Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Niebieska
Sro 14 Gru, 2022 00:33
Piątek
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 46
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 13579
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 01:15   Piątek

Ten czarny kocur trafił do lecznicy w piątek - i tak już zostało. Ze standardowymi dolegliwościami kota wolno żyjącego: dramatem w paszczy, bogatym życiem wewnętrznym i zewnętrznym (stąd te wyłysienia - trzeba go było wygolić niemal do gołej skóry na skutek bardzo zaawansowanej wszołowicy), wychudzeniem i śladami po licznych złamaniach w obrazie rtg... Piątek mieszkał tuż przy głównej ulicy i pewnie wielokrotnie stawał się ofiarą czterech kółek - tak jak i jego kumpel ze stada, Poniedziałek... Karmicielka kilkukrotnie próbowała przeprowadzić oba koty na nieco bardziej bezpiecznie położony teren ogródków działkowych, ale one niestety zawsze wracały tuż pod blok... W końcu trafiły do nas - i miały już zostać, by szukać domu na zawsze. Piątek był tym bardziej oswojonym z człowiekiem - pozwalał się głaskać, wydawał się zupełnie niezestresowany pobytem w klatce. Nic nie zapowiadało tragedii - wieczorem przed feralnym porankiem jeszcze pięknie wciągał karmę, a po niecałych 12 godzinach wolontariuszka znalazła go nieprzytomnego i wychłodzonego w klatce... Natychmiast znalazł się w lecznicy, jednak żadne działania (leki, płynoterapia, dogrzewanie etc.) nie przyniosły najmniejszych efektów. Po dwóch dniach bezskutecznych zabiegów lekarze stwierdzili nieodwracalne uszkodzenie mózgu - w takim stanie Piątek mógłby jeszcze wegetować jakiś czas - może nawet kilkanaście dni - ale szans na wyzdrowienie nie było żadnych, zatem podjęliśmy jedyną słuszną decyzję...
Żegnaj, Piątku, szkoda, że nie dane było Tobie nacieszyć się spokojnym i dobrym życiem u boku swojego człowieka...





 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 15132
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 01:17   

Śpij spokojnie Piątku ['] :cry:
 
 
Eva 

Wiek: 39
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 9091
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 08:17   

[']

:cry:
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7406
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 08:44   

:(
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 3061
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 09:40   

Boże, on na pierwszym zdjęciu, taki wygolony, wygląda jak Morusek po złapaniu. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Śpij spokojnie kocie.
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 46
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 13579
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 17:45   

Zapomniałam napisać - na podstawie wyników sekcji zwłok dr Sobieralska podejrzewa śmierć z powodu... zachłyśnięcia. Tak jak Filemon mówiła - jadł jak dziki, pewno głodował cały czas i próbował nadrobić...
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 15132
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 20:24   

Masakra... :cry:
 
 
Magdalena 
ZDROWIE

Dołączyła: 21 Lis 2018
Posty: 1005
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 21:30   

Przykro mi :(
 
 
Filemon 

Dołączyła: 05 Wrz 2017
Posty: 241
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 07 Sty, 2020 22:28   

..dr poczekał aż dojade pod Wieze , i mogłam z Nim zostać do końca,
nie odszedł sam tylko tyle mogłam zrobić😢..
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4234
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 08 Sty, 2020 10:49   

[*]
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3401
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 08 Sty, 2020 11:27   

Bardzo mi przykro :cry: :cry: :cry:
Piątku ['] śpij spokojnie :aniolek:
 
 
Wojtek_Ka 

Dołączył: 14 Lut 2016
Posty: 634
Skąd: Piątkowo
Wysłany: Sro 08 Sty, 2020 22:29   

:(
 
 
KrisButton 

Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 3656
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 09 Sty, 2020 12:04   

:cry:
Jak mi przykro, gdy uśmiechnął się los do Niego, to wstrętna kostucha pojawiła się :cry:
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś, Dziczek,Maksima,Gacuś i Kajtuś P w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]