Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Leluś
Autor Wiadomość
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 32
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 5704
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 12 Maj, 2021 22:04   

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)
---------------------------------

Poznajcie Lelusia. Kocurek ma ok. 4 lat i jest 23. kotem ze zgłoszonego nam stada golęcińskiego, które od jakiegoś czasu próbujemy ogarnąć kastracyjnie.
Lelek już na starcie zafundował nam niezapomniane przeżycia - po pierwszym odrobaczeniu na dnie klatki, do której kocurek trafił na pozabiegową rekonwalescencję, można było codziennie znaleźć wielkie, opite kleszcze, a w Lelusiowej kuwecie - człony tasiemca.
Początkowo wystraszony kocurek szybko zaczął barankować dłonie i nadstawiać łepek do drapanka (okazał się kotem całkowicie oswojonym), jednocześnie nie tolerując dłoni które płynnie głaskały go wzdłuż grzbietu. W czasie rekonwalescencji dało się u niego zaobserwować problemy z tylnymi łapami (dziwne drżenie, niepewny chód, zataczanie; kocurek nie jest też w stanie skakać) zatem konieczna będzie wizyta u ortopedy. Kot, który ma problemy z chodzeniem i skakaniem nie poradzi sobie na wolności. Do tego pierwsze testy pokazały, że kocur prawdopodobnie jest nosicielem FIV czyli nabytego upośledzenia odporności.




LELUŚ NA ZDJĘCIACH I FILMACH
Ostatnio zmieniony przez Niebieska Pią 04 Cze, 2021 13:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 32
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 5704
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 30 Maj, 2021 09:55   

Lelek jest już po konsultacji ortopedycznej. Już pierwsze zdjęcie RTG dało jasną odpowiedź, z czym mamy do czynienia: „złamanie miednicy w lewym stawie biodrowym oraz uszkodzenie z przesunięciem spojenia biodrowo-krzyżowego lewego".
Uraz jest starszy i zaczął się już goić, więc z miednicą niewiele można zrobić. Jeśli chodzi o łapkę - póki co pan doktor zalecił ograniczać Lelusiowi ruch (ok. 2 miesiące przymusowego klatkowania) i podawać chondroprotetyki, a za kwartał stawić się na następną kontrolę. Jeśli Lelek nie będzie odczuwał dyskomfortu i bólu przy chodzeniu tak już zostanie, w przeciwnym razie rozważymy operację dekapitacji główki kości udowej.
Gdyby nie lekkie zataczanie się i drżenie łapek, po Lelusiu nie byłoby widać, że coś mu dolega. Kiedy widzi człowieka kręci cię s w kółko, kładzie i wije pod ręką wywalając brzucho do miziania, często też przeciąga łapki prostując je z tył. Trzeba jednak uważać i być przy nim ostrożnym, jeśli dotknie się go w złym miejscu, spróbuje podnieść kocurek reaguje bólem i potrafi odruchowo ugryźć :(



 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 32
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 5704
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 22 Cze, 2021 11:35   

Leluś kiepsko znosi zamknięcie, to czego najbardziej pragnie to znaleźć się na kolanach człowieka i wtulić w niego całym sobą. Na widok dyżurnych nawołuje i domaga się uwagi, a kiedy przychodzi jego kolej w pierwszej kolejności żąda głasków, a jedzonko jest na drugim planie. Nad jego ekscytacją trudno zapanować. :) rozdaje intensywne baranki, ociera się, kładzie i turla pod ręką, kręci młynki... po prostu szaleje ze szczęścia, że w końcu człowiek zwrócił na niego uwagę ;) Takie samo podejście ma do ludzi, których widzi pierwszy raz, u weterynarza w gabinecie został wymiziany przez wszystkich, którzy akurat do gabinetu weszli :)

Jakiś czas temu zbadaliśmy kawalerowi krew i wygląda to całkiem nieźle jak na jego poprzedni tryb życia. Parametry są nieco rozjechane, ale wciąż oscylują w koło normy delikatnie przekraczając ją w górę albo w dół. Jak na kota z ulicy to jest ok, a badania powtórzymy jak kocurek nabierze więcej sił i poje dobrej karmy :)



