Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Mściwuj
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12547
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 09 Kwi, 2020 22:22   Mściwuj

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)
------

Już od zeszłego roku próbujemy zaprowadzić "koci" porządek w jednej z podpoznańskich wsi... Efektem pierwszej tegorocznej łapanki było troje kotów, określonych po prostu numerami, bo po kastracjach miały wrócić na miejsce bytowania. Już pierwszy rzut oka na nie w dziennym świetle postawił ich powrót pod dużym znakiem zapytania: każde przeraźliwie chude, wyrudziałe, z galopującym świerzbowcem, do tego wszoły, pchły i tasiemce... W takim stanie konieczne stało się badanie krwi, zwłaszcza że każdy kot musiał mieć przeprowadzoną także sanację paszczy... Dla tego kocurka to był ostatni dzwonek - prawie nie jadł, ropa się po prostu lała, a smród był niemożebny... Żeby móc przeprowadzić ekstrakcję trzeba było zaordynować bardzo silny antybiotyk - baliśmy się o zdrowie -a nawet życie - kocura, bo wyglądał naprawdę dramatycznie, na szczęście wyniki badań krwi okazały się zaskakująco dobre. Finalnie kot jest bezzębny, a takiego nie sposób wypuścić, zwłaszcza w okolicy, gdzie kotów się nie dokarmia... Mściwuj (a nie Msciwój - bo liczymy, że jednak stanie się dobrotliwym wujciem, a nie dzikim wojem :: ) okazał się bardzo wyskokowym kotkiem - dosłownie! W gabinecie tylko czekał, żeby wyskoczyć z transportera, a w klatce robił niemal piruety w powietrzu, byle tylko nie dać się dotknąć śmierdzącej ludzkiej łapie :twisted: Na szczęście wystarczyło trochę cierpliwości, by Mściszek przekonał się, że z wyjątkiem smrodu, dłoń ludzka jest całkiem fajna, bo to także... jedzonko, które kocur uwielbia:) Niestety Mściwuj siedzi w klatce, czekając na choćby dom tymczasowy...





Mściwuj na ZDJĘCIACH i FILMACH.
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12547
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 20:42   

No i mamy to - Mściwujcia;) Już nie ucieka od człowieka - nie tylko w klatce! Zobaczcie, jak zachowuje się poza nią :aniolek: Fakt, że ręka, która głaszcze, nie jest tą, która oridermyluje uszy, ale to w dalszym ciągu ludzkie odnóże;)

 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 3887
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2020 21:08   

Ciekawą urodę ma ten kotełek :)
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 3887
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 17 Maj, 2020 21:08   

Mściwuj przeprowadził się do fundacyjnego szpitalika. Bardzo się tym zestresował i tym samym zrobił kilka kroków do tył w kwestii socjalizacji :( Aktualnie jest najbardziej przerażonym i wycofanym kotkiem w ekipie. Dziś widzieliśmy się po raz pierwszy i zostałam ostentacyjnie obuczana i osyczana podczas sprzątania jego klatki. Sprzątania też było niemało - u kocurka pojawiły się podejrzane wymioty i rozwolnienie :(
Już dziś wdrożyliśmy suplementy uspokajające by jakoś biedaka wspomóc. Trzymajcie za niego kciuki, są mu teraz potrzebne :(

Ostatnio zmieniony przez Niebieska Nie 31 Maj, 2020 22:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2869
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 17 Maj, 2020 21:16   

Trzymamy mocno kciuki, oby jak najszybciej ktoś Go przygarnął do domu :serce:
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
puss 
mała Dominiu [*]

Wiek: 39
Dołączyła: 07 Maj 2007
Posty: 303
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 27 Maj, 2020 14:56   

I jak on się czuje?
_________________
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12547
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 28 Maj, 2020 10:35   

A tak se - wydaje się, że z samopoczuciem jest nieco lepiej, ale przed nim (zresztą przed jego krewniakami: Miłoradem i Radochną) długa droga do zdrowia - okazało się bowiem, że stado jest nosicielem kokcydiów, a co gorsza - nicieni płucnych:/ Zwłaszcza to ostatnie cholerstwo niezmiernie trudno wytłuc...

