Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Anastazja
Autor Wiadomość
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7366
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2022 11:07   Anastazja

Kontakt w sprawie adopcji:
Ankieta adopcyjna
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon. i czw. 18-20)

----------------------

Miasteczko koło Poznania, podwórko z gratami i śmietnikiem, a na nim mocno zaniedbana, z kołtunami i odparzeniami na skórze, miejscami wyłysiała, wyrudziała, ok. 6 letnia kotka wydająca na świat mioty kilka razy w roku, a że kociaki ładne, bo matka długowłosa w typie rasy to udawało się trochę zarobić… Biznes się kręcił kosztem jej cierpienia... Kotka z młodymi karmione kebabem z frytkami i resztkami z talerza podawanymi prosto z patelni czy garnka… Czy jest gdzieś granica ludzkiej głupoty, bezwzględności i podłości?
Na szczęście na tym okrutnym świecie jest nadzieja, są Dobre Dusze, które zainteresowały się losem kotki, poddały ją pilnemu zabiegowi kastracji i szukały dla niej pomocy. Tak Anastazja trafiła pod naszą opiekę.
Nie czekając, zabraliśmy Anastazje do weterynarza. Kicia ma wysunięte 3 powieki, a z oczu wypływa ropa. W uszach obecna jest wydzielina – na wizycie wet pobrano materiał, który zostanie oceniony pod mikroskopem. Na zębach trzonowych obecny jest osad, brak części siekaczy… Osłuchowo słychać łagodnie zaostrzony szmer nad górnymi drogami oddechowymi, a nad klatką piersiową szmer jest zaostrzony – od razu lekarz wykonał zdjęcie RTG, gdzie widoczna jest infekcja dróg oddechowych. Anastazja miała również USG, gdzie na pierwszy rzut oka widać już problemy nerkowo-jelitowe. Poza tym zbadaliśmy morfologię, biochemię - czekamy na wyniki, testy FIV/FeLV - dla obu chorób na szczęście wynik ujemny, a kał trafił do laboratorium na rozszerzony profil parazytologiczny. Całkiem sporo badań jak na początek, ale musimy pozbyć się infekcji i ocenić jej ogólny stan zdrowia. Na szczęście Anastazja jest łagodna kotką i wszystkie zabiegi zniosła grzecznie wtulając się w ramię wolontariuszki.
Anastazja jest bezpieczna, co prawda póki co w szpitalikowej klatce, ale już lada chwila będzie się rozglądać za domem. Kotka nie musi już walczyć o każdy dzień, dostaje jedzenie przeznaczone dla kotów, poznaje dobry dotyk i prawdziwą troskę. Teraz będzie już tylko lepiej.





WIĘCEJ ZDJĘĆ I FILMÓW
Ostatnio zmieniony przez jaggal Sro 20 Lip, 2022 08:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7366
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 10 Maj, 2022 16:17   

Jesteśmy po badaniu krwi. Kreatynina i mocznik są ponad trzykrotnie podwyższone. Anastazja miała również wykonane USG. Nerki mają cechy zwyrodnienia, w lewej nerce widoczna jest torbiel, a jelita wykazują przewlekły stan zapalny, być może nawet IBD. Chore nerki i jelita to "zasługa" kebabowej diety, na którą kotka była skazana przez "cZŁOwieka". Została tym niewiarygodnie skrzywdzona. Miejmy nadzieje, że dobra, KOCIA dieta i suplementy pomogą ustabilizować parametry krwi. Kolejne badanie po 2 tygodniach, a za 6 tygodni powtórka z USG.
Zrobiliśmy też badanie moczu, na szczęście tu jest ok.

 
 
airam 
airam

Wiek: 29
Dołączyła: 01 Gru 2019
Posty: 1003
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 16 Maj, 2022 16:32   