 
 
Żywia 

Dołączyła: 25 Paź 2018
Posty: 500
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 15 Lip, 2021 21:06   

Leluś ma zakaz wychodzenia z klatki. Ale jak tylko się ją otworzy to dwoi się i troi żeby ominąć zapory i wpakować się na kolana wolontariusza.
Było u nas trochę mega miziaków. Leluś spokojnie może startować w konkursie o pierwsze miejsce :hug2:
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 32
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 5704
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 18 Lip, 2021 20:00   

Lelunek jest już po odrobaczeniach, a nawet badaniach kupy, które wykazały, że udało nam się zwalczyć inwazję. Póki co wciąż jest klatkowany choć ewidentnie marzy mu się wyjście z klatki. Odwiedzających wita głośnym miauczeniem i barankami i kompletnie nie ma znaczenia czy ich zna czy widzi po raz pierwszy - tu super towarzyski kot :)
Za jakieś dwa tygodnie mógłby już wyjść z klatki, ale niestety w szpitaliku będzie to możliwe tylko pod nadzorem wolontariuszy, więc niestety nie potrwa więcej niż pół godzinki w ciągu doby :( Gdy Leluś będzie wypuszczany, musi być obserwowany - nie wiemy jak mu się kości pozrastały i czy zbyt długie spacery lub skoki po meblach nie nadwyręża go. Najlepiej jakby przeniósł się już do domu tymczasowego, w którym można by zaobserwować więcej niż podczas krótkiego dyżuru w szpitaliku :( Gdyby okazało się, że chodzenie sprawia mu ból i dyskomfort konieczne będzie rozważenie operacji ortopedycznej

 
 
Magdalena 
ZDROWIE

Dołączyła: 21 Lis 2018
Posty: 617
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: Czw 05 Sie, 2021 14:01   

Leluś to kot IDEALNY!!! Kochany, czuły, grzeczny...wymieniać bym mogła bez końca.
Wczoraj rano spędziliśmy prawie godzinę na wspólnych miziankach i zabawie. Widać jak bardzo ten kot potrzebuje człowieka, jego uwagi i miłości, o którą doprasza się na każdym kroku. Główkę sam nadstawia i szuka ręki, w która będzie go głaskała.
Widać ,że rozpiera go energia jak wychodzi z klatki. Gania za myszkami i piłeczkami niczym młody kociak. Oczywiście nadal obserwujemy czy wszystko jest ok w trakcie swobodnego poruszania się.

Najbardziej przypadła mu do gustu zabawka ze zdjęcia <3



Ten kot potrzebuje domu, niestety bardziej niż by się wydawało.. tęsknota za bliskością, uwagą i czułością sprawia, że dojada swoją karmę dopiero w towarzystwie człowieka :(

A zapewne każdy kto go miał przyjemność poznać zakochuje się w nim po uszy!
 
 
crestwood 
crestwood

Dołączyła: 03 Wrz 2020
Posty: 196
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 08 Sie, 2021 09:29   

Potwierdzam! Zakochałam się w Lelusiu :D Kocurek gościnny, od razu przyszedł się przywitać, domagał się czułości i rozpierała go energia do zabawy - zaliczyliśmy wędkę, myszkę i piłeczkę (piłeczka chyba ulubiona, ale trudno powiedzieć na 100% :wink: ) Później wdrapał się na mnie, jak siedziałam po turecku i prosił o dalsze głaski, pokazał też brzuchol i zwinął w rogalika :D

W trakcie zabawy - pauza na 2 sekundy :wink:


Na nowym posłanku od kociedobrocie


Miziaki


Oblizywanko po jedzonku
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 32
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 5704
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 08 Sie, 2021 16:05   

Ale ślicznie wyszedł :aniolek: Zaraz mu te fotki w ogłoszenie wrzucę :D
Jeszcze raz dziękujemy za odwiedziny w szpitaliku i foteczki :serce:
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 6124
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 08 Sie, 2021 19:42   

