Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Farciara
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 10319
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 11 Lis, 2017 03:42   Farciara

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon-pt 18-20)
------
Piwnica na jednym z poznańskich podwórek, jakich setki; karmicielka opiekuje się dwoma kotkami i kocurem - dokarmia, zorganizowała im nawet schronienie w swojej piwnicy. Wszystko wydaje się super - tylko dlaczego koty nie są wykastrowane??? Rokrocznie pojawiają się dwa mioty młodych, z którymi "coś" się dzieje - w każdym razie karmicielka nie ma wyrzutów sumienia, że koty uśmierca. Pewnego razu do tej piwniczki, pełnej kociąt, przychodzi "nowy" - osowiały flaczek, który tylko leży na posłanku... Leży tak 3 dni; nie wiemy, co powodowało karmicielką, ale zadzwoniła do nas, że do jej piwnicy kot przyszedł sobie umrzeć - no ale nie umiera; może byśmy coś zrobili??? Bo ona jest taka wrażliwa i patrzeć już na to nie może... Zrobiliśmy - kot trafił do lecznicy z diagnozą panleukopenii... Ale dlaczego Farciara (jak się okazało po ponad dwóch tygodniach, wcześniej lekarz nawet nie sprawdzał płci, bo mała codziennie umierała...) przeżyła - nikt nie wie; w każdym razie lekarze uważają to za cud. Farciara jest jeszcze trochę wycofana, prawdopodobnie trafiła do piwnicy jako totalny dziczek, a pobyt w szpitalu i wszystkie zabiegi medyczne na pewno nie spowodowały wzrostu zaufania do dwunożnych istot. Teraz już niebezpieczeństwo jest zażegnane, a Farciara czeka na kolejny cud, że ktoś zauważy i pokocha zwykłą czarną koteczkę... Mamy nadzieję, że jej limit szczęścia w życiu jeszcze nie jest do cna wyczerpany...





Koteczka na ZDJĘCIACH i FILMACH.
Ostatnio zmieniony przez brynia Sro 25 Kwi, 2018 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Peony 

Dołączyła: 17 Maj 2017
Posty: 260
Skąd: Wrocław / Poznań
Wysłany: Sob 11 Lis, 2017 16:44   

Biedaczka jest dosyć przestraszona, i próbuje uciekać przed ręką człowieka który prawie za każdym razem, gdy ją dotyka, wciska bezwzględnie do pyszczka gorzkie tabletki albo kłuje igłami. Chociaż w swojej klatce jest największa, w porze karmienia do miseczki podchodzi ostatnia, mimo że spokojnie mogłaby "przegonić" towarzyszące jej kocięta, tak jak to robi mieszkający piętro niżej Jacuś :) Jednak po chwili wkłada nos do miseczki i najada się do syta, aby znów schować się do kąta - ale za to z noskiem umorusanym wysokokaloryczną odżywczą papką, którą dodaję jej do karmy :)
Chociaż dotychczasowe kontakty Farciary z człowiekiem były traumatyczne, i koteczka wyrywa się przy braniu na ręce, to gdy leży skulona w klatce i zacznie się ją głaskać - zaczyna ślicznie mruczeć! Nigdy też syczy, nie drapie, nie gryzie - jedynie panicznie łapie się pazurami klatki, kiedy jej z niej wyjmowana, przez co mam nieco podrapane ręce :)
 
 
Kama 

Dołączyła: 25 Lip 2017
Posty: 115
Skąd: Koziegłowy
Wysłany: Nie 12 Lis, 2017 17:47   

Kolejna miejska bidula skazana na życie w betonie i żywienie się na śmietniku :(
Kiedy to się skończy??
 
 
Promykowo 

Dołączył: 09 Mar 2017
Posty: 160
Skąd: Wiry
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017 13:20   











_________________
Joanna, Damian & Gwiazdka i Murzynek

Gościliśmy: Korneliusza
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 2546
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017 13:23   

Ale ona ma śmieszny pychol :D
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Eva 
EVA_GEN

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 8807
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017 13:35   

wygląda jak troskliwy miś :love: :love:
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2432
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017 13:41   

Ona jest cudna - najbardziej przestraszona i waleczna ze wszystkich, ale jak tylko się ją odpowiednio złapie to nawet się rozluźnia i spokojnie daje się miziać... dopóki sobie nie przypomni, że okurkawodna przecież ja sie miałam bać!!!! i próbuje uciec, ale bez ekscesów :: na pewno nie walczy o życie i ma BARDZO duży potencjał na pełne oswojenie :love:
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4685
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017 14:44   

Eva napisał/a:
wygląda jak troskliwy miś :love: :love:


Oooo tak, zastanawiałam się do kogo Ją porównać.
A nosek to mi przypomina serduszko :serce:
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4685
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017 14:45   

einfach napisał/a:
Ona jest cudna - najbardziej przestraszona i waleczna ze wszystkich, ale jak tylko się ją odpowiednio złapie to nawet się rozluźnia i spokojnie daje się miziać... dopóki sobie nie przypomni, że okurkawodna przecież ja sie miałam bać!!!! i próbuje uciec, ale bez ekscesów :: na pewno nie walczy o życie i ma BARDZO duży potencjał na pełne oswojenie :love:


To tak jak z Alankiem, do czasu jak go rozmizialiśmy, potem to było lizanie, ślinienie, lizanie...
 
 
KrisButton 

Wiek: 55
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2246
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 20 Lis, 2017 15:27   

Czarne złoto :serce:
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
magda 
magda

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 393
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 28 Gru, 2017 23:47   

Farciara już nie jest dzikuską!!! Jej
einfach napisał/a:
BARDZO duży potencjał na pełne oswojenie
się uwolnił i jest mruczącym przytulasem. Czasem jeszcze spłoszy ją gwałtowny ruch lub dźwięk, ale zdecydowanie już zaufała nam w domu tymczasowym. A najpiękniejsze jest to, że pokochała z wzajemnością Nutkę, jest dla niej opiekuńczą, starszą siostrą!!! No więc nie trzeba było się dużo zastanawiać - mamy dwupak: Farciara i Nutka!

Farciara i Mroczek - Nutka po prawej :wink:


Farciara z Mroczkiem i Nutką - jak starsza siostra :aniolek:
 
 
Peony 

Dołączyła: 17 Maj 2017
Posty: 260
Skąd: Wrocław / Poznań
Wysłany: Pią 29 Gru, 2017 00:28   

Kochana Farciara :good:
Już w klatce lubiła sobie pomruczeć, ale wtedy lubiła też drapnąć i ugryźć. A teraz - wspaniałe postępy!
 
 
magda 
magda

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 393
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 29 Gru, 2017 00:37   

Peony napisał/a:
lubiła też drapnąć i ugryźć.
na początku tak było - lubiła głaskanie, ale czasem gryzła. Teraz czasem lekko kąsa rękę, ale gdy przestajemy głaskać, a ona chce jeszcze ::
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2432
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 29 Gru, 2017 11:56   

:love: :love: :love:
najlepsze wieści!
ucałuj ode mnie dziewczynki :serce:
i Mroczka też, żeby nie było ::
 
 
magda 
magda

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 393
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 10 Sty, 2018 20:51   

Nutka i Farciara zadomowiły się już na dobre. Co prawda Farciara nadal chwilami jest jeszcze bardzo lękliwa, a w Nutce budzi się dzikuska, to są baaardzo kochane :D
Śpią w łóżku, a ich dawne legowiska w łazience zajęli... rezydenci :)
I obie czekają na swój własny domek :aniolek:

Nutka z Mroczkiem



Nutka





Farciara



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]