Anastazja dała się poznać szpitalikowym wolontariuszkom jako nieśmiały, bo nieśmiały, ale jednak miziak. Do tego stopnia, że głaskałyśmy ją na trzy ręce, coby zapewnić dziewczynie adekwatną dawkę czułości. Podczas wizyty weterynaryjnej po niezbyt przyjemnych badaniach ukojenia szukała zwijając się w kulkę między moimi opartymi na stole rękami i mrucząc. Mała lubi też czesanie i cierpliwie znosi każdy inny zabieg zdrowotno-pielęgnacyjny.
A tych się trochę nazbierało. Wszystko wskazuje na to, że kastracja aborcyjna, którą przeszła tuż przed trafieniem do nas, odbyła się w zaawansowanej ciąży, bo gruczoły mlekowe stały się nabrzmiałe i bolesne. Wdrożono więc smarowanie ich dwa razy dziennie jodyną w celu zmniejszenia obrzęku. Z uwagi na szmer w płucach weterynarz postanowił zadziałać miejscowo i zalecił Anastazji dwa razy dziennie antybiotykowe inhalacje, które jak się na wizycie kontrolnej okazało, odniosły skutek - osłuchowo brzmiała już lepiej. Z innych pozytywów badanie wymazu z ucha pod mikroskopem nie wykazało świerzbu, lekarz przepisał jej jedynie dwa razy w tygodniu Sebostop, coby usunąć nadmiar woskowiny w uchu. Obecnie smarowanie sutków i nebulizacje już zakończyliśmy, a w czwartek tę drobną szylkretkę czeka kolejna wizyta kontrolna, na której sprawdzimy, czy wspieranie pracy nerek suplementami i karmą rzeczywiście przeznaczoną dla kotów również przyniosło pozytywny efekt i parametry nerkowe spadły.




_________________
"Świat się kręci i kręci i kręci. Ponieważ kot."
Ponieważ kot Jacek Dukaj
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7366
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 24 Maj, 2022 22:31   

Z Anastazją jest źle :(
W ostatnim czasie Anastazja zaczęła odmawiać jedzenia, mimo, że początkowo miała świetny apetyt. W kuwecie pojawiła się brzydka biegunka, a jednego dnia wolontariuszka znalazła w jej klatce wymioty z glistą i tasiemcem jednocześnie. Anastazja ma spory deficyt jeśli chodzi o wagę, wiec od razu zaczęłyśmy ja dokarmiać siłowo, co spotkało się z wielkim niezadowoleniem, ale nie możemy pozwolić sobie już na żadną utratę wagi. Malutka w tej chwili ma zaledwie 2,6 kg.
Badania krwi pokazały nam, że parametry nerkowe poszybowały jeszcze bardziej w górę, przez co musieliśmy wdrożyć kroplówki, które obecnie podajemy co drugi dzień podskórnie.
Mimo przeleczenia górnych dróg oddechowych, w morfologii widoczny jest stan zapalny, a zatem musieliśmy wprowadzić antybiotyk o szerokim spektrum, który Anastazja niechętnie przyjmuje dwa razy dziennie. Często musi dostawać go do pyszczka przez co się buntuje, syczy i wycofuje, ale my nie możemy odpuścić, mimo, że ona nie rozumie że robimy to wszystko dla jej dobra i przestaje nas lubić :(

 
 
Johanna 
Johanna

Wiek: 30
Dołączyła: 30 Cze 2019
Posty: 399
Skąd: Poznan
Wysłany: Sro 25 Maj, 2022 13:28   

Trzymam kciuki za Malutką...
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7366
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 05 Cze, 2022 11:14   

Kolejne badania krwi pokazały, że udało się opanować stan zapalny, dlatego mogliśmy odstawić antybiotyk, ale niestety parametry nerkowe stoją jak zaczarowane, na szczęście nie jest gorzej, ale musieliśmy zwiększyć ilość kroplówek. Od tygodnia Anastazja dostaje je w formie 2 dni kroplówek, jeden dzień przerwy. Z apetytem bywa różnie... wiemy już jakie smaki najbardziej jej pasują i w związku z tym serwujemy rybny bufet z tego co ostało się na rezerwie. Może ktoś chciałby małej kupić trochę rybnych przysmaków? :)

 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7366
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 20 Cze, 2022 14:33   

Anastazja nie czuje się gorzej, ale lepiej tez nie. Aktualnie co tydzień jeździmy do weterynarza i badamy krew, mając nadzieję, że w końcu parametry we krwi zaczną spadać, ale niestety te utrzymują się na stale wysokim poziomie :( Nawadnianie koteczki w trybie 2 dni kroplówki, dzień przerwy jest trudne, ponieważ mała bardzo się tym stresuje i mimo, że nie reaguje w żaden sposób agresywnie to bardzo stara się uniknąć igły ratując się ucieczką i głośnym piskiem. Dyżurne szpitalika, wraz ze wsparciem innych wolontariuszy robią co mogą by działać jak najdelikatniej, by Anastazja znosiła to jak najłagodniej :( Ale prawda jest taka, że Anastazji najbardziej przydałby się dom tymczasowy, który kontynuowałby to leczenie. Dom, w którym dałoby się bardzie przypilnować by mała jadła więcej i szybciej przybierała na wadze, bo wciąż bywają dni, kiedy koteczka ledwo co poskubie z miski.
Pocieszającym jest to, że w obrazie USG morfologia nerek jest lepsza niż wskazują wyniki badań krwi, a stan jelit także się poprawił od czasu pierwszego badania. Ale żeby nie było za miło i kolorowo, do obserwacji jest pole trzustkowe z lekko hiperechogennym tłuszczem. Oby nie rozwinęło nam się zapalenie trzustki :(
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7366
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 29 Cze, 2022 22:05   