:love:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
airam 
airam

Wiek: 27
Dołączyła: 01 Gru 2019
Posty: 314
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 30 Sie, 2021 16:39   

Z początkiem sierpnia Lelusiowi został zniesiony zakaz opuszczania klatki i od tego dnia jest w szpitaliku najradośniejszym słoneczkiem. Hasa szczęśliwie za myszkami i wędkami, o ile oczywiście wcześniej zostanie odpowiednio intensywnie wymiziany przez dyżurującego wolontariusza. Niestety tę swobodę otrzymuje tylko chwilowo, podczas szpitalikowych dyżurów właśnie, a te w końcu się kończą. Pojawiający się pod koniec zmiany smutek na pyszczku kocurka każdorazowo łamie mi serce. A przecież to taki kochany kot. Na posiłki zawsze grzecznie czeka, miłości do człowieka ma w sobie nieograniczone ilości, nawet się pozwoli zdrowotnie obejrzeć czy poobcinać pazury. Nic tylko brać i kochać.





_________________
"Świat się kręci i kręci i kręci. Ponieważ kot."
Ponieważ kot Jacek Dukaj
 
 
crestwood 
crestwood

Dołączyła: 03 Wrz 2020
Posty: 196
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 31 Sie, 2021 09:42   

Do Lelusia zajrzałam w weekend - to nasze drugie spotkanie. Podsumować mogę podobnie, jak ostatnio - KOT WSPANIAŁY. Delikatny, towarzyski, nienachalny, tulący się do człowieka. Krówka o pięknym umaszczeniu, kształtnej sylwetce. Wulkan energii! Bawi się we wszystko, byle był człowiek. Nawet z miseczki chętniej zajada, jak usiądzie się obok i z nim rozmawia. Ociera się o nogi, wywraca się na grzbiet, bez kozery demonstrując brzuchol. Ma cudne, mądre spojrzenie, ciągle wodzi wzrokiem za człowiekiem, nie mogąc się nasycić jego obecnością.



 
 
Charlotte_MM 
Karolina_S

Wiek: 24
Dołączyła: 16 Sie 2021
Posty: 3
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 01 Wrz, 2021 14:31   



Nie mam pojęcia czy dodał się obrazek .... :roll:

Ale chciałam napisać, że Leluś to kociak, który jest wręczstworzony do bycia kocim pupilem. Nie da się uniknąć jego towarzystwa :lol: :serce: Ciągle się łasi i ociera.... Byłby przeszczęsliwy mogąc leżeć i się ..lelać (co widać na załączonym obrazku, który nie wiem czy się dodał...)
Ostatnio zmieniony przez jaggal Sro 01 Wrz, 2021 14:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jaggal 

Dołączyła: 13 Cze 2015
Posty: 5410
Skąd: Poznań, Winogrady
Wysłany: Sro 01 Wrz, 2021 14:56   

Charlotte_MM napisał/a:
Nie mam pojęcia czy dodał się obrazek .... :roll:

dodał się, na przyszłość pamiętaj tylko jeszcze proszę, żeby w adresie zdjęcia wartość w1200 zmienić na w400, ok? poza tym wszystko okej.
_________________
A kim to jesteś, rzekł dumny lord, że muszę ci się kłaniać?
Jedynie kotem innej maści, takiego jestem zdania!
W płaszczu czerwonym albo złotym, lew zawsze ma pazury
Lecz moje równie ostre są i sięgną twojej skóry.
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4496
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 02 Wrz, 2021 07:44   

cudny ten obrazek! tyle miłości!!
 
 
Charlotte_MM 
Karolina_S

Wiek: 24
Dołączyła: 16 Sie 2021
Posty: 3
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 10 Wrz, 2021 13:02   

dodał się, na przyszłość pamiętaj tylko jeszcze proszę, żeby w adresie zdjęcia wartość w1200 zmienić na w400, ok? poza tym wszystko okej.[/quote] - tylko jeszcze nie wiem jak .. :c
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]