybko. Jeżeli jednak tak nie stanie się, to w przyszłym tygodniu odwiedzi lekarza, na razie widać, że spokój dają dobre efekty.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7366
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 09 Paź, 2021 09:18   

Uf, jak dobrze czytać takie wieści od rana :)
 
 
saszka 
Babcia Wierzba
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 6867
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 09 Paź, 2021 10:30   

Tak, wielkie uf! :aniolek:
Przesyłamy dobre myśli :hug:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 10 Paź, 2021 13:58   

Wieści z dzisiaj: nic gorzej nie dzieje się, zjada co dostaje na śniadanie i kolacje, tylko mało chodzi, znaczną większość dnia spędza na leżeniu, ale gdy zaczyna być głaskany to jak zawsze mruczy i wywija się na wszystkie możliwe strony, do tego unosząc kuperek.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
crestwood 

Dołączyła: 03 Wrz 2020
Posty: 1126
Skąd: Poznań

Wysłany: Nie 10 Paź, 2021 16:19   

Trzymam kciuki za Kajtka! W czwartek 07.10. Maurer miał ekstrakcję - cóż za zbieg okoliczności! Niech oba kitku wracają do sił po tych przygodach :serce:
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 14 Lis, 2021 20:42   

Kajtek wrócił w 100% do stanu przed sanacją, nic nie dzieje się złego. Zmieniło się jedynie to, że nie ma dnia, żeby nie chodził za mną, żeby Go pogłaskać. Wcześniej chciał tylko w swoim pokoju, teraz już w innych miejscach. Jedyny problem to Jose, który na Jego widok wydaje dziwne dźwięki a Kajtek widać boi się Go. Na szczęście nie dochodzi do bójek, jedynie gonitwy.
Fuzja pozwala zbliżać się do siebie coraz bliżej, nie fuczy gdy odległość jest nie wielka, ale dotknąć jeszcze nie pozwala się. Wydaje się, że w końcu przełamie się. Czekamy na otwarcie gabinetu przez Panią doktor hematolog, żeby zrobić dalsze badania.
Łajtuś jak był miziakiem tak jest, i nadal to najodważniejszy kociak z rodzeństwa.

_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 27 Gru, 2021 12:28   

Niedawno Fuzja miała zrobione kontrolne badanie krwi, wszystkie parametry wróciły do normy. Choć nadal nie daje się pogłaskać i na widok wyciągniętej ręki ucieka, to jest znaczny progres w Jej zachowaniu. Bardzo lubi kłaść się na podłodze i pokazywać brzuszek.
U Kajtka i Łajtka nic nowego nie wydarzyło się, oboje uwielbiają głaski. Cała trójka od ponad dwóch lat czeka i jak dotąd nikt nie zapytał o żadnego.



_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3637
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 01 Lut, 2022 11:55   

Minął kolejny miesiąc. Nic szczególnego nie wydarzyło się. Cała trójka zdrowa. Kajtek coraz większym miziakiem staje się, tylko nie nakolankowym. Fuzja nadal nie daje się dotknąć, ale nie ucieka na widok wyciągniętej ręki, za to uwielbia kłaść się na podłodze i pokazywać brzuszek. Mam nadzieję, że coraz bliżej do chwili, gdy przekona się całkiem do człowieka. Łajtek podobnie do Kajtka, jak głaskany jest Kajtek, zaraz zjawia się Łajtek.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]