Te kilka dni w tygodniu gdy nie ma kroplówek są dla Anastazji najlepsze :) Koteczka pokazuje się od tej milszej i radośniejszej strony gdy drepcze, mruczy i łasi się do ręki. Jutro jedziemy na badania kontrolne po 2 tygodniowej przerwie od weta. trzymajcie kciuki :)

 
 
3łapcie 

Dołączyła: 24 Lis 2020
Posty: 254
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 02 Lip, 2022 09:05   

Większość dotychczasowych zdjęć Anastazji można opisać słowami "rozpacz", "więcej rozpaczy" lub ewentualnie "czysta rozpacz". Tymczasem powolutku zaczyna być widać, jaki to piękny kot - sami popatrzcie:



Anastazja przez większość swojego życia była głodna i osamotniona, ale teraz nadrabia zaległości i jak widać poniżej, wdzięczenie się do cioci zdecydowanie stawia ponad pełną miseczkę:
 
 
Johanna 
Johanna

Wiek: 30
Dołączyła: 30 Cze 2019
Posty: 399
Skąd: Poznan
Wysłany: Sob 02 Lip, 2022 21:53   

Nasza kochana dziewczyna <3 Już w środe pomimo ogromnych niedogodności w postaci podawania kroplówki Anastazja również tuliła się do mnie! <3 Ma potencjał niesamowitego miziaka ::
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 34
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 7366
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 28 Lip, 2022 21:00   

Niestety u Anastazji parametry nerkowe magicznie się zatrzymały :/ Mimo intensywnego kroplówkowania, nie dają się zbić na tle by móc z tych kroplówek zrezygnować :( Do następnej kontroli koteczka pójdzie za okło 3 tyg, z tą jednak różnicą, że ten czas nie będzie czasem spędzonym w szpitaliku, tylko na wakacjach w domu. Czekamy na cud.
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 1159
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 07 Sie, 2022 17:38   

Wakacje w domu to w przypadku Anastazji nieco za dużo powiedziane. Dziewczyna ma dostępny na razie tylko jeden pokój. Na razie od tygodnia jest panika, kitranie się w każdym możliwym zakamarku, stres i przyjmowanie pokarmu wyłącznie w zamkniętej klatce, bo otwarta znaczy, że kot magicznie znika i nie wystawia czubka wąsa.

Przy tym, paradoksalnie już złapana maluda daje się wygłaskiwać, mruczy jak silnik, bezproblemowo znosi podawanie leków i kroplówek, no ale właśnie tylko i wyłącznie, jeśli nie ma żadnej opcji ukrycia.

Nastka ma potencjał, wymaga jednak bardzo spokojnego, zrównoważonego i cierpliwego podejścia.
Najlepszy byłby dla niej dom z niezbyt dużą przestrzenią, bez schodów, z zabezpieczoną każdą szparą okienną. Przestraszona kotka wpada w panikę i 'fruwa' nawet po pionowych powierzchniach.
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 1159
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 23 Sie, 2022 16:56   

Anastazja powolutku się otwiera i ostrożnie oswaja.
Udało się nam ją przyłapać kilka razy poza jej pokojem. Co prawda natychmiast salwuje się ucieczką w bezpieczne miejsce, ale jest potencjał.
Wyniki nerkowe poprawiły się na tyle, że w najbliższy czwartek udajemy się na sanację paszczy.
Wynika z tego, że dom tymczasowy to dla Anastazji być, albo nie być.
Wakacje Anastazji w naszym domu powoli się kończą, co napawa nas smutkiem i obawą, że w szpitaliku nastąpi pogorszenie.
Żaden kot nie zasługuje na powolne odchodzenie w klatce.

Domku znajdź się!


Ostatnio zmieniony przez jaggal Wto 23 Sie, 2022 16:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 1159
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 05 Wrz, 2022 19:28   

Chwilowo wakacje Anastazji nieco się przedłużyły, żeby dopilnować rekonwalescencji po usunięciu wszystkich zębów.
Dziewczyna nam ładnieje i odważnieje.

 
 
miyazawa 

Dołączyła: 29 Cze 2017
Posty: 995
Skąd: .......
Wysłany: Wto 06 Wrz, 2022 00:09   

Pięknieje u Was z każdym dniem <3
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]