 
 
puss 
mała Dominiu [*]

Wiek: 39
Dołączyła: 07 Maj 2007
Posty: 303
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 28 Maj, 2020 12:00   

Boziu,
taki śliczny biedulek.
Cała trójka biedna :|

Wygląda na wystraszonego.
Ma naprawdę piękne umaszczenie :serce:
_________________
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 3887
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 11 Cze, 2020 14:53   

Mściwek trochę wyluzował :) Kiedy odwiedzamy szpitalik, kocurek tańcuje przy drzwiczkach klatki głośno wołając o jedzonko. Kiedy człowiek się zbliża, Mściwek niby się cofa i trochę buczy, a niby wraca i znów tańcuje (w bezpiecznej odległości). Peszy się gdy chcemy go dotknąć, ale odpowiednio zawinięty w kocyk i wygłaskany zaczyna się relaksować i mruczeć :) Pierwsze lody znów przełamane, więc liczymy na szybkie rozmizakowanie kawalera :)
Z kiepski wieści, Mściwuj zaczął kichać seriami w poniedziałek, we wtorek zaczęło łzawic mu lewe oko :( Mściwek mieszka po sąsiedzku z Miłoradem, który mocno się rozchorował, więc obawiamy się o oba kocurki. Wiedząc jakie choroba ma objawy, mogliśmy zadziałać antybiotykiem wcześniej niż u Miłorada i na szczęście u Mściwujcia jakoś łagodniej to wszystko przebiega. Nie mniej jednak kciuki się przydadzą ;)
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 3887
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Cze, 2020 14:01   

Mściwek w tym tygodniu skończył antybiotyk i zaliczył kontrolę wet. Wszystko jest w porządku, w ogóle nie widać po nim, że przechodził jakąkolwiek infekcję :) Jeszcze przez jakiś czas będziemy wspierać jego odporność suplementami, ale śmiało można już odetchnąć z ulgą, kotek jest zdrowy :)
W ostatnim czasie zaszła tez ogromna zmiana w jego zachowaniu :D Mściwek na widok wolontariuszy nadziera się najgłośniej ze wszystkich w szpitaliku, byle tylko zwrócić na siebie uwagę i zostać oporządzonym/nakarmionym w pierwszej kolejności. Największa zmianą jest jednak to, że po otwarciu klatki kocurek nie wycofuje się spłoszony, ale nadstawia łepek do głaskania :D

Ostatnio zmieniony przez Niebieska Sro 01 Lip, 2020 12:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Nuria 

Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 319
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 30 Cze, 2020 09:37   

Nie tylko łepek, ale całego siebie :D zrobił się chłopak bardzo miziankowy i o głaski (no.. o jedzenie też trochę :wink: ) dopomina się już nad wyraz głośno :)
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1849
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 01 Lip, 2020 09:13   

Noo i ma naprawdę cudne umaszczenie pysia:


A gdy nikt nie patrzy stroi głupie miny :P
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 3887
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 01 Lip, 2020 12:46   

Jednak imię wciąż zobowiązuje i Mściwek potrafi przybrać minę groźną nawet wtedy gdy się cieszy i czerpie przyjemność z głasków. Drapanie kociego czoła to jest to co Mściwek lubi najbardziej.

Może wygląda na wkurzonego, ale on tu się naprawdę cieszy :lol:
 
 
Johanna 
Johanna

Wiek: 26
Dołączyła: 30 Cze 2019
Posty: 85
Skąd: Poznan
Wysłany: Sro 01 Lip, 2020 19:56   

Warto dodać, że Mściwuj, gdy jest głodny, zawodzi najgłośniej ze wszystkich :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]